SHORTBUS o seksie
#1
Pseudointelektualny bełkot popieprzonych Nowojorczyków czy odważne spojrzenie na seksualność? Gdyby Woody Allen zamierzał nakręcić jakieś porno, to wyglądałoby to mniej więcej jak „Shortbus” 8)

Co za film! Pierwsze skojarzenia idą w kierunku porno, bo seks jest ukazany na żywca (penetracja, masturbacja, oral), co jest, rzekłbym, intrygujące, bo wiem, że mam do czynienia ze zwyczajnym filmem obyczajowym, który pornosem jednak nie jest. „Shortbus” to całkiem niegłupia historia o podejściu do seksu z bardzo odważną tezą – seks jest tak samo ważny, jak miłość, jeśli nie ważniejszy. Seks to doskonałe lekarstwo na chandrę, na niespełnienie zawodowe, na dobrą zabawę itp. Seks jest przyjemny, a warto żyć przyjemnie, więc należy dążyć do przyjemności poprzez uprawianie przyjemnego seksu.
I z tego powodu „Shortbus” to całkiem przyjemny, pogodny film, z kilkoma naprawdę dobrymi dialogami, choć cała wartość tego obrazu kryje się w odważnej formie, bez której film by pewnie nie zaistniał.



Recenzja na stronie wkrótce 8)

[Obrazek: shortbusver2pj3.jpg]

Odpowiedz
#2
Cytat:z bardzo odważną tezą – seks jest tak samo ważny, jak miłość, jeśli nie ważniejszy. Seks to doskonałe lekarstwo na chandrę, na niespełnienie zawodowe, na dobrą zabawę

jasna cholera, Des, powaliło mnie! skoro tak, to ja kręcę inny film z tezą: ogień jest gorący, woda mokra, a linie równoległe nie są prostopadłe. trudno mi będzie przebić reżysera Shortbus w kategorii "oczywiste oczywistości", niemniej zrobię, co w mojej mocy.

ps: jeden film o seksie już oglądałem. jakaś parka parzyła się na wyrku przez bite 70 minut z przerwą na szklankę wody i niby film był głęboki i europejski. pokazali penisa, a nawet to, do czego penis wchodzi, w ogóle tyle rzeczy pokazali, ze nie miałem wątpliwości, iż oglądam prawdziwy film o seksie z tezą :)

Odpowiedz
#3
juz bardziej oczywistą oczywistościa jest teza, że to miłość (ach och) sie liczy najbardziej, seks jest przy okazji. albo ta teza, że i miłość, i seks są tak samo ważne. w Shortbus seks jest najważniejszy. w sumie nic odkrywczego, ale jakoś mnie tak ujęła szczerość reżysera w ubieranie dramatu w strój porno. nawet nie potrafie powiedzieć, czy to film dobry - jest intrygujący na tyle, że wart wiekszej niż zwykle uwagi i takie wrażenia cenię sobie najbardziej 8)

Odpowiedz
#4
poza tym w kinie liczą się same oczywiste oczywistości, tylko że są ubierane w odpowiednią formę, która oczywiste przesłania przesłanie 8)

Odpowiedz
#5
Cytat:juz bardziej oczywistą oczywistościa jest teza, że to miłość (ach och) sie liczy najbardziej, seks jest przy okazji.

zrób o tym film, a nikt go nie obejrzy, taka to oczywistość.

Cytat:jakoś mnie tak ujęła szczerość reżysera w ubieranie dramatu w strój porno

pozostanę jednak przy Message in a Bottle. Des, zastanawiałeś się, ilu pączkujących małolatów zapodało teraz torrenty i ściąga ten film? :)

Odpowiedz
#6
No Mental, przyznaj się, ile % do końca? :twisted:

Odpowiedz
#7
i tu mnie masz, Mierzwiak :)

Odpowiedz
#8
przedpremierowo recenzja:
http://www.film.org.pl/prace/shortbus.html

ciekawe ilu teraz małolatów zacznie ściagać film? 8)

Odpowiedz
#9
nie zamierzam oglądać tego filmu, ale mam pytanie do autora: jak rzecz wygląda od strony "fabularnej"? rozumiem, że bohaterowie uprawiają seks, chwila przerwy, tekst do kamery: "Seks jest fajny", po czym na nowo uprawiają seks, tym razem w innej pozycji, a potem przychodzi kolega z dziewczyną, tworzy się czworokąt (ot, tak spontanicznie), znowu ktoś rzuca do kamery: "Seks jest fajny, ale w grupie robi się fajniejszy" i tak do napisów końcowych? w 9 songs leciała muzyka w tle, a tutaj jak sadzę są jakieś cool dialogi, wiec sie zastanawiam, jak to niby wygląda :)

kurde, Des, pobudziłeś mnie - ściągam niemieckiego pornosa ze stajni Johna Thompsona i pisze recke :)

Odpowiedz
#10
ja nie, bo mam go na kompie od kolegi i jutro obejrze jako odreagowanie po lacinie :)

Oto kilka gołych faktów: sperma pryska kilkukrotnie, w tym na ścianę; seks grupowy bawi; seks homoseksualny bawi bardziej; najbardziej bawi homoseksualny trójkąt miłosny, ewentualnie wibrujące jajo w kroku wywołujące kontrolowane, za pomocą pilota, rozkoszne spazmy. Masturbacja ratuje - masturbacja raduje.

oczywiste oczywistosci - desjudi, uwielbiam cie :D

tylko dlaczego ocena 6/10? tzn. dlaczego ocena w ogole...?
DON'T BLINK AND TURN LEFT.

Odpowiedz
#11
Cytat:sperma pryska kilkukrotnie, w tym na ścianę

marnotrawstwo materiału genetycznego :) jakby nie było do czego celować :)

Odpowiedz
#12
Chyba też się skuszę :D
[Obrazek: http://www.sloganizer.net/en/image,Eorath,blue,white.png]
From ghoulies and ghosties
And long-leggedy beasties
And things that go bump in the night,
Good Lord, deliver us!

Odpowiedz
#13
mała sprawa: w filmie jest sporo homoseksualizmu, więc żeby nie było, że nie ostrzegałem.

fabuła jest nastepująca: pewna babka, psychoterapeutka, niby w związku partnerskim szczęśliwa, nie może dojść do orgazmu. Jest sobie klub, tytułowy Shortbus, gdzieś w NYC, gdzie panuje miłość wolna i frywolna. Jest tam kilku ludzi, którzy uświadomią jej (raczej słowami, czynów ona sama dokonuje), czym jest seks, co to orgazm i jaka jest jego rola. Jest też kilka epizodów z innymi bohaterami, najczęściej gejami. Całość jest lekko podobna do fabuł allenowskich, czyli rozterek powiedzmy intelektualnych, z tym że tutaj idzie wszystko w dość naiwną komedię obyczajową przepełnioną dosłownym seksem.


Artemis, czemu 6/10? W sumie nie wiem, chciałem jakoś ocenić, nawet nie wiedziałem jak, zastanawiałem się i wyszło mi właśnie tyle. Może usunąć? Żeby było niejednoznacznie? Nie wiem. 8)

Odpowiedz
#14
co do oceny jeszcze: to idealny kandydat na film tzw. najgorszy.
ale tak łatwo nie potrafię go skreślić, nawet jeśli chwilami wzbudzał we mnie uczucie podobne do obrzydzenia. bo raczej na nic nie nakręca.

Odpowiedz
#15
Nie chcę oceniać filmu przed jego obejrzeniem, ale z tego co tu czytam tak mi się zdaje, że te sceny niczemu nie służą. Zresztą sam zarys fabuły jest tak nieciekawy, że w ogóle nie mam ochoty tego obejrzeć.

Odpowiedz
#16
desjudi napisał(a):mała sprawa: w filmie jest sporo homoseksualizmu, więc żeby nie było, że nie ostrzegałem.
podeslijmy to solemu na gwiazdke!
DON'T BLINK AND TURN LEFT.

Odpowiedz
#17
Mierzwiak napisał(a):Nie chcę oceniać filmu przed jego obejrzeniem, ale z tego co tu czytam tak mi się zdaje, że te sceny niczemu nie służą. Zresztą sam zarys fabuły jest tak nieciekawy, że w ogóle nie mam ochoty tego obejrzeć.

służą, co nie znaczy, że takie filmy są potrzebne. "Shortbus" to kino intrygujące, chwilami ciekawe, w takiej formie niespotykane - a ja takie odważne kino bardzo lubię i wiem, że parę osób również lubi, stąd topik i recenzja 8)

Odpowiedz
#18
Mental napisał(a):kurde, Des, pobudziłeś mnie - ściągam niemieckiego pornosa ze stajni Johna Thompsona i pisze recke :)

czekam! będę pierwszym czytelnikiem! 8)

Odpowiedz
#19
desjudi napisał(a):służą, co nie znaczy, że takie filmy są potrzebne. "Shortbus" to kino intrygujące, chwilami ciekawe, w takiej formie niespotykane
"kiedy duch słabnie, pojawia się forma" :D

Cytat: - a ja takie odważne kino bardzo lubię i wiem, że parę osób również lubi, stąd topik i recenzja 8)
absolutnie. nie zeby ze przylizywac, ale ostatnimi czasy to desjudi wyszukuje tytuly mniej znane, podchodzi kino z innej strony, wykloca sie i pcha nas do przodu.

juz sie nie moge doczekac - rotfl
DON'T BLINK AND TURN LEFT.

Odpowiedz
#20
Cytat:juz sie nie moge doczekac

czego? tego pornola? :)

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości