28-04-2009, 14:14 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 27-12-2011, 23:28 przez Danus.)
|
Prometheus (2012) reż. Ridley Scott
|
|
Ta plotka pojawia się okresowo od kilku(nastu) lat. Podobnie jak z Weaver, która raz twierdzi, że chciałaby zagrać, drugi raz - że nigdy w życiu.
28-04-2009, 14:16
Ale do tej pory taka informacja nie padła z ust nikogo z Foxa, a tutaj mówi o niej - o zgrozo - sam Rothman.
Ridley Scott na stołku reżyserskim to ewidentnie dobra informacja, ale powinni sobie dać spokój. Jeśli był jakiś dobry moment na opowiedzenie historii poprzedzającej wydarzenia z Aliena to były to lata 90-te, nie wyobrażam sobie prequela arcydzieła Scotta pełnego CGI. Chyba że będzie na tyle mądry, że nakręci go w starym stylu. O ile w ogóle projekt dojdzie do skutku, a mam nadzieję że nie. 28-04-2009, 14:29
Ale nie powiedziane, że dobry moment się nie powtórzy. Skoro powstaną "Predators", to znaczy, że odwrócono się (tymczasowo?) od "trybu" AVP, a skierowano w stronę modniejszych dziś rebootoprequeli. Czyli może (choć nie musi) to być kontekst dla nowego Aliena. Osobiście nie mówię ani tak, ani nie :)
Klub OFILMIE | Podcast filmowy Radio Ofilmie
28-04-2009, 14:34
Pewniak czy nie, jeśli miałby powstać to oby bez Sigourney Weaver. Nie czarujmy się Obcy:Przebudzenie jest słabe więc gdyby Ridley Scott kręcił piątkę to musiałby z konieczności kontynuować beznadziejny wątek sklonowanej Ripley.Nie chce tego, to już wole prequel albo kolejną część z nowymi bohaterami którzy odszukują rodzimą planetę obcych.
koronex1989
28-04-2009, 18:10 koronex1989 napisał(a):Pewniak czy nie, jeśli miałby powstać to oby bez Sigourney Weaver. Nie czarujmy się Obcy:Przebudzenie jest słabe Ostatnią osobą, jaką można winić za słabość tego filmu jest Sigourney. To tylko ten "artysta" Jeunet narobił takiego kwasu, Weaver zrobiła swoje i to zrobiła jak trzeba. Kontynuacja wątku sklonowanej Ripley da się sensownie pociągnąć, byle bez takich obrzydliwości jak w czwórce. Zresztą raczej tego problemu nie będzie, skoro mówi się o prequelu. Tam Ripley raczej nie będzie. 28-04-2009, 18:21 Cytat:Ostatnią osobą, jaką można winić za słabość tego filmu jest Sigourney. To tylko ten "artysta" Jeunet narobił takiego kwasu, Weaver zrobiła swoje i to zrobiła jak trzeba Problemem nie jest reżyser, który przecież nie był w tym przypadku debiutantem ale osobą już znaną i kręcącą dobre filmy. Weaver-tu zgoda,zrobiła co mogła co nie zmienia faktu że czwartą część można było oprzeć o wiele ciekawszy scenariusz, który był w Przebudzeniu poza nielicznymi momentami bardzo bardzo słaby.Klonowanie było ryzykowne, wiązało się z tym powstanie wielu dziwnych i debilnych scen. Co do nowej historii-cały czas optuje za opowiedzeniem o rodzimej historii obcych z nowymi bohaterami,bez wpieprzania na siłę znanych postaci
koronex1989
28-04-2009, 18:35
powstanie nowego aliena ma sens o tyle, o ile będzie on skierowany do najmłodszych. moim zdaniem trzeba dać szanse dzisiejszym 13-latkom, żeby obejrzeli to, czym my jaraliśmy się za bachora. dlatego nie wyobrażam sobie tego filmu z kategorią inną niż PG oraz wuchta niesamowitych efektów specjalnych - wszak ramoty należy odmładzać, dostosowując je do współczesnych standardów percepcyjnych. poza tym skoro scenariusz remake'u cronenberowskiego videodrome pisze koleś od transformerów, to scenariusz nowego aliena niech napisze facio od hannah montana (mega dobrego filmu jakby ktoś miał wątpliwości).
28-04-2009, 18:45
Wybiegam w przyszłość i widzę oczami wyobraźni scenę z kreskówki South Park, w której to Scott gwałci królową. Podczas narastającego napięcia - królowa w przenośni i dosłownie robi się wilgotna zalewając kwasem przyrodzenie Ridleya. Dla takiego kwasiastego odcinka South Park warto nakręcić prequel obcego. <ok>
28-04-2009, 19:31
jeeezu, czemu sobie to wyobrażałem z Królową Elżbietą?
w sumie scenariusz dosyć łatwo zrobić, wystarczy wymyślić inną nazwę statku, podać rok między akcją 1 a 2, i można lecieć od zera, co się chce. Trudniej za to, żeby za kamerą nie stanął palant, a film nie przypominał T4.
Im częściej na mnie kamieniem rzucicie,
sami złożycie stos - - stanę na szczycie. Grastroskopia - Bortal dobrze wpływa na trawienie gier 28-04-2009, 19:42
Zgadzam się z Mentalem. Powinien powstać Alien 5.0.
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
28-04-2009, 19:43
dżizas - ja to się zastanawiam kiedy FOX w końcu zbankrutuje, albo niech ich w ogóle szlag trafi; te ramoty mają autorskie prawa do połowy ikon kina światowego i co rok, zawsze potrafią coś spieprzyć z nimi :roll:
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings 28-04-2009, 19:48 wujo444 napisał(a):jeeezu, czemu sobie to wyobrażałem z Królową Elżbietą? Nie wiem. to już Twój problem dlaczego myślisz o Królowej Elżbicie w kontekście "obcego". ;-) 28-04-2009, 19:48
możliwa jest teoria, że próbuje wyprzeć z pamięci ostatnią cześc ;)
Im częściej na mnie kamieniem rzucicie,
sami złożycie stos - - stanę na szczycie. Grastroskopia - Bortal dobrze wpływa na trawienie gier 28-04-2009, 19:53 koronex1989 napisał(a):Problemem nie jest reżyser Jak nie, jak tak. Kto się podpisał po reżyserką? Kto się podjął kręcić film z tak maksymalnie mega głupim skryptem? No kaman. Zresztą - Januet znany jest z zamiłowania do takich obrzydliwości, to i tutaj ich nawciskał na siłę. Winien jest i basta. koronex1989 napisał(a):Weaver-tu zgoda,zrobiła co mogła co nie zmienia faktu że czwartą część można było oprzeć o wiele ciekawszy scenariusz No taaa, można. Jak każdy film. Ale to nie pierwszyzna w HW, że ze wszyswtkich możliwych opcji wybierają najgorszą, prawda? koronex1989 napisał(a):Klonowanie było ryzykowne, wiązało się z tym powstanie wielu dziwnych i debilnych scen. U mnie na wsi mówią: onirycznie obrzydliwych. koronex1989 napisał(a):Co do nowej historii-cały czas optuje za opowiedzeniem o rodzimej historii obcych z nowymi bohaterami,bez wpieprzania na siłę znanych postaci Kiedyś był pomysł, żeby akcja filmu rozgrywała się na rodzimej planecie xenomorfów, ale to za dobry pomysł, żeby go zrealizować. Dla mnie rozwiązanie jest jedno: kupa obcych i jeszcze więcej komandosów. Skoro najlepszy film cyklu na tym się opierał, to teraz też można. wujo444 napisał(a):w sumie scenariusz dosyć łatwo zrobić, wystarczy wymyślić inną nazwę statku, podać rok między akcją 1 a 2, i można lecieć od zera Już nie pamiętam gdzie, chyba w nowelizacji którejś z części pojawił się wątek korporacji W/Y, która ewidentnie spotkała na swojej drodze rasę i dlatego też Nostromo spotkało co spotkało. A gdyby pociągnąć ten pomysł: skad oni wiedzieli o Obcych i jakimi stratami tę wiedzę okupili? 28-04-2009, 20:20
A ja, jako fan Obcego, który kupi nawet AVP10, mówię "NIE, NIE RÓBCIE TEGO, NA LITOŚĆ!". Alien a AVP to zupełnie inne rzeczy; mogę kupować tandetę - i cieszyć się nią - jeśli jest niezobowiązującym spin-offem czy hołdem, ale klasyczną, genialną sagę powinno się zostawić w spokoju. Nawiązywanie do niej poza nią jest OK, ale nie da się nawiązywać do niej w niej samej (czyżbym zbytnio skomplikował zdanie?). Żeby nakręcić kontynuację/prequel Aliena, trzeba mieć coś nowego do powiedzenia. A tu już nic powiedzieć, niestety, się nie da.
To znaczy jasne, można pokazać planetę Obcych czy tę drugą, wymarłą rasę, ale cały myk polega na tym, że nic o nich nie wiemy! Tajemnica jest w Obcym najlepsza! Jeśli ją zniszczą jakimś banalnym "Obcy byli bronią stworzoną przez pilotów", to pojadę do Holyłódu i każę Scottowi bez przerwy oglądać theatrical version jego Królestwa niebieskiego. 28-04-2009, 21:25
Ja się dziwię ludzim, którzy tak panicznie boją się kontynuacji/remake'ów swoich ulubionych filmów. Ja zawsze mówię: róbcie tego jak najwięcej. Te stare na tym nie ucierpią przecież, a może w tych nowych znajdzie się coś ciekawego. Narzekanie na takie kontynuacje jest modne, takie polskie strasznie - bo nie, bo na pewno będzie złe, ble, ble, ble... Trochę optymizmu. :)
28-04-2009, 21:28
No nie wiem, dla mnie to trochę jak argumentacja 'bezcześćmy zwłoki, bo im i tak już nic nie zaszkodzi a może coś ciekawego wyniknąć'. LOL :D
Bodie: He's a cold motherfucker.
Poot: It's a cold world Bodie. Bodie: Thought you said it was getting warmer. Poot: The world goin' one way, people another yo'. 28-04-2009, 21:31
Solo, tu chodzi o coś innego. O dopisywanie historii. Nie wiem jak ty, ale dla mnie liczy się cała seria, nie mogę po prostu "nie uznawać" jakiejś części, skoro ona istnieje. A dopisywanie historii sprawia, że oryginalny, świetny film się rozmywa, rozwadnia. Przykład: Życzenie śmierci. Pierwszy film - fajowy, ale seria tak się zeszmaciła - i pozostała w świadomości ludzi kilkuczęściową sagą - że z tego tytułu wszyscy się nabijają. Planeta małp - to samo. Star Wars - to samo. Nie chciałbym, żeby Obcy skończył jak Planeta małp.
28-04-2009, 21:34 military napisał(a):Nie chciałbym, żeby Obcy skończył jak Planeta małp.Naprawdę uważasz, że pierwsza "Planeta małp" nie jest samodzielnym klasykiem? Bo ja myślę, że jest. Jakkolwiek co do alienowego meritum, to rozumiem Twój punkt widzenia. Rzeczywiście, Obcy jest fascynujący ze względu na swoją tajemniczość. Zresztą zło właśnie takie jest najlepsze: niedopowiedziane i niezrozumiałe.
Klub OFILMIE | Podcast filmowy Radio Ofilmie
28-04-2009, 21:57 |
|
|
| Podobne wątki | |||||
| Wątek: | Autor | Odpowiedzi: | Wyświetleń: | Ostatni post | |
| Alien (1979) reż. Ridley Scott | Anonymous | 362 | 64,129 |
16-05-2026, 20:15 Ostatni post: Westcoast |
|
| Alien: Covenant (2017) reż. Ridley Scott | military | 1,201 | 254,652 |
07-03-2024, 14:24 Ostatni post: shamar |
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |








