Talking Head
Liczba postów: 16,007
Liczba wątków: 264
Zarzuciłem wczoraj Pieskie popołudnie - film przepiękny, choć siła, z jaką walnął mnie po głowie, została znacznie ograniczona przez fakt, że wcześniej zapoznałem się z opisem na stronie typu Stopklatka. Znaczy się, wiedziałem że
Sonny chce pieniędzy na operację zmiany płci dla partnera
podczas gdy fabuła była skonstruowana tak, że miał to być pokaźny twist. I gdybym nie wiedział o tym szczególe, pewnie byłbym jeszcze bardziej zaskoczony, podekscytowany itp.
I teraz pytanie: czy wolicie oglądać filmy "na pusty żołądek", znaczy nie wiedząc absolutnie nic, czy może jednak wolicie mieć trochę informacji, żeby wiedzieć, jak się nastawić i czego oczekiwać?
Tak się składa, że jakiś czas temu wrzuciłem do odtwarzacza film, o którym nie wiedziałem absolutnie niczego. Nie pamiętam już, co to było - w każdym razie nie znałem nawet gatunku, więc nie wiedziałem, czy oglądam horror, komedię, czy może dramat o transseksualnych pingwinach. I takie nieprzygotowanie wkurzało mnie. Niby zaskoczenie było większe, ale jednak niewygodnie mi się patrzyło na ekran, skoro nie wiedziałem, czy mam oczekiwać, że zaraz wyskoczy morderca, czy raczej czekać na montaż treningu.
I tak, moim zdaniem podstawowa wiedza o filmie jest potrzebna - inaczej trudniej mi czerpać przyjemność z oglądania. Lubię poznać trochę informacji o filmie, zanim do niego usiądę. Nie przeszkadza mi, jeśli dowiem się całkiem sporo - o ile przypadkiem nikt nie zdradzi mi twista. A wy? Naprawdę wolelibyście o filmie nie wiedzieć absolutnie nic?
09-12-2011, 12:20
悟
Liczba postów: 11,556
Liczba wątków: 37
Spojlerów nie znoszę, ale widzieć co oglądam muszę. Także zawsze zbieram garść elementarnych informacji odnośnie gatunku, reżysera czy obsady plus jakiś jednozdaniowy opis o czym to ma być.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi
09-12-2011, 12:27
Talking Head
Liczba postów: 16,007
Liczba wątków: 264
Jeszcze miałem napisać o nakręcaniu hajpu, takim jak niedawna publikacja jakichś dokumentów związanych z postacią z TDKR, czy strona Denta sprzed premiery TDK. To już mnie wkurza nieziemsko.
09-12-2011, 12:33
Rating: Awesome
Liczba postów: 10,313
Liczba wątków: 55
Nie przerażają mnie nadmiernie spoilery. Owszem, seans Szóstego Zmysłu byłby spaprany spoilerem o głównym twiście, ale to ewenement. Fight Club też ma istotny twist, ale nie psuje mi to przyjemności z kolejnych seansów.
Zdarzał mi się natomiast przesyt materiałów promocyjnych. Po 50 trailerach spotach itd czujesz jakbyś widział pół filmu, ale jest na to prosta metoda - nie oglądać nic poza trailerami.
http://io9.com/5829720/new-study-shows-that-knowing-spoilers-doesnt-ruin-a-story
09-12-2011, 12:51
Stały bywalec
Liczba postów: 908
Liczba wątków: 22
lubię wiedzieć jak najmniej o danym filmie. np. wczoraj obejrzałem przezajebistego "chasera" wiedząc tylko, że to brutalny koreański kryminał. o fabule nie miałem kompletnego pojęcia i dzięki temu momentów w których mówiłem do siebie "o ja pierdolę" było multum.
z kolei np. "pulp fiction" po raz pierwszy w życiu oglądałem wiedząc już praktycznie wszystko, znając nawet niektóre sceny. film oczywiście uwielbiam, ale mogę sobie tylko wyobrazić jaką frajdą musiało być oglądanie go w 1994 roku w kinie nie wiedząc kompletnie czego się spodziewać.
09-12-2011, 15:20
Lord Snow
Liczba postów: 2,983
Liczba wątków: 8
Przeważnie jest tak, że znajduje tytuł lub gdzieś go słyszę, zapisuje na listę, po czym włączam pół roku później na chybił trafił, bo nie mam zielonego pojęcia o czym są filmy które mam na dysku. Wiadomo jednak, że im głośniejszy film, tym łatwiej poznać fabułę przypadkowo.
11-12-2011, 21:35
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
Cytat:czy wolicie oglądać filmy "na pusty żołądek", znaczy nie wiedząc absolutnie nic, czy może jednak wolicie mieć trochę informacji, żeby wiedzieć, jak się nastawić i czego oczekiwać?
Dla mnie bez znaczenia. Możesz mi zdradzić całą fabułę, a krzywdy ci nie zrobię. Zazwyczaj przed obejrzeniem jakiegoś filmu robię risercz: o czym jest, kategoria wiekowa, czy Tarantino pochwalił (jak pochwalił, to nie oglądam) etc ;)
11-12-2011, 21:38
The Oilman
Liczba postów: 577
Liczba wątków: 0
Ja tam z reguły zawsze patrzę na gatunek, rok produkcji i o czym jest. Też nie jestem aż taki strasznie zły, jeżeli dowiem się trochę za dużo, no chyba że to naprawdę kluczowy twist.
"I have a competition in me. I want no one else to succeed. I hate most people." - Daniel Plainview
11-12-2011, 22:06
Red Crow
Liczba postów: 12,689
Liczba wątków: 50
Jasne, że patrzę, kto to wyreżyserował i jaki gatunek, jednak opisy fabuły bardzo rzadko czytam. I nienawidzę spoilerowania.
11-12-2011, 22:07
.
Liczba postów: 27,777
Liczba wątków: 62
Jeżeli chodzi o nowości, to wiadomo - jak mnie coś ciekawi to chłonę dosyć sporo informacji, bo po prostu nie mogę się doczekać i chcę mieć chociaż namiastkę tego co dostanę w kinie. Zdarzało się, że wiedziałem przed seansem o praktycznie każdej sekwencji filmu(Zemsta Sithów), a i tak oglądało się spoko.
Starsze obrazy - nie mam żadnych reguł, czasami wiem o filmie, który mam obejrzeć praktycznie wszystko i jedyne co mnie może zaskoczyć to wygląd, kreacje aktorskie, a czasami znam tylko reżysera, aktorów i jednozdaniowy opis. Żeby nie wiedzieć o filmie kompletnie niczego poza tytułem mi się nie zdarzyło bardzo dawno.
11-12-2011, 22:21
II Wicemiss Avatara 2010
Liczba postów: 3,195
Liczba wątków: 18
Mi z kolei wystarczy uznana obsada, czy reżyser i już jestem zainteresowany. Jeśli do tego dochodzą jeszcze pozytywne recenzje (których nie czytam - same oceny), to też oczywiście pomaga w podjęciu decyzji. Zwiastuny oglądam baardzo rzadko, a jak już, to nie przywiązuję do nich większej wagi, nie analizuję każdej klatki i generalnie zapominam parę minut po oglądnięciu.
Podsumowując - lubię nie wiedzieć nic o filmie przed jego oglądnięciem. Tak podchodziłem m.in. do Incepcji i nikt mi nie wmówi, że oglądało się go równie dobrze widząc już wcześniej połowę najlepszych scen z filmu :) W tym roku czeka mnie jeszcze m.in. Drive, o którym nie wiem kompletnie nic, Warrior, czyli jeśli się nie mylę coś o kolesiu uprawiającym jakiś tam sport walki, The Help, coś o murzynach itp. itd :)
11-12-2011, 23:03
Nowy
Liczba postów: 52
Liczba wątków: 1
Zdecydowaną większość oglądam na pusty żołądek (czytając sam tytuł tematu myślałem, że będzie dosłownie o pustym żołądku, co na pewno czasami pomaga np. przy horrorach). Lubię wiedzieć jak najmniej o filmie, ale bez przesady - skądś muszę się o nim dowiedzieć ;) Nie czytam opisów, bo poza czasami spoilerami potrafią do połowy albo i dalej "opowiedzieć" film. A ja nie lubię wiedzieć, co będzie za te pół godziny czy godzinę. Co innego jak już na samym początku seansu dowiadujemy się końca filmu, a w jego trakcie przyczyn takiego stanu. Ale to już taki pomysł twórcy filmu, niemal zawsze dobrze przemyślany.
Brzydzę się spoilerami i z tego względu staram się jak najszybciej obejrzeć większość klasyków kina. Problem polega na tym, że nawet unikając tak oczywistych miejscówek, gdzie można natrafić na spoilery i tak ciężko się przed nimi uchronić. W "Housie" Greg często sypie spoilerami i zdążył już np. wyjawić twist z "Podejrzanych", czyli filmu z czołówki filmów, których końcówki nie należy wiedzieć przed rozpoczęciem oglądania. Na szczęście film wcześniej widziałem, ale np. "Bonny i Clyde" mam dopiero zamiar, a za sprawą serialu niestety końcówkę znam.
24-07-2012, 23:44
II Wicemiss Avatara 2010
Liczba postów: 3,195
Liczba wątków: 18
Zaspoilerować "Bonnie i Clyde", to trochę, jak zaspoilerować Pasję" Gibsona :)
25-07-2012, 00:28
Nowy
Liczba postów: 52
Liczba wątków: 1
Bez przesady ;) Chyba, że na początku jest wyjaśniony koniec, bo mówię, że do tej pory filmu nie oglądałem.
25-07-2012, 00:52
II Wicemiss Avatara 2010
Liczba postów: 3,195
Liczba wątków: 18
Może przesadziłem z tą "Pasją"... To bardziej jak zaspoilerować nadchodzącego "Lincolna" Spielberga ;)
25-07-2012, 00:55
Nowy
Liczba postów: 52
Liczba wątków: 1
Dobra, tyle to już skumałem, że to historyczne postaci, które naprawdę żyły. Ale Jezus? Lincoln? Też chyba nie ta liga ;p
25-07-2012, 01:00
|