Running Scared
#1
Żeby nie było niedomówień chodzi mi o TEN film. Oglądał go ktoś może? Chodzi mi o to, czy jest on warty podejmowania wysiłków w celu zdobycia go i gdzie go można zdobyć w wersji PL (bo z tego co piszą, do Polski nie trafił).

Odpowiedz
#2
może trochę sprecyzuj o jaki film chodzi. Bo w samym tylko filmwebie po wpisaniu tego tytułu wyskakują 4 różne pozycje, ja nie widziałem żadnego, ale może ktos widział wszystkie i teraz nie wie o którym pisać :)

Odpowiedz
#3
podpowiem, że jak podjedziesz kursorem pod słówko "TEN" w poście Don Vito, masz duże szanse się dowiedzieć, który to;)
It has been said that time heals all wounds. I do not agree. The wounds remain. In time, the mind, protecting its sanity, covers them with scar tissue, and the pain lessens, but it is never gone.

Odpowiedz
#4
Teraz to chyba widoczne :)

Odpowiedz
#5
Oglądałem niedawno ten film i jestem jedną z tych 300 osób które na filmwebie oceniły go bardzo wysoko. Running Scared jak najbardziej warto zdobyć i obejrzeć. Jest to czyste kino akcji, które rzecz jasna nie wnosi nic nowego do gatunku, ale czerpiąc z innych filmów twórcy stworzyli film świeży i przepyszny, oczywiście dla widza który kino akcji lubi (zwłaszcza takie współczesne, z bajerami). RS to właśnie bajeranckie kino akcji które zawiera: eketowne ujęcia, bullet time, szybki montaż, filtry obrazu, komputerową animację i inne nowoczesne środki techniczne. Na szczęście reżyser nie przedobrzył tak jak zrobiono to w "Domino" które zrobiło klapę przez nadmiar "bajery".

Nie radzę czytać opisów do tego filmu na filmwebie bo można sobie tylko popsuć przyjemność, i dotyczy to wszystkich filmów, bardzo często jakieś złośliwe bezmózgie yeti, akceptuje opisy które zawierają szczegółowo opisane zakończenie. Ale nie o tym chciałem...

Film opowiada generalnie o gangsterach i porachunkach między nimi, a w to wszystko wplątany zostaje niewinny chłopczyk, który przybył do USA z Rosji. I to w zasadzie tyle można powiedzieć o fabule żeby nie popsuć oglądania.

Bardzo dobre jest w tym filmie aktorstwo. Paul Walker jest doskonały w głównej roli, tyle że jak tylko go zobaczyłem to wiedziałem już co będzie na końcu filmu :) W filmie gra też mało mi znana, ale bardzo fajna aktorka Vera Farmiga oraz znany nam dobrze Chazz Palminteri.

Co wyróżnia ten film od innych, to przedewszystkim trzy fantastyczne sceny: pierwsza to wizyta bohaterki w apartamencie uroczego małżeństwa, niezwykle zabawna parodia pewnej reklamy, i finałowa rozróba nakręcona na niebiesko :) Wyróżnia się też muzyka Marca Ishama która towarzyszy nam przez cały film, a nie że jest tylko na soundtracku. No i niesamowite tempo tej opowieści, cały czas coś się dzieje, nie ma nudy i zbędnych scen.

No i to tyle. Film gorąco polecam. Nie wiem czy wolno tu pisać o sieciach p2p i ściąganiu filmów, ale gdyby ktoś chciał zdobyć ten film lub soundtrack to służę pomocą (w sensie wytłumaczenia skąd go wziąć oczywiście).

Aha, jeszcze najciekawszy aspekt tego filmu. W nielicznych negatywnych recenzjach widzów, można spotkać zarzuty że RS jest nierealistyczny, że zawiera błędy, że w kilkumilionowym mieście, napewno jest więcej niż jeden lokal gastronomiczny i więcej niż jeden alfons (itd.) :) Tyle tylko że te wszystkie zarzuty moim zdaniem upadają w obliczu faktu, że film ten właśnie taki nierealistyczny ma być, to jakby komiksowa opowieść, coś jak Sin City ale w kolorze :)
jesteś tym co oglądasz

Odpowiedz
#6
Film jest faktycznie genialny. Mnie trzymał w napięciu od początku, do końca, a jeszcze w między czasie potrafił wzruszyć.

Cytat:Paul Walker jest doskonały w głównej roli, tyle że jak tylko go zobaczyłem to wiedziałem już co będzie na końcu filmu

Mam to szczęści, że to nieznany mi aktor i nie wiedziałem, co będzie na końcu.

Cytat:w kilkumilionowym mieście, napewno jest więcej niż jeden lokal gastronomiczny i więcej niż jeden alfons

Jest więcej niż jeden lokal, bo akcja dzieje się w sumie w 3. Sotkanie Olega z jego kumplem można banalnie i realistycznie wyjaśnić. Akfonsa też... Film ma w sobie coś z "Sin City", ale dobrze, że tylko tyle, bo inaczej bym nie wyrobił...

A właśnie: Jeśli ktoś chciałby mnie poznać osobiście, to będę pierwszą osobą w kolejce po bilety na premierę w warszawskim Multikinie, jak tylko film dojdzie do Polski :)

Odpowiedz
#7
Film mial premiere 24 lutego i gdyby nie ten post to nie wiedzialbym o jego istnieniu. W Polsce raczej go nie zobaczymy (chyba ze na dvd w jakiejs gazecie). Czemu nie zobaczymy?? Film w Usa zarobil 6mln + 2mln z calego swiata (przy budzecie 15 mln).
Mi to przypomina sytuacje z Equilibrium. Amerykanie sie nie znaja(tez mi nowosc)

Odpowiedz
#8
Ja też dowiedziałem się przez przypadek, a film jest na prawdę bardzo dobry. Wystarczy spojrzeć na ocenę na filmwebie, lub komentarze na forum. Sam na ten film trafiłem przypadkiem. Raczej w gazecie filmu nie zobaczymy. Stawiam raczej na to, że będzie na DVD po 9.90 w Tesco.

A tak swoją droga: Film nie mógł zarobić wiele, w końcu Amerykanie nie pójdą na film, gdzie treść i forma są zrównoważone. Oni wolą przerost formy, nad treścią :lol:

Odpowiedz
#9
Pokaż mi ocenę na filmwebie, która jest niższa niż 6\10... Akurat temu portalowi bym nie ufał, jeśli chodzi o oceny.

Odpowiedz
#10
http://www.filmweb.pl/Film?id=99145
A komentażom na forum też nie ufasz?

http://www.filmweb.pl/Film?id=123445

Odpowiedz
#11
Okreslenie 'genialny' w stosunku do tego filmu to jedno z najwiekszych naduzyc, z jakimi sie ostatnio spotkalem.

Filmowi przyswieca prosta zasada, aby zszokowac widza tysiacem niespodziewanych zwrotow akcji. Przy takiej napietej, napakowanej konstrukcji trzeba miec niezwykle solidna podstawe, a wiec scenariusz. Ten jednak czestokrotnie w trakcie seansu popuszcza szwy, by rozerwac sie calkowicie w koncowce. Do tego dochodzi cukiereczek kilku ostatnich lat w Hollywood - migawkowy montaz (idealny do maskowania dziur w scenariuszu). No i obowiazkowo przemoc, najlepiej w polaczeniu z jakims superasnym zaskoczeniem, jak w scenie z chorym psychicznie malzenstwem. Nie bede jezdzil po tym tytule zanadto, bo musze przyznac, ze tempo ma niezle, a oglada sie nawet bezbolesnie. Ale zadne to wyjatkowe dzielo, ot kolejny, realizacyjnie oczojebny twor zaserwowany pod amerykanskich nastolatkow. Komu podobala sie "Pila" prawdopodobnie bedzie tym filmem zauroczony.

Dlatego tez polecam z calego serca Mentalowi.

Odpowiedz
#12
Coz gosciu Coolerem i Running Scared pokazal ze kreci niezle filmy przy okrojonym budzecie. Jak dla mnie ma niezle portofilio i wczesniej czy pozniej dostanie niezly scenariusz i niezla kase.

Odpowiedz
#13
Ktos w koncu polaczy te tematy? :)

Odpowiedz
#14
Jeśli jeszcze raz ktoś się zapyta o "łączenie" tematów, to chyba wyjdę z siebie. :evil:

Odpowiedz
#15
No ale posty przeniesc chyba mozna? ;)

Odpowiedz
#16
Tylko do nowego tematu.

Odpowiedz
#17
Co to za forum? :D

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  The Running Man - 1987 slepy51 47 8,301 27-02-2026, 19:48
Ostatni post: Spoilerowo



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości