13-02-2026, 11:58 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 13-02-2026, 11:58 przez Paszczak.)
|
Spartacus: Blood and Tits
|
|
O ile "Zemstę" oglądało mi się naprawdę dobrze, tak "Wojna potępionych" jak dla mnie już przynudzała. Dojechałem do końca w sumie trochę na siłę, a jak sobie od czasu do czasu powtarzam serial, to "Wojnę potępionych" zazwyczaj pomijam. Ale pewnie to tylko ja tak to odbieram. Brakuje mi tam tych intryg i różnych zwrotów akcji, a nowi złole jak dla mnie nie umywają się do tych z poprzednich serii. Sorry, ale Batiatus, Lukrecja, Glaber, Ilythia czy Ashur to były tak wyraziste postacie, przykuwające do ekranu, że w ostatnim sezonie, jak dla mnie, nie udało się stworzyć antagonisty, który by im choć częściowo dorównywał.
13-02-2026, 12:06 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 13-02-2026, 12:06 przez al_jarid.) Jestem po czwartym odcinku Wojny potępionych i póki co, poprzednie sezony byłu znacznie lepsze przez postacie antagonistów a nie glównych bohaterów. Krassus jest spoko, ale wprowadzenie go (nieuninknione biorąc pid uwagę prawdziwą historię) wprowadziło do serii zbyt duż wielkiej polityki rodem z klasycznego kina sandałowego. Rozterki powstańców po zajęciu miasta są też po prostu męczące, Naevia jest megawkurwiająca, a tę jej traumę to sorry ale mam gdzieś, zwłaszcza, że ta przemiana postaci poszła równolegle ze zmianą aktorki - nie da się po prostu uwiwrzyć, że to ta sama osoba. Crixus to jak zwykle Crixcuck, Agron jest ok, Spari wali czerstwe slogany a Gannicus... No właśnie Gannicus nadal jest świetny, widać, że coś się w nim dzieje i że chyba jako jedyny przestał być mentalnym niewolnikiem.
15-02-2026, 12:34
Po finale Wojny i wypadł całkiem spoko. Wątki pokończone lepiej niż myślałem. Szkoda tych bohaterów, niemniej troszkę ich przeżyło, przy czym nie spodziewałem się, że ze wszystkich gladiatorów przeżyje Agron z kochasiem :P BTW Laeta <3
Całościowo serial zaś widzę tak Bogowie areny>Krewi piach>Vengeance>Wojna potępionych. Zmiana głównego aktora wbrew pozorom nie przyniosła tylu zmian ile myślałem, że mogłaby - Liam okazał się całkiem dobry, przy czym może nieco bardziej stonowany. Więcej złego dla serialu paradoksalnie zrobiła podmiana aktorki grającej Naevię, ta nowa babka o ile jeszcze w Vengeance była nawet podobna tak w ostatnim sezonie przepoczwarzyła się w impulsywną Mulatkę z Bronxu, Crixus to miał jednak pecha. 18-02-2026, 09:50
Podobna? Ja to pamietam inaczej. 2 zupelnie inne twarze. Mulatka i czarna. Ale moze to skleroza ;)
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man. 18-02-2026, 10:18 Podobna, ale tylko jak ja z tej kopalni wyzwalali - ten nowy lekko styrany look, nawet pasował do tego co przeszła postać, ale już w Wojnie potępionych dali sobie spokój z charakteryzacja.
BTW jestem po pierwszym odcinku Domu Ashura i o ile pierwsze 15 minut mi się podobało - wiadomo powrót do znajomej miejscówki, tak im dalej w las tym gorzej. Walka z karłami!? WTF!? Ni to śmieszne ni to groźne, a ten bieda Sparti, który zostaje w niej ubity to był chyba specjalny kij w oko dla fanów spodziewających się więcej tego co było wcześnie. Gladiatorka Murzynka - pomysł mógłby być ok, ale trenning z facetami to już beka. Szkocki doctore może tylko buty lizać potężnemu Oenomausowi. Peter Mensah miał w sobie tę gravitas której brakuje jednak Grahamowi McTavishowi, który robi za chyba za zgorzkniałego starego Gannicusa. Ech jedynie co to cieszy zobaczyć po latach Claudię Black na ekranie, widać, że babka gra tę samą manierą co w Gwiezdnych Wrotach czy Farscape, ale ta jej witalność przykuwa uwagę. 18-02-2026, 10:52 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 18-02-2026, 11:08 przez Scheckley.) Scheckley napisał(a):Walka z karłami!? WTF!? Pisałem o tym w swojej mikro recce: slepy51 napisał(a):są tutaj elementy, które nie każdemu przypadną do gustu a sama fabuła jest na tyle "alternatywna", że jak ktoś oczekuje zgodności z historycznymi faktami to się zdziwi niesamowicie i bardzo brutalnie odbije Tutaj nie ma co analizować, czy coś jest zgodne historycznie bo to typowe peplum, za wiki - cechujące się zgodnie z definicją Marka Hendrykowskiego brakiem „rzetelnej, źródłowej rekonstrukcji określonych zdarzeń i faktów, które na każdym kroku przeplatają się z tym, co legendarne lub mityczne”. No i w tym przypadku dodatkowo przemielone przez współczesną filmową "wrażliwość" - albo kupujesz, że w tym świecie dali baby gladiatorki i karły, albo nie masz co dalej oglądać. Inna sprawa, że fabularnie jest to wszystko w miarę sensownie uzasadnione bo to bardziej takie "cyrkowe" wybryki natury specjalnie wprowadzone po to, żeby dać widowni tych napierdalanek coś nowego. Dodatkowo są to dosyć sensownie poprowadzone wątki (tak Achilli jak i braci Ferox), które w tym pierwszym sezonie mają bardzo fajny payoff. Scheckley napisał(a):Szkocki doctore może tylko buty lizać potężnemu Oenomausowi. Peter Mensah miał w sobie tę gravitas której brakuje jednak Grahamowi McTavishowi, który robi za chyba za zgorzkniałego starego Gannicusa. Już bez przesady. Rozumiem, że jesteś świeżo po obejrzeniu oryginalnej serii i takie porównania zawsze będą na jej korzyść ale Graham McTavish jest naprawdę zajebisty a jego wątek, choć wiąże się z różnymi "ciepłymi" elementami jest naprawdę ciekawy i spokojnie daje radę, szczególnie po pewnym wydarzeniu z późniejszych odcinków. No a Gannicus
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...
18-02-2026, 11:28 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 18-02-2026, 11:56 przez slepy51.) Z tymi karłami to nie chodziło mi o ich historyczność, bo też nie jest to tego rodzaju produkcja, co po prostu w trakcie walki trudno było ich uznać za niebezpiecznych przeciwników, i tak wiem, że to miał być nowy element rozrywkowy a przy okazji upokorzenie Ashura prze pokazanie, że nie traktują go poważnie. Jednak w kontekście epickich pojedynków na arenie z poprzednich sezonów to było zagranie w stylu Riana Johnsona. No nic postaram się obejrzeć pozostałe odcinki i zobaczyć czy się polepszy.
18-02-2026, 13:35
No dlatego walczą trzech na jednego, żeby się szanse wyrównały ;) Zresztą później mamy niezłą scenę grozy z nimi, serio bardzo fajnie zainscenizowaną by później serial pokazał co się dzieje, gdy ktoś nie traktuje ich jako ciekawostki na arenie - bardzo satysfakcjonujący i brutalny moment swoją drogą. Warto też dodać, że znany z "Jokera" Leigh Gill jest naprawdę niezły jako Satyrus, idealnie gra takiego wkurwiającego kurdupla złola.
Scheckley napisał(a):wiem, że to miał być nowy element rozrywkowy a przy okazji upokorzenie Ashura prze pokazanie, że nie traktują go poważnie No i według mnie sprawdza się ta bitka znakomicie w takim kontekście. To samo jest z tymi babami walczącymi na arenie - fajnie, że serial stara się sensownie usprawiedliwić i wytłumaczyć tego typu motywy, jeśli już musiały się one w nim znaleźć. A i tak ogląda się to wszystko dla intryg, interakcji między bohaterami i fabuły, przynajmniej ja tak mam, a reszta, czyli te walki na arenie i poza nią to po prostu fajny dodatek. No i ciężko żeby mieli w jakikolwiek sposób przebić bitki z oryginalnej serii - tam mimo wszystko skala wydarzeń była większa, tutaj mamy mikro arenę w Kapui i znudzoną widownię, dlatego te "cyrkowe" walki są jak najbardziej uzasadnione.
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...
18-02-2026, 13:44 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 18-02-2026, 13:56 przez slepy51.)
O shit, wiedziałe, że skadś te mordę kojarzę :P BTW z tym Ashurem to też dwa lata czekania na sezon, czy w starym stylu wszystko?
18-02-2026, 13:53
Na razie jeszcze nie dali żadnego info czy w ogóle będzie kolejny sezon, chociaż wydaje się to raczej formalnością bo serial się nieźle przyjął. Steven S. DeKnight gdzieś się wypowiadał, że scenariusz kontynuacji już jest napisany i jego prawdopodobna data premiery byłaby w okolicach 2027 roku.
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...
18-02-2026, 14:02
Jestem po sześciu odcinkach Ashura i o ile pierwsze były nieco dziwne, tak im dalej w las tym lepiej, ba nawet Murzynka stała się nie sympatyczniejsza a z przybyciem Cezara intryga się zagęszcza. Co ciekawe Opiter nie okazał się wyrachowanym graczem jak można było założyć, ale dosyć szybko się z nim pożegnaliśmy. Claudia Black jednak zmieniło swoją metodę i całkiem dobrze wychodzi jej ta intrygująca zgorzkniała kokota - taka mogłaby być Ilythia gdyby nie zaliczyła po drodze zgonu.
27-02-2026, 14:09
No i chuj, no i cześć. A szkoda, bo punkt wyjściowy na kolejny sezon był bardzo ciekawy.
![]() Wysłane z mojego M2101K6G przy użyciu Tapatalka
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...
22-05-2026, 23:29 |
|
|
| Podobne wątki | |||||
| Wątek: | Autor | Odpowiedzi: | Wyświetleń: | Ostatni post | |
| Blood Drive (SyFy, 2017) | Gieferg | 17 | 3,167 |
06-07-2025, 02:34 Ostatni post: Gieferg |
|
| True Blood | Mental | 76 | 20,095 |
04-08-2013, 00:16 Ostatni post: Red |
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |


Spoiler![[Obrazek: afe9bdad104539e8bef9a2abaf629de7.jpg]](https://uploads.tapatalk-cdn.com/20260522/afe9bdad104539e8bef9a2abaf629de7.jpg)





