Nowy
Liczba postów: 58
Liczba wątków: 2
(04-08-2016, 00:34)RysuMack napisał(a): Viddy Well
Ale jakbyś przeczytał, tą dyskusję od początku, to byś wiedział, że nie mówię o tym jaka jest filmowa Harley, tylko odnoszę się do innych wypowiedzi odnośnie Harley w ogólnym pojęciu.
Poza tym gadasz bzdury, film adaptuje postać na podstawie komiksów, stąd, różni się np. pod względem ubioru od Harley z TAS, bo postać rozwijała się w komiksie, stąd jej geneza w filmie itd. itd., więc rozróżnij to, że to inna wersja postać, ale bazująca na istniejących historiach komiksowych :)
No jasne, że filmowa bazuje na komiksowej, ale to nie są dokładnie te same dwie osoby i tak na dobrą sprawę poza nazwą nic je nie łączy, bo żyją w alternatywnych światach. Podobnie z resztą działa to w książkowo-filmowych światach, które nie są jednym światem/rzeczywistością.
04-08-2016, 00:40
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
@Grievous:
Jak dodadzą 30 minut materiału, który doda to, czego w tym filmie brakuje i rozwinie to, co rozwinąć należało? Nie widzę przeszkód, a nawet przywitam taką wersję z otwartymi ramionami :)
Z racji tego że dzisiejszy seans był za darmo, do tego w 3D, w piątek idę na seans na który i tak planowałem iść, obejrzę sobie na spokojnie, w 2D.
04-08-2016, 00:40
Nowy
Liczba postów: 58
Liczba wątków: 2
(04-08-2016, 00:37)Arahan napisał(a): Niech pierwszy rzuci kamień ten kto po kilku seansach nie zmienił oceny :)
BvS po seansie kinowym 3/10, a wersja rozszerzona 4/10- masz rację. :)
04-08-2016, 00:41
Banned
Liczba postów: 353
Liczba wątków: 5
Nie dałbym 4/10 BvS, film ma za dużo fajnych elementów i pomysłów, no i wyróżnia się na tle wszystkich innych adaptacji stroną wizualną, a to ważne. Czekałem na SS ze względu na Harley i Jokera, zobaczymy jak ocenię ten film, biorąc pod uwagę, że przymknę oko na wiele rzeczy byle się dobrze bawić.
04-08-2016, 00:47
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-08-2016, 00:48 przez RysuMack.)
Banned
Liczba postów: 20,755
Liczba wątków: 63
(04-08-2016, 00:12)Arahan napisał(a): Janek, nigdzie nie pisałem, że obie są takie same. Obie mi się tak samo podobają i obie są świetne.
Nie wiem jak inaczej można odebrać określenie "to ideał" jako "coś idealnego". W tym przypadku: "idealną wersję Harley". Zwłaszcza w kontekscie calej rozmowy. No ale skoro nie tak, to elo.
(04-08-2016, 00:07)RysuMack napisał(a): W przeciwieństwie do ciebie, ja wiem o czym mówię, czytałem wszystko co było dostępne, oglądałem wszystkie animacje bo byłem ciekawy rozwoju Harley i wiem na czym polega sedno tej postaci.
Bardzo fajnie, Szpeku, ewidentnie jesteś zwyciężcą życia i świetnym harleyologiem. Nie wiem tylko, jaki to, co napisales ma zwiazek z tym, co pisałem ja. Ale boje sie nawet podejmowac dyskusje, bo twoja szeroka wiedza wyraznie utrudnia ci interakcje z innymi ludźmi.
(04-08-2016, 00:31)Viddy Well napisał(a): Halo, halo, fajnie, że wszystko z Harley czytałeś, ale komiksowa Harley nie jest Harley z animacji ani tym bardziej filmową. Są to zupełnie inne postacie, które żyją w innych światach/rzeczywistościach i komiksy nie mają żadnego wpływu na odbiór filmowej Harley.
...I to abstrachujac juz od restarów uniwersum, reinterpretacji, innych wersji (vide "Gods and Monsters"). Ale co tam, to wszystko tylko zmieniajaca sie postac! Naturalny kurde character arc ;)
04-08-2016, 01:08
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-08-2016, 01:17 przez Gal Anonim.)
Stały bywalec
Liczba postów: 4,900
Liczba wątków: 19
O ile nie jest ogromny spoiler, to czy ktoś może mi napisać, czy origin Harley jest tym znanym z kreskówki/gier Arkham (uwiedziona przez Jokera, "oszalała z miłości") czy tą chujnią z The New52 gdzie zostaje wrzucona do chemikaliów, odwala jej plama i staje się po prostu żeńską wersją Jokera?
04-08-2016, 01:12
There Can Be Only One!
Liczba postów: 10,976
Liczba wątków: 15
Mierzw, jaka jest scena po napisach, bo mi się za nic nie chciało czekać?
04-08-2016, 01:13
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Rzuciłem okiem na cztery trailery i poniżej rzeczy, których w filmie nie ma (ukrywam w spoilerze, może ktoś nie chce wiedzieć przed kinem):
Screeny:
5) scena z piciem przy barze jest, ale Harley nie pyta kto co pije, nie ma tekstów "I love this guy" ani "That's a good idea"
6) tło w tej scenie jest zupełnie inne (duża przestrzeń, więcej stolików), oni też chyba siedzą przy większym stole
9) "I hope you've got insurance!"
11) "Whoa!"
12) "I can't wait to show you my toys."
13) "Let's do something fun."
14) oczy Katany zmieniające się w czarne
@Corn:
W skrócie:
Bruce Wayne dostaje od Waller akta metaludzi (gdy je kartkuje widać Flasha i Aquamana), a jak on jej dogryza Waller mówi, żeby przestał zarywać nocki.
Innymi słowy w uniwersum DC tożsamość Batmana zna już więcej ludzi niż u Nolana w The Dark Knight Rises :)
04-08-2016, 01:19
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-08-2016, 01:23 przez Mierzwiak.)
Banned
Liczba postów: 20,755
Liczba wątków: 63
Fak, przypomina mi się jaka Waller był znakomita w animowanym Justice League (grana przez świetną CCH Pounder!) i jakie były emocje, gdy po raz pierwszy powiedziała do Batmana "Rich boy". :(
04-08-2016, 02:12
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
@Grievous:
Harleen zakochuje się w Jokerze, a do chemikaliów skacze z własnej woli, więc to trochę takie połączenie tych originów, ale z drugiej strony poświęcono temu wątkowi tak dramatycznie mało czasu ekranowego, że nie da się nawet powiedzieć, na ile jest to wiarygodne czy też po prostu dobre.
04-08-2016, 02:20
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-08-2016, 02:38 przez Mierzwiak.)
Stały bywalec
Liczba postów: 9,121
Liczba wątków: 44
(03-08-2016, 13:21)shamar napisał(a): Czyli można poczekać na "ultimate edition"
Jeśli tak będą robić to niech się nie dziwią jak ludzie przestaną chodzić na ich filmy do kin (w tym ja) i nigdy nie zobaczę tytułu DCEU z miliardem na koncie. Niech tylko usłyszę o jakiejś wersji rozszerzonej SS na Blu-ray i moja obecność w kinie na JL będzie bardzo wątpliwa. Będę wolał obejrzeć TSa w sieci lub poczekać na BDripa niż wydawać kasę na kolejną, wykastrowaną wersją i tak nie najlepszego filmu.
(03-08-2016, 17:35)Albertino napisał(a): Nie dorabiałbym do tego jakiejś filozofii - zatrudniają słabych reżyserów, to i słabe filmy wychodzą.
Dokładnie.
Przeczytałem wasze spoilerowe recenzje i muszę skomentowć jedną z nich - Mierzwiakową. ;)
Dużo przyczepiasz się do tego, że trailery zdradzały to i tamto, i że niektóre sceny w gotowym filmie są dokładnie tak samo zmontowane, padają takie same cięcia, jak w trailerach. Czyli powtarza się sytuacja z kampanii BvS! W dwóch ostatnich trailerach filmu Snydera było dokładnie to samo, z walką Batmana z ludźmi KG Beasta i wejściem Wonder Woman na czele. Nie chce im się nawet montować trailerów, tylko robią z nich zbór mini-clipów?
Czyli bardzo dobrą decyzją było zrezygnować z wszelkich trailerów i spotów po styczniowym z Queen w tle. Przynajmniej tutaj film mnie nie rozczaruje, bo praktycznie nic nie widziałem. Napisałeś, że praktycznie wszystko w związku z Harley-Joker było w trailerach. No cóż, ja nie widziałem praktycznie nic. ;)
PS
7/10 dla BvS to obelga przy jednoczesnym 7/10 dla TDKR Nolana, który choćby nie wiem jak głupi się nie robił w drugiej połowie i jak rozczarowujący na tle dwóch poprzednich części nie był, wciąż jest o stokroć lepszym filmem od BvS. :P
04-08-2016, 10:06
Banned
Liczba postów: 353
Liczba wątków: 5
Crov, ty też możesz być Harleyologiem, tylko wystarczy chcieć, przeczytać parę komiksów, a nie wypowiadać się i mądrzyć gdy pewnie TAS jest serią którą oglądałeś gdy dopiero rósł ci koper pod nosem :)
A co do originu Harley, to w komiksach ostatecznie wyszło na to, że nielubiany origin czyli wrzucenie Harley do tego zbiornika z chemikaliami, nie miało na nią takiego wpływu jak sama manipulacja Jokera i jej psychika.
04-08-2016, 10:20
Talking Head
Liczba postów: 16,007
Liczba wątków: 264
A jak po zapowiedziach mówiłem, że wygląda to słabo i bez wyrazu, to nieeee, co ty wiesz, taki fajny film się szykuje.
Juby napisał(a):7/10 dla BvS to obelga przy jednoczesnym 7/10 dla TDKR Nolana, który choćby nie wiem jak głupi się nie robił w drugiej połowie i jak rozczarowujący na tle dwóch poprzednich części nie był, wciąż jest o stokroć lepszym filmem od BvS. :P
TDKR - składny, ale nieziemsko głupi i nudny. Wizualnie monotonny.
BvS - nieskładny, ale nieszczególnie głupi. Nudny. Wizualnie monotonny.
Jak dla mnie ta sama klasa. Okolice 2/10.:)
04-08-2016, 10:33
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-08-2016, 10:35 przez military.)
There Can Be Only One!
Liczba postów: 10,976
Liczba wątków: 15
Crov,
ale Amanda Waller akurat bardzo daje rade w filmie. W sumie to ona powinna być tutaj villianem. Świetnie zagrana postać jak na to co aktorka dostała w scenariuszu.
04-08-2016, 10:35
Stały bywalec
Liczba postów: 9,121
Liczba wątków: 44
(04-08-2016, 10:33)military napisał(a): TDKR - składny, ale nieziemsko głupi i nudny. Wizualnie monotonny.
BvS - nieskładny, ale nieszczególnie głupi. Nudny. Wizualnie monotonny.
BvS nieszczególnie głupi? Polecam powtórkę.
TDKR to dobrze wyreżyserowane, spektakularne widowisko i świetnie oglądająca się rozrywka, ze sporą ilością świetnych scen i postaci (Bane, Selina, Batman). Realizacyjnie też jest bdb (zdjęcia, muzyka Zimmera, efekty specjalne, udźwiękowienie, kostiumy). BvS to CGI sraka ze słabymi postaciami i ich motywacjami, w które nawet sceny akcji są nieszczególne. Te dwa tytuły dzieli przepaść.
@Mierzwiak
I co, jednak nie 9/10? Znowu trailery oszukały? Jednak powtórka z TFA i Godzilli? ;)
Z BatCave:
Cytat:Od czasu wyjścia na jaw informacji na temat dokrętek „Suicide Squad”, w środowisku filmowym pojawiały się sprzeczne doniesienia odnośnie ich powodu. Oficjalne stanowisko reżysera mówi o możliwości uczynienia produkcji jeszcze lepszej. Na wierzch wyszły jednak nowe wątki, które nie tylko pokazują szerszy kontekst dokrętek, ale także sugerują o wiele więcej.
Jeden z bardziej zaufanych portali filmowych, The Hollywood Reporter, opublikował artykuł, w którym na podstawie doniesień od osób bliskich produkcji obrazu Davida Ayera opisał jak naprawdę wyglądał proces tworzenia kolejnej ekranizacji komiksów DC Comics.
Warner Bros. ogłaszając film w październiku 2014 roku nie chciało w żadnym wypadku przekładać obranej daty premiery m.in. ze względu na zawarte umowy partnerskie z innymi firmami. Duży pośpiech spowodował, że Ayer przygotował skrypt w 6 tygodni. Samo zatrudnienie reżysera miało być ryzykownym krokiem ze względu na jego brak doświadczenia w robieniu wielkich, wypełnionych komputerowymi efektami specjalnymi produkcjami. Miało to się jednak wiązać z mniejszymi kosztami w porównaniu do innych twórców i jednocześnie zaufaniem w instynkt.
Nerwowa atmosfera wokół produkcji wzmocniła się jeszcze silniej po odbiorze przez krytyków „Batman v Superman: Dawn of Justice”. Mówi się, że CEO Warner Bros., Kevin Tsujihara, był w ogromnym gniewie ze względu na szkody wyrządzone marce.
Po premierze zwiastuna filmu z kultową piosenką Queen – „Bohemian Rhapsody”, studio stwierdziło, że przygotowywany przez Ayera film nie dostarcza tego, co zaprezentowała sobą dobrze przyjęta zapowiedź. W trakcie, kiedy reżyser nadal pracował nad produkcją, studio zatrudniło firmę odpowiedzialną za zwiastun – Trailer Park – do przygotowania własnej wersji montażu obrazu. Mimo wielu osób pracujących nad alternatywną wersją, tylko John Gilroy został wymieniony w liście płac, choć źródła podają, że Gilroy odszedł pod koniec przygotowań i za ostateczną postać odpowiada Michael Tronick.
Za zgodą Ayera, w maju odbyły się testowe pokazy dwóch wersji filmu – mroczna od reżysera oraz lżejsza przygotowana przez Trailer Park. Na podstawie odbioru pozbierano wnioski, a następnie ustalono kompromis, co z kolei doprowadziło do bardzo kosztownych dokrętek. Źródła serwisu podają, że w tym okresie królowała panika i wielkie ego. Doszło nawet do sytuacji, gdzie zestresowany Ayer wyrzucił swojego dotychczasowego agenta, zatrudnił nowego, a już następnego dnia wrócił do poprzedniego.
Przychód w wysokości 750 do 800 milionów dolarów ma być granicą, dla której studio uzna kwotę przychodu zwycięskim wynikiem. Mówi się, że budżet obrazu Ayera wynosi co najmniej 175 milionów dolarów.
Oficjalne stanowisko studia i reżysera w związku z produkcją filmu mówi, że „było to cudowne doświadczenie. Podczas całego procesu robiliśmy sporo eksperymentów i współpracy z innymi. Oboje jesteśmy dumni z końcowego efektu. To film Davida Ayera i Warner Bros. z dumą prezentuje go swojej widowni.”
04-08-2016, 10:52
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-08-2016, 11:11 przez Juby.)
Stały bywalec
Liczba postów: 10,437
Liczba wątków: 5
Cóż, ktoś już tutaj pisał, że po dobrym przyjęciu trailerów przerobili ten film na ich modłę. Jest nawet gorzej - to twórcy trailerów go przerabiali :) Hollywood :D Z tego mógł wyjść, jak sądzę, fajny film, ale Warner Bros. chce tylko dużo hajsu, a ma w dupie jakość filmów. Moim zdaniem w końcu odbije się to na zyskach - tutaj nie ma takich postaci jak Superman i Batman, więc mało prawdopodobne aby "Suicide Squad" zarobiło aż tyle jadąc wyłącznie na marce.
04-08-2016, 11:17
Banned
Liczba postów: 353
Liczba wątków: 5
Ja nawet nie wiem, jak ci ludzie siedzący w tym Warnerze, mogą trzepać tak gruba kasę i opływać w luksusy, skoro nie potrafią przyjąć do wiadomości, że nie jest problemem czy film jest mroczny, czy nie, czy komediowy czy nie, tylko to, czy film ma spójną wizję i dobrze opowiada daną historię, ale... oni płacą, oni stracą, więc ciul z nimi :3
04-08-2016, 11:35
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
(04-08-2016, 10:06)Juby napisał(a): Dużo przyczepiasz się do tego, że trailery zdradzały to i tamto, i że niektóre sceny w gotowym filmie są dokładnie tak samo zmontowane, padają takie same cięcia, jak w trailerach. Czyli powtarza się sytuacja z kampanii BvS!
To nie jest ta sama sytuacja. Czym innym jest zdradzenie w trailerze sporych fragmentów filmu czy takich rzeczy jak wejście Wonder Woman, które mogłyby być fajnym zaskoczeniem (nawet jeśli wiedziałeś, że ta postać będzie w filmie), bo to wciąż rzeczy, które mają swoje określone miejsce i rolę w filmie. Walka Batmana ze zbirami wynika z fabuły i nie jest epizodem, który jest dla samego bycia. Wejście Wonder Woman to tylko drobny element większej, trwającej kilkanaście minut całości.
Problem z Suicide Squad polega na jego epizodyczności. Idą sobie bohaterowie, jakieś tam ujęcia ulic, JEB! Harley kradnie torebkę z wystawy. Kinnaman komentuje, Quinn odpowiada "We're bad guys! It's what we do" CIĘCIE! następna scena. Koniec. Nikt na to nie zareagował, scenariusz nie ciągnie tego dalej. Nie kojarzę nawet, by ona miała później tę torebkę. Nie chodzi o to, by nagle robić film o głupiej torebce ani by ciągnąć gag w nieskończoność przez 15 minut, ale by nadać filmowi wspomnianą przeze mnie płynność, a nie robić z niego mozaikę, zlepek takich miniscenek, które autentycznie sprawiają wrażenie, jakby zostały pomyślane o późniejszym wykorzystaniu ich w trailerach.
(04-08-2016, 10:06)Juby napisał(a): Czyli bardzo dobrą decyzją było zrezygnować z wszelkich trailerów i spotów po styczniowym z Queen w tle. Przynajmniej tutaj film mnie nie rozczaruje, bo praktycznie nic nie widziałem. Napisałeś, że praktycznie wszystko w związku z Harley-Joker było w trailerach. No cóż, ja nie widziałem praktycznie nic. ;)
I wciąż praktycznie nic nie zobaczysz...
Jeśli Suicide Squad od początku był skazany na bycie filmem, któremu daleko do bycia dobrym, trudno. Ale chciałbym zobaczyć ten film, a nie wynik desperackich prób Warnera wynikających z oglądania się na krytyków, Marvela i opinie po pokazach testowych, które są przekleństwem Hollywoodu.
04-08-2016, 12:05
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-08-2016, 12:55 przez Mierzwiak.)
Talking Head
Liczba postów: 16,007
Liczba wątków: 264
(04-08-2016, 10:52)Juby napisał(a): (04-08-2016, 10:33)military napisał(a): TDKR - składny, ale nieziemsko głupi i nudny. Wizualnie monotonny.
BvS - nieskładny, ale nieszczególnie głupi. Nudny. Wizualnie monotonny.
BvS nieszczególnie głupi? Polecam powtórkę.
TDKR to dobrze wyreżyserowane, spektakularne widowisko i świetnie oglądająca się rozrywka, ze sporą ilością świetnych scen i postaci (Bane, Selina, Batman). Realizacyjnie też jest bdb (zdjęcia, muzyka Zimmera, efekty specjalne, udźwiękowienie, kostiumy). BvS to CGI sraka ze słabymi postaciami i ich motywacjami, w które nawet sceny akcji są nieszczególne. Te dwa tytuły dzieli przepaść.
Ja zostawię to tutaj: http://film.org.pl/r/recenzje/mroczny-rycerz-powstaje-3-11867/
Jeśli chcesz pogadać, przejdźmy do właściwego wątku.:)
04-08-2016, 12:27
Banned
Liczba postów: 353
Liczba wątków: 5
Cytat:"Uh... You guys. Super confused. Just went to the premiere of #SuicideSquad. Hadn't seen it. It's great! Not sort of great. GREAT! I mean... I loved it. So suprised by some reviews. I don't get it. I thought it was awesome. And NOT just because I'm in the DC world. Truly."
Reżyserka Wonder Woman o SS :)
04-08-2016, 12:53
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-08-2016, 12:54 przez RysuMack.)
|