Poszukiwacze
#1
Yyyyyych...

[Obrazek: yndianin.jpg]

Może mi ktoś powiedzieć, co takiego odróżnia ten film od, parafrazując bodajże Mentala, "pedalskich filmów o facetach w pedalskich ciuszkach", czyli klasycznych westernów? Co ludzie w nim widzą? Czemu jest taki odmienny? To nawet nie jest DOBRY film, a co dopiero poważny...

Historyjka jest tak fragmentaryczna, że ledwo trzyma się kupy. Wydaje się, że film kończy się mniej więcej w 90 minucie, ale potem następuje jeszcze 20 minut bzdur i drugie "właściwe" zakończenie. Między poważne (jak na tak durną stylistykę) sekwencje wprowadzane są żałosne elementy humorystyczne, albo, co gorsza, elementy niezamierzenie humorystyczne. Aktorstwo to typowy dla tamtego okresu teatr, muzyka jest tak archaiczna że aż śmieszna, kostiumy pocieszne. A niektóre sceny są po prostu tak GŁUPIE, że głowa boli. Przykład - spotkanie z Indianami:

- Zapytaj ich, czy znają wodza Bliznę (Scar).
- Uku buku elemele tubugubu Chief Scar?

Nie wspomnę o tak wspaniałych elementach jak Jar Jar Binks lat 50., czyli Mose, albo o wątku z indiańską żoną. Albo o przekomicznej walce na pięści dwóch absztyfikantów panny jakiejśtam.

Nawet jeśli patrzeć na ten film przez pryzmat standardów lat 50., i tak NIE JEST DOBRY. Ma niepotrzebne dłużyzny, jest w wielu momentach naiwny, robi dziwne przeskoki w fabule (np. gość wyrusza na poszukiwanie Johna Wayne'a - czyli robi to, czego ten mu zabronił. Na dodatek nie wie, dokąd Wayne pojechał. Oczekujecie poszukiwań? A potem jakiejś konfrontacji? Nope. W następnym ujęciu obaj wchodzą do jakiejś knajpy i działają zgodnie, jakby nigdy się nie rozstali). Cieniznaaaaa. 3/10. A z dzisiejszego punktu widzenia jeszcze mniej.

Ale remake bym zobaczył.

Odpowiedz
#2
Nie wiem co Ci napisać - może nie dorosłeś do tego typu kina? Zgodzę się co do tego, że niektóre elementy humorystyczne są z dupy, ale na tym skończymy. Co do rwanej historii - zauważ, że obejmuje ona całe lata, więc to nie jest ot tak sobie z dupy. Pamiętaj, że tam nie ma rzeczy dopowiedzianych wprost, jest sporo ukrytego, a że całość przydługa, to nie jest łatwo go tak przyswoić od razu.

PS. Jeśli oglądałeś to na TVN7 to gratuluję :D
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#3
Mefisto napisał(a):Nie wiem co Ci napisać - może nie dorosłeś do tego typu kina?

Nie wiem co Ci napisać - może poszedłbyś z takimi hasłami na most i skoczył?

Wiem co masz na myśli - że za bardzo jestem przyzwyczajony do współczesnych filmów i nie trawię takiej stylistyki itp. Otóż nie. Nie o to chodzi. Wiek filmu nie jest dla mnie problemem. Miejmy odrobinę zaufania co do naszej inteligencji, alright?

Mefisto napisał(a):Co do rwanej historii - zauważ, że obejmuje ona całe lata, więc to nie jest ot tak sobie z dupy.

Kolejna ciekawa rzecz - historia obejmująca całe lata, a w ogóle tego nie czuć. Nie zmienia się absolutnie nic, a o upływie czasu wiadomo tylko dlatego, że przy kolejnym spotkaniu bohater powie "nie widzieliśmy się od pięciu lat!". Jak doszło do takiej sytuacji, zrobiłem taaakie oczy: PIĘĆ LAT?! Przecież montaż w ogóle nie sugerował upływu czasu! Przejście przez śnieżną krainę odebrałem właśnie jako "przejście przez śnieżną krainę", a nie jako inną porę roku. Sceneria ewidentnie się różniła - śnieg był przy zagajnikach, a nie na pustyni. Bohaterowie się nie starzeją, nawet im zarost nie wyrośnie ani kostiumy się nie przybrudzą. W takiej sytuacji wolałbym chociaż klasyczny napis "5 lat później", a nie tak dialogiem w twarz.

Mefisto napisał(a):Pamiętaj, że tam nie ma rzeczy dopowiedzianych wprost, jest sporo ukrytego

Może. Napisz więc o co chodzi, albo daj link do tekstu który mi to wyjaśni, bo ja tu widzę prostą jak drut historyjkę. Z potencjałem (cały wątek "ona jest już indianką", subtelny rasizm Wayne'a), ale niewykorzystanym, po prostu niewidocznym spod banalnego "źli indianie porwać moja córka".

Mefisto napisał(a):PS. Jeśli oglądałeś to na TVN7 to gratuluję :D

A co, puszczali inną wersję? (to był tv rip, jedyna wersja z seedami)

Odpowiedz
#4
military napisał(a):Przecież montaż w ogóle nie sugerował upływu czasu!

Sam montaż może i nie, ale poszczególne detale i owszem.

Cytat:Bohaterowie się nie starzeją

Starzeją się.

Cytat:Może. Napisz więc o co chodzi, albo daj link do tekstu który mi to wyjaśni, bo ja tu widzę prostą jak drut historyjkę.

Nie mam żadnego tekstu pod ręką, wybacz. Ale google Twoim przyjacielem. A co do powyższego, to mam tu na myśli głównie pozostałe wątki, bo ten film nie tylko "porwali córkę" stoi. Inna sprawa, że jest to historia dość mocno zakorzeniona w tamtej kulturze i w tym konkretnym okresie historycznym, wobec czego nie dziwi mnie, że dla osoby postronnej nie wygląda jak arcydzieło. Niemniej 3/10 to przesada.

Cytat:A co, puszczali inną wersję? (to był tv rip, jedyna wersja z seedami)

No wiesz, 4:3 z lektorem, to nie jest marzenie względem tego filmu :)
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#5
Żeby nie było, że nic w filmie mi się nie podobało:

1. Ogólnie historia była ok.
2. Wayne bardzo dobry - nie robią już takich mężczyzn. Jego postać też ciekawa.
3. Widoki.

Jeszcze jedna wada o której nie wspomniałem: montaż czasami po prostu leży i kwiczy. Przykład: kowboje uciekają przed Indianami przez rzekę, tamci nagle wywracają się (!) w jakiejś błotnistej sadzawce, której przed rzeką nie ma, co widać na zdjęciach w szerszym planie. W chwilę później są filmowani z zupełnie innego kąta, tak jakby kierowali się w inną stronę. (W ogóle to c co chodziło z tym wywracaniem? Ich konie były gorsze? A może zostali postrzeleni? Wyglądało to jakby nagle się poślizgnęli.)

A, i jeszcze jedno: to "pranie mózgu" przez indian i oszalałe kobiety, które wyzwolono - wątek żenujący maksymalnie. A przynajmniej przedstawiony w żenujący sposób.

Odpowiedz
#6
Cytat:Może mi ktoś powiedzieć, co takiego odróżnia ten film od, parafrazując bodajże Mentala, "pedalskich filmów o facetach w pedalskich ciuszkach

military, miałem na myśli białych. Indianie w klasycznych westernach zawsze byli przedstawiani jak banda pedałów :)

Odpowiedz
#7
A ja miałem na myśli ten film ogólnie.:) Bo biali też noszą kolorowe fatałaszki.

Odpowiedz
#8
no ja go widziałem po raz ostatni dobre 2 lata temu (przez forum przetoczyła się kiedyś dyskusja, w której Mefi i Des zachęcali mnie do obejrzenia "Poszukiwaczy") - i pamiętam, że wtedy mi się podobał. ale wiesz co - wierze ci, że jest tak jak piszesz, że jest. ja zawsze powtarzałem, że amerykański western zaczyna się od Peckinpaha, wcześniej to były jakieś pedalskie podrygi:)

Odpowiedz
#9
military napisał(a):Przykład: kowboje uciekają przed Indianami przez rzekę, tamci nagle wywracają się (!) w jakiejś błotnistej sadzawce, której przed rzeką nie ma, co widać na zdjęciach w szerszym planie. W chwilę później są filmowani z zupełnie innego kąta, tak jakby kierowali się w inną stronę. (W ogóle to c co chodziło z tym wywracaniem? Ich konie były gorsze? A może zostali postrzeleni? Wyglądało to jakby nagle się poślizgnęli.)

Aż tak dobrze nie pamiętam każdej sceny, poza tym nie wiem też jaką wersję oglądałeś (odrestaurowaną czy nie), więc trudno mi się do tego odnieść w danej chwili.

Cytat:A, i jeszcze jedno: to "pranie mózgu" przez indian i oszalałe kobiety, które wyzwolono - wątek żenujący maksymalnie. A przynajmniej przedstawiony w żenujący sposób.

Co konkretnie było w nim żenującego? Pamiętaj, że większość z nich została uprowadzona za młodu i w międzyczasie przeszła niemałe piekło, a następnie szok w rodzaju "wyzwolenia" przez białych.

military napisał(a):Bo biali też noszą kolorowe fatałaszki.

Primo - film nie zrywa z czystym westernem w sferze wizualnej tak do końca, czyni to raczej w sferze emocjonalno-fabularnej. Poza tym kolorowe fatałaszki noszą tam głównie osadnicy siedzący spokojnie w domu. I z reguły są to w miarę normalne stroje tamtej epoki.


http://www.dvdbeaver.com/film2/DVDReviews38/blu-ray%20the%20searchers/b5.jpg
http://www.dvdbeaver.com/film2/DVDReviews38/blu-ray%20the%20searchers/b2.jpg
http://www.dvdbeaver.com/film2/DVDReviews38/blu-ray%20the%20searchers/b1.jpg
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości