Star Trek



yyyy....

Odpowiedz
Może wino wypuszczają

Odpowiedz

Odpowiedz
Kurtzman robi postępy, przynajmniej ograniczył trochę ilość eksplozji. Ponieważ jednak to skończony idiota, nie robię sobie wielkich nadziei. Miałem poza tym nadzieję, że po prostu zignorują Nemesis.
A to "engage" było tak na odwal, że aż boli. Czy Stewart jest winien pieniądze komuś w CBS?

Odpowiedz
https://www.comicbookmovie.com/sci-fi/star_trek/star-trek-paramount-sets-legions-noah-hawley-to-write-and-direct-fourth-installment-a171731

Noah Hawley reżyserem i scenarzystą czwórki :)
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.

Odpowiedz
Wychodzi na to, że Holy potraktowało "Lucy.." trochę jak taki wypadek przy pracy Hawley'a. Swoją drogą, chyba całkiem spoko wybór. Na ten moment, mimo że 2 poprzednie części to większe lub mniejsze rozczarowania, ta marka budzi we mnie jakieś takie lepsze skojarzenia, niż obecne DisenyWarsy. Wielkiej mamony z tego do tej pory nie mieli, ale niech kręcą. Mają mój kredyt zaufania.

Ciekawe tylko, czy dogadali się z Pinem. O ile dobrze pamiętam, realizację poprzedniego filmu przyhamowały problemy z jego kontraktem.
zombie001, member of Forum KMF Film.org.pl since Jul 2013.




Odpowiedz
https://www.slashfilm.com/tarantino-star-trek-update/

Star Trek od Tarantino raczej nie powstanie.

Odpowiedz
Ziomeczek, który nakręcił Wandę i Visiona, zasiądzie za sterami Enterprise :)

https://www.hollywoodreporter.com/movies/movie-news/star-trek-movie-enlists-wandavision-director-matt-shakman-1234981666/

Odpowiedz
Zasiąść może, ale czy będzie nim sterował nie jestem taki pewien, od 2016 przewinęło się już paru reżyserów którzy pokład opuścili.

To jest projekt widmo.

Odpowiedz
Nawet nie tyle projekt widmo, co projekt sabotowany przez studio, które nie potrafi sprzedać posiadanej przez siebie franczyzy (nowe seriale są po prostu okropne).

Odpowiedz
Są tu jacyś fani, którzy ogarniają niuanse tworzenia tej serii?
Pytam o coś czego nie da się wyczytać w Wiki.
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
Ja jestem fanem od dziecka. O co chcesz zapytać?
http://www.filmweb.pl/user/Corn

"Pierdu-pierdu, siala-lala; Braveheart kosmos rozpierdala" - Bucho


Odpowiedz
Dlaczego ciągnęli oryginalną serię filmów kiedy już popularne było "Nowe pokolenie"? I to mnie też zaskoczyło, że druga seria filmów powstawała dopiero po zakończeniu drugiego serialu. Bo... Te filmy wyglądają jak wyrwane z kontekstu i byłem przekonany, że wychodziły w czasie serii.
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
Patrzysz na sytuację z perspektywy czasu, kiedy TNG jest serialem kultowym. Filmy z oryginalną obsadą były w latach 80tych większym pewniakiem niż nowy serial z nieznaną nikomu obsadą, który stał się prawdziwym hitem dopiero w czasie 3 sezonu. Poza tym kiedy mieli kręcić filmy TNG (i po co) skoro był serial? Nie ma sensu kanibalizować franczyzy i mordując aktorów zapchanym grafikiem
http://www.filmweb.pl/user/Corn

"Pierdu-pierdu, siala-lala; Braveheart kosmos rozpierdala" - Bucho


Odpowiedz
TNG swoją drogą, ale najlepszym Star Trek jest Deep Space 9. Lepsi bohaterowie, bardziej konsekwentne prowadzenie historii itp. Niestety pierwsze dwa sezony mogą wydawać się trochę drętwe, ale potem robi się coraz lepiej, a od momenty wprowadzenia Worfa do obsady jest prawdziwa startrekowa epa.

Odpowiedz
(15-07-2021, 17:43)Corn napisał(a): Poza tym kiedy mieli kręcić filmy TNG (i po co) skoro był serial? Nie ma sensu kanibalizować franczyzy i mordując aktorów zapchanym grafikiem


No ale te filmy wpasowują się z d...y. O ile jeszcze "Pokolenia" stanowią jakąś całość, a przy okazji zakończenie historii starej ekipy czy raczej Kirka (bardzo fajny hołd dla postaci) tak kolejne są z czapy. Kolejne wyglądają jak wyrwane z serialu.
O ile wiem o kontynuacji historii z Borgiem to, co z tymi kolejnymi? Czy tam w serialu był kiedyś motyw miłości Rykera? Czy to wrzutka tylko do filmów kinowych?
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
W pierwszym odcinku TNG był już motyw niespełnionej miłości Rikera i Troi. Trochę niejasny, ale na przestrzeni serialu często do niego wracali. Co filmów to Rebelia to taki wydłużony odcinek serialu i to nie najlepszy. Nemesis to z kolei nieudane zakończenie przygód załogi z TNG, o wiele gorsze niż Undiscovered Country, gdzie zgrabnie pozamykali wątki TOS.

Ogólnie filmy TNG były robione nieco pokracznie w przypadku Picarda. Nawet redlettermedia zrobiły o nich serię:


Odpowiedz
No wreszcie zabrałem się za nowe Treki. Temat nie istniał dla mnie od  lat raczej młodych gdy to bardzo lubiłem (kosmos! kosmici! sf!), potem jednak gdzieś to sobie odpłynęło i nigdy nie miałem potrzeby przywracać.

I tak..

Acha, będą SPOJLERY, jak coś.

ST
Jest energia, serducho, fajni aktorzy odnajdujący się w rolach. Jest zgrabne połączenie z przeszłością zamiast po prostu odwalać "robimy nową wersję", jest to też hołd dla starej ekipy.

Niestety, inwencji nie wystarczyło na ogarnięcie fabuły i villaina którzy  służą tylko sprawom "technicznym" i są płascy i pretekstowi do bólu.

Wnętrza statku romulańskiego (i nie tylko) to jakiś koszmar, dodatkowo okazuje się że ta  gigantyczna, śmiercionośna machina która rozwala wszystko, niszczy światy, itd.. to zwykły statek górniczy z niedalekiej przyszłości.

Takie.. 7/10

Into Darkness
Zapowiada się bardzo ciekawie, wygląda jakby mocno poprawiono właśnie fabułę i villaina.. ale nie.
Fabuła szybko zaczyna się walić w tempie geometrycznym, Charyzmatyczny Wyeksponowany Czarny Charakter okazuje się właściwie tylko ofiarą prawdziwego czarnego charakteru, admirała Marcusa (Peter Weller w niezłej formie, fajnie go było zobaczyć :) który nie wierzy w idee Federacji za to wierzy w wojnę - gotuje się do wojny z Klingonami którą tez chce wywołać, buduje bronie, wybudza i szantażuje superludzi, okłamuje podwładnych, usuwa świadków, itd.
Sam Khan jako postać to w ogóle jest przesadzony do bólu - ma ze dwieście czy trzysta lat, jego krew leczy z chorób i ożywia, on sam wymyśla megarozwiązania techniczne które mogłyby popchnąć całą cywilizację kopem do przodu, jest supergenialny i supersilny (rozgniata czaszki w rękach) - ale za to można go załatwić oczywistym podstępem (podeślijmy mu bombę!) albo zwyczajnie z piąchy :p
Plus za niezabijanie Khana który wciąż ma potencjał :)

6/10

Beyond

Zdecydowanie najlepsza część. Z jednej strony świetnie wykorzystuje najmocniejsze strony - aktorów i ich chemię, wprowadza się też udanie nową postać (duużo lepiej od blond-lasi z dwójki której tu.. nie ma). Z drugiej - najlepsza fabuła i najlepszy villain... który jednak wydaje się "sklejką" wcześniejszych.
Jest to oficer Federacji (było) który ma superzdolności i nadludzką siłę (było), ma militarna potęgę która daje mu górniczy sprzęt (było - btw, w świecie Star Treka górnicy to najwyraźniej true power. Nie wiem czemu ktoś miałby się tam przejmować Imperium Klingonów skoro wystarczy jak coś nasłać na nich górników ^^) a tak w ogóle to nie wierzy w pokojowe ideały Federacji i koegzystencję niegdyś wrogich ras - tylko w wojnę która chce wywołać (było).
To czego nie było to zgrabne zawiązanie tego wszystkiego razem, powolne odsłanianie kart (gdy np w dwójce wywalili wszystkie karty na stół o wiele za wcześnie) i uczynienie z villaina "odbicia" Kirka który jest też jego uzupełnieniem. Gdzie mamy tutaj konfrontację Kirka z jego wątpliwościami z początku. Dwóch kapitanów podobnych statków, dwóch bohaterów z których jeden jest anty- Federacyjny (choć trochę przypadkiem, bo nie został uratowany w swoim czasie) i drugi pro-Federacyjny (choć już mocno wątpiący). Gdzie nawet to uratowanie przez Wulkanianina ma swoje znaczenie w tym konflikcie poglądów.






Przeczytałem narzekania na przewidywalność twistu - no tak, bo w porównaniu z sytuacją w "dwójce" gdzie Kirka już na początku wysyła się najwyraźniej po to aby wywołać wojnę z Klingonami co sugeruje nam kto tu jest villainem - mamy w "Beyond" spory regres :p

Ja to już dawno Treków starych nie widziałem ale jak dla mnie z tych starych wspomnień to właśnie trójka jest oldskulowym, klasycznym Trekiem, duużo bardziej od wcześniejszych dwóch części.

Jest też trochę głupotek, choć mniej niż we wcześniejszych częściach. Najbardziej widoczną jest "niezniszczalny" USS Franklin, który rusza po kosmetycznych naprawach, rozwala "z tarana" skały, grodzie, itp. Nic nie zatrzyma tego statku, NIC !!! Kiedyś to w Federacji umieli, kurde, budować :p

8,5 /10 i mam nadzieję że jednak zrobią czwórkę, najlepiej z tymi samymi reżyserem i scenarzystą ;)

Odpowiedz
https://www.comicbookmovie.com/sci-fi/star_trek/star-trek-into-darkness-alice-eve-reflects-on-controversial-underwear-scene-im-proud-of-that-a189190

lol :D

Alice na szczęście zdrowa na umyśle.

Ja tam bym się dojebał do Verhoevena, że kazał Sharon pokazać psiochę.

Odpowiedz
Cytat:Star Trek Into Darkness came under fire for a scene with Alice Eve in her underwear, but the actress has now said she really doesn't understand what all the complaining was about...

Jak to o co narzekanie?
Powinno być "no underwear scene".
Poprawi się ;)

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Star Trek: The Motion Picture (reż. Robert Wise) Corn 90 47,334 24-12-2024, 14:42
Ostatni post: Mefisto



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
2 gości