29-08-2013, 14:07
|
Newsroom (HBO)
|
|
Oglądam, oglądam i dłuższą opinię wyrażę może później. Jest dobrze, oglądam z przyjemnością, a Sorkina uwielbiam. Tylko jedno mnie drażni: Will McAvoy wciąż powtarza, że jest Republikaninem, ale jest przeciwko posiadaniu broni, przeciw Tea Party, non-stop broni Obamy. O chuj tu chodzi? Niby miał tam wąty do imigrantów, ale to tyle.
Liczyłem, że Sorkin będzie miał jaja i pokaże kogoś bliższego wolnościowcom (bo w końcu na samym początku serialu Will deklaruje, ze nie jest ani Demokratą, ani Republianinem). Trochę utrudnia mi to kibicowanie mu, ale Daniels jest swietny w roli poza tym. (30-07-2012, 13:52)desjudi napisał(a): podobną opinię mogli mieć psychoanalitcy (inTreatment), gangsterzy (Soprano), policjanci (The Wire) i kowboje (Deadwood).Akurat mafiosi oglądali THE SOPRANOS i można w sieci (i dokumentach o serialu) znaleźć fragmenty ich wypowiedzi na ten temat, które sugerują, że serial bardzo dobrze oddaje te realia. ;) To samo z THE WIRE - przecież wymienienie go to strzał w stopę, des. Ten serial jest bardziej prawdziwy niż życie ;) 14-09-2013, 22:11 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 14-09-2013, 22:13 przez Gal Anonim.) Cytat:jest Republikaninem, ale jest przeciwko posiadaniu broni, przeciw Tea Party, non-stop broni Obamy. Ten serial musi być genialny. Jusz biegne oglądać! :) 14-09-2013, 23:44
Nie jest przeciwko posiadaniu broni. Polecam ostatni odcinek sezonu (2, tzn ten z dzisiejszej nocy), temat bycia Republikaninem jest w pobliżu finału.
16-09-2013, 10:51 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 16-09-2013, 10:51 przez Craven.)
Jak? Przecież nawet tłumaczył lasce, z którą ustawiła go Sloan, że pistolet by jej nie obronił przy napadzie, bo napastnik by jej go odebrał. I zrobił odcinek krytykujący posiadanie broni.
16-09-2013, 11:58
W 2x09 wyraźnie mówi o prawie do obrony swojego. Nawet jeśli nie mówi "right to bear arms" to wiadomo o co chodzi.
16-09-2013, 12:00
Will nie zawsze bronił Obamy, a demokratów nieraz opisywał jako cielaków. Jest republikaninem, który nie obnosi się z tym, bo nie chce być utożsamiany z retoryką idiotów, którzy zaczeli przodować w partii. Pamiętaj, że serial rozgrywa się w okresie, w którym główną linią poglądową partii stali się myśliciele pokroju Bachmann, Perry'ego, Caina, Santorum, Palin czy innych Gingrichów, a wizerunek republikanina jako zdroworozsądkowca gdzieś uleciał.
(14-09-2013, 22:11)Crov napisał(a): To samo z THE WIRE - przecież wymienienie go to strzał w stopę, des. Ten serial jest bardziej prawdziwy niż życie ;) Akurat w necie jest sporo relacji zarówno policjantów jak i byłych skazańców, którzy wytykają "błędy" The Wire. Serial jest ideologicznie dużo bliższy życiu, niż większość TV, ale nie jest wolny od uproszczeń. Zresztą nijak ma się to do The Newsroom, którym Sorkin nie celował w realistyczne ujęcie dziennikarstwa.
Fuck the cavalry and the committee that recieves 'em.
16-09-2013, 12:35 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 16-09-2013, 12:36 przez Proteus.) (16-09-2013, 12:00)Craven napisał(a): W 2x09 wyraźnie mówi o prawie do obrony swojego. Nawet jeśli nie mówi "right to bear arms" to wiadomo o co chodzi.No to nie czaje gościa. Chyba, ze jest za posiadaniem broni w domu. Ale dobra dojde do tego odcinka i się wypowiem. Proteus, no tak, ale liczyłem, że może opowie się za Paulem albo coś (póki co była mała krytyka Randa Paula). A póki co troche taki z niego Republikanin jak z Mahera Libertarianin. :P 16-09-2013, 12:45
Człowiek nie może hołdować republikańskim wartościom bez opowiadania się za RP? ;)
Jeżeli masz awersję na krytykę rodu Paulów, to radzę Ci przestać oglądać, bo będzie jeszcze gorzej. :)
Fuck the cavalry and the committee that recieves 'em.
16-09-2013, 12:50 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 16-09-2013, 12:53 przez Proteus.)
Nie tyle awersje, co spodziewałem się czegoś bardziej wyjątkowego - i tak by było, gdyby Will prezentował inną ścieżkę wyborcy. Bo to tak, jak zrobić taki serial u nas i gadać głównie o PO i PIS, czasem wspominając Ruch Palikota. Meh. A póki co wygląda na dokładnie takiego wyborcę mainstreamowego centrum, który się waha pomiędzy PO i PISem i w ramach buntu zagłosuje na Palikota. ;)
Cytat:Człowiek nie może hołdować republikańskim wartościom bez opowiadania się za RP? ;)Odnosisz się do tego bronienia Obamy? Bo mnie z tym prawem do posiadania broni chodzi o to, ze Will robi program krytykujący to (a wlasciwie - o ile się nie myle - Obame za to, ze nic z tym nie robi?). Ale nawet olewajac ten program mowi wprost swojej randce, ze bron jej nie obroni przy napadzie. 16-09-2013, 12:55 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 16-09-2013, 12:56 przez Gal Anonim.)
Dla mnie Will to jest po prostu przykład zdroworozsądkowca i pod pewnymi względami oldchoolowca, któremu nie podoba się, że z dwóch dostępnych w Stanach partii - w ich obecnych formach - jedna nie ma mózgu, a druga nie ma jaj. W jego przypadku staranie się o znalezienie balansu nie jest żadną ujmą, a porównanie z centrowcem, który głosuje na Palikota, jest zupełnie nietrafione i trochę wyciągnięte z dupy ;)
(16-09-2013, 12:55)Crov napisał(a): Odnosisz się do tego bronienia Obamy? RP - Ron Paul. Żartowałem po prostu odnośnie tego czy można być republikaninem bez popierania Paula. Bo pisałeś, że taki z Willa republikanin jak z Mahera libertarianin, zaraz po wypowiedzi, że wolałbyś by opowiedział się za Ronem. Zresztą dość tej polityki. Emilie Mortimer jest piękna, a Don Kiefer ma dobre teksty. ;)
Fuck the cavalry and the committee that recieves 'em.
16-09-2013, 13:09 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 16-09-2013, 13:10 przez Proteus.) (16-09-2013, 13:09)Proteus napisał(a): Dla mnie Will to jest po prostu przykład zdroworozsądkowca i pod pewnymi względami oldchoolowca, któremu nie podoba się, że z dwóch dostępnych w Stanach partii - w ich obecnych formach - jedna nie ma mózgu, a druga nie ma jaj. W jego przypadku staranie się o znalezienie balansu nie jest żadną ujmą, a porównanie z centrowcem, który głosuje na Palikota, jest zupełnie nietrafione i trochę wyciągnięte z dupy ;)Mówie po prostu, ze to taki sam szczyt kontrowersyjności. A na to liczyłem - że serial przełamie typowe spojrzenie na amerykańską politykę, podczas gdy on się dokładnie w to typowe spojrzenie wpisuje. Stąd porównanie do PO, PiS i Palikota. (16-09-2013, 12:55)Crov napisał(a): Bo pisałeś, że taki z Willa republikanin jak z Mahera libertarianin, zaraz po wypowiedzi, że wolałbyś by opowiedział się za Ronem.Nie no, to było odnośnie bronienia Obamy i tego bycia przeciw broni. Jakbym byl Republikaninem to bym nie bronil Obamy i nie był przeciw broni :P 16-09-2013, 13:36
A czym byłoby nietypowe spojrzenie na amerykańską politykę? W końcu wprowadzenie jakiegoś bohatera, który nie patrzyłby na libertarian jak na kosmitów? ;)
Dla mnie przede wszystkim Newsroom (przynajmniej w pierwszym sezonie) nie zajmuje się o tyle polityką co dezinformacją. Sorkin w większości nie przypierdala się do światopolądu, a bardziej do wprowadzania w błąd i pieprzenia głupot w panującym klimacie, gdzie ludziom wychodzi to na sucho. Osobiste poglądy bohaterów to już inna kwestia, która w większości jest jedynie liźnięta i w przypadku takiego Willa raczej niejednoznaczna. Potwierdza to dla mnie drugi sezon, który dużo częściej uderza w jakieś konkretne polityczne, światopoglądowe kwestie, a w którym Sorkin jedocześnie dużo częściej stawia bohaterów, którzy dadzą jakieś sensowne kontrargumenty i przedstawią drugą stronę medalu (nawet wtedy gdy liberalny bias scenarzysty da się wyraźnie wyczuć). Serial nie wychodzi poza batalię na lini Demokraci-Republikanie, bo tylko to się obecnie w Stanach liczy, szczególnie z punktu widzenia stacji zajmującej się komentowaniem wydarzeń w kraju. Poza tym konflikt na linii "osły vs słonie" jest o niebo ciekawszy i zniuansowany niż większość tego co możnaby wycisnąć z linii PO-PIS, dlatego nie nazwałbym serialu tendencyjnym tylko dlatego, że rozgrywa się w tych rejonach. Nikt nie skupia się na poglądach libertarian, bo nie ważne czy ktoś się z nimi zgadza czy nie, z praktycznego punktu widzenia są oni obecnie poza radarem. A z tego co piszesz wychodzi trochę jakby według Ciebie jedyną drogą do fabularnej niebanalności dla Willa było opowiedzenie się za wolnościowcami. Nie pogardziłbym bohaterem, który przedstawiłby libertarian w bardziej pozytywnym świetle, niż typowy dla TV, przekrzywiony wizerunek oszołoma, który chce obalić FEMA, federalne rezerwy i departament edukacji bo "coś tam...FREEDOM!". Ale jego brak nie sprawia, że to co do tej pory przedstawił serial było banalne, zwłaszcza, że pomimo wyczuwalnego pro-liberalnego klimatu, Sorkin wciąż jest daleki od definitywnego określania poglądów wszystkich swoich bohaterów. (16-09-2013, 13:36)Crov napisał(a): Jakbym byl Republikaninem to bym nie bronil Obamy i nie był przeciw broni :P Gówno prawda :) Przynajmniej odnośnie tego pierwszego (podejście Willa do kwestii broni wciąż nie jest dla mnie do końca jasne, nie widziałem jeszcze finału). Po pierwsze, nie zawsze bronił Obamy. Po drugie to, że ktoś nie zgadza się z dzisiejszą, oficjalną linią partii (czyli, że wszystko czego tyka Obama to dzieło szatana i należy to krytykować, nawet jeżeli jest to coś, za czym jeszcze jakiś czas sami się opowiadali), nie oznacza, że nie może być w duchu republikaninem. O to właśnie chodzi w postawie MacAvoya - wielu staroszkolnym republikanom nie podoba się kierunek w jakim poszła dziś ta partia, z czym jest obecnie utożsamiana i jacy ludzie służą za jej "mouthpiece". Taki Will MacAvoy nie jest w tym względzie żadnym wyjątkiem.
Fuck the cavalry and the committee that recieves 'em.
16-09-2013, 14:30 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 16-09-2013, 15:48 przez Proteus.)
Ogólnie fajnie gadacie, ale muszę się wtrącić ;)
Cytat:Jakbym byl Republikaninem to bym nie bronil Obamy i nie był przeciw broni :P Wielu Republikanów było i jest przeciwko broni, a jeżeli głosują akurat za, to tylko dlatego, że przed oczami stanęło im widmo utraty koryta (wyborcy w USA o takich rzeczach pamiętają) - co nie zmienia faktu, że oni tak naprawdę nienawidzą samej myśli, że ktoś mógłby mieć broń. Reagan, jak był gubernatorem Kalifornii, zakazał noszenia naładowanej broni palnej w miejscach publicznych. To jego podpis widnieje na rozporządzeniu z 1967 roku. Terminator wcale nie był lepszy. 16-09-2013, 17:05 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 16-09-2013, 17:23 przez Mental.)
