Ankieta: No to kto jest debe
Sly
Arnie
[Wyniki ankiety]
 
 





Schwarzenegger vs Stallone
Nighthawks to jeden z tych nielicznych filmów z Sylwkiem, które obejrzałem raz i nigdy nie miałem ochoty do nich wracać.

Odpowiedz
(Wczoraj, 10:38)Paszczak napisał(a): Nighthawks - zajebiste. Zwłaszcza scena odprawy, w której policjant z Anglii najpierw szczegółowo opisuje działania złego terrorysty, a dopiero na końcu podaje jego nazwisko. A kiedy mówi, że złego terrorystę mordującego ludzi trzeba zabić, Stallone stwierdza, że w Ameryce policja nie zabija. Ewidentnie film wyprzedzający swoje czasy.


A później jest wiadoma scena: " you are fu*king Dead! you are fu*king dead". Swoją drogą - kolejny przykład, że Sylwek na każdym polu aktorsko był przed Arnoldem.
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
Żeby rozwiać wątpliwości - "zajebiste" to była ironia z mojej strony. Nighthawks jest raczej mierne i fatalnie napisane. Coś jakby zrobić Samurai Copa udając, że to Francuski Łącznik.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości