Stały bywalec
Liczba postów: 4,277
Liczba wątków: 61
Recenzja filmu "Jutro będzie futro":
http://www.film.org.pl/prace/jutro_bedzie_futro.html
Autor: DUX
Artykuł "Posthumanistyczny cyborg w Anime, na przykładzie Ghost in the Shell":
http://www.film.org.pl/prace/posthumanistyczny_cyborg.html
Autor: Michał Chudoliński - CHUDY (gościnnie)
"It's alive!"
29-06-2010, 08:38
VIP
Liczba postów: 7,127
Liczba wątków: 292
ostro pojechałeś z "Kac Vegas", a jako że ten film zaliczam do najlepszych komedii w ostatnich latach, to nie ufam ani jednemu słowu recenzji HTTM :twisted:
29-06-2010, 10:08
Stały bywalec
Liczba postów: 756
Liczba wątków: 9
HTTM nie jest, aż znowu takie słabe, spokojnie bym te 6/10 mógł dać, humor rzeczywiście nie jest wysokich lotów, ale czy ktoś przed zobaczeniem tego filmu spodziewa się, że będzie inaczej ?
Cytat:Ok, film powinien spodobać się wielbicielom "Kac Vegas", bo to podobne kino. Pozostałym osobom, takim, które mają nieco większe wymagania od komedii, polecam dwa tytuły, które równolegle z opisywanym tu, będą do obejrzenia w kinach w te wakacje: "Dziewczyna z ekstraklasy" oraz "Heartbreaker. Licencja na uwodzenie".
Przecież "Dziewczyna .... " to jest jeszcze słabszy film od "Jutro będzie futro". W HTTM mamy chociaż kilka śmiesznych gagów, w "She's Out of My League" niczego takiego nie uświadczymy, mamy tylko kolejną szablonową komedię romantyczną, w której ciężko odnaleźć coś niekonwencjonalnego.
29-06-2010, 12:20
Banned
Liczba postów: 20,755
Liczba wątków: 63
Nie mówiąc już o tym, że Hot Tub Time Machine, tak samo zresztą jak Hangover, ma świetną chemię między głównymi aktorami i to ona napędza film. Niesmacznych gagów zresztą nie ma wcale tak dużo.
Po obejrzeniu zwiastunu nigdy nie uwierzę, że She's out of my league jest lepsze.
29-06-2010, 12:49
Stały bywalec
Liczba postów: 2,292
Liczba wątków: 34
A ja znowu nie zgodzę się z tym, jakoby w HTTM dobrze uchwycono klimat lat osiemdziesiątych. Ja właśnie na to liczyłem w tym filmie najbardziej i srodze się zawiodłem. Mało tego klimatu i - jak już pisałem wcześniej - ograniczenie miejsca akcji do jednego kurortu zimowego i nasycenie ubiorów ludzi i wystroju pomieszczeń pstrokacizną jakoś mojej nostalgii nie wzbudziło.
29-06-2010, 13:14
Banned
Liczba postów: 20,755
Liczba wątków: 63
Również się nie zgodzę, jednak nie uważam tego za wadę, bo film nie skupia się na tym. Chodzi o to, że sednem historii nie jest fakt przeniesienia się w czasie, a odnawianie przyjaźni między trzema kumplami. Podróż w czasie to poniekąd taki MacGuffin i bonus, który daje dodatkowe możliwości żartów.
29-06-2010, 13:21
Stały bywalec
Liczba postów: 2,292
Liczba wątków: 34
Ja tam wychodzę z założenia, że jeśli centralnym motywem robi się podróż w czasie do określonych lat, to nie może być to tak pretekstowe, jak w tym przypadku. Równie dobrze mogli się nie cofać, tylko pojechać do tego kurortu, spędzić trochę czasu, nawalić się, powspominać i pod wpływem tych wspomnień odnowić przyjaźń. W "Powrocie do przyszłości" czuć klimat lat sześćdziesiątych i wowołuje to nostalgię nawet u tych, którzy urodzili się po roku 1990 :) Tu, niestety, nie. Dla mnie to wada, ale jak wspomniałem, ja w związku z tym, że cofają się do eighties tak się na ten film nakręciłem, a tu zonk!.
29-06-2010, 13:25
Banned
Liczba postów: 20,755
Liczba wątków: 63
Ale w Back to the Future podróż w czasie jest motywem przewodnim, a w Hot Tub Time Machine motywem przewodnim jest przyjaźń i jej odnawianie. Rozumiem, co masz na myśli i możnaby faktycznie to znacznie lepiej zarysowac, ale moim zdaniem jako że ma to robić za tło to jest to wystarczające.
Cytat:Równie dobrze mogli się nie cofać, tylko pojechać do tego kurortu, spędzić trochę czasu, nawalić się, powspominać i pod wpływem tych wspomnień odnowić przyjaźń.
Mogli, ale twórcy najpierw wpadli na tytuł, więc bohaterów osadzili w takiej sytuacji. ;)
29-06-2010, 13:32
Król świata.
Liczba postów: 1,667
Liczba wątków: 8
Nowy
Liczba postów: 2,172
Liczba wątków: 13
Stopklatka walnęła babola... polski tytuł Green Street Hooligans to Hooligans, a nie Chuligani.
01-07-2010, 20:28
II Wicemiss Avatara 2010
Liczba postów: 3,195
Liczba wątków: 18
Don Vito walnął babola - polski tytuł Green Street Hooligans to Hooligans, a nie Hoolginas ;)
01-07-2010, 21:10
Nowy
Liczba postów: 2,172
Liczba wątków: 13
Często walę literówki :/ Poprawione
01-07-2010, 22:07
Stały bywalec
Liczba postów: 4,277
Liczba wątków: 61
"It's alive!"
01-07-2010, 23:25
Stały bywalec
Liczba postów: 1,858
Liczba wątków: 48
DUX napisał(a):Relacja z 3 Festiwalu Muzyki Filmowej:
http://www.film.org.pl/soundtrack/slow_kilka/artykuly/fmf_2010.html
Autor: BEOWULF
Ahahaha, jestem na samym środku pierwszego zdjęcia :D
02-07-2010, 02:04
Stały bywalec
Liczba postów: 10,438
Liczba wątków: 5
Nono, nie spodziewałem się tutaj artykułu o Weerasethakulu. Staje się sławny :)
02-07-2010, 22:00
Deputy US Marshal
Liczba postów: 7,026
Liczba wątków: 15
Rodia napisał(a):Ahahaha, jestem na samym środku pierwszego zdjęcia :D
Good for You... :wink:
Fuck the cavalry and the committee that recieves 'em.
05-07-2010, 18:57
Stały bywalec
Liczba postów: 4,277
Liczba wątków: 61
KMF objął patronatem medialnym wydawnictwo CD "Violemi: The Slave of Delution":
http://www.film.org.pl/soundtrack/slow_kilka/artykuly/violemi.html
Recenzja filmu "Invictus":
http://www.film.org.pl/prace/invictus.html
Autor: EVELA
Recenzja filmu "Funny Games U.S.":
http://www.film.org.pl/prace/funny_games_us.html
Autor: HANESKA
"It's alive!"
07-07-2010, 23:15
Nowy
Liczba postów: 321
Liczba wątków: 1
gigacz napisał(a):Artykuł "APICHATPONG WEERASETHAKUL - Na początku było wspomnienie":
http://www.film.org.pl/prace/weerasethakul.html
Autor: FIDEL
mała uwaga - obrazki po lewej mają zepsute linki
08-07-2010, 19:51
Stały bywalec
Liczba postów: 4,277
Liczba wątków: 61
"It's alive!"
09-07-2010, 08:45
Stały bywalec
Liczba postów: 4,277
Liczba wątków: 61
W dziale REMAKE porównanie "Commando"/"Den-D":
http://www.film.org.pl/remake/opisy/commando.html
Autor: DUX
"It's alive!"
09-07-2010, 13:48
|