A to sory. W sumie po tym jak to napisałem tak pomyslalem o działaniu pod publiczke też z tym zakazem broni. ;)
Cytat:Serial nie wychodzi poza batalię na lini Demokraci-Republikanie, bo tylko to się obecnie w Stanach liczy, szczególnie z punktu widzenia stacji zajmującej się komentowaniem wydarzeń w kraju.No ale liczy się, bo są przy kasie i są najbardziej promowani. Z tym Paulem/libertarianizmem to trochę wishful thinking, ale dlaczego utwierdzać to przekonanie, że nic poza głównymi/najgłośniejszymi/najbardziej charakterystycznymi Demokratami/Republikanami się liczy. Cytat:Nikt nie skupia się na poglądach libertarian, bo nie ważne czy ktoś się z nimi zgadza czy nie, z praktycznego punktu widzenia są oni obecnie poza radarem.Ale mamy głównego bohatera, który chce iść totalnie pod prąd i powiedzieć FAK JU wszystkim kłamcom w rządzie oraz szefostwu, które boi się, że jego działania zagrożą ich interesom. Więc byłoby to idealne. Cytat:A z tego co piszesz wychodzi trochę jakby według Ciebie jedyną drogą do fabularnej niebanalności dla Willa było opowiedzenie się za wolnościowcami.Tak jak mówie - to bardziej marzenie. Przede wszystkim chodzi mi o to, ze fajniej by bylo jakby bohater naprawdę szedł pod prąd, albo prezentował jakiś bardziej kontrowersyjny punkt widzenia, a nie - przynajmniej póki co - prezentował się jako zwykły wyborca z centrum. (Choć sama postac Willa, poza tym, jest bardzo fajna i Daniels naprawdę robi dobrą robotę.) I nie można nie mówić tutaj o polityce, skoro serial jest tak mocno w niej osadzony - i to tej prawdziwej polityce, a nie jakiejś zmyślonej. Cytat: Taki Will MacAvoy nie jest w tym względzie żadnym wyjątkiem.Ale ja chce wyjątkowego bohatera. :P 16-09-2013, 18:02 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 16-09-2013, 18:04 przez Gal Anonim.)
Will ma plus za zjechanie lasi z OWS i obronę kapitalizmu. :)
Ale w scenach wiadomości, gdy Will prowadzi program nie mogę oprzeć się wrażeniu, że Daniels wygląda jak ludzka wersja ALFa. :D 21-09-2013, 01:27 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 21-09-2013, 01:33 przez Gal Anonim.)
LOL, zastanawiałem się kogo mi przypomina przy niektórych minach. :)
I tak, pojazd po lasi z OWS był świetny. 21-09-2013, 09:56 (16-09-2013, 12:50)Proteus napisał(a): Jeżeli masz awersję na krytykę rodu Paulów, to radzę Ci przestać oglądać, bo będzie jeszcze gorzej. :)Narąbana aktywistka Paula wykrzykująca po pijaku jego propozycje i plany, oraz reakcja całej reszty obecnych na nią jak na wariatkę (którą Aubrey tutaj w sumie jest - nic mądrego nie mowi poza krzyczeniem sloganów i jest pijana). Wow, to strasznie słabe. Sorkin absolutnie nie ma jaj. I widzialem, ze duzo osob narzekalo na wątki osobiste. Ja teraz glownie z przyjemnością oglądam wątki osobiste Willa, Dona, Sloan, Jima, Neala (choć tym "What the fuck did you just say?" do aktywsitki Paula troche zjebał ;) i znow on tych wątków nie ma wiele), nawet MacKenzie. Bardziej mnie to interesuje niż Genoa czy głównie bezjajeczne politykowanie. 21-09-2013, 12:56 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 21-09-2013, 12:59 przez Gal Anonim.) (21-09-2013, 12:56)Crov napisał(a): Wow, to strasznie słabe. Jak tylko zobaczyłem tę scenę, zerknąłem szybko na forum, żeby sprawdzić czy ktoś już zrobił z tego powodu burdel :) (21-09-2013, 09:56)Craven napisał(a): I tak, pojazd po lasi z OWS był świetny. W ogóle cały ten motyw był fajnie poprowadzony. Ciągnęli to przez kilka odcinków i cały czas bałem się, że zaraz dopierdolą jakieś antykapitalistyczne smęty o "giving power to the people". Ale nie. Do samego końca przedstawiali OSW jako bandę cielaków, którzy nie potrafiliby zawiązać własnych butów, a co dopiero wskazywać na jakiekolwiek zmiany. Z innej beczki. Nie obejrzałem jeszcze drugiej części finału, ale po przedostatnim odcinku wnioskuję, że To może być bardzo ciekawy motyw, stały bohater serii, który będzie republikaninem po innej linni niż Will. Będą dobre kłótnie i dialogi :)
Fuck the cavalry and the committee that recieves 'em.
22-09-2013, 13:01 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 22-09-2013, 13:39 przez Proteus.) |
|
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |


Spoiler![[Obrazek: 77148890.jpg]](http://s9.postimg.org/jj9lv3ojz/77148890.jpg)





