30-05-2007, 21:52
|
Rocky Balboa
|
|
różnica miedzy banałem a banałem polega na tym, że rocky ma prawo opowiadać takie rzeczy - towarzyszył nam od 1976 roku i swoim życiem udowodnił, że w jego ustach banały nabierają innego znaczenia. stają się szczere, prawdziwe i w ogóle - warte wysłuchania.
Jakuzziego nie przekonasz, już z Tomashkiem próbowaliśmy, a on dalej swoje bzdury opowiada :P
KMF - Follow your dream to fly
----------------------------- Ostatnio widziane: Meet John Doe: 8.5/10 | Arsenic and Old Lace: 10/10 | You Can't Take It With You: 8/10 | Frost/Nixon: 8/10 | The Chaser: 7/10 | Transporter 3: 4.5/10 30-05-2007, 22:15
Co jest bzdura? Ze takie zdania brzmia banalnie?
Mental calkiem ladnie uzasadnil to w ramach Rocky'ego, ale to nie zmienia faktu, ze zdanie same w sobie jest banalne, a tylko do tego pilem. 31-05-2007, 10:11
"Nie ważne jak mocno potrafisz uderzyć, ale jak mocno możesz oberwać i się podnieść"
Vs. "Niewazne czy umiesz wygrywac, wazne czy potrafisz przegrywac" no nie wiem, dla mnie te zdania nie oznaczaja tego samego..... w pierwszym chodzi raczej o to, ze prawdziwy zwyciezca (w domysle 'zycia') to ten, ktory potrafi sie podniesc po najwiekszym ciosie, bycie odpornym to jest recepta na koncowy sukces.... a druge zdanie faktycznie jest glupie (i nijak ma sie do pierwszego) i nie dziwie ci sie, ze przez taki pryzmat cala wymowa traci na wartosci ;) a czy to pierwsze jest banalne? no jest, ale 99% moralow dla mnie jest banalnych w swym brzmieniu.... 31-05-2007, 11:48 Pamato napisał(a):no nie wiem, dla mnie te zdania nie oznaczaja tego samego..... Oczywiscie, ze nie oznaczaja tego samego. Ale sa podobne w tresci i zawartosci banalu. ;) 31-05-2007, 14:19
no wlasnie o to chodzi, ze nie sa podobne w tresci, albo sa tylko podobne na pierwszy rzut oka....
pierwsze mowi o tym jaka jest 'definicja' zyciowego sukcesu (wygranej), natomiast drugie juz na poczatku 'neguje' wygrana ;) pierwsze mowi o wygrywaniu, drugie....jest bez sensu ;) 31-05-2007, 14:56
1 listopada imperial ma zamiar wydac "antologie" z wszystkimi 6 czesciami "rocky'ego". na 14 wrzesnia zapowiada wydanie "rocky'ego balboa".
http://www.forestbrothers.za.pl --- http://www.film.org.pl --- http://www.kluczevia.pl --- http://www.stallone.pl
05-06-2007, 12:55
Ta antologia to w 4:3, płyty jednowarstwowe, mono, lektor na stałe, bez napisów ani dodatków i za 250 zł?
05-06-2007, 13:26
military, mam nadzieję, że żartujesz albo kiepsko wróżysz. :(
tomashku, skąd masz tę informację? 05-06-2007, 13:43
military- dramatyzujesz :wink:
podejrzewam ze wydadza antologie w prametrach technicznych tak jak do tej pory.. ostatnio wyszla pierwsza czesc dwuplytowa, zatem moze wcisna te wlasnie wersje... obawiam sie jedynie ze nie doloza scen usunietych do czesci 2-5.... romeck: info prosto z imperialu (mail od trade marketingu)
http://www.forestbrothers.za.pl --- http://www.film.org.pl --- http://www.kluczevia.pl --- http://www.stallone.pl
05-06-2007, 15:02 tomashec napisał(a):romeck: info prosto z imperialu (mail od trade marketingu)A napisali tam może coś więcej, czy wymagam zbyt wiele? :D 05-06-2007, 15:05
pytalem o premiere wiec o datach napisali. ale moze napisze jeszcze do nich. aha, zglaszali mozliwosc zmiany terminu wydania ;)
http://www.forestbrothers.za.pl --- http://www.film.org.pl --- http://www.kluczevia.pl --- http://www.stallone.pl
05-06-2007, 15:34
własnie przeanalizowałem od dechy do dechy wydanko DVD tego filmu. Heh wiekszość chyba raczej domyśla sie jak wygląda Alternatywne zakończenie :)
Ogólnie obraz bdb , bas wypełnia cały pokój zwłaszcza podczas treningu Rocko sztangi spadają dosłownie na naszą podłogę z ogromnym hukiem :P 07-09-2007, 23:13
Ja się nie domyślam, tzn. wydaje mi się że są dwie możliwości alternatywnego rozwiązania, więc gdybyś je tu opisał, albo na PM, nikt chyba by się nie obraził. ;)
08-09-2007, 07:27
Oglądałem to zakończenie na YouTube - LIPA
To wybrane do filmu jest dużo lepsza, a sam myslałem, że moze będzie takie w którym Rocky umiera. 08-09-2007, 10:03
Niezwykły film. Pełen patosu i banałów, ale wypowiedzianych tak prosto i szczerze że aż serce rośnie. :) Stallone jest rozczulający i przekonywujący jednocześnie. Damn, wierzę że Sly nie spieprzy Johan Rambo.
Bodie: He's a cold motherfucker.
Poot: It's a cold world Bodie. Bodie: Thought you said it was getting warmer. Poot: The world goin' one way, people another yo'. 09-09-2007, 00:58 Glut napisał(a):Niezwykły film. Pełen patosu i banałów, ale wypowiedzianych tak prosto i szczerze że aż serce rośnie. :) Stallone jest rozczulający i przekonywujący jednocześnie. Damn, wierzę że Sly nie spieprzy Johan Rambo. zgadzam sie. fabularnie prosty i bezposredni. idealne zakonczenie serii. po obejrzeniu trailera rambo i zdjeciu stalonnea z kawalkiem miesa na nozu jestem przekonany ze i temu bohaterowi sylwek zalatwi powrot/pozegnanie z klasa
make war. love is overrated
11-09-2007, 18:10 |
|
|
| Podobne wątki | |||||
| Wątek: | Autor | Odpowiedzi: | Wyświetleń: | Ostatni post | |
| Rocky / Creed | Anonymous | 680 | 124,150 |
29-01-2026, 19:05 Ostatni post: Bucho |
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |



Spoiler






