Patrick Swayze
#1
[Obrazek: 52156226xu9.jpg]
Jak co roku lato zbliża sie milowymi krokami, a z nim chęć na letnie klasyczne filmy, które są ze mną od samego początku przygody z kinem. Czerwony Świt oraz Point Break - Na Fali to filmy do których mam ogromny sentyment, ale głownie powracam do nich z powodu wielkiego aktora jakim jest Patrick Swayze. Aktor ten tak do końca nie zabłysną w świecie kina i pamięta go raczej starsze pokolenie kinomanów. Mimo to zagrał w kilku perełkach, które tak bardzo sobie cenie. Zapewne co niektórzy już słyszeli o jego walce z rakiem, setki tysięcy fanów łączą się i wspierają tego wielkiego człowieka. Tak sobie pomyślałem, aby tym postem wesprzeć na duchu naszego ekranowego bohatera, bo nadzieja zawsze umiera ostatnia...
[Obrazek: redxb1.png]

Odpowiedz
#2
Donnie Darko. Ta rola jest genialna. Naprawdę, czasem włączam Donniego tylko dla fragmentów z Patrickiem.
Lubię go też za Point Break, ale jakimś fanem mnie jestem.

Odpowiedz
#3
A mi zawsze pozostanie w pamieci jako Wikidajło :)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
#4
Cholera, to ja chciałem napisać o Wykidajle :).
Moi starzy mieli to do siebie, że gdy miałem ok. 6-7 lat, puszczali mi bez oporów filmy takie, jak m.in. wyżej wymieniony (później jakoś przestali). Sentyment mam więc do filmu nieziemski (podobnie jak do Terminatora 2 i Guyvera, też z tamtego okresu). Najbardziej zapadła mi w pamięci scena, gdy Patrick podczas dziarskiego solo z jakimś barszczem wyrywa przeciwnikowi krtań :). No i jak mną nosiło, gdy bad guys rozwalili Patrickowi najlepszego przyjaciela.

Ale abstrahując od tego, skądinąd, dobrego kina Patrick to rzeczywiście wielki aktor. Na fali to też film, w którym ten aktor świetnie się znajduje - luzacki, nieprzewidywalny, szalony. Swojego czasu bardzo obawiałem się granej przez niego postaci.
I do not believe in the creed professed by the Jewish Church, by the Roman Church, by the Greek Church, by the Turkish Church, by the Protestant Church, nor by any church that I know of. My own mind is my own church

Odpowiedz
#5
Patrick Swayze to także, albo najpierw, niezły tancerz. Dirty Dancing /i słabszy i DD II/, "Ostatni taniec" w reżyserii jego żony też tancerki Lisy Niemi. Niektórzy jego nazwisko kojarzą przede wszystkim z Dirty Dancing właśnie, no i z "Ghost" czyli po naszemu "Uwierz w ducha" (piękny duet - Patrick i Demi)

Dołączam się również do wielbicieli "Na fali". Poza tym ma na koncie jeszcze kilka innych filmów wartych zobaczenia. Np. "Listy do zabójcy", "Czarny pies", "Prawo krwi". No i dobrze by było, gdyby trelewizja powtórzyła kiedyś świetny serial "Północ -Południe".
"Ludzie biorą mnie za intelektualistę. Chyba dlatego, że noszę okulary" /Woody Allen/

http://www.babkafilmowa.blogspot.com/

Odpowiedz
#6
Patrick [*] R.I.P przyjacielu...

Odpowiedz
#7
Wow, możesz go nazwać przyjacielem? Gdzie się poznaliście? Ile czasu razem spędziliście?:)

Odpowiedz
#8
Całe dzieciństwo z Czerwonym świcie i Point Break i chu. ci do tego ;]

Radzę ci na przyszłość rozważniej dobierać słowa i grzeczniej odpowiadać, gdyż reakcja Miltona na twój rozpasany język była prawidłowa.

Odpowiedz
#9
Wielki szacun dla niego za najlepszą role jaka odegrał w Czerwonym Świcie. Wspomnieć trzeba też rolę w Uwierz w Ducha:). Szkoda że umarł, gdyby nie choroba to może w jakimś ciekawym filmie byśmy go zobaczyli.
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron

Odpowiedz
#10
Swayze to dla mnie przede wszystkim:
- Point Break
- Dirty Dancing
- Ghost
- Roadhouse
- North & South

Widziałem co prawda Red Dawn, ale jakoś mnie nie porwał, a jedyne co zapamiętałem to scena w której "Baby"
:]. Może problem, tkwi w tym, że obejrzałem to za późno, czyli nie w dzieciństwie (choć z Road House było to samo, a jednak mi podszedł). Teraz się zastanawiam jakie jeszcze tytuły byłyby warte uwagi (szczególnie z lat 80-tych). Ostatnio widziałem z nim jeszcze późniejszy, bo z 1998 roku Black Dog, ale to już typowa, przeciętniacka, jednorazówka.


Cytat:"Ostatni taniec" w reżyserii jego żony też tancerki Lisy Niemi
To akurat było ciężkie do przetrwania.

Odpowiedz
#11
Komuś się przypomniał Swayze... Coż tzw. "Wykidajło" chodził na kasetach jako "Przydrożny Bar" co jest całkowicie logiczne skoro oryginał to "Road House'a". Pamietam frustracje jednego gościa jak poszedł do kina (czy może wypożyczył) na nowy film ze Swayzem - "Wykidajło". Był wku...ny. Co to ma być? Pzrecież to "Przydrozny Bar".

Apropos. Ponoć film 11:14 jest niezły.
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
#12
Widziałem, jest ok.

Cytat:Komuś się przypomniał Swayze...

Pewnie dlatego że kurier właśnie dzisiaj dostarczył Point Break na blu-ray.

Odpowiedz
#13
I pewnie dlatego musiałeś się wyżalić, że F&F to podróba twojego "nowego" filmu.
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
#14
żalę się na to przy każdej okazji gdy ktoś ten MTV-szajs chwali :P

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Neil Patrick Harris Snuffer 2 2,939 17-04-2010, 19:36
Ostatni post: Craven
  [oddzielony] Neil Patrick Harris Arahan 0 463 17-04-2010, 14:50
Ostatni post: Arahan



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości