"Gdyby sugerować się dotychczasową działalnością duetu Krauze & Kos-Krauze, gdyby przyjąć za dobra monetę obrany temat, intrygujący teaser (poniżej) i recenzję Pawła T. Felisa z festiwalu w Karlowych Warach, to mamy do czynienia z najlepszym polskim filmem tego roku – mówię Wam!
Tym razem rzecz się rozchodzi o Cyganów i poetkę romską, Bronisławę Wajs, zwaną Papuszą. To jej biografia filmowa, ale jednocześnie – sugerując się słowami Joanny Kos-Krauze – zbiorowy cygański bohater. Papusza była pierwszą poetką cygańską w Polsce – świadomą tego, że nią jest. Mieszkając wśród analfabetów nauczyła się pisać i czytać. Tkwiąc w społeczności, w której obowiązuje surowy kodeks moralny, przekroczyła wiele granic. Tym samym stała się poetką wyklętą – Romowie oskarżali ją o zdradę „tajemnic cygańskich”, mając na uwadze głównie swój wyjątkowy język, który nie powinien domagać się spisywania i rozumienia, szczególnie przez tych, którzy do społeczności nie należą.
Krauze stworzyli film w języku romskim. Podobno z rwaną, nielinearną narracją, z pietyzmem odtwarzając 70 lat cygańskiej historii, ze znakomitymi rolami Jowity Budnik i Antoniego Pawlickiego, którzy intensywnie uczyli się romskiej kultury przez rok. Zwróćcie uwagę na piękne zdjęcia Krzysztofa Ptaka, który nie przestylizował kadrów, choć malarskość jest wyczuwalna. „Papusza” zapowiada się więc wybornie w każdym aspekcie. Trzymam kciuki za sukces, bo wszystko wskazuje na to, że film jest tego warty.
Wietrze pierdyliard stron i obwieszczenie "epy" w tym filmie przez wszystkich na forum KMF, a potem ustawienie obok Aliena, Szklanej Pułapki i Heat/Miami Vice. ;)
05-07-2013, 13:38 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 05-07-2013, 13:38 przez Gal Anonim.)
Ale tytuł mogliby zmienić - mi osobiście kojarzy się z papuciami, ergo nienajlepiej by zakupić bilet, choć projekt intrygujący, nie powiem. Przynajmniej raz nie skupili się na polskiej rzeczywistości, w której nic się nie dzieje prócz samych samobójstw.
W końcu powstał. Bodaj ze dwa lata temu w TokFM był wywiad z Krauze na temat tego właśnie projektu, o ile się nie mylę był już wtedy na etapie zdjęć.
(05-07-2013, 14:37)Albertino napisał(a): Czy to jest jeden z tych filmów, które są tak ważkie, że aż nie można ich nakręcić na kolorowej taśmie? :)
Sarkazm sarkazmem, ale jeśli do jakiegoś kina czarno-biała forma pasuje najlepiej, to właśnie takiego. Szkoda że piękno tego sposobu realizacji zdjęć zamiast z uznaniem spotyka się z drwiną.
ja również jestem zainteresowany projektem, bo społeczność cygańska od małego mnie interesuje ( nigdy nie zapomnę przestróg babci z dzieciństwa "nie patrz sie tak długo na ogień, bo cie cygany porwą" albo "późno już wracaj, bo cygany jadą" - jak widać "romofobia" zaszczepiana była już w dzieciństwie :) ). ciekawi mnie również czy będzie to taka cygańska, pozytywistyczna wersja Janko Muzykanta, mające zwrócić uwagę na to, że w takich patologicznych warstwach społecznych jest wiele nieodkrytych talentów i trzeba im pomóc się wybić i tak dalej blablabla, czy może Krauze ukaże cyganów jako tych złych, utrwalając stereotyp, co w sumie bardziej by mi odpowiadało, bo z tego co słyszałem Papusza była piętnowana przez swoją rodzinę za odstępstwa od tradycyjnej w środowisku romskim, roli kobiety.
05-07-2013, 17:29 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 05-07-2013, 17:30 przez Bartholomew.)
(05-07-2013, 16:47)Mierzwiak napisał(a): Sarkazm sarkazmem, ale jeśli do jakiegoś kina czarno-biała forma pasuje najlepiej, to właśnie takiego. Szkoda że piękno tego sposobu realizacji zdjęć zamiast z uznaniem spotyka się z drwiną.
Napiszę tak: teaser ładny, bo nic w nim nie mówią ;) Przeciwko czarno-białym zdjęciom nic nie mam (swoją drogą są całkiem ładne jak na polskie warunki), ale pamiętajmy, że jest to POLSKI film KRZYSZTOFA KRAUZE. Z tego tylko względu pozwolę sobie pozostać sceptyczno-drwiącym i założę, że nie będzie elegijno-nostalgicznie, a polsko(cygańsko?)smutkowo.
A ja mam nadzieję, że Papusza to tylko taka marketingowa ściema i tak naprawdę Krauze nakręcił wypas post apo dziejącą się w środowisku cygańskim, a głównym bohaterem jest handlarz bronią, który musi bronić swoją żonę, Papuszę, przed polskim kinem artystycznym, bo to od niego zaczęła się apokalipsa :)