Nowy
Liczba postów: 173
Liczba wątków: 4
Był taki temat na starym forum :?:
Nawet jeżeli nie ;): co was najbardziej wkurza w "SW", co uważacie za największy błąd Lucasa, co waszym zdaniem jest najbardziej irytującym elementem sagi, usunięcie czego spowodowałoby gwałtowny 'podskok' waszej oceny o gwiazdkę lub dwie?
Co do mnie to niespodzianek nie będzie:
- bez Jar Jara "Mroczne widmo" było by niezłe
- bez Ewoków "Powrót Jedi" byłby zaraz za "Imperium kontratakuje" (jak można w środek sceny, gdzie dochodzi do konfrontacji głównego bohatera z dwoma bad guyami, wstawiać przebitki ze śmierci jakiegoś misiaka?)
- romans Padme i Anakina, który jest zwyczajnie żenujący (w artykule o pocałunkach Kahy pada fajne zdanie: Amidala całuje kołek, kołek całuje Amidalę)
Martwi Ludzie Poszli Nad Jezioro
22-01-2006, 16:06
Nowy
Liczba postów: 667
Liczba wątków: 3
bez całego "Ataku klonów" Saga byłaby strawniejsza :)
Jan Himilsbach: Intelektualiści wypierdalać!
Gustaw Holoubek: Nie wiem jak panowie, ale ja wypierdalam.
22-01-2006, 16:20
Talking Head
Liczba postów: 16,007
Liczba wątków: 264
Szyb wentylacyjny w Gwiezdzie Śmierci. Szyb wentylacyjny wychodzący w próżnię! Czujecie to? Ale ich musiało przewentylować, no po prostu raz, porządnie i na amen...
22-01-2006, 16:46
Nowy
Liczba postów: 450
Liczba wątków: 12
- bez Jar-Jar Binksa.
- bez szybkiej i nielogicznej przemiany Anakina.
- bez Haydena Christensena.
- bez "Ataku Klonów". Za bardzo postawiono na romans, niszcząc brutalnie wątki ważniejsze dla filmów science fiction. Rozumiem - wątek miłosny być musi , na ale bez przesady. Ileż można? W ogóle tej części brakuje klimatu Trylogii. Nawet w porównaniu z dziecinnym, bajkowym "Mrocznym Widmem" wypada blado.
- bez Generała Grievousa - postać ta zupełnie mi tu nie pasuje. Niby zwykła kupa złomu, a mieczem świetlnym wymachuje jak Jedi. Poza tym głos zbyt bardzo przypomina mi Vadera.
A do Ewoków nic nie mam :twisted:
Gdyby nie epizody 1-3 Lucas stworzyłby ideał.
22-01-2006, 17:13
Stały bywalec
Liczba postów: 7,557
Liczba wątków: 50
Ogolem troche by sie tego znalazlo jezeli chodzi o nowe epizody (dialogi przede wszystkim), ale na chwile obecna najbardziej w mojej pamieci utkwil humor z "Zemsty Shitow", ktorego nosnikami byly kaszlace roboty. Zgroza.
22-01-2006, 17:25
Nowy
Liczba postów: 173
Liczba wątków: 4
Dusqmad napisał(a):- bez "Ataku Klonów". Za bardzo postawiono na romans, niszcząc brutalnie wątki ważniejsze dla filmów science fiction. Rozumiem - wątek miłosny być musi , na ale bez przesady. Ileż można?
Ja się nasłuchałem mnóstwo negatywnych opinii o tym wątku jeszcze zanim obejrzałem Epizod II i po wyjściu z kina byłem z niego całkiem zadowolony. To znaczy - owszem, był tragiczny, ale nie było go AŻ tak dużo jak Ty piszesz. Ot, parę scen z drewnianym aktorstwem, przeplatanych z bardzo udanym wątkiem śledztwa prowadzonym przez Obi-wana.
Cytat:A do Ewoków nic nie mam :twisted:
Zboczeniec
Cytat:Gdyby nie epizody 1-3 Lucas stworzyłby ideał.
