Stale zapracowany olewacz
Liczba postów: 1,440
Liczba wątków: 11
Tyler Durden napisał(a):No po prostu muszę pochwalić hopsa za recenzję FINAL FANTASY VII:ADVENT CHILDREN.
A dziękować, dziękować :) Tyler Durden napisał(a):Recenzje pisana bardzo na gorąco, cholernie subiektywna i emocjonalna, ale dla mnie, osoby która spędziła z tą grą ponad 150 godzin wydaje się to jedynym słusznym podejściem.
Ty sie nazywasz fanem FF7? ;) Ja spędziłem nad grą ponad 500 godzin ;) Przechodząc ją pięciokrotnie, za każdym wykonując wszystko co było do zrobienia w niej :) Tyler Durden napisał(a):Bosz, alez ja bym chciał to juz obejrzeć, chyba sobie przypomnę po raz trzeci grę :)
Ja już zacząłem grać po raz szósty ;) Planuję zrobić rozszyfrowanie AC a do tego potrzebuję odświeżonej wiedzy :)
17-09-2005, 13:20
Stały bywalec
Liczba postów: 3,030
Liczba wątków: 36
hops napisał(a):Ty sie nazywasz fanem FF7? ;) Ja spędziłem nad grą ponad 500 godzin ;) Przechodząc ją pięciokrotnie, za każdym wykonując wszystko co było do zrobienia w niej :)
No niestety, wraz z sięgnięciem wiele lat temu po FF7 poza odkryciem wspaniałej wizji wyrkeowanej przez koderów ze Squaresoft zakochalem się także w gatunku jRPG który wyrwał z mojego życiorysu wieeeele godzin. A jako że w szkole średniej cierpiałem na chorobę zwaną "wyczerpywanie z gier wszystkich soków" w przypadku tego gatunku traciłem wiele czasu, bo namaxowanie postaci na full i zdobycie wszelkich sekretów trochę trwało i chociaż czasem miałem ochotę, to zazwyczaj nie miałem czasu na powracanie raz jeszcze do "zaliczonych" już tytułów. Gry panów "kwadratowych" stanowiły nieliczny wyjątek, takie Vagrant Story przeszedłem niezliczoną ilość razy, no ale ona akurat wymagała znacznie mniej poświęcenia od serii FF. No a teraz RPG-ów już sie wystrzegam, ponieważ nie mam na nie czasu... :)
hops napisał(a):Planuję zrobić rozszyfrowanie AC a do tego potrzebuję odświeżonej wiedzy :)
Właśnie z podobnego powodu chciałbym przypomnieć sobie FF7, ponieważ obawiam się że po tak długim rozbratem z tą grą mógłbym wiele rzeczy przeoczyć. Ciekawe tylko czy jeszcze będe miał czas i zapał do tej gry.
17-09-2005, 13:34
Stały bywalec
Liczba postów: 7,557
Liczba wątków: 50
Zeby nie bylo tak strasznie slodko: mi sie ten film srednio spodobal. Nie wiem, moze dla fanow serii Final Fantasy bedzie to przewspanialy zbior odniesien i nawiazan, ale jako samodzielny filmowy twor wypada dosyc blado. Zachwytow brak. ;)
17-09-2005, 20:26
Stały bywalec
Liczba postów: 2,387
Liczba wątków: 9
i do czego to doszlo! zeby przydlugie demo jakiejs gierki komputerowej nazywac filmem a do tego sie nim zachwycac... troche i pikseli i chlopaki wariuja!!! :twisted:
17-09-2005, 20:32
Stale zapracowany olewacz
Liczba postów: 1,440
Liczba wątków: 11
Tyler Durden napisał(a):No a teraz RPG-ów już sie wystrzegam, ponieważ nie mam na nie czasu... :)
No ja jeszcze studiuje, wiec czasu mam wpizdu ;)
Tyler Durden napisał(a):hops napisał(a):Planuję zrobić rozszyfrowanie AC a do tego potrzebuję odświeżonej wiedzy :)
Właśnie z podobnego powodu chciałbym przypomnieć sobie FF7, ponieważ obawiam się że po tak długim rozbratem z tą grą mógłbym wiele rzeczy przeoczyć. Ciekawe tylko czy jeszcze będe miał czas i zapał do tej gry.
Grafika nie powala, ale tu o fabułę chodzi. Tak jak np. w ADOMie, grze gdzie grafika to ASCII ;)
Jakuzzi napisał(a):Zeby nie bylo tak strasznie slodko: mi sie ten film srednio spodobal.
Ty juz jestes u mnie skreslony :P I dlatego odbieram Ci moralne zwyciestwo wywalczone na ostatnim quizie :P
tomashec napisał(a):troche i pikseli i chlopaki wariuja!!!
Trochę dziecięcego krzyku w środku nocy i też wariujesz pewnie :P
17-09-2005, 21:29
Stały bywalec
Liczba postów: 7,557
Liczba wątków: 50
hops napisał(a):Ty juz jestes u mnie skreslony :P I dlatego odbieram Ci moralne zwyciestwo wywalczone na ostatnim quizie :P
Jakim prawem?! (Prawem Ohma!) Jestes taki maly, nie podskakuj. :)
17-09-2005, 21:39
chaotic good
Liczba postów: 937
Liczba wątków: 15
OSACZONY - recenzja Jakuzziego (tego co sie tak wykloca powyzej;)
http://www.film.org.pl/prace/osaczony.html
It has been said that time heals all wounds. I do not agree. The wounds remain. In time, the mind, protecting its sanity, covers them with scar tissue, and the pain lessens, but it is never gone.
18-09-2005, 12:05
chaotic good
Liczba postów: 937
Liczba wątków: 15
nowy PLEBISCYT KMF-
NAJCIEKAWSZY ZWROT AKCJI/NAJWIĘKSZE ZASKOCZENIE
http://www.film.org.pl/plebiscyty/zaskoczenie.html
It has been said that time heals all wounds. I do not agree. The wounds remain. In time, the mind, protecting its sanity, covers them with scar tissue, and the pain lessens, but it is never gone.
19-09-2005, 20:21
Użytkownik
Liczba postów: 136
Liczba wątków: 0
dziwi tak odległe miejsce ,,Od zmierzchu do świtu" :shock:
19-09-2005, 21:34
Nowy
Liczba postów: 23
Liczba wątków: 0
Poszczególne pozycje to już kwestia indywidualnego podejścia, natomiast nie ulega wątpliwości, że swoisty zestaw "must see" powstał 8)
19-09-2005, 22:03
chaotic good
Liczba postów: 937
Liczba wątków: 15
NIESAMOWITE REKWIZYTY
http://www.film.org.pl/prace/niesamowite_rekwizyty.html
a kto pisze to sie przekonacie na koncu tekstu...jak ktos dobrnie oczywiscie
It has been said that time heals all wounds. I do not agree. The wounds remain. In time, the mind, protecting its sanity, covers them with scar tissue, and the pain lessens, but it is never gone.
21-09-2005, 00:00
Stale zapracowany olewacz
Liczba postów: 1,440
Liczba wątków: 11
Ja tu ładnie pochwaliłem tekst, a DUX usunął posta. Widać, lizusowstwo nie jest popularne ;)
W każdym razie chwalę ponownie: good.
21-09-2005, 13:25
chaotic good
Liczba postów: 937
Liczba wątków: 15
JAK NAPISAĆ SCENARIUSZ - po 14 dniach od premiery, książka świetnie sobie radzi w rankingach popularności. Pod adresem
http://www.film.org.pl/prace/ksiazka.html
znajdziecie zbiorczo ujete recenzje, fragmenty ksiazki, wywiad z autorami i wyniki konkursu zorganizowanego na stronie KMF, a ponadto krotka recenzje autorstwa Andrzeja Wajdy:
http://www.film.org.pl/prace/ksiazka/recenzja4.html
It has been said that time heals all wounds. I do not agree. The wounds remain. In time, the mind, protecting its sanity, covers them with scar tissue, and the pain lessens, but it is never gone.
22-09-2005, 13:48
Nowy
Liczba postów: 667
Liczba wątków: 3
Andrzej Wajda... Jakiś nowy klubowicz? :D
Jan Himilsbach: Intelektualiści wypierdalać!
Gustaw Holoubek: Nie wiem jak panowie, ale ja wypierdalam.
22-09-2005, 15:10
Nowy
Liczba postów: 189
Liczba wątków: 4
No prosze, nowych czlonkow przyjmujecie. Tego Wajde to skads nawet znam, pewnie na jakims innym forum sie udziela :P
People used to think that when someone dies,
a crow carries their soul to the land of the dead.
But sometimes... only sometimes the crow brings
that soul back to set the wrong things right.
http://www.jackson.pl/
22-09-2005, 16:06
chaotic good
Liczba postów: 937
Liczba wątków: 15
probowal, ale nie zgadl wystarczajacej ilosci klatek filmowych w tescie wstepnym i odrzucilismy go;)
PAN SMITH JEDZIE DO WASZYNGTONU - recenzja Beowulfa
http://www.film.org.pl/prace/pan_smith_washington.html
It has been said that time heals all wounds. I do not agree. The wounds remain. In time, the mind, protecting its sanity, covers them with scar tissue, and the pain lessens, but it is never gone.
23-09-2005, 12:35
Nowy
Liczba postów: 667
Liczba wątków: 3
Brawo Buczek - fajna recka i szacuneczek za opisanie TAKIEJ klasyki :)
Jan Himilsbach: Intelektualiści wypierdalać!
Gustaw Holoubek: Nie wiem jak panowie, ale ja wypierdalam.
23-09-2005, 12:52
Użytkownik
Liczba postów: 172
Liczba wątków: 1
Jakuzzi o 'Osaczonym' napisał(a):...chwilami ręka mimowolnie łapie się za głowę...
Słowo daję, naprawdę tak miałem! Nawet się trochę bałem, by mi ten gest nie został na stałe jako tik nerwowy. Mogłeś jeszcze wspomnieć o wątku "maryjnym", to było tak głupie, że aż opadła mi szczęka. A 3+/10 to i tak zbyt łaskawe potraktowanie tego koszmarka.
One day closer to death.
25-09-2005, 23:16
Nowy
Liczba postów: 10
Liczba wątków: 1
"Hostage"... sss... Specjalnie na potrzeby tego filmu wymyśliłem równie mądre co ów obraz stwierdzenie: głupi, aż w głowie łupi! Już na samym początku zaczęło mną trząść, gdy zobaczyłem jak negocjator SWAT wyrażnie olewa swoje obowiązki prowadząc pertraktacje z pozycji leżącej, po czym, gdy sprawy przybierają niewłaściwy obrót, rozpoczyna właściwie samotną akcję! I jeszcze te durne, wzięte wprost z "Tears of the Sun" migi. Przecież to jest parodia! W chwili, gdy pojawił się wątek maryjny, byłem jeszcze pod wrażeniem niezwykle głupiej sceny wjazdu Willisa na teren posesji. Ech, co chwila chowałem twarz w dłonie i popłakiwałem, naprawdę...
Jedyne, co mi się w tym obrazie autentycznie spodobało, to system wentylacyjny.
[ Królikoza ]
26-09-2005, 01:49
chaotic good
Liczba postów: 937
Liczba wątków: 15
z okazji wyborów...
OPOWIEŚCI O ZWYCZAJNYM SZALEŃSTWIE - recenzja Senka
http://www.film.org.pl/prace/opowiesci_o_szalenstwie.html
It has been said that time heals all wounds. I do not agree. The wounds remain. In time, the mind, protecting its sanity, covers them with scar tissue, and the pain lessens, but it is never gone.
26-09-2005, 02:34
|