Dużo pisze
Liczba postów: 641
Liczba wątków: 3
IGN dał 7.7, ale to bez większego znaczenia.
Obecnie 73/100 na MetaCritic po zarówno 5 (PC), jak i 19 recenzjach (PS4). Eurogamer.net nie wystawia ocen, ale ich recenzja brzmi jak 6/10:
"Perhaps above all, there's a shortage of drama or real consequence to Andromeda, apparently brought on by the shift to an open world template, that is sadly new to Mass Effect - a series celebrated not merely for its freedom of choice, but for making those choices matter".
"Where the original Mass Effect games kept you moving through the story, Andromeda relegates its critical path to second place, offering up a spread of loosely associated scenarios that just happens to include a fairly uninspired tussle with a genocidal tyrant".
20-03-2017, 10:07
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Przeżywacie jakby nie wiem co się działo :) Od pierwszych materiałów ten projekt śmierdział wtórną, taśmową kupą, która zresztą wyglądała jak jakiś pokraczny rebooto-remake jedynki.
20-03-2017, 10:09
Talking Head
Liczba postów: 16,007
Liczba wątków: 264
To brzmi trochę (a nawet bardzo) jak casus Dragon Age Inquisition. Mnie się ta gra akurat podobała, choć znużyła monotonią gdzieś w połowie. Nie cierpię otwartych światów - gry są przez nie długie, bo żeby wykonać 3-minutową misję, trzeba jechać / biec przez 15 minut.
20-03-2017, 10:18
Krzyżowiec
Liczba postów: 7,256
Liczba wątków: 19
Polski GOL wystawił 8,5 (PC - 9), ale oni są akurat dla mnie najmniej miarodajni, bo prawie nigdy ich oceny nie pokrywały się z moimi, a mam wrażenie, że tam często cyferki wystawiają na siłę po prąd i na przekór.
Dalej waham się z kupnem, poczekam na recenzje użytkowników, może Angry Joe...
Polski już nie ma.
20-03-2017, 10:24
Stały bywalec
Liczba postów: 7,047
Liczba wątków: 61
Na wakacje pewnie kupie, wyglądało ciekawie, ale sporo rzeczy mnie odpycha. Nadal jednak zapowiada się na poprostu dobrą rozgrywkę.
20-03-2017, 14:49
Dużo pisze
Liczba postów: 328
Liczba wątków: 0
Widzę, że najlepsze recenzje zbiera system walki, a mnie to akurat najmniej interesuje. Trzeba będzie poczekać na przeceny.
20-03-2017, 16:01
Stały bywalec
Liczba postów: 8,490
Liczba wątków: 40
Ogółem ta protagonistka byłaby spoko, jest taka trochę nieporadna i sympatyczna z twarzy, robi śmieszkowate miny... ale to poszło za daleko. Nie wiem, czy taki był zamysł i coś poszło wybitnie źle, czy to jakiś totalny bug, albo jakiś natchniony animator-amator, ale mimika twarzy jest niewiarygodnie zła.
Że twarze wyglądają jak poligony z bajek sprzed dekady, gdy już parę lat standardem były twarze o bogatych teksturach, ze zmarszczkami, staranną mimiką i tak dalej, to jedno. Bieganie jakby kogoś cisnęło do klopa to drugie. Absurdalne bugi to trzecie. Fatalny voice acting (rzekomo) to czwarte).
Tak naprawdę jedynym ratującym aspektem może być FABUŁA i RELACJE POSTACI (plus same POSTACIE). Jeśli tu gra jest słaba, to mechanika walk jest naprawdę żałosnym argumentem do obrony. A jeśli już nawet PewDiePie ciśnie grę przed premierą, to ja nie śmiem wątpić, że twórcy gry sypnęli tu i tam za pozytywne recenzje.
20-03-2017, 17:38
Deputy US Marshal
Liczba postów: 7,026
Liczba wątków: 15
(20-03-2017, 17:38)Capt. Nascimento napisał(a): A jeśli już nawet PewDiePie ciśnie grę przed premierą, to ja nie śmiem wątpić, że twórcy gry sypnęli tu i tam za pozytywne recenzje.
Hmm? Już pomijajac na chwilę to, że troche słabo im wyszło to płacenie za pozytywne recki, skoro recki są na razie "srednio ciepłe" i nawet największe, najbardziej budujące hajp serwisy, wystawiły grze raczej mierne noty (dla przeciętnego czytelnieka IGN ocena poniżej 8 dla blockbustera AAA, od razu oznacza zawód), to nie bardzo rozumiem jak do tego wszystkiego ma się Pew Die Pie. Znowu bawimy się w przesadne "jutuberzy to oazy zdrowego rozsądku, a pismaki z etatatu to sprzedajne kurvy?". Oglądałeś to PewDiePie'owe "ciśnienie" gry przed premierą? On sie dopierdalał do animacji i wyglądu gry. Ciężko nazwać to rzetelna opinią o grze. Jak już to raczej mało śmiesznym wpisywaniem się w ślepy, internetowy bandwagon, że jak ryje są złe to gra "NA BANK CHUJOWA, a Bioware nie wie co robi i w ogle śmierdzą". Jestem ciekaw gdzie te wszystkie netowe mądrale były ze swoimi prześmiewczymi kompilacjami bugów, gdy Wiedzmin 3 miał premiere i przed patchami działał jak gówno. Nie wiem niby w jaki sposób Pewdiepie'owe szydzenie z wyglądu gry, ma się mieć do profesjonalnych recek, które przeciez nawet przy pozytywnych ocenach, nie zaprzeczają temu, że pewne aspekty technicznego wykonania tej gry pozostawiają wiele do życzenia.
Fuck the cavalry and the committee that recieves 'em.
21-03-2017, 04:20
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 21-03-2017, 04:56 przez Proteus.)
Stały bywalec
Liczba postów: 7,047
Liczba wątków: 61
Średnie są generalnie dobre lub przyzwoite, ale niektóre portale wystawiają np. 6,5/10 a narzekają recenzenci tak, że wychodzi z tego jakieś 3/10.
Im więcej słucham tym bardziej dochodzę do prostego wniosku. To nie jest zła gra sama w sobie tylko słaba gra BioWare, firmy od której w dziedzinie RPG oczekuje sie jednak trochę więcej. Już Inkwizycja była potknięciem. Tak to jest jak się na siłę chce dogonić konkurencje i nawet się chwalą, że wzorowali się na Wiedźminie.
Przynajmniej zostały izometryczne RPG.
21-03-2017, 08:25
Krzyżowiec
Liczba postów: 7,256
Liczba wątków: 19
(21-03-2017, 04:20)Proteus napisał(a): (20-03-2017, 17:38)Capt. Nascimento napisał(a): A jeśli już nawet PewDiePie ciśnie grę przed premierą, to ja nie śmiem wątpić, że twórcy gry sypnęli tu i tam za pozytywne recenzje.
Oglądałeś to PewDiePie'owe "ciśnienie" gry przed premierą? On sie dopierdalał do animacji i wyglądu gry. Ciężko nazwać to rzetelna opinią o grze. Jak już to raczej mało śmiesznym wpisywaniem się w ślepy, internetowy bandwagon, że jak ryje są złe to gra "NA BANK CHUJOWA, a Bioware nie wie co robi i w ogle śmierdzą".
A czy ten materiał miał aspiracje do miana rzetelnej opinii? To były raczej typowe piudipajowe wygłupy, nieodbiegające od średniej. Czy śmieszne, czy nie to już subiektywna sprawa. Natomiast nie mogę pojąć tego mędrkowania, że internety głupie, a ja taki dorosły-jaśnie-oświecony. Raz że stosujesz jakieś skrajne uogólnienie i wrzucasz wszystkich do jednego wora, bo po takim postawieniu sprawy jeśli wyśmiewasz tragikomiczne animacje postaci to NA BANK jesteś bezmyślnym hejterem z internetu; dwa, że chujowe animacje to był tylko jeden z wielu elementów, które krytykowali recenzenci (np. papierowe postacie, drętwe dialogi, nieciekawe misje). A tak na marginesie PewDiePie jasno zaznaczył, że gra może być dobra i jeszcze w nią nie grał.
Proteus napisał(a):Jestem ciekaw gdzie te wszystkie netowe mądrale były ze swoimi prześmiewczymi kompilacjami bugów, gdy Wiedzmin 3 miał premiere i przed patchami działał jak gówno.
Wut? Grałem na PS4 i gra śmigała jak złoto.
Polski już nie ma.
21-03-2017, 11:09
Deputy US Marshal
Liczba postów: 7,026
Liczba wątków: 15
(21-03-2017, 11:09)Kluski napisał(a): A czy ten materiał miał aspiracje do miana rzetelnej opinii? To były raczej typowe piudipajowe wygłupy, nieodbiegające od średniej.
Przecież to Nascimento stawiał ten "nie aspirującego do miana rzetelnej opinii" materiał obok profesjonalnych recek, jakby jedno miało cokolwiek wspólnego z drugim. Zrozumiałbym jeszcze gdyby Pewdie ograł cały tytuł, a potem wystawił opinię diametralnie inną od reszty przemysłu, ale przecież tak na razie nie było, więc nie wiem co ma piernik do wiatraka.
Cytat:Natomiast nie mogę pojąć tego mędrkowania, że internety głupie, a ja taki dorosły-jaśnie-oświecony. Raz że stosujesz jakieś skrajne uogólnienie i wrzucasz wszystkich do jednego wora, bo po takim postawieniu sprawy jeśli wyśmiewasz tragikomiczne animacje postaci to NA BANK jesteś bezmyślnym hejterem z internetu
Po jakim postawieniu sprawy? Gdzie napisałem cokolwiek co sugerowało, ze uważam wszystkich marudzących na animacje za hejterów? Można zwrócić uwagę na to, że część hejtu wygląda na wyraznie przesadzoną i napędzaną światopoglądową niechęcią do twórców, bo lajkowane w setkach komentarze jakie leciały o rzekomej jakości całej gry oparte na kompilacji bugów, były absurdalne, a jednocześnie wiedzieć, że część zarzutów jest zasadna, że jest się z czego śmiać i nie uważać wszystkich zwracających na nie uwagę za oszołomów. O wpisywaniu się Pewdie w ten trend pisałem nie dlatego, że o tym mówił (bo jest z czego beke lać), tylko jak o tym mówił. Bo nie lał czystej beki na animacje, ale komentował je gromkopierdnymi wnioskami o rzekomym clusterfucku jakim musiala byc produckcja gry, o tym, ze przejebali budzet (bo oczywiscie nigdy wczesniej swiat nie widzial żadnego tytułu AAA za grube miliony, co to miał nie do konca wysrubowane walory produkcyjne...), wyśmiewaniu pasji twórców i generalnym "WHERE DID IT ALL GO WRONG" jak gdyby zbiór bugów w animacji miał potwierdzać, że Andromeda będzie jakimś dużym krokiem wstecz w stosunku do oryginalnej trylogii. Jasne, mądrze dał na samym końcu disclaimer, że gra nadal może być dobra, ale ton poprzedzających to 10 minut jest wyrazny.
I jakby co, podreśle, że nie piszę tego by bronić samej gry, bo same animacje i postaci rzeczywiście wyglądają karykaturalnie i po zniesieniu embargo, coraz bardziej wychodzi na to, że Bioware'owy B-team, zrobił B-teamowy produkt. Po prostu uważam, że część internetów, od dawna ostrząca noże na Bioware za to, że Ci stali się firmą SJW produkującą SJW'wate gry, była bardziej bezwzględna w wieszczeniu chujowości gry w oparciu na zbieraninie bugów, których odpowiedniki można było znalezc w wielu grach AAA.
Cytat:Wut? Grałem na PS4 i gra śmigała jak złoto.
Good for you. Dla wielu innych nie śmigała, o czym w dniu premiery napisano sporo. Bugi w Wiesku były przez pierwszy rok raportowane na dużą skalę, a w redditowym dziale Wiedzmina, inside jokiem stało się wrzucanie screenów z licznymi graficznymi crashami, Płotkami teleportujacymi się na dachy i zdeformowanymi NPC i latającymi głowami. Stąd masa patchy, które przez dwa lata łatały liczne techniczne niedoróbki tej gry (i wciąz do końca nie zalataly).
Fuck the cavalry and the committee that recieves 'em.
21-03-2017, 12:06
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 21-03-2017, 12:33 przez Proteus.)
Deputy US Marshal
Liczba postów: 7,026
Liczba wątków: 15
A, i jeszcze co do tego, bo widzę, że chyba nie gadamy o tym samym:
(21-03-2017, 11:09)Kluski napisał(a): dwa, że chujowe animacje to był tylko jeden z wielu elementów, które krytykowali recenzenci (np. papierowe postacie, drętwe dialogi, nieciekawe misje).
Przecież zupełnie nie o tym jest dyskusja. Ja nie broniłem gry przed jej negatywnym reckami przeciez. Ba, sam wyżej pisałem, że recki są słabe, nie wiem więc po co mi tłumaczysz, że recenzencji marudza na to i tamto. Mi chodziło jedynie o przedpremierowe brandzlowanie się pewnych zakątków internetów, które napędzane niechęcią do Bioware, wyraznie chciały by ta gra zaliczyła klape (sporo gejmergejtowców otwarcie się do tego przyznawało), co owocowało trochę absurdalnym wieszczeniem chujowego erpega w oparciu na raporty o bugach i błędach technicznych. Nawet jeżeli in the end, obawy miały się okazać trafione ( z czym przecież nie dyskutuje, bo nie bronię gry, której nie ograłem, a reckami jestem zmartwiony i biorę je pod uwagę).
Fuck the cavalry and the committee that recieves 'em.
21-03-2017, 12:51
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 21-03-2017, 12:53 przez Proteus.)
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
(21-03-2017, 11:09)Kluski napisał(a): Wut? Grałem na PS4 i gra śmigała jak złoto.
To ciekawe, bo na mokradłach były spadki do 20 fps. Ta gra tak działała na PS4 przed tym jak CDPR to naprawili, więc niemożliwe by u ciebie jedynego na świecie było inaczej.
21-03-2017, 12:55
Deputy US Marshal
Liczba postów: 7,026
Liczba wątków: 15
Spadki fpsów to zresztą był jeden z mniejszych technicznych baboli jakie przez dłuższy czas męczyły tę grę. Ja akurat miałem dość spokojny playthrough w porównaniu do tego co opisywali niektórzy, ale było sporo momentów w których zgrzytałem zębami od technicznego niedopracowania gry. Bo z Redami tak jest, że Wiedzmaki i ich dodatki są dopieszczone pod względem fabularno-stylistycznym, gdzie można wszedzie znalezc małe smaczki, które sprawiaja, ze gracz powie: "o, fajnie, ze o tym pomysleli", ale już pod względem technicznego wykonania (i niestety również designu mechaniki), to potrafi być niezły burdel.
Fuck the cavalry and the committee that recieves 'em.
21-03-2017, 13:01
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 21-03-2017, 13:02 przez Proteus.)
Krzyżowiec
Liczba postów: 7,256
Liczba wątków: 19
(21-03-2017, 12:51)Proteus napisał(a): A, i jeszcze co do tego, bo widzę, że chyba nie gadamy o tym samym:
(21-03-2017, 11:09)Kluski napisał(a): dwa, że chujowe animacje to był tylko jeden z wielu elementów, które krytykowali recenzenci (np. papierowe postacie, drętwe dialogi, nieciekawe misje).
Przecież zupełnie nie o tym jest dyskusja. Ja nie broniłem gry przed jej negatywnym reckami przeciez. Ba, sam wyżej pisałem, że recki są słabe, nie wiem więc po co mi tłumaczysz, że recenzencji marudza na to i tamto. Mi chodziło jedynie o przedpremierowe brandzlowanie się pewnych zakątków internetów, które napędzane niechęcią do Bioware, wyraznie chciały by ta gra zaliczyła klape (sporo gejmergejtowców otwarcie się do tego przyznawało), co owocowało trochę absurdalnym wieszczeniem chujowego erpega w oparciu na raporty o bugach i błędach technicznych. Nawet jeżeli in the end, obawy miały się okazać trafione ( z czym przecież nie dyskutuje, bo nie bronię gry, której nie ograłem, a reckami jestem zmartwiony i biorę je pod uwagę).
No ale Ty zestawiasz jakąś grupę w internecie z Piudipajem w sposób płynny, nie czyniąc tych dystynkcji. Dopiero teraz sprecyzowałeś, że chodzi Ci o ekstremalne przypadki, natomiast z tonu tamtej wypowiedzi można było wyciągnąć wniosek, że jeśli wyśmiewasz katastrofalną animację twarzy to śmierdzisz pryszczatym hejterem, który wystawia 1/10 zanim obejrzy film, bo reżyser jest gejem.
Podobne wrażenie odniosłem oglądając Przegląd Tygodnia na tvgry.
To jest takie stawianie się w pozycji wyższości intelektualnej względem chochoła, którego sobie lepisz z powybieranych pod tezę przykładów.
Czyli cały materiał oprzemy na retoryce, że jaki ten internet jest niedojrzały, bo z wielgaśnej gry powybierał dwa gify ze śmieszną mimiką (och, ten sarkazm)... samemu udając głuchych na głosy o poważnych brakach w innych aspektach gry. Już pomijając fakt, że nie o same glicze chodzi, tylko o to, że twarze są bez wyrazu, oczy puste, itp. - i to nie jest bug, tylko źle zaprojektowana animacja.
Jak dla mnie tych dwóch gostków tak samo się "brandzluje" jak cebulaki życzące klapy z powodów światopoglądowych, tylko tutaj mamy brandzlowanie w formie wyższej, "yntelektualnej" i jakieś wchodzenie w głowę odbiorcy, że się będzie sugerował kompilacjami wybiórczych gifów, a nie np. informacjami o słabych postaciach, questach i drętwych dialogach.
Polski już nie ma.
21-03-2017, 13:44
Krzyżowiec
Liczba postów: 7,256
Liczba wątków: 19
(21-03-2017, 12:55)Mierzwiak napisał(a): (21-03-2017, 11:09)Kluski napisał(a): Wut? Grałem na PS4 i gra śmigała jak złoto.
To ciekawe, bo na mokradłach były spadki do 20 fps. Ta gra tak działała na PS4 przed tym jak CDPR to naprawili, więc niemożliwe by u ciebie jedynego na świecie było inaczej.
Nie pamiętam spadków, ale mogłem ich nie zarejestrować (w sensie: nie zwrócić uwagi). Może mam większą tolerancję na niskie FPS, osobiście potrafię się przesiąść z Tomb Raidera 60 fps PC, na Uncharted 4 30 fps PS4 i w ogóle się nie zastanawiam nad płynnością.
Chodziło mi bardziej o stwierdzenie Proteusa, że gra chodziła jak gówno, z czym osobiście się nie mogę zgodzić, bo przeszedłem całą na konsoli i miałem może parę nieznaczących bugów, które nigdy nie wybiły mnie z immersji.
Polski już nie ma.
21-03-2017, 14:03
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 21-03-2017, 14:06 przez Kluski.)
Deputy US Marshal
Liczba postów: 7,026
Liczba wątków: 15
(21-03-2017, 13:44)Kluski napisał(a): To jest takie stawianie się w pozycji wyższości intelektualnej względem chochoła, którego sobie lepisz z powybieranych pod tezę przykładów.
Nikogo sobie nie lepie. Ja ich widziałem w masowych ilościach i to co wypisywali w ostatnich miesiącach. W subreddicie gejmergejtu (z którym normalnie zgadzam się w wielu kwestiach) otwarcie piszą o ich podejściu do tej gry (w sensie, że CHCĄ by zaliczyła klapę), a od dłuższego czasu, każdy wpis branżowych serwisów na z temat Andromedy wypełniony był licznymi, masowo lajkowanymi komentarzami o tym jak to Bioware jest firmą SJW i że gra będzie z tego powodu ssać. A gdy zleciały się pierwsze potwierdzenia bugów i słabej animacji, to Ci ludzie podnieśli rumor "A NIE MÓWIŁEM" wyrokując i oznajmiając chujowość gry i to, że Bioware nie potrafi robić erpegów, na podstawie tylko i wyłącznie tych rzeczy. Nie cherry pickuje sobie pojedynczych przykladów. Nie zaliczasz się do tych ludzi? No i pięknie. Nie chodziło mi o to, że jak lejesz beke z animacji, to musisz sie do nich zaliczac.
Cytat: Dopiero teraz sprecyzowałeś, że chodzi Ci o ekstremalne przypadki, natomiast z tonu tamtej wypowiedzi można było wyciągnąć wniosek, że jeśli wyśmiewasz katastrofalną animację twarzy to śmierdzisz pryszczatym hejterem, który wystawia 1/10 zanim obejrzy film, bo reżyser jest gejem.
Ok, mogłem to lepiej ubrać w słowa (choć na moje sens wypowiedzi nadal nie jest taki, że wrzuca wszystkich do jednego wora), ale już wiesz o co mi chodziło.
Cytat:to nie jest bug, tylko źle zaprojektowana animacja.
No i przecież oprócz bugów pisałem własnie o słabej animacji i brzydkim wyglądzie niektórych elementów gry.Co zresztą nadal nie jest samo w sobie czymś co skreśla erpega. Wiele klasyków gatunku ma chujowe animacje i kiepsko wyglądające postaci
Cytat:a nie np. informacjami o słabych postaciach, questach i drętwych dialogach.
Jeszcze raz powtarzam - informacje o innych problemach gry napłyneły masowo dopiero wczoraj i nie o tym było gadane. Ja cały czas pisze o przesadnych, niesprawiedliwych reakcjach na pewne problemy w płaszczyznie walorów produkcyjnych. Bo juz drugi raz do tego wracasz, tak jakbym ja albo goście z filmiku sugerowali, ze obecna reakcja na recki jest nieusprawiedliwiona, albo jakbym bronił samej gry (filmiku jakby co nie oglądałem, bo nie trawie takiego pierdolenia, ale widzę, z daty publikacji, ze jest z 17 marca, więc nie gadali o reakcji na recki).
Fuck the cavalry and the committee that recieves 'em.
21-03-2017, 14:12
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 21-03-2017, 14:15 przez Proteus.)
Krzyżowiec
Liczba postów: 7,256
Liczba wątków: 19
Ok, druga część wypowiedzi była moim komentarzem do materiału tvgry, a nie Twojego posta, tym razem ja przeszedłem zbyt płynnie ;)
Dla mnie ten film jest obleśny intelektualnie, właśnie przez stawianie wygodnego dla swojej tezy chochoła: złośliwcy z internetu powybierali wszystkie dwa bugi z gry (która w podtekście będzie bardzo dobra). Ale całkiem pomijamy kwestie innych braków.
Jeszcze później pojawia się porównanie do filmików z wadliwymi konsolami Switch. Ok, może się czepiam, ale ten pobłażliwy ton użyty w ich wypowiedzi działa mi na nerwy.
"Znowu trzeba prostować ten niedojrzały internet i uczyć ludzi, że gra może być świetna". Zresztą jeśli ktoś skopał robotę to musi się liczyć z krytyką, ta postawa obronna jest tutaj dla mnie zupełnie niepojęta, wyjąwszy sytuację kiedy wyraźnie sympatyzujesz z jedną stroną i tworzysz jakieś wydumane scenariusze, że głupi lud sobie nie poradzi z ogarnięciem tematu i nie kupi gry, bo gify. Karkołomne.
Polski już nie ma.
21-03-2017, 14:37
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 21-03-2017, 17:08 przez Kluski.)
Stały bywalec
Liczba postów: 8,490
Liczba wątków: 40
Proteus napisał(a):Przecież to Nascimento stawiał ten "nie aspirującego do miana rzetelnej opinii" materiał obok profesjonalnych recek, jakby jedno miało cokolwiek wspólnego z drugim. Zrozumiałbym jeszcze gdyby Pewdie ograł cały tytuł, a potem wystawił opinię diametralnie inną od reszty przemysłu, ale przecież tak na razie nie było, więc nie wiem co ma piernik do wiatraka.
Co Ty opowiadasz. xD
ja napisał(a):A jeśli już nawet PewDiePie ciśnie grę przed premierą, to ja nie śmiem wątpić, że twórcy gry sypnęli tu i tam za pozytywne recenzje.
Od kiedy umieszczenie dwóch obiektów w jednym zdaniu czyni je z definicji tym samym?
Nie nazwałem Pewdsa rzetelną profesjonalną recką, nic żeś nie zrozumiał.
Jeśli najpopularniejszy jutuber drze łacha z tej gry - pokazując naprawdę żenujące bugi w swoim filmiku, to z perspektywy marketingowej to jest katastrofa. Co zresztą możesz zaobserwować w opiniach na całym internecie, nawet aż po to forum. Dlatego z ich perspektywy pozytywne recenzje mogą podratować wyniki sprzedaży, a średnie recenzje mogą je pogrzebać.
Mi akurat filmik Pewdsa kompletnie odebrał chęć grania w Andromedę. Nie zdzierżyłbym postaci biegających tak, jakby starały się doczołgać do klopa i mimiki twarzy będącej mieszaniną Looney Tunes z Charlesem Mansonem.
Przez to też postacie mi się nie podobają, a npc i relacje z nimi są za fabułą dla mnie najważniejszym elementem crpga.
Bawi mnie też wmawianie ludziom co może ich zniechęcić a co nie. Takie "oj tam, jak to dla Ciebie przekreśla chęć do grania to jesteś gupi".
21-03-2017, 15:50
Stały bywalec
Liczba postów: 4,444
Liczba wątków: 8
Wyciekły sceny erotyczne z członkami ekipy, ta z Corą wypada całkiem nieźle a na jej tyłek poświęcono chyba więcej pracy niż większość animacji. Ale już ta z Peebee i Sarą to nightmare fuel i festiwal kiepskiego oświetlenia i autystycznych wyrazów twarzy.
21-03-2017, 16:05
|