Nowy
Liczba postów: 2,012
Liczba wątków: 4
No ja z kolei odradzam Solaris na pierwszy ogień, wiele osób (przez ekranizacje zapewne) zaczyna od Solaris i się zraża, nie doczytując czasem nawet do końca. Fakt faktem, opisy anomalii na planecie mogą niewczutym w klimat powieści (który jest inny niż w ekranizacjach, co może być dezorientujące) przywodzić skojarzenia z Nad Niemnem, w ogóle akcji tam nie ma za wiele; można sobie przez to wyrobić o prozie Lema błędne wyobrażenie.
Głos Pana natomiast jest dobry na drugie czy trzecie spotkanie z Lemem ponieważ to książka genialna i wbrew pozorom niezbyt trudna. Zakręcona fabularnie? Napisz może w spoilerze co tam jest takiego zakręconego, bo chyba nie pamiętam już fabuły za dobrze skoro nie mam takiego odczucia. Zresztą fabuła to tam jest drugorzędna, moim zdaniem - stanowi tylko szkielet dla postawienia kilku intrygujących pytań, jak to często u Lema bywa. Właściwie to ciężko mi teraz wskazać coś z jego twórczości w czym nacisk położony zostałby stricte na fabułę, to jest jedna z bardziej rzucających się w oczy różnic między Lemem a Dukajem - ten drugi dopracowuje wątki fabularne niemal do perfekcji i intryga zdaje się stać na pierwszym miejscu, u Lema tego nie czuć, historia jest jakby tłem, na którym autor bawi się konwencjami i buduje konstrukcje ideologiczne, niekiedy bardzo misterne, lecz skryte pod iluzją fabularnej prostoty.
15-12-2013, 22:14