Leżę i robię pod siebie
Oozy nine millameedah.
28-10-2019, 13:35
|
Star Wars: The Rise of Skywalker (2019) reż. J.J. Abrams
|
|
https://www.boxofficepro.com/long-range-tracking-star-wars-the-rise-of-skywalker-bombshell-and-cats/
que sera sera
Leżę i robię pod siebie Oozy nine millameedah. 28-10-2019, 13:35
Przy okazji dzisiejszych newsów na temat tego że według obecnych prognoz Rise of Skywalker ma szansę na najniższe otwarcie spośród trzech sequeli po raz n-ty natknąłem się na określenie, że to finał "Skywalker Saga", a jednocześnie po raz pierwszy zadałem sobie pytanie: ale co to znaczy?
Dlaczego Epizody I-VI można określić tym mianem jest chyba oczywiste, ale TFA i TLJ? W tym pierwszym Luke Skywalker to tylko imię i nazwisko, które pada w początkowych napisach. Podobno go szukają, ale nie widać by komuś na tym zależało. Nie pełni w tej fabule żadnej roli, jest niepotrzebny i wpada na końcu na kilka sekund. W tym drugim z kolei, podobnie jak Rey w Force Awakens, nie chce być uczestnikiem wydarzeń, jest pasywny, a w końcówce poświęca życie w idiotyczny sposób: zamiast skonfrontować się ze swoim dawnym uczniem tak jak kiedyś na jego oczach zrobił to Ben stając do pojedynku z Vaderem, robi Renowi psikusa po czym znika. Żenujące. Wątek Luke'a nie wybrzmiewa w żaden sposób, bo też brakuje mu fabularnego i emocjonalnego mięsa - jak wszystkie najciekawsze wątki w sequelach jest przeciwieństwe zasady "show, don't tell", w dodatku tak naprawdę obecny jest tylko w tym jednym filmie. Nawet jeśli Luke wróci jako duch w EIX, to chyba tylko po to, by się pokazać i rzucić jakiś motywujący tekst w kierunku Rey. Tu już nie ma nic do dodania, ta postać nie żyje i została koncertowo zmarnowana. Oczywiście jest i Leia, jak by nie było też Skywalker, ale nie łudźmy się, że z obrobionych komputerowo alternatywnych i usuniętych, głównie z TFA, ujęć da się sklecić coś sensownego i satysfakcjonującego. Nie dali rady zrobić tego mając żywą (sic!) Carrie Fisher na planie, tym bardziej nie dadzą mając ochłapy z jej roli. "Conclusion to Skywalker Saga" pozostaje więc czysto marketingowym hasłem, które ma przykuć resztki uwagi widzów i przekonać ich, że to naprawdę będzie finał wielkiej, 9-częściowej historii, z której jak na razie tylko w sześciu filmach ta historia jest, więc IX będzie musiała dodatkowo nadrobić za dwa poprzednie filmy. Powodzenia, J.J. 29-10-2019, 00:12 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 29-10-2019, 01:11 przez Mierzwiak.)
A wiedząc z przecieków (chociaż czy potrzebujemy przecieków aby wiedzieć kto jest najbardziej zajebistym Jedi ever?) kto ubije Palpiego (który nigdy wracać nie powinien), całą ta żałosna nowa trylogia będzie niczym innym jak żałosnym memem.
29-10-2019, 00:54 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 29-10-2019, 10:09 przez Doppelganger.)
Aż ciśnie się na usta tekst Siary z Kilera - "Widzisz Wąski, urwałeś kurze złote jaja."
29-10-2019, 03:10
Jak ktoś nie chce to niech nie ogląda. Podobno zakończenie:
To brzmi tak zajebiście wujowo, że zaczynam się jarać tym filmem! I bardzo, ale to bardzo pasuje do Disneya. 01-11-2019, 00:00 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-11-2019, 00:02 przez Doppelganger.)
Okazuje się że Yoda w TESB i ROTJ miał kogoś innego na myśli kiedy wspominał o "kolejnym Skywalkerze".... Wg Disneya oczywiście.
https://twitter.com/StevenWayneArt/status/1190654192018313216 No nic, to potwierdza całkowicie zakończenie filmu. Jak się czujecie, fani SW? 03-11-2019, 23:51 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-11-2019, 23:53 przez Doppelganger.)
Disney, just stop, ok?
And fuck yourself. Ja pierdole, przecież to się w głowie nie mieści. 04-11-2019, 00:08
Dobry jeżu.. To po prostu nawiązanie do tego co mówił Yoda w tamtych filmach. Takie (kolejne) mrugniecie okiem do fanów.
Czy złe nastawienie do DisneyWarsów przesłania już niektórym zdrowy rozsądek i/lub wypala szare komórki?
zombie001, member of Forum KMF Film.org.pl since Jul 2013.
04-11-2019, 00:09
Ja rozumiem, że powyższy post to ironia, prawda @zombie001?
Nie, to jest przygotowywanie gruntu na wysryw jaki zobaczycie w kinach za 2 miesiące. 04-11-2019, 00:13 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-11-2019, 00:14 przez Doppelganger.)
@zombie001
Ja tam czekam tylko, aż DisneyWars podzieli los Prequel Trilogy, CGI-Clone Wars czy Holiday Special i okaże się, że to było piękne oddanie ducha SW i że w porównaniu tym co się dzieje w X-XII epizodach to była ambrozja .
04-11-2019, 00:15 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-11-2019, 00:17 przez OGPUEE.) (04-11-2019, 00:13)Doppelganger napisał(a): Nie, to jest przygotowywanie gruntu na wysryw jaki zobaczycie w kinach za 2 miesiące. Ciekawe czy będzie jakiś fanowski syntax error na zasadzie "Szkoda, że nie robił tego Rian, bo może miał wizje jak dokończyć wątki z TLJ"
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
04-11-2019, 09:17 |
|
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 2 gości |