Mortal Kombat
#41
Po zastanowieniu - chyba mogę z tym żyć, tak długo jak
.
Patologia
i
S
k***ysyństwo.

Odpowiedz
#42
Mortal Kombat bez Johnny'ego Cage'a? Pass. Obczaję tylko sceny akcji na Youtubie :)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
#43
W UMK3 brak tego lamusa mi niespecjalnie przeszkadzał, a jak wrócił w MKT to był i tak podróbą w wykonaniu innego aktora, która szpagatu nie mogła zrobić, więc też nim nie grałem :P
Dla mnie mała strata, choć w starym filmie jako comic relief się sprawdzał.
Patologia
i
S
k***ysyństwo.

Odpowiedz
#44
Wyszła już jedenasta część tej serii. A samo Trilogy jest nieaktualne od MK9, które zrebootowało serię. I przy okazji podejście twórców do Johnny'ego Cage'a, który był jedną z trzech postaci, które przeżyły na koniec. W MK10 w pojedynkę rozjebał Scorpiona i Sub-Zero na raz, a potem pokonał bossa gry. W 11 trochę go znerfowali, ale dalej jest zabawny i ma najciekawsze relacje ze sobą z przeszłości.

Tak, MK doczołgało się fabularnie do podróży w czasie :)



Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
#45
Cytat:Wyszła już jedenasta część tej serii.

Mam to w dupie.
Dla mnie się skończyło na Trilogy. Mortal bez digitalizowanych aktorów, to nie Mortal.

Z późniejszych zagrałem parę razy "towarzysko" w 9-tkę, było w miarę (bo skład w dużej mierze "klasyczny"), ale nie na tyle bym miał ochotę grę zgłębiać. Oglądałem filmiki z najnowszej części i jakbym nawet miał kiedyś zagrać to tylko ze względu na wrzucenie tam Rambo, Terminatora i Robocopa.
Patologia
i
S
k***ysyństwo.

Odpowiedz
#46
No, ale seria nie skończyła się na zrobionym na odpierdol Trilogy. Teraz przeżywa swój najlepszy okres i film zapewne będzie z tego powodu dużo czerpał z najnowszej gry. Choć niestety tylko wizualnie, bo już rezygnują z najciekawszych postaci i zastępują je ludkami z jakiegoś dema random fighter creatora.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
#47
Wizualnie z 11? Do bani. Moja ulubienica Mileena jest tam zdecydowanie za bardzo ubrana.

Odpowiedz
#48
A to już dziękuj sojowej latte, kulkom włosów na czubku głowy i związanemu z nimi jęczeniu o uprzedmiotowianiu oraz seksualizacji kobiet w grach.

Wszystkie babki w TLoU2 były obrzydliwe i zobacz, świat jest lepszy :)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
#49
W TLoU2 były jakieś kobiety?!
To mi przypomina, że pora zmienić avatar na coś mniej hipsterskiego.

Odpowiedz
#50
Tak czytam dyskusje Hitcha i Gieferga i mam jedno zasadnicze pytanie. To w mortalu jest jakaś fabula?
:)
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron

Odpowiedz
#51
Jest. I była od pierwszej części.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
#52
Nic takiego nie pamietam:) ja tylko wybieralem postacie i napieprzalem kolejnych zloli. Jaka fabula? :p
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron

Odpowiedz
#53
Trzeba było nie skipować cut-scenek. ;)

Odpowiedz
#54
A po cholerę oglądać jakieś cut-scenki, gdzie jedyną czynnością w grze jest napieprzanie w pojedynczego przeciwnika? To dobre dla jakichś logiczno-edukacyjnych point-and-clicków :).

Odpowiedz
#55
Jakby ktoś chciał być na bieżąco z historią w serii:

Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości