Crov napisał(a):Ja nie wiem, mnie wynudziła, a kocham Aidana. Po teaserze bylem zawiedziony, bo w tym niczego poza imponujacymi wizualiami (a sa imponujace) niczego interesujacego nie ma. Oby to nie byla wrozba odnosnie "Wiedźmina".
Teaserze?
Wiesz że to nie jest film krótkometrażowy, tylko reklama zrobiona na zamówienie ESA? A konkretniej reklama projektu który Aidan Gillen opisuje właśnie swojej uczennicy.
Jak na reklamę to to jest rewelacyjne...
A co do Wiedźmina. Nie wiem na ile spadają koszty efektów specjalnych gdy twórcą jest firma która się nimi zajmuje.
Myślę że jeszcze kilka-kilkanaście milionów funduszy się znajdzie, jednak Wiedźmin książkowy to duża marka, a gra Wiedźmin to wielka marka - szczególnie przy nadchodzącej premierze trzeciej części.
Sceptyczny może jestem ale nie przekreślam tego projektu. Bagiński to jest ambitny gość.
Crov napisał(a):Ja nie wiem, mnie wynudziła, a kocham Aidana. Po teaserze bylem zawiedziony, bo w tym niczego poza imponujacymi wizualiami (a sa imponujace) niczego interesujacego nie ma. Oby to nie byla wrozba odnosnie "Wiedźmina".
Teaserze?
Był teaser tej reklamy. Troche skrocilem przypadkiem, sory - chodzilo o to, ze po teaserze bylem zajarany, bo Gillen u Baginskiego, a po obejrzeniu calosci zawiedziony.
Cytat:Wiesz że to nie jest film krótkometrażowy, tylko reklama zrobiona na zamówienie ESA? A konkretniej reklama projektu który Aidan Gillen opisuje właśnie swojej uczennicy.
Wiem. I co w zwiazku z tym? Nie widze powodu do szczegolnej podniety. Bagiński dostał budżet i zrobił coś dobrego wizualnie, kreconego na green-screenie i tyle. Nie mowie, ze to jest złe, tylko, że wizualnie to po prostu poziom, jaki pewnie byłoby w stanie osiągnąć większość dobrych studio z takim budżetem. Na pewno fajnie, ze nasi potrafia zrobic cos co wali kompem nie tak bardzo jak smok z pierwszego "Wiedźmina", ale nijak nie widze w tym powodu do podjarki następnym filmem od Bagińskiego o Geralcie, którego historie przeciez na CGI powinny opierać się najmniej.
17-01-2015, 14:57 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 17-01-2015, 14:58 przez Gal Anonim.)
Crov napisał(a):Wiem. I co w zwiazku z tym? Nie widze powodu do szczegolnej podniety. Bagiński dostał budżet i zrobił coś dobrego wizualnie, kreconego na green-screenie i tyle. Nie mowie, ze to jest złe, tylko, że wizualnie to po prostu poziom, jaki pewnie byłoby w stanie osiągnąć większość dobrych studio z takim budżetem. Na pewno fajnie, ze nasi potrafia zrobic cos co wali kompem nie tak bardzo jak smok z pierwszego "Wiedźmina", ale nijak nie widze w tym powodu do podjarki następnym filmem od Bagińskiego o Geralcie, którego historie przeciez na CGI powinny opierać się najmniej.
Ja tam się i tak nie spodziewam by Bagiński zrobił rewolucję w CGI albo pobił wizualnie hollwyoodzkie produkcje z budżetem liczonym w setkach milionów $.
Ale "Wiedźmin" z CGI na światowym poziomie to dla mni wystarczający powód do podjarki. :)
Jak porównam sobie zdolności Bagińskiego i to jak on robi slow motion, jak całość umie jakoś tam artystycznie zgrać z ustawieniem kamery i muzyką (i zdaje się że nie ma zamiłowania do syndromu trzęsącej kamery toczącego Hollywood albo robienia cięć w scenach akcji z prędkością karabinu maszynowego) a porównam sobie "polską szkołę" gdzie wszystko to jest na poziomie facepalma...
Widmo filmu aktorskiego, nie animacji.
Ale też nie możemy wykluczyć, że wszystko pójdzie w taką stronę jak "Iron Sky" większość będzie kręcona z żywymi aktorami, ale na greenscreenie.
Ja podejrzewam że Bagińskiemu takie coś może chodzić po głowie:
Co mi trochę średnio leży. Może Grunwald w wersji 300-wanna-be to mógłby być nawet ciekawy pomysł, tak Wiesiek, pomimo wielu elementów fantastycznych, zawsze kojarzył mi się z przyziemną, brudną i szarą wizją średniowiecza.
Yikes, ten "Grunwald" wygląda okropnie :/ Ja nie chcę wersji "300", gdyż według mnie nie ma on w sobie klimatu fantasy. A "Wiedźmin" to dalej fantasy i dlatego też jednak wolę widzieć prawdziwe lasy, krainy i przede wszystkim żadnej nowoczesnej muzyki z gitarami elektrycznymi.
Nie ma takiej możliwości, by pełnometrażowy film nakręcony u nas w większości na green screenie utrzymał jakikolwiek poziom wizualny. Poza tym, patrząc chociażby na miejscówki z gier (bo powieści nie znam), nie wyobrażam sobie, by nie wykorzystano pięknych plenerów, jakie oferuje nasz kraj. Dodać do tego cyfrowe matte paintingi odpowiednio modyfikujące tło (jakieś dodatkowe góry czy zamki w oddali) i gotowe.
Chciałbym zobaczyć ten film, ale naprawdę nie wierzę, by powstał.
(18-01-2015, 14:43)Mierzwiak napisał(a): Poza tym, patrząc chociażby na miejscówki z gier (bo powieści nie znam), nie wyobrażam sobie, by nie wykorzystano pięknych plenerów, jakie oferuje nasz kraj. Dodać do tego cyfrowe matte paintingi odpowiednio modyfikujące tło (jakieś dodatkowe góry czy zamki w oddali) i gotowe.
Właśnie tak samo myślałem przy pierwszym filmie, gdyż lokalizacje mamy, a i parę ciekawych zamków by się znalazło. A potem wyszło, że każdy las wyglądał tak samo.
W sumie najlepiej by było, gdyby poszli jak w Grze o Tron, ale tutaj też jestem sceptyczny:
Aż takie złe to nie jest, ale... WIEDŹMIN... kiedy wreszcie Bagiński ruszy z tym projektem... biorąc pod uwagę, jak długo się przygotowywał, a od około roku cisza w eterze, nic nie wiadomo.
Poza tym trochę się boję, że Bagiński to taki Snyder, tzn. świetny wizualista, potrafi stworzyć klimat, ale nie ma talentu do prowadzenia fabuły i postaci... zobaczymy.
(25-09-2016, 14:33)shamar napisał(a): Nie dałoby się pełnego metrażu? Dałoby...
Tylko, ze będący pięć razy dłuższym, pełen metraż musiałby mieć też pięć razy większy budżet, a pewnie i większy, bo wypadałoby w to zaangazować scenarzyste i dbać o fabułe i reżyserie, a nie tylko o to, zeby "wyglądało jak film amerykansky". Ładne reklamy tez się w Polsce da zrobić, ale to nie znaczy, ze ci sami ludzie, ktorzy je robią są w stanie zrobić pełnometrażowy film.
25-09-2016, 16:59 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 25-09-2016, 17:00 przez Gal Anonim.)
Bagiński podobno robi Wiedźmina, a to podobna - pewnie większa - skala. Podobno, bo wydaje mi się, że projekt jednak powoli rozchodzi się po kościach. Na to musiałoby dać kasę jakieś amerykańskie studio, ale widocznie Wiesiek nie jest aż tak znaną marką.
Bagiński od jakichś 7-8 lat nie zrobił niczego wartego uwagi, tylko jakieś klipy/remlamówki/trailery/whatever. Ja tam więc pozostaje w miarę sceptyczny w stosunku do jego projektów. Nie uwierzę dopóki nie zobaczę.
25-09-2016, 19:29 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 25-09-2016, 19:38 przez Albertino.)