NUMA Director
Liczba postów: 2,092
Liczba wątków: 2
W starym kanonie jest powieść o Kenobim na Tatooine i ona właśnie jest takim westernem, dzieje się lokalnie, bez ratowania galaktyki. Ja bym ten serial widział, jako takie "Bez przebaczenia", tylko w klimatach SW.
Ksiunżka
Jeszcze jej nie czytałem, ale ze starego kanonu chce nadrobić wszystkie, bo to "moje" starwarsy.
I zgadzam się z Dr Strangelove, di$ney wydoi to uniwersum do cna, a potem jeszcze trochę.
Wszystko jest możliwe, niemożliwe zabiera tylko trochę więcej czasu.
08-10-2021, 15:00
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 08-10-2021, 15:01 przez Dirk.)
Fanboy Nolana
Liczba postów: 11,944
Liczba wątków: 126
To, że wydoi to było wiadomo do początku i sam o tym pisałem korzystając z mojego ulubionego porównania do Fast Foodów. Wystarczy popatrzeć ile oni planują tworzyć rzeczy i wydać związanymi z Gwiezdnymi wojnami, to nie starczy doby, aby tego wszystkiego obejrzeć.
Dawniej premiera Gwiezdnych wojen to było coś. Czekało się na nie długo i podczas premiery miało się poczucie pewnej magii, czegoś jedynego w swoim rodzaju.
A teraz to wygląda właśnie jak: "Poproszę McZestaw!" i zaraz go się otrzymuje.
Vader: "I've been waiting for you, Obi-Wan. We meet again, at last. The circle is now complete. When I left you, I was but the learner, now I am the master."
Obi-Wan Kenobi: "Did we not meet like a week ago?"
Tak to będzie, ale przecież o tym też pisałem, kiedy pojawiały się pierwsze glosy, jakoby Vader i Obi-Wan mieli mieć jakiś pojedynek. Wiadomo wszyscy lubimy Obi-Wana, wszyscy lubimy Ewana McGregora jako Obi-Wana, ale nawet jak serial będzie w porządku, to dla Die-Hard-Fanów Gwiezdnych wojen Lucasa, to zaprzeczanie kanonowi i w ogóle dwóm filmom, może być bolesne. Szczególnie co ta za czuwanie nad Lukiem, kiedy Obi-Wan będzie sobie śmigał po Galaktyce. To aż się prosi o scenę, że Obi-Wan ma super ekscytującą misję na jakiejś planecie, wraca na Tatooine, gdzie Luke Skywalker został zaatakowany i zabity przez Ludzi Pustyni...
08-10-2021, 15:39
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 08-10-2021, 15:39 przez Lawrence.)
NUMA Director
Liczba postów: 2,092
Liczba wątków: 2
Jasne, że to było wiadome. Nie po to wybulili 4 mld dolców, żeby zamknąć całość w sejfie.
Niby człowiek wiedzioł, ale się jednak łudził...
Szanuję natomiast to, jak konsekwentnie, Lawrence, krytykujesz di$ney war$ (bez żadnej ironii). Ja też ich nie cierpię, ale nie mam siły walczyć z wiatrakami.
Wszystko jest możliwe, niemożliwe zabiera tylko trochę więcej czasu.
08-10-2021, 15:47
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 08-10-2021, 15:50 przez Dirk.)
Oskarmeister
Liczba postów: 6,863
Liczba wątków: 18
Dooku: Długo na to czekałem
Anakin: Moja moc się podwoiła od naszego ostatniego spotkania.
Dooku: Wow to nieźle napierdalałeś treningi w tym tygodniu.
Tak powinien wyglądać ten dialog po Wojnach Klonów gdzie Anakin widział się z Dooku sto razy. To już mnie tak wpieniło, że masakra.
08-10-2021, 16:04
CGI Paul Walker
Liczba postów: 22,664
Liczba wątków: 30
Mam to w dupie czy to będzie zgodne z kanonem. Po tym co Disney zrobił z tą marką liczę, własnie, na pojedynki Kenobiego z Vaderem i... Dobrze. Przynajmniej może będzie to miało jakaś jakość.
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.
09-10-2021, 02:57
Stały bywalec
Liczba postów: 6,932
Liczba wątków: 2
Jakość i Disney w temacie Star Wars jakoś mi się nie kleją, wiesz?
09-10-2021, 06:58
PapaBoomer
Liczba postów: 12,983
Liczba wątków: 1
Szczerze mówiąc... To jak dla mnie zrobienie serialu o Kenobim żyjącym sobie na pustyni walczącym z demonami przeszłości... Byłoby zbyt przewidywalne, bo właśnie tak od czasu premiery Zemsty Sithów wszyscy (w tym ja) sobie to wyobrażali i w głowie mam wrażenie jakbym już widział taką wersję tego serialu setki razy.
