Star Wars (temat ogólny)
To teraz zatrudnić Donniego Yena i serial o tych mnichach.
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
(01-08-2022, 17:18)yacajackowski napisał(a): Fajny. Andor był spoko postacią w Rouge One, tutaj pewnie zrobią z niego bohatera III planu...
Trzeciego planu to wątpię ale nie przeszkadzałoby mi jakby był takim w sumie drugoplanowym gostkiem. W sumie dużo bardziej bym chciał zobaczyć kulisy imperium niż jakieś przygody partyzantów. Trochę polityki, trochę intryg, jakiś raczkujący ruch oporu - jedni chcą negocjować inni od razu strzelać.
Przecież ten okres to bajka i samograj przy ogarniętym scenarzyście.
Wtedy śmieli się znowu, uważając, że to okropnie komiczne, że Paszczak przez całe życie robił to, na co nie miał ochoty, tylko dlatego, że nie potrafił odmówić.

Odpowiedz
Mi się podobało jak to wyglądało w Rogue One i jestem przekonany, że będzie to wyglądać podobnie tutaj, podobało mi się jak rebelianci i Andor zostali przedstawieni jako tacy niejednoznaczni bohaterowie którzy dązą po trupach do celu, postać Skarsgarda też wydaje się wielowarstwowa... Wiedziałem, że tak będzie, że więcej wysiłku i kasy poszło w Andora niż w Kenobiego, to samo było z sequelami, gdzie Rogue One okazał się o niebo lepszy od samograi jakimi były kontynuwacje oryginalnej trylogii.

Odpowiedz
[Obrazek: 20220526-andor-teaser-74-bg.jpg]

Ale to cały czas bawi Duży uśmiech
Wtedy śmieli się znowu, uważając, że to okropnie komiczne, że Paszczak przez całe życie robił to, na co nie miał ochoty, tylko dlatego, że nie potrafił odmówić.

Odpowiedz
[Obrazek: 7ea.jpg]

Odpowiedz
Trochę chybiony żarcik, bo w prequelach od Lucasa też masz na przykład Chewbaccę, nie mówiąc już o tym, że młody Han Solo miał się pojawić w EIII. Są nawet z nim concept arty.
Wszystko jest możliwe, niemożliwe zabiera tylko trochę więcej czasu.

Odpowiedz
Racja. To samo z R2D2 i C3PO które rzecz jasna musza być powiązane z Anakinem, a ten drugi jest wręcz jego rękodziełem.

Galaxy so smol.

Odpowiedz
Jako ktoś kto się wychował na prequelach, nigdy mi nie przeszkadzało to, że Anakin zbudował Threepio.
"Y es que eso es y, creo, será siempre el cine: una manera maravillosa de soñar" J. Potau

Odpowiedz
(02-08-2022, 19:36)Dirk napisał(a): Trochę chybiony żarcik, bo w prequelach od Lucasa też masz na przykład Chewbaccę, nie mówiąc już o tym, że młody Han Solo miał się pojawić w EIII. Są nawet z nim  concept arty.
I Sokół Millenium też zaliczył cameo w EIII:
[Obrazek: sub-buzz-79-1575476330-1.jpg?downsize=70...ormat=auto]

Odpowiedz
Dla mnie to jednak co innego. Artoo i C3PO spełniają swoją rolę, a Chewbacca pojawia się organicznie i jedo pojawienie się nie wybija z rytmu, co innego z Leią w Kenobim która pojawia się zupełnie niepotrzebnie w tak wielkiej roli,, czy też Lando w sequelach który jest takim gloryfikowanym cameo bez treści.

Odpowiedz
(02-08-2022, 20:34)szopman napisał(a): Jako ktoś kto się wychował na prequelach, nigdy mi nie przeszkadzało to, że Anakin zbudował Threepio.
Mnie to bardzo raziło, ale ja wychowałem się na OT Uśmiech Teraz już mi to ryra, choć wciąż uważam że to głupi pomysł. 

marsgrey21 napisał(a):Lando w sequelach który jest takim gloryfikowanym cameo bez treści.
Akurat cameo Lando mi się podobało i uważam je za jedną z niewielu zalet shitqueli. Ten bohater, jako chyba jedyny przypomina samego siebie z OT. Inna sprawa, że idealne miejsce na wprowadzenie Lando to było kasyno w EVIII. Przed premierą byłem pewien, że się tam pojawi.

marsgrey21 napisał(a):Chewbacca pojawia się organicznie i jedo pojawienie się nie wybija z rytmu, co innego z Leią w Kenobim która pojawia się zupełnie niepotrzebnie w tak wielkiej rolo
Pojawienie się młodego Hana Solo w EIII byłoby dla mnie dokładnie tym samym, co Chewbacci. Zależy też jak by to zostało zrobione. Ale zawsze jest problem tego, że taki zabieg może powodować problemy ze spójnością i logiką w już istniejących historiach. No bo dlaczego Chewie nie powiedział Luke'owi w OT "Wiesz, znałem takiego wielkiego mistrza Jedi. Nawet walczyłem u jego boku. Poszukaj go, może jeszcze żyje". Wiadomo, że w momencie kręcenia EV Lucas jeszcze nie myślał o prequelach, ale właśnie dlatego z takim fanservicem trzeba uważać (to tylko przykład, bo w prequelach jest tego więcej).

A co do Lei, też mi się z początku średnio podobało, że w serialu o Kenobim pojawia się Leia, ale akurat jej porwanie to był dobry powód, żeby wyrwać na chwilę Kenobiego z Tatooine. Tutaj się akurat nie czepiam, bo ten serial ma mnóstwo innych, poważniejszych problemów.
Wszystko jest możliwe, niemożliwe zabiera tylko trochę więcej czasu.

Odpowiedz
(02-08-2022, 21:07)Dirk napisał(a): Mnie to bardzo raziło, ale ja wychowałem się na OT Uśmiech Teraz już mi to ryra, choć wciąż uważam że to głupi pomysł.
I nic nie wniosło, bo w epizodzie III Threepio wykasowano pamięć, bo trzeba było jakoś wyjaśnić dlaczego ten nie ogarnął, że Vader i Anakin to ta sama postać.

Odpowiedz
Mnie też wkurzało to, że pamięć wykasowali tylko C-3PO, a Artoo nie. Więc dlaczego R2 później nie opowiedział C-3PO wszystkiego. Albo dlaczego w EIV, gdy Kenobi mówi, że nie pamięta by miał robota, to R2 nie zaczął się drzeć do Threepia "Hej, przecież my go znamy! Bitwa na Naboo! Wojny klonów! Ratowanie Palpatine'a z rąk Greviousa! Yoda!".
Wszystko jest możliwe, niemożliwe zabiera tylko trochę więcej czasu.

Odpowiedz
Aj Petunia...
http://www.filmweb.pl/user/tynarus120
Forum światopoglądowe filmowe

Odpowiedz
Ja Lucasowi wybaczam wszelkie nieścisłości, bo on to robił dlatego, że chciał stworzyć zupełnie inne filmy, inne stylistycznie i te pewne nieścisłości nawet dodają uroku biorąc pod uwagę, że te historie w zamyśle miały być zapisem stworzonym przez samą moc, co innego gdy Lucas nagina pewne rzeczy chcą wypełnić swoją wizję, co innego Disney działający pod publikę.

Lucas nie wrzuciłby (i nie zrobił tego w przypadku Hana) postaci tylko po to by widownia się spuściła, on robił to co chciał, a Disney? Wszystko jest wykalkulowane, cyniczne i co najważniejsze, pozbawione wizji i pasji, to produkt, prequele to nadroższe indie filmy w historii, Lucas robił co chciał i srał na krytyków i samozwańczych scenarzystów snujących się dziś po jutubie i mówiący o tym jak coś powinno wyglądać, to jest godne uznania, mieć tak bardzo wyjebane.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Star Wars: Episode I - The Phantom Menace (1999) reż. George Lucas Corn 302 55,071 08-07-2022, 15:31
Ostatni post: Bucho
  Star Wars: Episode III - Revenge of the Sith (2005) reż. George Lucas Tyler Durden 569 61,559 25-06-2022, 19:00
Ostatni post: Bucho
  Solo: A Star Wars Story (2018) reż. Ron Howard Grievous 1,117 123,237 22-06-2022, 18:23
Ostatni post: marsgrey21
  Star Wars: The Rise of Skywalker (2019) reż. J.J. Abrams szopman 2,517 228,268 20-04-2022, 14:04
Ostatni post: marsgrey21
  Star Wars: Episode VII - The Force Awakens (2015) reż. J.J. Abrams Veers 3,848 464,045 01-01-2022, 14:54
Ostatni post: Scheckley
  Star Wars: Original Trilogy (IV-VI) Mierzwiak 924 134,390 08-10-2021, 14:55
Ostatni post: Lawrence
  Star Wars: Episode VIII - The Last Jedi (2017) reż. Rian Johnson Juby 2,704 277,655 29-09-2021, 12:43
Ostatni post: marsgrey21
  Star Wars: Episode II - Attack of the Clones (2002) reż. George Lucas Mierzwiak 136 26,762 07-02-2021, 01:30
Ostatni post: Lawrence
  Rogue One: A Star Wars Story (2016) reż. Gareth Edwards [SPOILERY] Juby 1,486 168,368 19-01-2021, 11:11
Ostatni post: marsgrey21
  Star Wars: Prequel Trilogy (I-III) military 559 73,580 04-12-2020, 10:36
Ostatni post: Corn



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości