Captain Skullet
Liczba postów: 20,389
Liczba wątków: 128
Powyższy plakatna zawsze pozostanie dla mnie (obok plakatu "Cobry") symbolem ery VHS. W poszukiwaniu tego filmu obleciałem swego czasu wszystkie wypożyczalnie w okolicy, a gdy go już dopadłem, to zanim oddałem zdążyłem obejrzeć film dwa razy, a starcia robotów mniej więcej po 10 razy.
Pięćdziesiąt lat temu nuklearna zagłada niemal zniszczyła ludzkość. Teraz wojny są zakazane. Wszystkie spory terytorialne między wielkimi sojuszami są rozwiązywane w pojedynczym starciu. Na należącym do Konfederacji syberyjskim polu bitwy toczy się pojedynek pomiędzy dwoma gigantycznymi bojowymi maszynami, pilotowanymi przez mistrzów dwóch mocarstw...
Takimi bzdurami karmi nas narrator w pierwszych minutach filmu :) Nie traćmy lepiej czasu na dociekanie w jaki sposób zakazano wojen, film nam tego oczywiście nie wyjaśni, grunt że mamy pomysł na pokazanie walk wielkich robotów, szkoda tylko że film trochę krótki i niewiele tych walk zobaczymy, w zasadzie ledwo dwie. Efekty specjalne jakich w tym B-klasowym filmie użyto nawet jak na rok 1990 wydają się dośc mocno przestarzałe, ale mają swój urok. O aktorstwie możemy w zasadzie zapomnieć (choć Paul Koslo w roli ruskiego villaina jest całkiem pocieszny, zwłaszcza gdy rzuca swojskim "kurwa"), fabuła usiłuje zaskakiwać pobocznym wątkiem szpiegowskim i związanymi z nim zwrotami akcji, a także wgłębiać się w problemy egzystencjalne ;) głownego bohatera ale kogo to obchodzi, wiadomo że liczą się tylko nawalające się roboty.
zwiastun:
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=8Kd642Ix5ks[/youtube]
W pamięci zapadła mi tez scena walki dwójki bohaterów, w której bohaterkę wykonującą kopniak z obrotu zastępuje kaskader-facet <ok> :mrgreen:
08-09-2010, 01:50
Talking Head
Liczba postów: 16,007
Liczba wątków: 264
Kiedyś (wieki temu) ten film był dla mnie spełnieniem marzeń - zawsze chciałem coś takiego zobaczyć! Dzisiaj niestety nawet sentyment w jego przypadku nie działa. Zbyt tu wszystko tandetne.
08-09-2010, 11:20
Nowy
Liczba postów: 614
Liczba wątków: 0
Absolutnie kultowy film mojego dziecinstwa. Za smieszne pieniadze zakupilem go z bankrutujacej wypozyczalni video gdzies nad morzem. Patrzac na zwiastun widze ze moglbym go jeszcze raz obejrzec bez zażenowania. Jednak co sentyment to sentyment i na wiele rzeczy oko sie przymknie. Ten film to dla tamtych dzieciakow rzeczywiscie byl spelnieniem marzen. Az dziwne ze nie bylo produkcji tego typu, na tym poziomie i lepszych, wiecej.A przynajmniej ja sobie nie przypominam. Wtedy efekty byly dla mnie super, teraz mysle ze absolutnie znosne + rzeczywiscie maja swoj urok.
08-09-2010, 11:37
Captain Skullet
Liczba postów: 20,389
Liczba wątków: 128
Chętnie zobaczyłbym wysokobudżetowy remake, o ile tylko by go nieco rozbudowano. Brakowało mi w tym filmie pokazania tego jakim to masterem jest Achilles - tylko się o tym mówi, że wygrał te dziewięc walk, ale w trakcie starć z Aleksandrem pokazanych w filmie właściwie głownie zbiera cięgi i musi liczyć na jakieś niesamowicie szczęsliwe zbiegi okoliczności żeby ujść z życiem.
Cytat: Zbyt tu wszystko tandetne.
Wiele rzeczy jest tu tandetnych ale z pewnością nie robot Aleksandra.
Przy okazji warto wspomnieć o bardzo udanym soundtracku do tegoż filmu:
RECENZJA 1
RECENZJA 2
09-09-2010, 11:59
Talking Head
Liczba postów: 16,007
Liczba wątków: 264
A ja z chęcią zobaczyłbym niskobudżetowy remake (góra 20 baniek). Bo wiem, co wyszłoby z wysokobudżetowego.
09-09-2010, 12:08
Captain Skullet
Liczba postów: 20,389
Liczba wątków: 128
A ja bym nie zobaczył. Kręcenie niskobudżetowego filmu o takiej tematyce, w sytuacji gdy chodzi głownie o efekty specjalne nie ma najmniejszego sensu, jak bede chciał taki zobaczyć to sięgnę po ten.
09-09-2010, 12:11
Talking Head
Liczba postów: 16,007
Liczba wątków: 264
A czym jest Robot Jox jak nie niskobudżetowym filmem w którym chodzi głównie o efekty specjalne? A czym jest D9? A czym jest Moon?
09-09-2010, 12:12
Captain Skullet
Liczba postów: 20,389
Liczba wątków: 128
No właśnie. Dlatego nie potrzeba remaku zrobionego w ten sam sposób. Zresztą, nie ma o czym gadać bo ten film nigdy remaku nie dostanie. Żeby chociaż ktoś nakręcił Mechwarriora/Battletecha, ale i na to nie ma co liczyć, filmów w tej tematyce się praktycznie nie robi (Transformers się nie liczy :P), mechy albo są pakowane tam gdzie nie trzeba (Terminator:Salvation), albo co najwyżej pokazane w bardzo minimalistycznej formie (D9, Avatar, Matrix), która jak dla mnie nie jest satysfakcjonująca.
09-09-2010, 12:15
^^
Liczba postów: 5,286
Liczba wątków: 73
Niestety film jest słaby. Pomijam już durną fabułę, która i tak jest tylko pretekstem do naparzania się robotów. Największy minus to straszna nuda. Akcji jest niewiele, fabuła niesamowicie się wlecze i jest nieciekawa. Na dodatek jak na film, który jedyne co ma do zaoferowania to walki robotów jest za mało. Efekty specjalne nawet jak na rok 1990 były słabiutkie. Całość dopełnia beznadziejne aktorstwo i niesamowicie brzydka Atena.
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2
13-09-2010, 17:59
Captain Skullet
Liczba postów: 20,389
Liczba wątków: 128
Obejrzałeś go po raz pierwszy teraz/ostatnio?
Jesli tak, to zdaje się, że nie miał najmniejszych szans by się spodobac, takie filmy tylko sentyment do nich jest w stanie uratować w oczach widza.
13-09-2010, 20:12
^^
Liczba postów: 5,286
Liczba wątków: 73
Tak obejrzałem pierwszy raz.
Cytat:takie filmy tylko sentyment do nich jest w stanie uratować w oczach widza.
Niekoniecznie. Jest wiele hitów VHS, które są po prostu dobre i ogląda je się dobrze nawet teraz bez uwzględniania sentymentu. Robot Jox niestety takim filmem nie jest.
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2
13-09-2010, 22:49
Captain Skullet
Liczba postów: 20,389
Liczba wątków: 128
Mówiąc "takie filmy" nie miałem na mysli ogólnie hitów VHS, tylko rzeczy takie jak Robot Jox, XTRO II, Shadowchaser Project, Cyborg Cop i tym podobne popierdółki :P
14-09-2010, 01:21
Captain Skullet
Liczba postów: 20,389
Liczba wątków: 128
Talking Head
Liczba postów: 16,007
Liczba wątków: 264
Czy w tle widzę tam Rona Cobba? Ależ mnie podkręciły te obrazki, nagle zachciało mi się obejrzeć ten film.
17-02-2011, 12:01
Captain Skullet
Liczba postów: 20,389
Liczba wątków: 128
16-10-2012, 03:43
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 16-10-2012, 03:44 przez Gieferg.)
Samurai Cop
Liczba postów: 4,396
Liczba wątków: 28
Nie pamiętam tego filmu z dzieciństwa więc jestem zmuszony ocenić go bez różowych, nostalgicznych okularów. Najwięcej mówi o nim ta ciekawostka z Imdb: " During the script-writing process, science fiction author Joe Haldeman and director Stuart Gordon clashed on the vision of the film. Halderman wanted a dramatic, serious science fiction film. Gordon however wanted to liven it up and use stereotypes. In Haldeman's word's, "I would try to change the science into something reasonable; Stuart would change it back to Saturday-morning cartoon stuff. I tried to make believable, reasonable characters, and Stuart would insist on throwing in clichés and caricatures. It was especially annoying because it was a story about soldiers, and I was the only person around who'd ever been one." As they were saying their goodbyes to one another, Gorden pinpointed the problem. He said "Joe, our problem is that you're writing a movie for adults that children can enjoy, but I'm directing a movie for children that adults can enjoy!"
I taki to właśnie film, dla dzieciaków oczekujących na niedzielną jajecznicę na śniadanie, pobudzający ich wyobraźnie do kontynuacji turnieju przy użyciu swoich zabawek-robotów. Szkoda, że mamy jedynie dwie walki, na początku i na końcu filmu, szkoda, że scenariusz niezbyt wykorzystuje również resztę wątków. Zarówno kryzys Gary'ego Grahama jak i wątek ze szpiegiem mogłyby być rozegrane ciekawiej, zakończenie również nie przekonuje w sytuacji gdy reszta filmu kreśli raczej jasne dla młodego odbiorcy, jednowymiarowe postacie. Daję 5/10, ale film po raz kolejny pokazał jak ciekawa i w pewien sposób nieszablonowa jest filmografia Stuarta Gordona z drugiej połowy lat 80-tych.
03-05-2013, 13:52
Captain Skullet
Liczba postów: 20,389
Liczba wątków: 128
http://chelloveck.sfblogs.net/2012/03/25/the-making-of-robot-jox/
Te fotki sprawiają, że chciałbym do tego filmu zobaczyć jakiś konkretny making of, ech, można pomarzyć...
Military napisał(a):A ja z chęcią zobaczyłbym niskobudżetowy remake (góra 20 baniek). Bo wiem, co wyszłoby z wysokobudżetowego.
Pacific Rim?
16-09-2013, 06:57
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 16-09-2013, 06:59 przez Gieferg.)
Talking Head
Liczba postów: 16,007
Liczba wątków: 264
Pacific Rim to wyjątek, nie reguła.
16-09-2013, 07:19
Nowy
Liczba postów: 437
Liczba wątków: 10
Moja ulubiona recenzja tego filmu ;)
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=hfWEpWc23LE[/youtube]
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=wF1EtTA8J8o[/youtube]
17-09-2013, 15:34
Captain Skullet
Liczba postów: 20,389
Liczba wątków: 128
Gieferg napisał(a):Chętnie bym obejrzał jakiś making of tego filmu :)
Doczekałem się - na blu zamieszczono 40 minut archiwalnych wywiadów z twórcami, kilkunastominutowe "behind the scenes" z kręcenia scen z robotami, 10 minutowy retrospective z Paulem Koslo, galerie i dwa komentarze audio :) Zacieram rączki...
Z galerii wydania Blu-ray:
27-01-2016, 03:16
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 27-01-2016, 03:21 przez Gieferg.)
|