Playstation 4 & Xbox One
rynek konsol jest mi całkowicie obcy - grałem kiedyś w grę :D , z 10 lat temu i to moja jedyna przygoda z konsolami (a był to PS2 chyba). Natomiast czytam to i owo o grach szukając powodu, dla którego warto by posadzić z zestawem TV nowy klocek do rozgrywki, często przechodzę w sklepach obok tytułów na różne Wiifirifi itd, patrzę na dema - ogólnie, interesuje mnie to jako potencjalnego nabywcę, czyli człowieka wydającego kasę na produkty, w tym gry. Prezentacja Xbox One była słaba, a obejrzałem całą - dużo słabsza niż ponadczasowa demonstracja Amigi 500 sprzed 30 lat (!) i nie czułem się zachęcony pokazanymi możliwościami, znając dotychczasowe osiągnięcia w dziedzinie gier.

Myślałem, że nowa generacja uczyni przeskok drastyczny, a zobaczyłem CoD: Ghost, które owszem, posiada wsie nowinki z dobrodziejstw DX 11, ale wciąż producenci tworzą kukły zamiast ludzi, z tym że w lepszej rozdzielczosci, co jeszcze bardziej trąci sztucznością. Oczy - a mam na mysli ich zachowanie - to żaden sekret, twierdzę że kilka losowych ruchów gałek plus dodatkowe stałe zachowanie przy akcji gracza zmieniłoby odbiór postaci, a nadal tłuką manekiny.

Microsoft stawia na franczyzy z wiadomych przyczyn: nowi nabywcy pozbawieni możliwości grania w stare tytuły na nowej konsoli to spore grono klientów, a to pomoże zarobić na starcie duży cash, ale ta polityka w ogóle mnie nie jara jako nowego klienta, więc rozumiem oburzenie starych.

Teraz czekam na PS4, co oni pokażą - na tę chwilę KlocOne (toż to wygląda okropnie...) jest poza kręgiem mojego zainteresowania, i jak czytam nie tylko poza moim. Duży fail się zapowiada.
loading podpis...

Odpowiedz
CoD nie jest akurat żadnym wyznacznikiem jakiegokolwiek rozwoju technologicznego, a Ghost wygląda tak, jak niektóre tytuły z PS3 i X360 sprzed kilku lat.

Odpowiedz
Moim zdaniem X1 wygląda ok - to nie ma być ozdoba mego pokoju, tylko sprawnie działający sprzęt tkwiący nieruchomo w kącie/na półce. Osobiście nie mam w zwyczaju eksponować tego typu sprzętów, bo i po co? Szczerze powiem, że myślę ostatnio o zakupie konsoli, choć to nie może być wyłącznie do gier - blu-ray, internet, skype, jakieś inne filmowo-muzyczne duperele to podstawa. Ja od czasu do czasu pogram, żonka chce pobawić się w skakanie przed kinectem, dziecko _może_ dopuszczę raz na jakiś czas do zabawy. Czy X1 nie wystarczy? W kontekście nadchodzącej drożyzny na PS4 (gry za 3 stówki?), to Microsoft zaprezentował coś na tyle ciekawe, że zerkam na ich produkt z pozytywnym nastawieniem. Z drugiej strony najbardziej boli brak wstecznej kompatybilności - szkoda, bo pewnie dobrych pozycji jest wiele, a będę musiał obejść się smakiem.

Odpowiedz
Gry za 3 stówy to bzdura wyssana z palca - Sony potwierdziło jakiś czas temu, że ceny gier pozostaną na takim samym poziomie. Poza tym ceny gier na obydwie platformy są identyczne, więc nie wiem w czym problem. No i przypominam o cenach gier używanych na XO.

Co do reszty - niech sobie XO będzie czym chce, ale w takim razie niech nie pcha się na krzywy ryj na rynek konsol do gier i niech go nie wypacza, nie niszczy i nie wprowadza chorych trendów. MS to w tej chwili najwięksi hipokryci pod Słońcem, bo gdy wcześniej wytykano brak BD i innych elementów, to odpowiedź była taka, że Xbox jest, był i będzie konsolą do gier, więc wszelkie inne duperele są niepotrzebne - a przypomnę, że było to odpowiedzią na zapowiedzi PS3, która miała być domowym centrum rozrywki. Nie od dziś jednak wiadomo, że jeśli coś jest do wszystkiego, to jest do niczego. MS chce upiec kilka pieczeni na jednym ogniu i skończy się to albo pożarem, albo poważnymi oparzeniami.

W kwestii designu - a czy PS3 jest pstrokate, obite pluszem i w kształcie nie wiadomo czego? Ba, już odchudzona trzystasześcdziesiątka była ładna, elegancka i z charakterem. Nowe pudło nie jest ani ładne, ani eleganckie, ani nie ma charakteru - a tego konsolom nigdy nie można było odmówić. Dlatego tym bardziej argumenty że "to ma być sprzęt do schowania w rogu salonu" do mnie nie trafiają.


Odpowiedz
Cytat: MS chce upiec kilka pieczeni na jednym ogniu i skończy się to albo pożarem, albo poważnymi oparzeniami.

Albo - co najbardziej prawdopodobne - gigantycznym sukcesem, bo jednak więcej jest ludzi takich jak Des, którzy chcą mieć po prostu maszynkę do rozrywki, a nie hardkorowych graczy. Mnie bardziej niż podejście do rozrywki zniesmacza podejście do obsługi (Kinect obowiązkowy? Po co? Nie chcę kamery, ruchowego sterowania ani takich bzdetów) i do klienta (płacenie pełnej ceny za używki? Przypisywanie gier do jednej konsoli?). Gry na pewno będą i na pewno będą dobre. Tylko że nie chcę w nie grać na sprzęcie, który tak bardzo stara się zmienić moje przyzwyczajenia.

Odpowiedz
Pięć cech nowego klocka, które "zrujnują wszystko":

http://www.cracked.com/quick-fixes/5-features-new-xbox-that-are-about-to-ruin-everything/

W skrócie:
- Nie pożyczysz gier koledze (ani on tobie), używki mogą wymagać dodatkowej opłaty
- System wymaga podłączenia do internetu
- Oglądanie telewizji będzie wymagało machania rękami i darcia mordy na ekran
- Nadchodzi świat przepełniony kiepskimi adaptacjami produkcji telewizyjnych (zapowiedziane przez Nancy Tellem "seriale na konsolę, robione na modłę CSI lub "Survivora")
- Przez przypadek zobaczysz jak twój kumpel się masturbuje. Lub on zobaczy ciebie (Kinect będzie zawsze włączony, z kamerą HD obejmującą wszystko, co dzieje się w pokoju)

:)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
Im bardziej debilne zabezpieczenia tym większe ciśnienie na zhackowanie konsoli i większy potencjalny zysk dla ludzi, którzy wymyślą obejście tych bzdur. Ja będąc posiadaczem nowego Xa nie wahałbym się przed zapłaceniem kilku dych czy stówki temu, kto przerobi mi konsolę tak, żeby nie potrzebowała Kinecta do działania, nie musiała się łączyć z internetem i żebym mógł grać w używane gry za darmo.

Odpowiedz
Równie dobrze możesz kupić inną konsolę.

Odpowiedz
Cytat:bo gdy wcześniej wytykano brak BD
Nie zapominaj, że Xbox 360 wyszedł przed BD. ;)
Hail to the king, baby!

Odpowiedz
Cytat:Równie dobrze możesz kupić inną konsolę.
I taniej wyjdzie ;]
http://www.filmweb.pl/user/Corn

"Pierdu-pierdu, siala-lala; Braveheart kosmos rozpierdala" - Bucho


Odpowiedz
Ech, po co te nerwy - jeszcze przez parę najbliższych lat duże tytuły będą wychodzić równolegle na current i next genry (sam mam X360 i bardzo na to liczę, bo kupiłem ją ze dwa lata temu dopiero i nie chcę się z nią rozstawać), a potem upgrade'uje się PieCyka, przyłączy do TV, kupi pada z jakimś, dla odmiany, porządnym krzyżakiem i po problemie.
.noisivelet naht nuf erom era srorriM

Odpowiedz
Khet, może nie napisałem, a powinienem - nie jestem hardcorowym graczem, nie mam obecnie żadnej konsoli, ostatni raz w grę grałem parę dobrych parę lat temu, ale teraz dysponuję czasem i chęciami, żeby może dać konsoli szansę. Czy błądzę patrząc na X1? Nie wiem, bo pewnie wszystko rozbije się o szczegóły, ale dla takiego jak ja laika to jest sprzęt ok.
No i skąd te święte oburzenie na multimedialność? Dlaczego X1 ma cokolwiek zniszczyć? Bo wykreuje trendy? Patrz, to samo mówiono o rynku smartfonów i tabletów, że "jak jest do wszystkiego, to do niczego". Widać dobrze, jak jest.
I kwestia designu - minimalizm jest w cenie. Mi odpowiada. Tobie nie? Też dobrze, czekaj na PS4.

Odpowiedz
Tak, bo kreuje trendy, które powinny trzymać się jak najdalej od konsol do gier. Nie mam nic przeciwko urządzeniom multimedialnym, ale nowy X to jakaś abominacja i multimedialny Frankenstein, który dodatkowo będzie pobierał opłaty i za wygląd, jeśli będziemy korzystać z Kinecta :P

Odpowiedz
Des, multimedialność nie jest wadą, póki pewne rozwiązania nie są narzucane wręcz siłowo. Największe oburzenie jest wśród posiadaczy poprzednich Klocków, bo Microsoft zamiast popychać markę dalej każe jej stać w pokracznym rozkroku. Sony wychodzi z założenia, że to posiadacz ma decydować, czym będzie jego konsola i daje mu duże pole do manewru, zapewniając jak najlepsze rozwiązania dla każdego wariantu. Nie chcesz Move'a (ekwiwalent Kinecta) to go sobie nie podłączasz, krótki kaszel.

Pamiętać też trzeba o infiltracyjnych zapędach Microsoftu. Jakiś czas temu opracowali technologię określającą, ile osób siedzi przed konsolą, żebyś przypadkiem nie pograł sobie z kolegą w "Mortal Kombat" lub nie obejrzał filmu bez uiszczenia opłaty za drugiego użytkownika. Myślę, że między innymi po to jest "widzące wszystko oko Kinecta" w nowym Xboxie. Jak chcesz sobie robić obóz koncentracyjny z salonu, twoja sprawa. Ja na PS3, kiedy chcę pograć to wrzucam płytkę do napędu, a kiedy chcę obejrzeć film - wrzucam Bluraya (albo DVD lub CD/pendrive'a z Divxem) i mam pewność, że przy żadnej czynności Sony nie robi mi totalnego background checku, żeby wydusić ze mnie jeszcze parę groszy. Zapowiedź PS4 mówi jasno, że w tej materii się nie zmieni nic - sprzęt jest dla użytkownika, nie odwrotnie.

Skype, Facebook czy Youtube już od dawna są na konsoli Sony i jeśli tylko chcesz, nie ma najmniejszego problemu z ich instalacją oraz użytkowaniem.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
wychodzę z założenia, że nikt mi niczego siłą nie wciska - po prostu jeśli zechcę mieć X1, to jestem świadomy tego, że to całe inwigilacyjne ustrojstwo jest takie, a nie inne. Nie chcesz - pokazujesz środkowy palec Microsoftowi. Ale zaczekam do zimy, bo PS4 nie wydaje mi się, żeby gorsze było (a na pewno będzie multimedialne - taki ruch zwiększa zasięg)

Odpowiedz
Des, z jednej strony masz rację, ale z drugiej - ludzie zainwestowali sporo czasu w rozwój swojej live'owej tożsamości. Biblioteka gier posiadanych fizycznie, zgromadzone osiągnięcia, biblioteka gier kupionych na XBLA, znajomości, klany multiplayerowe itd. - a tu nagle reset, MS zaczyna olewać tych wszystkich ludzi. To coś więcej niż po prostu "nie podoba ci się - nie kupuj".

Swoją drogą - właśnie dlatego przez cały czas mówiłem, że cyfrowa dystrybucja to pomysł tak poroniony, jak tylko można poronić ludzką myśl. Można się spodziewać, że jeszcze rok-dwa i MS zakończy wsparcie dla 360, a wtedy W PIZDU! pójdą wszystkie gry kupione za żywą gotówkę na XBLA i zgromadzone na kontach. I tak w końcu stanie się z każdą tego typu usługą.

Dzięki MS przynajmniej wiem już, w co na 100% nie inwestować - czyli w jakąkolwiek platformę dystrybucji cyfrowej.

Odpowiedz
i tu masz rację. Brak wstecznej kompatybilności jest bez sensu i zadziała wyłącznie na wkurwienie fanów.

Odpowiedz
(24-05-2013, 10:27)simek napisał(a): Im bardziej debilne zabezpieczenia tym większe ciśnienie na zhackowanie konsoli i większy potencjalny zysk dla ludzi, którzy wymyślą obejście tych bzdur. Ja będąc posiadaczem nowego Xa nie wahałbym się przed zapłaceniem kilku dych czy stówki temu, kto przerobi mi konsolę tak, żeby nie potrzebowała Kinecta do działania, nie musiała się łączyć z internetem i żebym mógł grać w używane gry za darmo.
Doi momentu aż cię MS zbanuje i nie pograsz na multi.

Odpowiedz
(24-05-2013, 10:58)Ash napisał(a):
Cytat:bo gdy wcześniej wytykano brak BD
Nie zapominaj, że Xbox 360 wyszedł przed BD. ;)
Ale już wersja Slim mogłaby mieć napęd BD i w niczym by jej to nie zaszkodziło :)

Co do braku wstecznej kompatybilności, to BARDZO poważny błąd ze strony MS. Że PS4 mieć jej nie będzie było oczywiste (PS3 miała, a raczej ma do dzisiaj zbyt skomplikowaną architekturę), ale już X360 - nie, dlatego MS mógł to wykorzystać i dać graczom coś, czego nie będzie oferować konkurencja. Chociaż kto wie, skoro PS4 ma być tak potężna, to wraz z którąś tam aktualizacją softu może pojawić się odpowiedni programik, który wykorzysta zasoby sprzętowe w taki sposób, że zasymuluje PS3 i po problemie.

Oczywiście wszyscy mamy wybór - możemy zostać przy naszych obecnych PC, konsolach, lub zdecydować się na jakiś nowy sprzęt. Problem z X1 jest jednak taki, że każdy oczekiwał po niej alternatywy i konkurencji dla PS4. Tymczasem na chwilę obecną Sony nie ma konkurencji, bo MS nie zaprezentował KONSOLI DO GIER.

Że to uniwersalny sprzęt multimedialny, który zainteresuje causali? Spoko, ale miliony, które wstrzymywały oddech najpierw przed konferencją Sony, a teraz MS, to nie byli miłośnicy fitnessu uprawianego przed TV.


Odpowiedz
Cytat:Ale już wersja Slim mogłaby mieć napęd BD i w niczym by jej to nie zaszkodziło :)

W niczym oprócz tego że we wszystkim. Masz może 70% właścicieli nie-slimów i 30% slimów. Więc co, wydajesz gry na dwóch nośnikach, zwiększając koszty? Jeśli zostajesz przy dvd - zwiększasz koszty dodając nowy napęd do nowego modelu i podnosisz przez to cenę starej już konsoli? Bez sensu.
Zresztą zobacz, jak skończyły się próby dodawania nowego napędu do starych konsol: Jaguar CD, Sega CD, Neo Geo CD... Wyszło na to z 20 gier może, nikt tego nie kupił (bo i po co?), straty musiały być piękne.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  PlayStation 5 i Xbox Series X - newsy, ciekawostki, problemy Pelivaron 93 18,304 29-09-2022, 11:33
Ostatni post: yacajackowski
  PS3 vs. XBox military 75 21,638 21-04-2016, 14:33
Ostatni post: military
  Playstation Plus Tyler Durden 105 28,218 23-03-2015, 10:46
Ostatni post: Turus



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości