Banned
Liczba postów: 78
Liczba wątków: 3
Jak to możliwe że tak kultowy film nie ma tematu.
Kultowy... ale ja jakoś nie czuje tego jego kiczu. Dla mnie fabuła jest baaardzo przeciętna. Za to pomysłowy jest zabieg z rozrzuceniem czasu akcji różnych scen, ale jak tak nad tym pomyśleć właściwie po co to było? Pulp Fiction to taki film, który jest fajny bo jest dziwny. Ale jakby tak obedrzeć go z tej dziwności, to obawiam sie że nie zostałoby nic ciekawego.
12-10-2017, 22:04
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 15-10-2017, 21:08 przez Phil.)
Agent Mossadu
Liczba postów: 32,322
Liczba wątków: 4
(12-10-2017, 22:04)Gej napisał(a): Jak to możliwe że tak kultowy film nie ma tematu.
Kultowy... ale ja jakoś nie czuje tego jego kiczu.
Keep up the good work (ok)
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.
12-10-2017, 22:08
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 12-10-2017, 22:19 przez Bucho.)
Banned
Liczba postów: 78
Liczba wątków: 3
Zaznaczam, że moja opinia może być lekko ignorancka, bo żaden ze mnie koneser ani recenzent nie jest. Ja po prostu lubię oglądać filmy. Ale prosiłbym o trzymanie się tematu a nie marudzenie. Jaki macie stosunek do Pulp Fiction? Małe dzieło sztuki czy może przerost formy nad treścią?
12-10-2017, 22:10
Stały bywalec
Liczba postów: 10,412
Liczba wątków: 11
Nie jestem w żadnym wypadku fanem "Pulp Fiction", ale co to za argument, że jakby odjąć mega istotny element struktury tego filmu, to już nie byłby dobry? No, ale on jest ceniony właśnie za tę strukturę między innymi. Jakby z T2 odjąć Arnolda i Camerona to też byłby gorszy, tylko co z tego?
.
12-10-2017, 22:17
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 12-10-2017, 22:18 przez srebrnik.)
Banned
Liczba postów: 78
Liczba wątków: 3
no tak tylko chodzi mi o to, że poza tą "strukturą" czyli zamieszanie w chronologii tam nie ma ciekawych postaci ani jakichś wciągających mezaliansów. Masz 2 gangsterów którzy gadają o frytkach w Europie, masz rozpieszczoną dupą lokalnego gangstera co lubi przyćpać i na tym sie konczy konstrukcja jej postaci. dowiadujemy sie tylko że zagrała w badziewnym sticomie. No i ta scena gwałtu? No co ona miała wnieść? Chyba jedynie tanie efekciarstwo.
12-10-2017, 22:20
Oskarmeister
Liczba postów: 6,854
Liczba wątków: 18
[quote='Gej' pid='534861' dateline='1507839624']
Masz 2 gangsterów którzy gadają o frytkach w Europie,
Na tym polega kunszt Tarantino stary, postacie rozmawiają o dupie maryni, a ludzie się w to wciągają. Sam nie umiem tego wytłumaczyć, ale i po co. Quentin to po prostu mistrz dialogów.
12-10-2017, 22:29
Stały bywalec
Liczba postów: 10,412
Liczba wątków: 11
niech będzie
PF to film stojący w dużej mierze formą właśnie. Ocenianie go w oderwaniu od niej nie ma sensu. Na tym zresztą polega niezaprzeczalny w sumie fenomen Quentina. Napisał banalną historię, w zasadzie nie do końca autorską, bo bazującą na tanich motywach z trzecioligowych kryminałów i stworzył jakby nie patrzeć film kultowy. Mnie osobiście ta kultowość trochę odpycha. Znam "Pulp Fiction" od premiery, chociaż wtedy nie byłem świadomy, jak zgrabny film o niczym zrobił Tarantino. Z czasem go doceniłem, później jednak strasznie mnie zaczął irytować. To pewnie wina tego jak został przeżuty przez popkulturę. Niemniej nie o to mi chodzi.
Zarzucasz jakiejś scenie w tym filmie tanie efekciarstwo? Słabo, bo cały ten film jest efekciarstwem. Niczym więcej. Nie ma on jakiegoś przesłania, nie skłania za bardzo do przemyśleń (chociaż to głównie przez PF jako bardzo młody człowiek zrozumiałem, dlaczego trigger discipline to tak ważna sprawa), to zabawa formą. Jak dla mnie przesadna i zdecydowanie wolę poprzedni film Quentina. Niemniej doceniam "Pulp Fiction", rozumiem czemu swego czasu zrobiło taką furorę. Jednak nie wiem za bardzo o czym w jego temacie pogadać. Wielokrotnie spotykałem fanów tego filmu i w sumie ich rozmowy na temat ulubionego dzieła sprowadzały się do rzucania cytatami. No bo co tu więcej znaleźć?
.
12-10-2017, 22:48
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
Cytat:dlaczego trigger discipline to tak ważna sprawa
- You probably went over a bump or something.
- The car didn't hit no motherfucking bump!
Zawsze jestem poskładany na tym dialogu
12-10-2017, 22:52
Captain Skullet
Liczba postów: 20,380
Liczba wątków: 128
Skoro już przy tym jesteśmy... od 5:00
12-10-2017, 22:56
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 12-10-2017, 22:57 przez Gieferg.)
Do the crane, Danny-boy!
Liczba postów: 4,924
Liczba wątków: 11
Knapik <3
12-10-2017, 23:13
Stacjonarny podróżnik
Liczba postów: 652
Liczba wątków: 2
(12-10-2017, 22:04)Gej napisał(a): Za to pomysłowy jest zabieg z rozrzuceniem czasu akcji różnych scen, ale jak tak nad tym pomyśleć właściwie po co to było?
Choćby dla fajnego happy endu, który w rzeczywistości nie jest końcem.
(12-10-2017, 22:04)Gej napisał(a): Ale jakby tak obedrzeć go z tej dziwności, to obawiam sie że nie zostałoby nic ciekawego.
Coś by zostało, np. pulpowa wersja przypowieści o dwóch łotrach, z których jeden się nawrócił (i przeżył), a drugi nie (i zginął).
13-10-2017, 08:01
Don Sinatio
Liczba postów: 2,953
Liczba wątków: 11
Obok "Bękartów wojny" i "Kill Billa" mój ulubiony film Quentina. Nie wiem czy nie jest to film, który oglądałem największą ilość razy w życiu. Kultowy scenariusz, obsada, soundtrack, kultowe wszystko. Samuel L. Jackson został okradziony z Oscara (chociaż przyznaję, że Martin Landau również był genialny w "Edzie Woodzie").
I can see your conciliation. I wanna see your conciliation.
15-10-2017, 20:36
Nowy
Liczba postów: 16
Liczba wątków: 2
Jestem zdecydowanym fanem. Ten film to niezła lekcja jak stworzyć ciekawych bohaterów. Genialne kreacje aktorskie. Postacie są tak realistyczne jak tylko to możliwe i nie ważne czy to rola pierwszo czy drugoplanowa. Obsada dobrana fantastycznie. Dialogi jak zwykle u QT najlepiej oglądać w oryginale. Może to i popkultura, może to i pulpa, ale zrealizowana przy użyciu najlepszych środków i w świetnym stylu.
29-04-2018, 23:06
Red Crow
Liczba postów: 12,704
Liczba wątków: 50
REALISTYCZNE postacie w PF?
Heh.
29-04-2018, 23:51
Nowy
Liczba postów: 16
Liczba wątków: 2
(29-04-2018, 23:51)nawrocki napisał(a): REALISTYCZNE postacie w PF?
Heh.
 chodziło mi o grę Aktorów  byli prawdziwi
30-04-2018, 15:15
Oskarmeister
Liczba postów: 6,854
Liczba wątków: 18
Co rusz, gdy widzę powiadomienia z tego tematu kompletnie nie myślę już o jakim filmie jest, tylko o tym, kto go założył XD
30-04-2018, 15:18
.
Liczba postów: 27,878
Liczba wątków: 62
A ja myślę, że temat po tylu latach jest po prostu niepotrzebny. Dyskusji tu raczej nigdy nie będzie, co najwyżej pojawią się okazjonalne posty, że to kogoś ulubiony film, bardzo go lubi, a Samuel zagrał świetnie i tego typu odkrywcze sprawy :p
30-04-2018, 15:42
Captain Skullet
Liczba postów: 20,380
Liczba wątków: 128
Na tej samej zasadzie "niepotrzebna" jest większość tematów na tym forum.
30-04-2018, 16:05
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 30-04-2018, 16:05 przez Gieferg.)
Używaniec
Liczba postów: 1,002
Liczba wątków: 5
może to czas zamknąć połowę wątków na forum, żeby ta druga połowa się lepiej rozwijała?
tak że o.
30-04-2018, 16:15
Stały bywalec
Liczba postów: 18,604
Liczba wątków: 148
|