Ryan Gosling
#1
Gdyby przebić się przez jego filmo-życiorys okazałoby się iż facet nie ma na koncie słabej roli (co przypomina nieco filmo-życiorys Eda Harrisa). Co mnie powala to mnogość kreacji oraz częste ukłony w stronę kina niezależnego. Potrafi być zarówno charakterystyczny (lars and the real girl), jak i uparcie oszczędny (stay, gdzie zostawił daleko w tyle rolę ewana mcgregora). "Nasz" pierwszy film to był "half nelson" co jest chyba najlepszym z możliwych wjazdów w filmografię goslinga (no, może jeszcze "the believer" byłby równie mocny). W zasadzie unikam premedytacji w oglądaniu filmów zdając się często na przypadek, tutaj jednak po raz pierwszy użyłem filmografii w roli wyznacznika domowego repertuaru. Polecam praktycznie wszystkie filmy wzwyż od wymienionego "fanatyka". Przeaktor z przewyczuciem przeról.

Odpowiedz
#2


Autor originalnego Vine'a "Ryan Gosling won't eat his cereal" zmarł kilka dni temu na raka. Przed jego śmiercią on i Gosling wymienili się paroma tweetami. Dzisiaj Ryan opublikował tę odpowiedz. Napisał też:

Cytat:My heart goes out to all of Ryan McHenry's family and friends. Feel very lucky to have been a part of his life in some small way.
Fuck the cavalry and the committee that recieves 'em.

Odpowiedz
#3
O panie, nie wiedziałem, że Gosling tak zajebiście śpiewa:


http://www.filmweb.pl/user/tynarus120
Forum światopoglądowe filmowe

Odpowiedz
#4
http://huntersky.deviantart.com
''WHATTUP, BIOTCH!" - Harrison Ford

Odpowiedz
#5
Jako kobieta o dziwo chyba jestem wyjątkiem, bo podoba mi się bardziej jego gra aktorska, niż wygląd :D Zmiażdżył system w Blade Runnerze 2049.

Odpowiedz
#6
Lubię gościa, wydaje się mega sympatyczny :)

Odpowiedz
#7
Świetny aktor, dobry muzyk, gość z zajebistym poczuciem humoru. Zdolny facet, który otacza się innymi zdolnymi ludźmi, i ma talent nie tylko aktorski ale i do wybierania filmów. Życzę mu, żeby jego świetna passa trwała do samego końca, i koniecznie ponownego występu z Harrisonem Fordem, bo żadnych wywiadów nie oglądam tyle razy, co z nimi. Bryan Rosling, 38 lat, tym razem nie w KFS.
[Obrazek: thumb-1920-966905.jpg]
[Obrazek: thumb-1920-870910.jpg]
[Obrazek: thumb-1920-759259.jpg]
[Obrazek: thumb-1920-493930.jpg]
[Obrazek: thumb-1920-494715.jpg]


http://www.filmweb.pl/user/tynarus120
Forum światopoglądowe filmowe

Odpowiedz
#8
Bardzo dobre wyjasnienie fenomenu Ryana Goslinga oraz zjawiska "literally me"
http://www.filmweb.pl/user/tynarus120
Forum światopoglądowe filmowe

Odpowiedz
#9
Literally me, to kolejna odnoga incelstwa, tylko bardziej wygładzona społecznie, dla normików. W praktyce pod płaszczykiem to to samo, narcyzm połączony z neurotyzmem, walenie do Patricka Batemana, Drive, Jokera, chłopięcy pisk wydobywający się z zakamarków duszy - jestem smutny, zauważcie mnie! Widzicie jak nie pasuje do społecznej układanki!
Właśnie to, że mówię głupstwa, czyni mnie człowiekiem

Odpowiedz
#10
I drive
http://www.filmweb.pl/user/tynarus120
Forum światopoglądowe filmowe

Odpowiedz
#11
Wymieniłem Drive
Właśnie to, że mówię głupstwa, czyni mnie człowiekiem

Odpowiedz
#12
"I drive"
http://www.filmweb.pl/user/tynarus120
Forum światopoglądowe filmowe

Odpowiedz
#13
Dzisiaj urodzinki (na gifie to ja w moim Grande Punto)
[Obrazek: c905108be3044ce04b650a995faaf475.gif]
http://www.filmweb.pl/user/tynarus120
Forum światopoglądowe filmowe

Odpowiedz
#14
Sto lat chuopie :)

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości