Pojedynki tygodnia
#1
Od jakiegoś czasu myślałem nad pewną zabawą. Choć bardziej byłby to temat do dyskusji między użytkownikami niż zabawa ale jednocześnie wyłaniałby zwycięzce danego pojedynku 1 na 1.

O co chodzi?
Każdego tygodnia pojawiałby się post z jednym pojedynkiem. Pojedynek ten trwałby cały tydzień np. do niedzieli, w niedziele wieczorem post z nowym pojedynkiem. W pojedynku tym brałyby udział filmy, reżyserzy, aktorzy, kompozytorzy itp. Oczywiście dobrze dobrane a nie bezsensowne wybory typu: Kac Vegas vs Lista Schindlera. Bardziej coś co pasuję do siebie gatunkowo, jest jakby to nazwać odwiecznym sporem miłośników kina i coś mniej więcej na równym poziomie.

Sposób głosowania?
Tutaj nie ograniczalibyśmy się jedynie do napisania posta z tytułem/twórcą ale do uzasadnienia dlaczego taki wybór, dzięki temu trwałaby nieustannie dyskusja, wymiana zdań. Posty typu "Mój głos - Lista Schindlera" Nie byłby brane w ogóle pod uwagę, jeżeli przy tytule nie pojawiłoby się choć kilka krótkich zdań uzasadniających wybór.

Przykład:
Pojedynek tygodnia: Filmy Clinta Eastwooda
"Rzeka tajemnic" czy "Gran Torino"?
- głosy wraz z uzasadnieniem
- wynik pojedynku po upływie tygodnia
- start nowego pojedynku

Co o tym sądzicie? Czy byłoby zainteresowanie taką zabawą?

Odpowiedz
#2
Myślę, że temat nie wytrzyma nawet jednej strony spokojnej dyskusji, zanim wszyscy skoczycie sobie do gardeł, jak wściekłe psy :) Bo co lepsze, Heat czy Unforgiven? Niektórych pytań lepiej nie zadawać.

Odpowiedz
#3
Po co? O ile jeszcze przyklaskuję plebiscytom na filmy z danej dekady, czy konkretnego reżysera(to już mniej fajne), tak nie widzę żadnego sensu w głosowaniu na pary filmowe, więc podziękuję i nie wezmę w tym udziału.

Odpowiedz
#4
<--

Jak wyżej. Nie widzę sensu.




Odpowiedz
#5
Nie za dużo tego filmweba? Bawić się w to nie będę, ale przeszkadzać też nie mam zamiaru.
Im częściej na mnie kamieniem rzucicie,
sami złożycie stos - - stanę na szczycie.


Grastroskopia - Bortal dobrze wpływa na trawienie gier


Odpowiedz
#6
Sephiroth napisał(a):"Rzeka tajemnic" czy "Gran Torino"

Gran Torino.

Główny bohater jest nietolerancyjnym rasistą, oldschoolowym Amerykaninem, rzuca zajebistymi tekstami, jeździ zajebistym samochodem, opowiada super dowcipy, zaprzyjaźnia się z przedstawicielem mniejszości etnicznej i pomaga mu odnaleźć w sobie Amerykanina. Role model ;)

Proteus napisał(a):Bo co lepsze, Heat czy Unforgiven?

Heat. To oczywiste.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Świet(l)ne pojedynki Huntersky 25 6,617 12-07-2009, 14:09
Ostatni post: Hitch



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości