Stały bywalec
Liczba postów: 12,589
Liczba wątków: 29
Skąpiec - nie pamiętam czy Skąpca miałem za szkolną lekturę (wiem, że był omawiany Świętoszek), które przestałem czytać. Więc nie wiem czy te częste łamanie czwartej ściany (jak w scenie Harpagon po ucieczce z kościoła przeszukuje Strzałkę) to były w sztuce. Choć zdaje mi się, że to dość wierna adaptacja, bo sporo tu dialogów na pewno bezpośrednio wziętych ze sztuki (a nie tylko Polacy wiernopoddańczo ekranizowali swe uznane dzieła literatury). I wielokrotnie przypomina o swym teatralnym rodowodzie poprzez karty tytułowe rozdziałów jako murale, momentalnie ascetyczne dekoracje, jak Jakub stoi na tle rysunku koni autorstwa Alberta Uderzo (plus Uderzo stworzył rysunki jakichś jegomościów prezentowanych przez Frozynę, którego styl jest automatycznie rozpoznany). Albo Harpagon biadoli nad skradzionym hajsem i trafia na scenę z reflektorami wśród których siedzi król Francji na ascetycznym tronem. Jednak w przeciwieństwie do takiej Zemsty Wajdy realizacja bardziej zaakcentowała komediowość chociażby przez osobę De Funesa (który grał Harpagona na deskach teatralnych). I wiele razy wykorzystuje do wizualnego humoru, jak motyw z kościelną domagającą się dutków czy jak dwaj słudzy odwdzięczają się Harpagonowi psikusem z monetami.
7/10
17-09-2022, 21:59