Scavengers Reign (HBO Max)
#1


"Scavengers Reign" to animowana seria science fiction produkcji HBO Max z 2023 r. stworzony przez Josepha Bennetta i Charlesa Huettnera. Serial opowiada o losach  ocalałych z uszkodzonego międzygwiezdnego frachtowca Demeter 227, którzy utknęli na Weście, obcej planecie tętniącej życiem flory i fauny, a przy tym pełnej niebezpieczeństw. Początkowo ocalali są podzieleni na trzy grupy: mechanika Azi i jej towarzysza-robota Levi, kapitana statku Sama i botaniczkę Ursula oraz  Kamena, który podróżuje z telepatyczną istotą o imieniu Hollow. Z biegiem czasu wszystkie ich ścieżki zbiegają się na rozbitej Demeter...

Produkcja powstała na podstawie animowanego shorta przygotowanego przez Bennetta i Huettnera dla Adult Swim w 2016 r. pt. "Scavengers", przedstawiającego losy dwojga ocalałych z katastrofy statku kosmicznego na obcej i przedziwnej planecie. Historia dała solidny fundament serialowi i narzuciła też charakterystyczny styl animacji, przywodzący na myśl komiksy Moebiusa. Historia przedtsawiona w serialu jest w gruncie rzeczy dosyć prosta - grupka ludzi jest skazana na pobyt w obcym środowisku, pobyt ten pokazuje im kim są naprawdę. Siła opowieści tkwi w jej głębokim humaniźmie i chęci zrozumienia motywacji, kierującymi na codzień ludzkimi działaniami. Tego jak łatwo poświęcić uczucia z uwagi na czysty egoizm, a także jak ważne by zrozumieć samego siebie i zacząc przestać popełniać na nowe przeszłe błędy, zaadaptować się do nowych warunków i pokonać nostalgię za przeszłością. Wszystko jest przedstawione na tle cudownie wykreowanego ekosystemu Westy, który sam w sobie jest bohaterem serialu. Zwierzęta, rośliny i łączące ich związki są fascynujące i przywodzą na myśl nieco "Avatara" oraz (według mnie w większym stopniu "Anihiliację"). Dzięki temu, że mamy do czynienia z animacją twórcy nie byli zbytnio ograniczeni przy tworzeniu i przedstawianiu wizualnych projektów obcych stworzeń na ekranie. 

Serial kończy się intrygującym cliffhangerem, niemniej można go potraktować jako samodzielną historię. 

Oryginalny short:

  

Odpowiedz
#2
Właśnie jestem w trakcie oglądania (w połowie). Powiem krótko: wszyscy ostatnio podniecają się kolejnym szaro-beżowym wysrywem Penisa VilleVallo, ale choćby zjadł tysiąc kotletów nie potrafiłby uchwycić tak perfekcyjnie transcendentnej natury sf jak twórcy SR w tej scenie:

Odpowiedz
#3
Animka na Adult Swim i film za 200 baniek rządzą się trochę innymi prawami. Wygląda bardzo ciekawie, na pewno rzucę okiem.

Odpowiedz
#4
Wygląda jakby za styl graficzny odpowiadał Moebius i czuć duże inspiracje frankofońskimi SF komiksami (pierwsze skojarzenie to Świat Edeny wspomnianego Moebiusa). Nie zdziwię się, jeśli twórcy faktycznie poczytali europejskiej klasyki, bo dla mnie to zbyt oczywiste.

Odpowiedz
#5
Moebius jest ewidentny, ale serial był tworzony po części również przez animatorów z Europy. Niemniej warto też wspomnieć o niezaprzeczalnym wpływie japońskiej animacji co widać najbardziej w oryginalnym shorcie z 2016 r.

Tutaj ciekawy wywiad z twórcami:

https://www.hollywoodreporter.com/tv/tv-features/scavengers-reign-animated-series-influences-art-1235623762/

i jego fragmenty:

"The show has a love of the animated medium, as evidenced by its art styling and major influences like Hayao Miyazaki. But much about the show also bucks animation expectations and the medium’s traditional process. It borrows from visual approaches within live-action projects like Manchester by the Sea and Jurassic Park, leaning into observational humor, offering more textured sound and shots that hold on characters much longer than animation tends to do.

It also bucks the traditional production process, with the team working remotely, allowing them to hire burgeoning talent from countries like Mexico, Spain, Portugal and France. The team of directors — and more untraditionally, writers — also worked directly with voice actors, focusing on getting them to play things as naturally as possible".

"A big inspiration was a YouTube channel called Primitive Technology. It’s basically a guy who lives out in New Zealand, and the whole point of the show is that he builds different things in the woods — a hut or a clay oven. He makes it from scratch, so even when he starts a fire, there’s no process that’s skipped. There’s no talking in the video, it’s just seeing it from beginning to end. It’s so rewarding to see the payoff at the end, when he’s finally done this thing over the course of a few days. That actually was a really big inspiration. That was neither animation nor film. It was just the process, the cause and effect of it all, that was really inspiring".

"I would say, what someone might be feeling when watching is, we’re inspired by say, Akira and Perfect Blue, [Hayao] Miyazaki — so many recent animated television series, a lot of Japanese series and things that we’re just fans of. But in equal measure, we’re also fans of Michael Mann and William Friedkin. Joe talks about The Last of the Mohicans, and in the writers room, we talked a lot about things like 28 Days Later, Jurassic Park and the film Sorcerer. It’s all these little touchstones that, in my mind, live alongside the Perfect Blue inspiration".

"It was a thing that Charles and I had developed early on. I know people have been bringing up  Moebius a lot. To what Sean was saying earlier, it’s not that Moebius wasn’t an influence, but that’s another artist that’s in your DNA. You were subconsciously inspired by someone like that. This style lends itself to the texture of the planet and really understanding the volume and how things move, with the contour lines outlining the bark and the different foliage. It felt like with this style, you can get a better grip on the planet. It lent itself to a tactility on the planet that was really nice. That, in combination with the sound design, the ASMR stuff, was what we were really going for. A character in the trailer when you see him rubbing his hand against the tree, I really want to hear that. I want to feel it. As far as the color, we were trying to have a show grounded as much as you can in reality that is not on planet Earth. We were allergic to something that felt too radically different. This is just another hue".

Odpowiedz
#6
Ja mam skojarzenia z Gandaharem i Fantastic planet

Odpowiedz
#7
[Obrazek: giphy.gif]
Cytat:“Scavengers Reign” has been canceled at Max, but all hope is not yet lost for the show.

Beginning on May 31, Season 1 of the animated sci-fi drama will begin streaming on Netflix in the U.S., the U.K., Ireland and New Zealand. The Netflix deal is non-exclusive, meaning the episodes will remain available on Max. Sources tell Variety that Netflix is considering picking up “Scavengers Reign” for a second season, but a decision won’t be made until after Season 1’s debut on the streamer.

Odpowiedz
#8
Kurczę szkoda, ostatnia scena stawiała sporo pytań i dawała idealną furtkę do kontynuacji, a tu taki klops.  Heh może po prostu serial był po prostu zbyt ambitny i o ile cieszył się uznaniem widzów i krytyków to po prostu nie przyciągnął uwagi zbyt wielu tych pierwszych.

BTW ostatnio nasunęło mi się  porównanie z "Raised by Wolves" - też ambitny temat walki o przetrwanie w obcym środowisku, ale "Scavengers Reign" podany w zdecydowanie lepszym stylu.

Odpowiedz
#9
RbW to infantylny bełkot na miarę współczesnych dokonań dziadzi Ridleya. Scavengers Reign nie jest bez wad (Azi), ale to i tak najlepszy kawał ekranowej space sf od Bóg jeden wie jak dawna. Jego kasacja to tylko kolejny dowód na to, że przyszło nam żyć w the Age of Chujoza.
Zresztą ponoć znakomity (muszę w końcu nadrobić) Pantheon też zdechł po zaledwie dwóch sezonach.

Odpowiedz
#10
RbW miał ciekawy pomysł wyjściowy, czołówkę i pierwszy odcinek. Potem zrobiło się z tego dziwna quasignotyczna opowiastka bez pary by to pociągnąć dalej.

BTW zmieniłem mój poprzedni post, bo zdałem sobie sprawę, że stawiam RbW nad SC, a miałem na myśli coś zupełnie odwrotnego.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości