Ankieta: Jak oceniasz film?
10/10
9/10
8/10
7/10
6/10
5/10
4/10
3/10
2/10
It makes Attack of the Clones look like Citizen Kane
[Wyniki ankiety]
 
Uwaga: To jest publiczna ankieta, więc każdy może zobaczyć na co zagłosowano.





Star Wars: The Rise of Skywalker (2019) reż. J.J. Abrams
Z tym powrotem Imperatora to dali niezłego ciała, bo jego powrót tak naprawdę nie ma żadnego znaczenia.

To tylko wymyślony na poczekaniu twist dla widzów, fanów, ale nie dla bohaterów.

Dla Rey, Kylo i reszty to tylko ktoś o kim słyszeli, nic więcej. Han co prawda nigdy go nie spotkał, ale to jego czasy, a że już nie żyje to nie zobaczymy jego reakcji na to "szokujące" zmartwychwstanie. Sklecona w postprodukcji rola Lei ograniczy się pewnie do jakichś banałów więc w jej przypadku to też bez znaczenia. Zostaje Luke dla którego mogłoby to być największym szokiem, jednocześnie prowadzącym do ostatecznego starcia z Palpatinem, ale on też nie żyje...

Tak się właśnie kończy bezmyślne kreowanie fabuły z filmu na film. Oczywiście nie ma w tym nic złego, tak też tworzy się dobre kontynuacje / trylogie, ale w tym przypadku, gdzie z góry wiadomo było że powstaną trzy filmy mające również dopełnić sześć poprzednich, należało opracować dobrą, konkretną, spójną i przemyślaną historię.

Póki co dokładnie każdy wątek został spieprzony, a każda postać zmarnowana.

Odpowiedz
(13-12-2019, 12:09)marsgrey21 napisał(a):
(13-12-2019, 11:59)Doppelganger napisał(a): They flop now!

They flop now?!

They flop now!!

[Obrazek: 68c5d187de0f2ea93e62bb410a21a3dd.gif]

Ale do kina idziesz? Bilet kupisz, co nie?

[Obrazek: giphy.gif]

Odpowiedz
Z reakcją postaci na powrót Palpatine'a zrobią dokładnie to samo co poprzednio, czyli napiszą wszystko tak by wydawało się, że ma to sens.

Już teraz w zwiastunach widzimy tą jakże ujmującą i szczerą przyjaźń Poe, Finna i Rey i nie jest ważne, że jest całkowicie fałszywa i nie podparta wspólnymi przygodami, ale tak sobie to wymyślił Abrams. Oczywiście tak to powinno wyglądać, ale nikt nie zadbał by wcześniej przygotować pod to wiarygodny grunt, więc trzeba zachować pozory.


(13-12-2019, 13:26)Juby napisał(a): Ale do kina idziesz? Bilet kupisz, co nie?

[Obrazek: giphy.gif]

No. To dla ciebie wciąż szok pomimo tego, że deklarowałem, że obejrzę i tłumaczyłem dlaczego?

[Obrazek: comment_dGXEr2X5y2caCi8viN2p3yTBrP4N4FSG.gif]

Odpowiedz
(13-12-2019, 13:26)Juby napisał(a): Ale do kina idziesz? Bilet kupisz, co nie?
"Genisys" okazało się nędzne, wszystkie znaki na niebie i ziemi, im bliżej seansu, wskazywały że "Dark Fate" będzie żenadą. A mimo to też poleciałeś do kina.
Daj też innym Duży uśmiech
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...

Odpowiedz
@Juby - no przecież już pisałem że dostałem prezent na premierę 18-go. Ale dalej mogę go opylić bo leci Gran Derbi wtedy, a wolę to obejrzeć na żywo.
Katowice, IMAX, 18-go, 19.00

Odpowiedz
(13-12-2019, 13:34)Doppelganger napisał(a): Ale dalej mogę go opylić bo leci Gran Derby wtedy, a wolę to obejrzeć na żywo.
Możesz iść spokojnie. Derby Sewilli są dopiero gdzieś w marcu Uśmiech
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...

Odpowiedz
(13-12-2019, 13:30)Dr Strangelove napisał(a): "Genisys" okazało się nędzne, wszystkie znaki na niebie i ziemi, im bliżej seansu, wskazywały że "Dark Fate" będzie żenadą. A mimo to też poleciałeś do kina.
Daj też innym Duży uśmiech

Czy Dark Fate było sequelem Genisys? Nie.

Czy znaki na niebie i ziemi wskazywały na żenadę? Tak, ale jeszcze bardziej wskazywały na finansową porażkę roku, więc nie miało znaczenia czy kupię bilet, bo film i tak dostanie srogie, zasłużone baty. Miałem rację.

Poza tym, czy życzyłem Dark Fate porażki? Nie, jedynie od początku ją przewidywałem, była tak oczywista. Co innego, jakbym był niezadowolony z poprzedniej części serii (w tym wypadku to chyba T2 Język), życzył filmowi klapy, a mimo to dokładałbym się do jego sukcesu.

Poza tym, za bilet na Terminatora nie płaciłem. Język

@Doppelganger
Spal go. Język

Odpowiedz
No to wygrałeś a ja przegram i jeszcze za to zapłacę Duży uśmiech
Konkretnie to podam od razu, że za dwa bilety wyszło 35 złotych i 80 groszy. To Disney z tego dostanie jakieś 18 zeta?
No trudno.
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...

Odpowiedz
Po procencie z mojego biletu Disney będzie mógł otworzyć kolejne Galaxy Edge.

[Obrazek: cyse007.gif]

Odpowiedz


Zgadzam się gościem. Jakie to frustrujące że dostajemy to co powinniśmy tylko w pojedyńczych scenach i dialogach, w tej całościowo niesamowicie słabej historii przy nieprawdopodobnie kiepskich bohaterach (poza Kylo co najwyżej). Idealnie pasuje tutaj ostatnie 5 minut Rogue One: tam też była cała kwintesencja tego czy SW są. Tutaj też to mamy.

Tylko że za chwilę to utonie w potopie tej całej disneyowskiej historii którą pisano na kolanie, bez jakiejkolwiek wizji.
I tacy ludzie są zatrudniani w multi korporacji która sra pieniędzmi.

Gościu też ostro jedzie po Disneyu i całej Shit Trilogy ale nie jest hejterem bo potrafi docenić to co dobre i od razu to zasygnalizować.

Odpowiedz
Ja to nie mogę zrozumieć, że Abrams, gość który wygląda jak ktoś komu w jakiś sposób zależy na tej serii, zdecydował się nakręcić pierwszy film, naszkicować plan na pozostałe dwa filmy, a później zarówno on jak i Iger który jest raczej zwolennikiem Dżej Dżeja pozwolili by Johnson zrobił co zechce i nie tylko podejmował kluczowe decyzje odnośnie środkowego filmu trylogii, ale też takie który rzutują na całą serię i postacie które zapisały się w historii popkultury.

A gdy wszystko się zesrało to nagle Iger i Abrams postanowili robić sequel The Force Awakens... Nie ogarniam tego, to, że TFA to soft reboot to wiadomo, ale mimo wszystko zarobiło kupę kasy i później zdecydowali się na Johnsona i ani razu mu nie odmówili w związku z tym co planował zrobić.]

Abrams może wciskać kit o tym jak szanuje "odwagę" Johnsona, ale ich relacja w rzeczywistości wygląda pewnie tak jak Snydera i Whedona, jeśli mamy reżyserów o tak dwóch różnych stylach i podejściach do opowiadania, to nie ma możliwości by ten którego pracę ktoś inny nadpisał tak kontrastującymi pomysłami podchodził do tego tak beztrosko i spokojnie.

Odpowiedz
@Dr Strangelove, @marsgrey21

[Obrazek: 200.gif]

Właśnie przez takie podejście milionów niezadowolonych fanów ("mój bilet i tak nic nie znaczy"), nie wierzę, aby przychody z kas kin na TRoS nie miały przynieść Disneyowi kolejnego w tym roku miliarda $.

Odpowiedz
@Juby
Hola, hola.
Ja Ci przyznam rację, że takie podejście jest głupie. Tak, jest głupie i robię głupio, z całą świadomością robienia głupio Uśmiech
Od początku nawet po kiepskim pierwszym i idiotycznym drugim filmie wiedziałem, że całość obejrzę. Taki los fana, albo fanatyka.
Natomiast czy takich ludzi jak ja są miliony to nie wiesz i sobie możesz gdybać. Czy dołożymy 20, czy dołożymy 109 czy dołożymy 287 milionów.

Na tym filmie moja przygoda z tym uniwersum się kończy. Na "Solo" nie byłem i nawet mi się nie chce tego spiracić. Kolejne przygody Casiana Andora czy trylogie od Dedeków, Johnsona (he he he...) czy kogokolwiek mnie nie interesują i złamanego grosza na to więcej nie wydam.

Chyba że...
Chyba że ktoś tam w końcu pójdzie po rozum do głowy i zaplanuje to całościowo, a nie tylko wyznaczy daty kolejnych premier na zasadzie "Macie się wyrobić chłopaki na 23 maja 2021 roku, reszta mnie nie interesuje".
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...

Odpowiedz
(13-12-2019, 14:10)marsgrey21 napisał(a): Ja to nie mogę zrozumieć, że Abrams, gość który wygląda jak ktoś komu w jakiś sposób zależy na tej serii, zdecydował się nakręcić pierwszy film, naszkicować plan na pozostałe dwa filmy, a później zarówno on jak i Iger który jest raczej zwolennikiem Dżej Dżeja pozwolili by Johnson zrobił co zechce i nie tylko podejmował kluczowe decyzje odnośnie środkowego filmu trylogii, ale też takie który rzutują na całą serię i postacie które zapisały się w historii popkultury.

Mogę się mylić, ale być może było tak, że Iger i JJ dali Rianowi wolną rękę (bo może chcieli wprowadzić jakieś świeże elementy) a ten pojechał mocno po bandzie (a może na kartach scenariusza i samej koncepcji wyglądało to ok). W efekcie było już za późno aby zaorać to wszystko, a rykoszetem dostał Solo gdzie doszło do faktycznej zmiany reżysera na dość wczesnym etapie produkcji - bo może odwalały się tam podobne rzeczy i producenci chcieli uniknąć powtórki z TLJ bo tam wszystko poszło już mocno do przodu.
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
Przecież JJ zrobił swoje w TFA i pożegnał Lucasfilm. Iger widział cyferki, które zafundowała mu Kennedy, więc dalej już poszło. Za stan TLJ jest odpowiedzialna właśnie Kennedy, która nie wymusiła zmian w scenariuszu Johnsona. Swoją drogą, to całe story group w Lucasfilmie odpowiada chyba jedynie za opisy strzałek w słownikach obrazkowych.
http://huntersky.deviantart.com
''WHATTUP, BIOTCH!" - Harrison Ford

Odpowiedz
(13-12-2019, 14:49)Snappik napisał(a): Mogę się mylić, ale być może było tak, że Iger i JJ dali Rianowi wolną rękę (bo może chcieli wprowadzić jakieś świeże elementy) a ten pojechał mocno po bandzie (a może na kartach scenariusza i samej koncepcji wyglądało to ok). W efekcie było już za późno aby zaorać to wszystko, a rykoszetem dostał Solo gdzie doszło do faktycznej zmiany reżysera na dość wczesnym etapie produkcji - bo może odwalały się tam podobne rzeczy i producenci chcieli uniknąć powtórki z TLJ bo tam wszystko poszło już mocno do przodu.

To bardzo możliwe, ale i tak mnie dziwi, że Iger dostając film dailies i widząc np. jak nonszalancko Luke Skywalker pije mleko ze świeżo wydojonej kosmicznej krowy, albo jak wyrzuca za plecy jeden z najbardziej rozpoznawalnych broni w historii filmu nie uderzył ręką w stół i nie powiedział dość.

Jeśli chodzi o Box Office to nigdy nie wiadomo jakie są prawdziwe koszty produkcji, nawet ostatnio reżyser Doktora Stragen'a wyjawił jak zaniżyli oficjalnie budżet by wydawało się, że zarobili więcej niż w rzeczywistości.

TRoS nie ma tylko za zadanie zarobić na siebie, ale także wzbudzić zainteresowanie widzów by mieli podstawy kręcić przyszłe produkcje. Bo co z tego, że nie stracili na The Last Jedi, skoro też nie zarobili tyle ile przy The Force Awakens, a co jak co, hype był spory i były możliwości na okolice 1,6 miliarda. Otwarcie w US było niewiele niższe niż przy poprzednim filmie, a później film Johnsona z tygodnia na tydzień padał na pysk bo nikt nie chciał go oglądać.

Odpowiedz
JAkieś to wszystko ironiczne. Przez dwa lata Lucas Film i Disney obrażali i srali na prawdziwych fanów, a teraz w swej desperacji, na tydzień przed premierą wypuszczają trailer który jest idealnie dla nich skrojony. Pod względem muzyki, atmosfery, dialogów.

Odpowiedz
Chris Terrio między innymi o tym jak starali się z Dżej Dżejem zretocnowac The Last Jedi tak, żeby nie rzucało się zbytnio w oczy:

https://www.rollingstone.com/movies/movie-features/star-wars-skywalker-chris-terrio-interview-925410/

Cytat:If Force Awakens asks the question of who is Rey and where did she come from, and then The Last Jedi answered it with a negative in a certain way, hopefully The Rise of Skywalker will take those two ideas and create a third thing.

Edit:



Uwielbiam jak ta laska jebie Kathleen jak burą sukę xD I jak widać nie tylko faceci nie znoszą Rey Uśmiech

que sera sera
Leżę i robię pod siebie
Oozy nine millameedah.

Odpowiedz
“You do not leave this movie without experiencing a kiss. But that could mean all sorts of things. There might be more than one.”

— JJ Abrams on #TheRiseofSkywalker

Coś co mogłóby być najdziwniejszym fan fiction staje się faktem.

P.S. A może to ci dwaj nudziarze?


Odpowiedz
Uważasz że warto komentować nie wiadomo który już queerbaiting w wykonaniu twórców, nie tylko tej serii, ktory jak zwykle skończy się na niczym? To żenujące opowiadać w wywiadach jak ważna jest reprezentacja itd. podczas gdy nie ma to żadnego odzwierciedlenia w filmie.

Jeszcze bardziej żenujący jest ten cały ruch lansujący urojony romans Poe i Finna, skąd to się w ogóle wzięło? Choć przyznaję że Reylo (ugh) i tak drażni mnie jeszcze bardziej.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  The Mandalorian - serial (Disney+, 2019-) Kuba 847 123,119 24-05-2026, 14:28
Ostatni post: Scheckley
  Star Wars (temat ogólny) Megaloceros_____ 2,395 334,923 19-05-2026, 23:20
Ostatni post: simek
  Star Wars: Episode II - Attack of the Clones (2002) reż. George Lucas Mierzwiak 140 35,277 21-01-2026, 21:19
Ostatni post: Bucho
  Star Wars: Starfighter (2027) reż. Shawn Levy Spoilerowo 22 1,058 22-09-2025, 09:00
Ostatni post: Scheckley
  Star Wars: Episode III - Revenge of the Sith (2005) reż. George Lucas Tyler Durden 643 82,802 24-08-2025, 00:26
Ostatni post: Żółte Krzesło
  Star Wars: Episode I - The Phantom Menace (1999) reż. George Lucas Corn 312 79,610 05-05-2025, 18:18
Ostatni post: Mefisto
  Star Wars: Skeleton Crew (Disney+, 2024) Pelivaron 7 1,329 14-01-2025, 01:23
Ostatni post: slepy51
  Rogue One: A Star Wars Story (2016) reż. Gareth Edwards [SPOILERY] Juby 1,494 245,505 06-01-2025, 16:13
Ostatni post: simek
  Star Wars: Prequel Trilogy (I-III) military 560 114,195 02-11-2024, 18:28
Ostatni post: slepy51
  Star Wars: Original Trilogy (IV-VI) Mierzwiak 929 156,606 20-10-2024, 15:02
Ostatni post: Lashly



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości