Włoski slaszerek z końcówki lat 80-tych wzorowany na amerykańskich filmach tego typu, także raczej wiadomo czego się spodziewać. Intryga prosta jak drut - pojebaniec ucieka z zakładu dla obłąkanych, wbija na próby przedstawienia i zaczyna zabijać wszystkich jak leci, przywdziewając na łeb maskę sowy dla niepoznaki, chociaż widz a także bohaterowie od początku wiedzą, z kim mają do czynienia. Nie ma tutaj żadnych wymyślnych zagadek typu "kto zabija" czy jakichś pokombinowanych twistów - ot, całość leci od samego początku do końca według linijki i w sumie jeśli ktoś lubi tego typu klimaty to nie jest to jakaś rażąca wada.
Wydaje mi się, że Michele Soavi bardziej chciał pobawić się stroną wizualną swojego filmu czy też jego scenografią aniżeli utrudniać sobie życie zbyt skomplikowaną fabułą i muszę przyznać, że audiowizualnie jest to czołówka slaszerów w ogóle. Na pierwszy plan oczywiście wybija się świetna scenografia i jej wykorzystanie, dobre też są zdjęcia, swoje robi też specyficzny, teatralny klimat całości. Strój, a w szczególności maska killera też robi swoje - wielki sowi łeb z wyłupiastymi oczami to dość niecodzienny kamuflaż jak na filmowego mordercę, ale spełnia swoje zadanie w stu procentach - m.in. dzięki temu film jest jakiś i zapada w pamięć, choć jak pisałem, fabularnie to nic odkrywczego.
Jest trochę fajnego goru (motyw z piłą mechaniczną!) a ludzie giną szybko, łatwo i przyjemnie;) Najbardziej podobała mi się z kolei końcówka, czyli wiksy na scenie i konfrontacja z final girl, choć samo zakończenie raczej słabe, przekombinowane i niepotrzebnie przeciągnięte. Muza Simona Boswella byłaby mega mocnym punktem całości, gdyby nie "szybsze" brzmienia podczas scen "pościgów", bo już motyw przewodni wg mnie kapitalny i budujący niepokojący nastrój:
Minusy? Fabuła w zależności od upodobań widza, raczej drętwe i słabe granie (na plus w sumie tylko reżyser przedstawienia i główna heroina) i to tyle. Jeśli ktoś lubi slaszery a jeszcze nie widział to jest to wg mnie pozycja obowiązkowa choćby ze względu na super klimat i wspomnianą stronę audiowizualną - do tej pory nie mogę wyjść z podziwu jak świetnie w filmie sprawdziła się teatralna scenografia wspomagana fajną zabawą ze światłem i cieniem. Mimo wszystko pozycja raczej dla fanów podgatunku, bo resztę może odrzucić prostota i słabe aktorstwo większości obsady. Mnie się podobało, dlatego daję na razie mocne 7/10 i zrobiłem sobie pre-ordera na Blu, bo jest na czym zawiesić oko.
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...
18-02-2014, 18:15

![[Obrazek: vlcsnap-2009-10-03-09h15m31s157.png]](http://2.bp.blogspot.com/_eg04Zz3CERw/StuCeTerQxI/AAAAAAAACyg/XaGltyg6U2s/s1600/vlcsnap-2009-10-03-09h15m31s157.png)