Przesadzasz :twisted:
Martwi Ludzie Poszli Nad Jezioro
22-01-2006, 17:27
Dużo pisze
Liczba postów: 551
Liczba wątków: 2
SW to najwiekszy cood świata i jakiekolwiek zaprzeczanie temu i krytykowanie ich bedzię karane kopem z półobrotu przez chucka norrisa
A single pussy hair can pull a battleship through the desert
22-01-2006, 19:01
Nowy
Liczba postów: 173
Liczba wątków: 4
LPC, nie w tą nutę :twisted:... Zawsze myślałem, że najwięksi zapaleńcy to ci, którzy bluzgają na "Gwiezdne wojny" najbardziej... Np. JA...
Martwi Ludzie Poszli Nad Jezioro
22-01-2006, 19:10
Talking Head
Liczba postów: 16,007
Liczba wątków: 264
Inna "ciekawostka" - śledztwo z E2.
Zabójca, choć może zlikwidować tych, co go ścigają, czyli Jedi (jakoś nie wyczuli nadlatującego pocisku), ucieka. Obi Wan znajduje strzałkę, która zabiła przesłuchiwanego. Okazuje się, że megagigaintergalaktyczne komputery, technologie hiperprzestrzeni itp. tylko o kant pupy rozbić, bo nie wiedzą, co to za strzałka. I co należy w takim wypadku zrobić? Ano oczywiście - iść do jakiegoś niezgrabnego barmana z lokalnego McDonaldsa, który zowie się zapewne Deusexmachinus, bo ani wcześniej ani później o nim wzmianki nie było. On Wie - on jedyny w gigantycznym wszechświecie. I Obi wie, że on wie, i dlatego za pierwszym podejściem trafia idealnie.
Deusexmachinus mówi co nieco o owej strzałce. I co się okazuje? Że doświadczony galaktyczny killer używa tak charakterystycznej broni, że równie dobrze mógłby się na ofierze podpisać. Chyba rozsądniej byłoby pozostać anonimowym, no ale cóż, niezbadane są toki myślenia morderców idealnych...
Wróćmy do samej strzałki. Znajdują się na niej jakieś charakterystyczne nacięcia. Oczywiście - wszak hiperinteligentne rasy muszą stosować zabiegi rodem z epoki kamienia łupanego, choć przyczynia się to do ich zdekonspirowania, a na dodatek nie jest jakoś logicznie umotywowane - chyba jednak opływowe strzałki byłyby lepsze...
22-01-2006, 19:27
Miszczu AVTAKa 2014/18/22
Liczba postów: 30,591
Liczba wątków: 67
cały Epizod III to największa głupota, ale rządzi niepodzielnie Grievous i jego niesamowita maszynka jeżdżąca oraz równie durna jaszczurka Boga
22-01-2006, 20:32
Nowy
Liczba postów: 173
Liczba wątków: 4
military napisał(a):Zabójca, choć może zlikwidować tych, co go ścigają, czyli Jedi (jakoś nie wyczuli nadlatującego pocisku), ucieka. Obi Wan znajduje strzałkę, która zabiła przesłuchiwanego. Okazuje się, że megagigaintergalaktyczne komputery, technologie hiperprzestrzeni itp. tylko o kant pupy rozbić, bo nie wiedzą, co to za strzałka. I co należy w takim wypadku zrobić? Ano oczywiście - iść do jakiegoś niezgrabnego barmana z lokalnego McDonaldsa, który zowie się zapewne Deusexmachinus, bo ani wcześniej ani później o nim wzmianki nie było. On Wie - on jedyny w gigantycznym wszechświecie. I Obi wie, że on wie, i dlatego za pierwszym podejściem trafia idealnie.
Deusexmachinus mówi co nieco o owej strzałce. I co się okazuje? Że doświadczony galaktyczny killer używa tak charakterystycznej broni, że równie dobrze mógłby się na ofierze podpisać. Chyba rozsądniej byłoby pozostać anonimowym, no ale cóż, niezbadane są toki myślenia morderców idealnych...
Wróćmy do samej strzałki. Znajdują się na niej jakieś charakterystyczne nacięcia. Oczywiście - wszak hiperinteligentne rasy muszą stosować zabiegi rodem z epoki kamienia łupanego, choć przyczynia się to do ich zdekonspirowania, a na dodatek nie jest jakoś logicznie umotywowane - chyba jednak opływowe strzałki byłyby lepsze...
Motyw kogoś niepozornego (np. grubasa z McDonalda), który WIE, to sprawa już oklepana, ale w "Ataku klonów" mnie nie zraziła, bo przynajmniej zobaczyłem, gdzie jadają szarzy obywatele galaktyki.
Co do tych nacięć, to pewno jest z nimi tak jak z pociskami.
A co do pocisku, którego nie wyczuli Jedi, to w całej sadze jest tyle potknięć z tym całym ich 'czuciem', że już się na to przestało zwracać uwagę.
Epizod III rządzi! (w nowej trylogii)
Martwi Ludzie Poszli Nad Jezioro
22-01-2006, 22:15
^^
Liczba postów: 5,286
Liczba wątków: 73
Ep. I-III :twisted:
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2
22-01-2006, 22:16
Dużo pisze
Liczba postów: 551
Liczba wątków: 2
Kakapo napisał(a):LPC, nie w tą nutę :twisted:... Zawsze myślałem, że najwięksi zapaleńcy to ci, którzy bluzgają na "Gwiezdne wojny" najbardziej... Np. JA...
A single pussy hair can pull a battleship through the desert
23-01-2006, 12:39
Nowy
Liczba postów: 173
Liczba wątków: 4
Który pan to ty, LPC?
Martwi Ludzie Poszli Nad Jezioro
23-01-2006, 14:38
Dużo pisze
Liczba postów: 551
Liczba wątków: 2
ten w kapeluszu
A single pussy hair can pull a battleship through the desert
23-01-2006, 23:41
Nowy
Liczba postów: 9
Liczba wątków: 0
Jakby się uprzeć to obie trylogie są nafaszerowane bzdurami... rzecz w tym, że w klasycznej jest jakiś wdzięk a w prequelach - zachłyśnięcie się technologią.
Nie będę wymieniał całej losty zarzutów wobec E1-3... ograniczę się do:
- Jar-Jara - po co ten jemioł to nie wiem
- drewnianego Haydena
- fabuły!!
- wątku romansowego naciąganego jak majtki przez głowę
- nadmiaru kretyńskich stworów
- odrzutowego R2
- cały e3 zrobiony na zasadzie "chłopaki! zostało nam 15 minut a musimy rozwiązać wątek przemiany Anakina, zagłady Jedi, wojen klonów itp"
Wątek "śledztwa" dla odmiany podobał mi mi się o tyle, że był to ukłon w stronę klasyki czarnego kryminału gdzie często jednym z najlepiej poinformowanych był właściciel pobliskiego "dinera". A że strzałka... nacięcią... tego... cóż... nie jedyna skucha w tym filmie.
24-01-2006, 00:04
Talking Head
Liczba postów: 16,007
Liczba wątków: 264
To ja jeszcze z jedną propozycją: sam wyścig w E1 uważam za jak najbardziej udany, ale na litość, czemu napakowali tam zgraję kretyńsko wyglądających zawodników?! W dodatku ani nie są dobrze wykonani pod względem technicznym, ani nie pasują do uniwersum SW, ani nie jest prawdopodobne, że tak wyglądające rasy mogłyby się gdzieś uchować...
24-01-2006, 07:53
Nowy
Liczba postów: 173
Liczba wątków: 4
W SW jak świat stary zawsze była kópa idiotycznych postaci - w nowej trylogii rzecz jasna tym bardziej. Sebulba nie był dużo głupszy od większości Rady Jedi i innych lalek kręcących się po galaktyce.
Martwi Ludzie Poszli Nad Jezioro
24-01-2006, 10:44
Talking Head
Liczba postów: 16,007
Liczba wątków: 264
Akurat nie chodziło mi o Sebulbę, bo on jeszcze pasował do gwiezdnowojennych klimatów. Chodziło mi raczej o innych zawodników - np. tego z "angielskim" wyglądem czy tego wydającego dziwne, chrumkające odgłosy. No sorry, ale to już muppety z Kermitem na czele byłyby tutaj odpowiedniejsze.:P
24-01-2006, 12:35
kimber henry
Liczba postów: 6,015
Liczba wątków: 18
Mnie najbardziej dobijają, za każdym razem, jak oglądam "Mroczne widmo", komentatorzy... Albo i komentator, nie mogę skumać, czy to bliźniacy sjamscy, czy jeden, dwógłowy stwór.
26-02-2006, 21:36
|