09-10-2021, 08:54
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 09-10-2021, 08:55 przez marsgrey21.)
CGI Paul Walker
Liczba postów: 22,664
Liczba wątków: 30
(09-10-2021, 06:58)yacajackowski napisał(a): Jakość i Disney w temacie Star Wars jakoś mi się nie kleją, wiesz?
Wyjątki od normy są już 2: Mando i Rogue One.
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.
09-10-2021, 10:55
.
Liczba postów: 28,119
Liczba wątków: 62
(09-10-2021, 08:54)marsgrey21 napisał(a): Szczerze mówiąc... To jak dla mnie zrobienie serialu o Kenobim żyjącym sobie na pustyni walczącym z demonami przeszłości...
Z jakimi to demonami on ma walczyć i niby jak to ma wyglądać? Jak u Bergmana, że siedzi na kamieniu na pustyni i sadzi monologi z rozważaniami czemu jego uczeń stał się zły?
09-10-2021, 11:00
NUMA Director
Liczba postów: 2,092
Liczba wątków: 2
Blurb do tej książki ze starego kanonu wygląda tak:
Cytat:The Republic has fallen.
Sith Lords rule the galaxy.
Jedi Master Obi-Wan Kenobi has lost everything . . .
Everything but hope.
Tatooine—a harsh desert world where farmers toil in the heat of two suns while trying to protect themselves and their loved ones from the marauding Tusken Raiders. A backwater planet on the edge of civilized space. And an unlikely place to find a Jedi Master in hiding, or an orphaned infant boy on whose tiny shoulders rests the future of a galaxy.
Known to locals only as "Ben", the bearded and robed offworlder is an enigmatic stranger who keeps to himself, shares nothing of his past, and goes to great pains to remain an outsider. But as tensions escalate between the farmers and a tribe of Sand People led by a ruthless war chief, Ben finds himself drawn into the fight, endangering the very mission that brought him to Tatooine.
Dla mnie to brzmi ciekawie. Taki lokalny western, a Kenobi jak z trylogii dolarowej Sergio Leone. Na pewno lepiej niż kolejny pojedynek Kenobiego z Vaderem.
No, ale przecież, zgodnie z tym, co mówiła Kennedy "nie mają żadnego materiału źródłowego".
Wszystko jest możliwe, niemożliwe zabiera tylko trochę więcej czasu.
09-10-2021, 11:06
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 09-10-2021, 11:17 przez Dirk.)
PapaBoomer
Liczba postów: 12,983
Liczba wątków: 1
(09-10-2021, 11:00)simek napisał(a): (09-10-2021, 08:54)marsgrey21 napisał(a): Szczerze mówiąc... To jak dla mnie zrobienie serialu o Kenobim żyjącym sobie na pustyni walczącym z demonami przeszłości...
Z jakimi to demonami on ma walczyć i niby jak to ma wyglądać? Jak u Bergmana, że siedzi na kamieniu na pustyni i sadzi monologi z rozważaniami czemu jego uczeń stał się zły?
Generalnie tak, że zobaczylibyśmy Obi-Wana żyjącego sobie na Tatooine, czasem walczącego z ludźmi pustynii i jakimiś łowcami próbując pomóc innym ludziom i to wszystko przeplatane wizjami/wspomnieniami/żalem tego jak wymusił na radzie szkolenie Anakina, tego jak on go trenował, dobre i złe chwile, wojny klonów, to, że ignorował to jak rada izolowała Anakina, manipulacje Palpatine, generalnie wszystko co ma wpływ na jego poczucie winy.
Do tego jakieś sceny gdy np. stojąc na wzgórzu obserwuje jak dorasta młody Luke który przypomina mu Anakina, oczywiście będąc za każdym razem przepędzonym przez Larsa który traktowałby go jako winnego całej sytuacji.
09-10-2021, 12:07
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 09-10-2021, 12:12 przez marsgrey21.)
.
Liczba postów: 28,119
Liczba wątków: 62
Kenobi obserwujący Luke'a sprzątającego podwórko na Tatooine: ja jestem kupiony, miliony widzów na świecie na pewno też
09-10-2021, 12:30
PapaBoomer
Liczba postów: 12,983
Liczba wątków: 1
Ludzie sikali po nogach jak widzieli Rey szorującą złom, czemu nie?
09-10-2021, 12:36
Fanboy Nolana
Liczba postów: 11,944
Liczba wątków: 126
(09-10-2021, 11:06)Dirk napisał(a): No, ale przecież, zgodnie z tym, co mówiła Kennedy "nie mają żadnego materiału źródłowego".
Tu muszę wziąć Kathleen Kennedy w obronę, gdyż w tym przypadku akurat nie mija się z prawdą. To prawda, że nie mają materiału źródłowego, gdyż wyrzucili go do kosza, razem z tymi historiami na sequel trilogy co im George Lucas napisał. A więc to co powiedziała jest prawdą... from a certain point of view.
A tutaj też widzę, że niektórzy za dużo się Marvela naoglądali i co chwila musi być akcja, przerywana jedynie jakimiś żartami, aby rozładować atmosferę. Tak po części się zastanawiam co niektórzy oczekiwali po serialu o Obi-Wanie dziejącym się między Zemstą Sithów, a Nową nadzieją? Przecież wizja latającego sobie Obi-Wana po Galaktyce, mające przygody, pojedynki z Vaderem i Imperium zupełnie się gryzie z tym dlaczego on na tej planecie wylądował. Ja sam myślałem, że to będzie właśnie taka bardziej "przyziemna" produkcja, gdzie Obi-Wan jako tajemniczy pustelnik będzie pomagał miejscowym w potrzebie.
A jeżeli ma być akcja i coś między Zemstą Sithów, a Nową nadzieją, to znowu przypominam Star Wars 1313 i przygody Boba Fetta. To byłoby super, podobnie jak ta gra, ale.. No cóż "Miałaś Chamico Złoty Róg"...
09-10-2021, 14:00
NUMA Director
Liczba postów: 2,092
Liczba wątków: 2
(09-10-2021, 14:00)Lawrence napisał(a): Tu muszę wziąć Kathleen Kennedy w obronę, gdyż w tym przypadku akurat nie mija się z prawdą. To prawda, że nie mają materiału źródłowego, gdyż wyrzucili go do kosza, razem z tymi historiami na sequel trilogy co im George Lucas napisał. A więc to co powiedziała jest prawdą... from a certain point of view. 
Lawrence, który broni Kennedy, to nie Lawrence. Otrzasnij się z tego, chłopie!
To, że wyrzucili EU do legend, nie znaczy że nie mają materiału źródłowego. Zresztą sami mówili, że będą z tego korzystać. Thrawna już przywrócili, a Kylo Ren ma dużo cech wspólnych z Jacenem Solo.
Kenobi angażujący się w lokalne wojenki między gangami na Tatooine, jednocześnie zmagający się z wyrzutami sumienia, że stworzył Vadera i przyczynił się do upadku Jedi, to samograj.
Wszystko jest możliwe, niemożliwe zabiera tylko trochę więcej czasu.
09-10-2021, 14:41
Fanboy Nolana
Liczba postów: 11,944
Liczba wątków: 126
(09-10-2021, 14:41)Dirk napisał(a): Kenobi angażujący się w lokalne wojenki między gangami na Tatooine, jednocześnie zmagający się z wyrzutami sumienia, że stworzył Vadera i przyczynił się do upadku Jedi, to samograj.
To przecież jestem passive agressive wobek Kennedy.  I oczywiście, że to jest samograj i w coś takiego bym widział. Zresztą nawet grając w super duper dawną grę na PC "The Phantom Menace" uwielbiałem motywy, kiedy sobie chodziłem po Tatooine. Odwiedzałem sklepy w Mos Espa, pomagałem lokalnym mieszkańcom z opryszkami, ratowałem Jawów przed atakiem ludzi pustyni, a nawet stoczyłem pojedynek z potworem od Jabby the Hutta. Ech, dobre czasy, dobre czasy...
09-10-2021, 15:04
Stały bywalec
Liczba postów: 18,777
Liczba wątków: 150
Teaser trailer prawdopodobnie 12 listopada w trakcie Disney Day
04-11-2021, 00:42
Stały bywalec
Liczba postów: 3,286
Liczba wątków: 5
Od zawsze kibicowałem temu projektowi, mam nadzieje ze wypali.
"Y es que eso es y, creo, será siempre el cine: una manera maravillosa de soñar" J. Potau
04-11-2021, 09:29
PapaBoomer
Liczba postów: 12,983
Liczba wątków: 1
Oskarmeister
Liczba postów: 6,863
Liczba wątków: 18
"Wyczuwam coś... Obecność, której nie czułem od...". I w tym momencie ten cytat i ich spotkanie w Nowej Nadziei idą się jebać. Obejrzę to dla przyjemności ale nigdy nie uznam tego za kanon.
Tekst o byciu uczniem a teraz mistrzem oczywiście też traci znaczenie.
12-11-2021, 10:51
|