Ale poza tym w porządku odcinek, choć bez zachwytów.
04-08-2017, 17:09
|
Rick and Morty
|
|
Odcinek w porządku, choć trochę mam problem z tym światem z Mad Maxa. Wszystko niby fajne, ale dla mnie to jednak trochę zbyt prosta droga tak szybko po sukcesie danego filmu na nim się opierać. Łącznie z przenoszeniem sceny z dolewaniem paliwa ustami. To raczej poziom Family Guy'a z takim kopiowaniem.
Ale poza tym w porządku odcinek, choć bez zachwytów. 04-08-2017, 17:09
No, ale jednak większość tego "kopiowania" (czyt. parodii) jest z Mad Maxa 2 i 3. Fury Road jest tam dość mało.
04-08-2017, 18:44
Poki co tez nie jestem zachwycony. Odcinek pierwszy byl dobry, ale bez szalenstw, odcinek drugi to raczej sredniawka, choc z przeblyskami. Czekam co bedzie dalej, mam nadzieje, ze odcinek z Picle Rick da rade:
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.
05-08-2017, 00:16
Odcinek pierwszy dobry, choć bez szaleństw?
Najlepszy odcinek chyba sezonu, w ogóle jeśli chodzi o odcinek komediowy (bez podziału na animacje czy aktorskie) to pod względem tempa i żartów to jest perfekcja. Już nie wspominam, jak wymiata fabularnie. 05-08-2017, 14:59
Wydaje mi się (że się tak bezczelnie wtrącę między wódkę a zakąskę), że oczekujemy czegoś innego od R&M. Dla mnie najważniejsza jest nieskrępowana niczym jazda przez chore umysły Harmona i Roilanda, zabawa, śmiech i rozpierducha. Nie przepadam (to znaczy wciąż uwielbiam, ale trochę mniej, ok-ey?...) za finałem 2 sezonu, bo moim zdaniem wcisnęli tam trochę na siłę to niby dramatyczne zakończenie pozostawiające widzów w zawieszeniu i skupiali się na zarządzaniu osią fabularną (znowu, wyglądało to trochę na wymuszone i sztuczne) miast wciskać do oporu zabawne sceny (Weeding Squanchers to chyba najmniej "śmieszny" odcinek 2 sezonu, może na równi pod tym względem z Get Schwifty). Dlatego między innymi Rickshank Rickemption rządzi - bo wywala do kosza wszystkie teorie fanów względem losów uwięzionego Ricka, co chwila atakuje inteligentnym dowcipem i szczytuje bełkotem o sosie Szechuan. 10/10.
Swoją drogą Mike McMahan staje się dla R&M tym, kim był drzewiej Gilligan dla X-Files. Odcinki "podpisane" jego imieniem: Something Ricked This Way Comes, Total Rickall i The Rickshank Rickdemption 05-08-2017, 17:05 (05-08-2017, 17:05)Norton napisał(a): Wydaje mi się (że się tak bezczelnie wtrącę między wódkę a zakąskę), że oczekujemy czegoś innego od R&M. Dla mnie najważniejsza jest nieskrępowana niczym jazda przez chore umysły Harmona i Roilanda, zabawa, śmiech i rozpierducha. Właśnie i z tej perspektywy nie do końca rozumiem stawiania R&M jako aż tak wielkiego geniuszu jak niektórzy czynią. Nie zrozumcie mnie źle, bardzo lubię tę serię i chętnie ją oglądam, ale nawet najlepsze odcinki R&M odstają od najlepszych odcinków Futuramy, gdzie jednak wielokrotnie czułem, że twórcy chcą dać jakieś głębsze przesłanie niż tylko humor. Czy tak jest w przypadku R&M to już czasami się zastanawiam i mam wątpliwości. O dlatego najbardziej spodobał mi się kiedyś komentarz odnośnie odcinków z kablówką "To tak jakby Family Guy był zabawny i mądrzejszy " . 05-08-2017, 17:51
Nie no, trzeba królowi oddać co królewskie - R&M często przemyca poważniejsze tony i robi to z klasą (w końcu ma Harmona za sterami), vide odcinek z Unity czy końcówka Rick Potion. Najczęściej twórcy znajdują złoty środek między odlotem a powagą (zwykle ze znaczną przewagą chorej jazdy), a lekki problem miałem tylko w przypadku finału 2 sezonu, bo zapodali trochę świński cliffhanger (żeby jeszcze fani płakali).
Futuramy co prawda zbyt wiele nie oglądałem, ale jeśli Rick przez kolejne kilka sezonów (oby w sumie 9 plus film) utrzyma poziom, to z radością ustawię go na szczycie mojego topu seriali animowanych (South Park chyba jednak niżej, bo jak na razie najlepsze fragmenty R&M > najlepsze fragmenty SP). 05-08-2017, 18:25
Znów odcinek inny niż to co serwowano w pierwszych dwóch sezonach ale kapitalny. Sprawny sprint po kliszach oraz dawka mroku i humoru. Jak dla mnie super, zaraz powtórkę sobie robię :)
07-08-2017, 22:36
Płakałem ze śmiechu jak Pickle Rick zaczął marsz przez szczury niczym pamiętna scena z Oldboya :D
08-08-2017, 10:06
W ogole to juz ktorys odcinek gdzie przewija się motyw jedzenia kupy. Da Fak Roiland? :D
08-08-2017, 12:27
Czulem, ze ten odcinek zamiecie.
Pickle Rick! Scena po napisach tez cudowna. Jaguar! :)
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.
08-08-2017, 13:08
Ja pierdole co za serial.
Jak R&M się skończy, ludzie po prostu powinni brać randomowe ranty Harmona z jego podcastu i je animować. Postapokaliptyczna ręka z pamięcią mięśniową i psychoterapeutka - moje nowe ulubione postacie. We will miss you barbarian hand. Shoutout dla Alpha Szczura, który pomimo przymiotów, nie dostał od Ricka imienia, bo nic dla niego nie znaczył. Nie mogę się doczekać, aż powtórzę sobie całość serii.
Fuck the cavalry and the committee that recieves 'em.
09-08-2017, 05:42 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 09-08-2017, 05:43 przez Proteus.)
"Well, have fun with that, but Morty and I have to meet a Lady Comet, a Monorail Man, Two Assholes, and a Full Alligator in like an hour."
Dobry odcinek. Chyba po raz pierwszy bez b-plotu? Kilka perełek. Znajomy już prorokuje że Morty będzie miał dość Ricka zanim sezon dobiegnie końca. 14-08-2017, 17:18
Niech ktoś strzeli napisy i wyśle Sargonowi :)
Fuck the cavalry and the committee that recieves 'em.
30-08-2017, 19:46
Zacząłem oglądać ten serial. Ryje beret. :) Trafiłem też na coś w rodzaju pilota serialu. Niezłe jajca. ;)
Co to jest „FIUT”? FIUT to jest skrót moich zainteresowań „Film I Uwentualnie Telewizja”
バリバリ グシャグシャ バキバキ ゴクン #Official James Francis Cameron and Christopher Johnathan James Nolan Hejter# :D 31-08-2017, 23:12 |
|
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |