Myślałem, że to bardziej będzie miało "ręce i nogi" a niestety reklamowane jako "film non-fiction" to jedynie zlepek scen, który, mniej lub bardziej, udaje film.
Odwalili kawał dobrej roboty gdyby nie... To, co wszyscy powtarzają - dubbing/narracja z offu - to przez większość seansu jest kiepskie i najzwyczajniej go psuje. I mam tu na myśli same dialogi jak i ich odegranie...
A po tym puścili sławne "Miasto Ruin", które skończyło się, zanim zaczęło...
Odwalili kawał dobrej roboty gdyby nie... To, co wszyscy powtarzają - dubbing/narracja z offu - to przez większość seansu jest kiepskie i najzwyczajniej go psuje. I mam tu na myśli same dialogi jak i ich odegranie...
A po tym puścili sławne "Miasto Ruin", które skończyło się, zanim zaczęło...
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.
01-08-2015, 00:07 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-08-2015, 00:08 przez shamar.)





