Temat zakładam, ponieważ:
1) zauważyłem właśnie, że leci na TVP1 ("W garniturach"), więc dla samej formalności powinien być wątek, gdyż jak widać jakąś tam popularnością w Polsce serial musi się cieszyć;
2) oceny na imdb 8.8 i na filmweb 8.4, jakkolwiek zawyżone moim zdaniem, są faktem;
3) ciekaw jestem czy ktoś to tu ogląda;
![[Obrazek: 7578105.3.jpg]](http://1.fwcdn.pl/po/57/26/585726/7578105.3.jpg)
Osobiście zacząłem oglądać Suits z nudów i "z braku laku", w przerwie między sezonami GoT.
Pilot nie robi wrażenia, podobnie zresztą jak pierwszych kilka epizodów (całe szczęście irytujący kumpel-klisza głównego bohatera szybko zostaje wycięty). Jak ktoś nie lubi tematyki prawniczej to nie ma po co podchodzić - ja zawsze lubiłem, zwłaszcza jeśli w grę wchodzą wielkie pieniądze, konflikty między korporacjami, itp. Poza tym mam z oglądania/czytania takich fabuł bonus w postaci poznawania nowych angielskich słówek, akronimów, a także wyłapuję co jakiś czas ciekawostki z zakresu prawa amerykańskiego (a wiedzy nigdy nie za wiele;)).
Ze względu na powyższe, serial mnie zaciekawił i mimo jego wielu wad (generyczny scenariusz, za dużo schematów, przesadne używanie nawiązań do innych filmów i seriali, "shit" jako chyba jedyne przekleństwo jakie pada, a pewien jestem, że "w prawdziwym życiu" prawnicy korporacyjni klną siarczyście przy każdej okazji w rozmowach między sobą) oglądam teraz na bieżąco (trwa sezon czwarty).
Z plusów:
- jest na kim oko zawiesić (w sumie jest to jeden z powodów, dla których jeszcze oglądam, aczkolwiek bardzo grzeczna konwencja nie pozwala aktorkom użyć pełni swoich wdzięków)
- klimat amerykańskiego blichtru (mnie to kręci)
- stosunkowo ciekawe sprawy, przy czym bardzo mało scen dzieje się na sali rozpraw
- raz na jakiś czas pojawia się fajna nuta, np. ta
- "comic reliefy" bywają całkiem udane.
Jako całości tego co już zostało wyemitowane dałbym jakieś 6.5/10, jednak niektóre epizody zasługują spokojnie na 8/10.
Poza tym mam wrażenie, że serial ma jeszcze potencjał, zwłaszcza że od ost. sezonu Gabriel Macht i Patrick J. Adams współprodukują.
Osobom co nie widziały a zobaczyć rozważają, polecam nie zrażanie się pierwszymi odcinkami.
Osoby nie gustujące w serialach prawniczych przestrzegam, że na płaszczyźnie dramatu Suits nie bardzo ma się czym bronić - stanowi ona tylko dodatek, który póki co częściej przeszkadza niż pomaga.
1) zauważyłem właśnie, że leci na TVP1 ("W garniturach"), więc dla samej formalności powinien być wątek, gdyż jak widać jakąś tam popularnością w Polsce serial musi się cieszyć;
2) oceny na imdb 8.8 i na filmweb 8.4, jakkolwiek zawyżone moim zdaniem, są faktem;
3) ciekaw jestem czy ktoś to tu ogląda;
![[Obrazek: 7578105.3.jpg]](http://1.fwcdn.pl/po/57/26/585726/7578105.3.jpg)
Osobiście zacząłem oglądać Suits z nudów i "z braku laku", w przerwie między sezonami GoT.
Pilot nie robi wrażenia, podobnie zresztą jak pierwszych kilka epizodów (całe szczęście irytujący kumpel-klisza głównego bohatera szybko zostaje wycięty). Jak ktoś nie lubi tematyki prawniczej to nie ma po co podchodzić - ja zawsze lubiłem, zwłaszcza jeśli w grę wchodzą wielkie pieniądze, konflikty między korporacjami, itp. Poza tym mam z oglądania/czytania takich fabuł bonus w postaci poznawania nowych angielskich słówek, akronimów, a także wyłapuję co jakiś czas ciekawostki z zakresu prawa amerykańskiego (a wiedzy nigdy nie za wiele;)).
Ze względu na powyższe, serial mnie zaciekawił i mimo jego wielu wad (generyczny scenariusz, za dużo schematów, przesadne używanie nawiązań do innych filmów i seriali, "shit" jako chyba jedyne przekleństwo jakie pada, a pewien jestem, że "w prawdziwym życiu" prawnicy korporacyjni klną siarczyście przy każdej okazji w rozmowach między sobą) oglądam teraz na bieżąco (trwa sezon czwarty).
Z plusów:
- jest na kim oko zawiesić (w sumie jest to jeden z powodów, dla których jeszcze oglądam, aczkolwiek bardzo grzeczna konwencja nie pozwala aktorkom użyć pełni swoich wdzięków)
- klimat amerykańskiego blichtru (mnie to kręci)
- stosunkowo ciekawe sprawy, przy czym bardzo mało scen dzieje się na sali rozpraw
- raz na jakiś czas pojawia się fajna nuta, np. ta
- "comic reliefy" bywają całkiem udane.
Jako całości tego co już zostało wyemitowane dałbym jakieś 6.5/10, jednak niektóre epizody zasługują spokojnie na 8/10.
Poza tym mam wrażenie, że serial ma jeszcze potencjał, zwłaszcza że od ost. sezonu Gabriel Macht i Patrick J. Adams współprodukują.
Osobom co nie widziały a zobaczyć rozważają, polecam nie zrażanie się pierwszymi odcinkami.
Osoby nie gustujące w serialach prawniczych przestrzegam, że na płaszczyźnie dramatu Suits nie bardzo ma się czym bronić - stanowi ona tylko dodatek, który póki co częściej przeszkadza niż pomaga.
12-07-2014, 18:12 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 12-07-2014, 18:13 przez und3r.)





