McMillan Man
Liczba postów: 6,532
Liczba wątków: 51
Reservoir Dogs to mój ulubiony film. Wściekłe psy, dzieło Tarantino powstałe 2 lata przed Pulp Fiction, według mnie od pulpa lepsze.
Zacznijmy od aktorstwa - wyborne. Harvey Keitel, Tim Roth,Steve Buscemi i Michael Madsen grają pierwsze skrzypce. Solidny drugi plan. Film ma w sobie magię, tego ducha tamtych lat. Oczywiście, najlepsze w filmie są dialogi, kultowy już cytat o czym jest Like a virgin czy dowolny inny to miód dla uszu. Nie chce mi się rozpisywać, to poprostu dzieło kultowe.
Powstała także gra, jak dla mnie pomysł kompletnie nietrafiony. Tragiczna grafika i skonstruowane misje, głos Madsena też niczego nie ratuje.
Dżizas, są nawet figurki z postaciami. kto nie widział, niech żałuje.
![[Obrazek: reservoir-dogs-mexican-standoff.jpg]](http://digitaldaily.allthingsd.com/files/2007/07/reservoir-dogs-mexican-standoff.jpg)
A właśnie, dialogi :
* Pan Różowy: Zabiłeś kogoś?
Pan Biały: Paru gliniarzy.
Pan Różowy: Żadnych prawdziwych ludzi?
Pan Biały: Tylko gliniarzy.
Pan Różowy: Fikasz, kurwa? Zaraz ci pokażę, komu, kurwa, fikasz!
Pan Biały:Chcesz mnie zastrzelić, gnojku? Dalej. Ognia.
Pan Różowy: Pierdol się, Biały. Nie stworzyłem tej sytuacji, staram się z nią uporać! Zachowujesz się jak początkujący kurwa złodziej! Ja zachowuję się jak profesjonalista! Dorwali jego, dorwą ciebie. Dorwą ciebie, zbliżą się do mnie, a to nie może się zdarzyć! Patrzysz na mnie, jakby to była moja wina? Nie ja powiedziałem mu swoje imię, nie powiedziałem mu skąd jestem! Kurna, piętnaście minut temu prawie powiedziałeś mi, jak się nazywasz. Twój kumpel tkwi w sytuacji, którą ty stworzyłeś. Więc jeśli chcesz się na kogoś krzywo gapić, to gap się w lustro!
Pan Blond: Nie powinnyście się tak brzydko bawić, dzieci. Ktoś może się popłakać.
Piękne.
18-11-2007, 20:03
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 18-01-2016, 10:43 przez Mierzwiak.)
Stały bywalec
Liczba postów: 3,856
Liczba wątków: 26
haha Brązowy brzmi bardziej jak Sraka - Tarantino
18-11-2007, 20:10
McMillan Man
Liczba postów: 6,532
Liczba wątków: 51
A różowy brzmi jak cipa
18-11-2007, 20:17
.
Liczba postów: 27,871
Liczba wątków: 62
Też świetny:
Pan Blond: Are you gonna bark all day little doggy, or are you gonna bite?
Zaiste, zajebist film, po czasie nie pamiętam nawet za bardzo o co dokładnie chodziło w tym napadzie i jak cała akcja po kolei szła, tylko pamiętam genialne sceny i teksty. Tarantino to geniusz w dziedzinie dialogów. Podoba mi się nieszablonowe i zdaje mi się, że najbliższe prawdzie ukazanie zachowania gangsterów, po których widać że naprawde im zależy, nie robią innych niepotrzebnych rzeczy, tylko to od czego zależy powodzenie planu a i tak są bardzo atrakcyjni dla widza. To jeden z tych filmów, które się ogląda z opuszczoną z podziwu żuchwą przez cały seans.
18-11-2007, 20:32
Talking Head
Liczba postów: 16,007
Liczba wątków: 264
Debiut niesamowity. Aż dziwne, że Tarantino się nie pochlastał widząc grę na podstawie filmu. Robili ją chyba jacyś ślepi, upośledzeni manualnie ludzie. Wydać kupę kasy na licencję i oddać robotę w łapy partaczy - nie czaję.
A oto bodaj Mr. Pink. Albo którykolwiek, nie wiem, w grze ich twarze są zrobione tak, że nie sposób rozpoznać kto jest kim.
http://punchbutton.beloblog.com/archives/images/0906/ResDogs%202006-09-12%2011-26-33-04.bmp
18-11-2007, 21:04
.
Liczba postów: 27,871
Liczba wątków: 62
Może mi jakiś znawca wytłumaczyć o co chodzi w tytule :?: Bo w słownikach nie mogę znaleźć żadnego zadowalającego i pasującego do filmu znaczenia słowa "reservoir"
18-11-2007, 21:22
Talking Head
Liczba postów: 16,007
Liczba wątków: 264
The title for the film came to Tarantino via a patron at the now-famous Video Archives. While working there, Tarantino would often recommend little-known titles to customers, and when he suggested 'Au revoir, les enfants (1987)' , the patron mockingly replied "I don't want to see no reservoir dogs!"
A znaczenie słowa to basen, rezerwuar, zbiornik.
18-11-2007, 21:48
.
Liczba postów: 27,871
Liczba wątków: 62
właśnie ten zbiornik mi tam zupełnie nie pasował, no bo nie mógł pasować. Czyli to jest tytuł na dobrą sprawę niemożliwy do przetłumaczenia, bo nawet oryginalny nie ma nic wspólnego z filmem?
18-11-2007, 22:10
Talking Head
Liczba postów: 16,007
Liczba wątków: 264
To jest tytuł bezsensowny, ale fajnie brzmiący.
18-11-2007, 22:16
.
Liczba postów: 27,871
Liczba wątków: 62
gdybym nie znał angielskiego to powiedziałbym że ten tytuł idealnie pasuje do filmu
18-11-2007, 22:19
Nowy
Liczba postów: 403
Liczba wątków: 4
Film ten widziałem już tyle razy,że zdecydowaną większość dialogów(po angielsku) znam na pamięć.Fajne jest to,że można oglądać sobie urywkami-nie ważne gdzie się zacznie (zresztą tak samo jak Pulp).
Najbardziej podoba mi się wszystko to, co rozgrywa się w magazynie-H. Keitel jako Mr.White jest po prostu rewelacyjny- gra najlepiej z wszystkich trzech głównych ról.Buscemi i Penn mają z kolei najlepsze role. 2-planowe.
Najlepiej podoba mi się,jak Mr White tłumaczy Pinkowi,dlaczego zdradził Mr Orange swoje imię.
Mr White: We've jost gotten away from the cops, he just got shot shot, it's my fault he got shot.He's a bloody mess...
...I mean the man was dying in my arms, what the fuck was I supposed to say?I don't trust You enough...itd.
Nikt jeszcze nie wspomniał o świetnej pracy kamery naszego rodaka Sekuły(np. we wspomnianej scenie).
Ogólnie arcydzieło,w grę naszczęście nie grałem.
I'm smart and I want respect!
18-11-2007, 23:04
McMillan Man
Liczba postów: 6,532
Liczba wątków: 51
Ja grałem. Co dziwne, nie zburzyła u mnie jak najbardziej pozytywnego wizerunku filmu. Wręcz przeciwnie, nie wiem czemu utwierdziła mnie w przekonaniu że ten film to arcydzieło.
19-11-2007, 00:01
(+) (+)
Liczba postów: 1,590
Liczba wątków: 19
To jeden z tych przypadków gdzie tytuł Polski uważam za znacznie lepszy i podoba mi się o wiele bardziej od oryginalnego.
Moim ulubionym bohaterem zawsze był Mr. Pink, a najbardziej lubię jak powtarza ciągle "przecież jesteśmy zawodowcami..."
Krótko mówiąc - ARCYDZIEŁO :twisted:
19-11-2007, 02:14
Nowy
Liczba postów: 41
Liczba wątków: 0
Znowuż po francuku 'reservoir' znaczyć może: 'staw rybny', 'zbiornik', 'rezerwuar' 'zasób', 'zbiór'.
"Zbiór psów" jako hmm "zbieranina szumowin" - to już ma jakiś sens  Tak tylko sobie mniemam :wink:
I like these calm little moments before the storm.
19-11-2007, 11:47
Talking Head
Liczba postów: 16,007
Liczba wątków: 264
Tylko że to nie byłby zbiór psów ani mieszanina szumowin.  Już raczej Psy zbioru czy Psy mieszaniny, a to wciąż nie ma sensu.
19-11-2007, 18:48
Nowy
Liczba postów: 41
Liczba wątków: 0
LOL Tarantino to niezly freak
I like these calm little moments before the storm.
19-11-2007, 18:51
Stały bywalec
Liczba postów: 1,092
Liczba wątków: 7
Film jest bardzo w porządku... i nic więcej. Nie wiem czemu, ale coś w mojej mózgownicy utwierdza mnie w przekonaniu, że to nie jest arcydzieło, a "zaledwie" bardzo dobre kino. Dialogi oczywiście świetne, zwłaszcza na samym początku filmu. Interpretacja "Like a Virgin" i całkiem sensowne argumentowanie, dlaczego Mr Pink miałby odmówić dawania jakichkolwiek napiwków kelnerce było naprawdę fpytkę. Rozumiem, że ciężko przez cały film napierniczać genialne dialogi, ale w Pulp Fiction się udało, a tutaj miałem wrażenie, że występowały przebłyski tzn.: nieźle, nieźle, kapitalnie, nieźle, nieźle, nieźle, kapitalnie itd. Teksty uważam za główną siłę tego filmu, podobnie jak w wyżej wymienionym Pulpie (chociaż tam dodatkowo rządzą świetne sceny), więc miałem nadzieję, że Reservoir Dogs cały czas będzie mnie smyrał genialnymi dialogami. Tym niemniej jest bardzo dobrze, ale na arcydzieło to, według mnie, ciutes za mało.
Swoją drogą troszkę mi się żal zrobiło, gdy już się zorientowałem, że nie zostanie pokazana scena z napadu. Rozumiem, że to miał być ciekawy zabieg, ale naprawdę chciałem zobaczyć, jak odpierdziela Mr Blond.
I do not believe in the creed professed by the Jewish Church, by the Roman Church, by the Greek Church, by the Turkish Church, by the Protestant Church, nor by any church that I know of. My own mind is my own church
20-11-2007, 12:36
Nowy
Liczba postów: 403
Liczba wątków: 4
Trochę z napadu jest, przecież pokazane jest jak Mr Pink ucieka z diamentami.
To jest arcydzieło kina niezależnego;ten film nie jat tak perfekcyjnie wykonany (jak np. inny dialogowy film Glengarry Glen Ross) pod względem np. scenografii, ustawienia światła, pracy kamery, ale włąśnie w tym można upatrywać jego siłę.Budżet RD był bardzo niski, a za pomocą gry aktorskiej, scenariusza, pomysłowości reżysera i operatora udało się stworzyć kultowe dzieło, które można oglądać wielokrotnie.
I'm smart and I want respect!
20-11-2007, 15:13
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Gdzieś czytałem że większość scen Tarantino włącznie z dialogami zerżnął z jakiegoś filmu... ktoś wie coś więcej na ten temat?
20-11-2007, 15:17
McMillan Man
Liczba postów: 6,532
Liczba wątków: 51
Nowak dobrze gada, budżet filmu był bardzo mały, sam film powstał tylko dzięki Harvey'owi Keitel'owi  Mierzwiak, żartujesz sobie?
20-11-2007, 15:41
|