Legend (1985)
#21
(19-11-2015, 20:30)Pelivaron napisał(a): W pewnym momencie zacząłem ustawiać sobie nawigację na androidzie

Problem czasów. Nie byłoby androida, oglądałbyś dalej Język W 85 nie było Język
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#22
Widziałeś wersję reżyserską czy kinową? Jak kinową to nie dziwię się twojej reakcji.
http://www.filmweb.pl/user/Corn

"Pierdu-pierdu, siala-lala; Braveheart kosmos rozpierdala" - Bucho


Odpowiedz
#23
Nie wydaje mi się, żeby to robiło aż taką różnicę.

Odpowiedz
#24
Nawet nie wiem, film trwa 1h33 minuty, ale nie mam już zamiaru wracać do tej historii Uśmiech No chyba, że będę miał problemy ze spaniem, to wtedy się może skusze.
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.

Odpowiedz
#25
(20-11-2015, 17:38)Gieferg napisał(a): Nie wydaje mi się, żeby to robiło aż taką różnicę.
No nie wiem… ja najpierw zobaczyłem reżyserską i byłem zachwycony. Potem chciałem porównać to z kinową i nie dałem rady dokończyć.
http://www.filmweb.pl/user/Corn

"Pierdu-pierdu, siala-lala; Braveheart kosmos rozpierdala" - Bucho


Odpowiedz
#26
Widziałem jedną i drugą (i trzecią) i nie widzę wielkiej różnicy. Jeśli klimat przypasuje, każdą się dobrze ogląda, w przeciwnym wypadku żadna nie zmienia tyle, by miało to całkiem odmienić postrzeganie filmu. Też zacząłem od Dir Cuta.

Odpowiedz
#27
Muzyka dużo zmienia i wpływa na odbiór. Fakt, że już na początku ujawnia się nam Darkness psuje klimat budowany w dir-cutcie. Takich drobiazgów wpływających na efekt końcowy jest mnóstwo.
http://www.filmweb.pl/user/Corn

"Pierdu-pierdu, siala-lala; Braveheart kosmos rozpierdala" - Bucho


Odpowiedz
#28
Po czasie trwania wnioskuję, że oglądał europejską kinówkę (US jest krótsza, trwa 89 minut na NTSC DVD/Blu-ray), a w niej:

po 1 - Darkness się na początku nie ujawnia
po 2 - jest ta sama muzyka co w Dir Cut.

Odpowiedz
#29
W zeszłym roku ostatnio Ryan Reynolds wystąpił w makeupie Darknessa w kilku reklamach. Wrzucam jako ciekawostkę:



Odpowiedz
#30
Porównanie wersji filmu między tą dla Europy a tą dla USA (czyt. dla debili). Czyli tradycyjnie jak amerykańscy producenci traktujący młodych jako idiotów i test audience są do kitu. I cieszy mnie, że Polska jako część Europy załapała się na europejską wersję i to ją oglądałem za dzieciaka:

Odpowiedz
#31
Nigdy nie oglądałem tego filmu, a mam na liście do obejrzenia. Widzę, że jest na HBO Max oraz na Amazonie. Piszecie o różnych wersjach tego filmu. Czy ktoś z Was wie, którą wersję znajdę na tych portalach? Bo jeśli jakąś słabszą, to którą szukać w necie?

Odpowiedz
#32
Robiłem powtórkę kilka tygodni temu ale nie wszedł mi tak jak nie wszedł mi dawno temu. Ładne i sympatyczne ale nic poza tym. "Willowa" też nigdy nie lubiłem. Podobnie "Labiryntu". Z filmów tego typu chyba podeszła mi tylko "Niekończąca się opowieść"
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
#33
(13-04-2023, 22:15)zsuetam napisał(a): Nigdy nie oglądałem tego filmu, a mam na liście do obejrzenia. Widzę, że jest na HBO Max oraz na Amazonie. Piszecie o różnych wersjach tego filmu. Czy ktoś z Was wie, którą wersję znajdę na tych portalach? Bo jeśli jakąś słabszą, to którą szukać w necie?
Jeśli na HBO i Amazon film rozpoczyna się książkową narracją i w pierwszych scenach ujawniony jest wygląd Władcy Ciemności (który w wersji europejskiej i reżyserskiej pojawia swe diabelskie lico dopiero w finale), to masz do czynienia z wersją USA- wystrzegać się. A jeśli rozpoczyna się ujęciem lasu i napisami początkowymi, to masz wersję europejską, czyli tą rigczową.

Ale jestem pewien, że na polskim HBO/Amazon będzie wersja europejska, bo w polskiej TV to zawsze ona leciała z racji położenia kontynentalnego.

Post wyżej rzuciłem video ukazujące różnice z wizualnymi przykładami.

EDIT: Link informujący, na jakich streamingach można w Polsce obejrzeć: https://www.justwatch.com/pl/film/legend

Odpowiedz
#34
Cytat:to którą szukać w necie?

US - 89 minut
Europejska (która pewnie jest na streamingach) - 93 minuty
Dir Cut - 113 minut

Jak byś miał obejrzeć tylko raz, to najlepiej tę ostatnią.

Odpowiedz
#35
Powtórka mocno taka sobie. Wizualnie świetny, ale strasznie się wynudziłem. Curry/Diabeł fajny, ale to tyle.

Odpowiedz
#36
Tak pięknego wizualnie fantasy, niebędącego LOTR-em to chyba w życiu nie widziałem. Zdjęcia, muzyka, efekty - nic się tu nie zestarzało pod tym względem. Z każdego ujęcia leje się klimat jakiego ze świecą szukać. Szczególnie makijaże Roba Bottina to jak zwykle absolutne złoto i aż budzą mą tęsknotę za tamtym kinem sprzed powodzi CGI. Pan Ciemności wręcz jest Panem filmu. Ta cała jego charakteryzacja wymiata, a i aktora lepszego dobrać nie mogli. Pewnie dzisiaj powstałby przy wstawiennictwie kombinezonu motion capture i byłby pozbawiony tamtego namacalnego uroku. Ridley Scott reżysersko za swych najlepszych lat w skrócie.

Co tu jest przeciwieństwem formy? Ano treść. Otóż historia jest niestety cienka jak psi dyd i służąca za pretekst. Jeden znajomy na FW nawet w punkt napisał, że wpierw wpadli zapewne na postać Darknessa, by później mieć problem z wymyśleniem reszty scenariusza. Bez jaj. Bohaterowie tak bezbarwni i niezapadający w pamięć, że nic tylko mieć wylane na ich losy. Od leśniego Tomka Cruise'a (w ogóle średnio mi pasował w tym filmie) to chyba bardziej mdłym protagonistą w filmie fantasy była tylko ta lalka w "The Dark Crystal".

7/10 - zawyżone za te wszystkie cudne wizualia

Odpowiedz
#37
(31-08-2023, 14:30)Kryst_007 napisał(a): Pewnie dzisiaj powstałby przy wstawiennictwie kombinezonu motion capture i byłby pozbawiony tamtego namacalnego uroku.
No i krasnoludki to krasnoludki - a nie "magiczne istoty". I już wiem, że to będzie lepszy remake disneyowskiej Śnieżki (zresztą film nawiązywał wizualnie do pierwszych disneyowskich pełnometrażowych animek).

I ważne pytanie - jaka wersja była ogladana?

Odpowiedz
#38
Reżyserska. Co ciekawe, na tyle okładki blu-raya był podany czas 89 minut i jakie zdziwko było, gdy w trakcie seansu kapnąłem się, że jestem w środku 2-godzinnego metrażu.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości