Szałtboks czyli rozmowy o wszystkim i o niczym
Obstawiam, iż wiedzieli wówczas, że ludzie po filmie wyszliby na napisach końcowych, a ludzie pracujący nad filmem chcieli po prostu by ich nazwiska były zauważone przez widzów i stąd pewnie niemalże pełna lista płac na samym początku ;)
https://www.facebook.com/MialoBycSwiatlaKameraAkcjaAleNazwaBylaJuzUzywana/
- "Światła, kamera, akcja", czyli mój blog na FB, na którym dzielę się swoją milością do kina. Zapraszam do polubienia! ;)

Odpowiedz
I co, nagle im się odmieniło, że jednak mogą być na końcu?

Odpowiedz
Kto wie? Może z kolei nie chcieli już przynudzać tymi napisami zniecierpliwonych widzów ;)
https://www.facebook.com/MialoBycSwiatlaKameraAkcjaAleNazwaBylaJuzUzywana/
- "Światła, kamera, akcja", czyli mój blog na FB, na którym dzielę się swoją milością do kina. Zapraszam do polubienia! ;)

Odpowiedz
Mnie z kolei ciekawi, kiedy po raz pierwszy dano tytuł na końcu filmu i po co. Obecnie chyba co trzeci tytuł ląduje właśnie tam i nigdy nie przewidzisz, co komu wpadnie do głowy, zaobserwowałem np., że Thor ma tytuł na końcu, a Thor: The Dark World na początku, z kolei Thor: Ragnarok jest i na początku, i z tyłu (w nieco innej wersji) – ot, radosna twórczość.

Odpowiedz
Z tymi napisami na końcu to zrobiłem kiedyś małe śledztwo, bo też mnie to ciekawiło i wyszło, że pierwszy, który złamał regułę napisów na początku był George Lucas za co zresztą zapłacił karę. Po Star Warsach pojawił się precedens, który został później uregulowany prawnie i dzisiaj wszystkie filmy muszą mieć kompletną listę płac na końcu.
http://www.filmweb.pl/user/Corn

"Pierdu-pierdu, siala-lala; Braveheart kosmos rozpierdala" - Bucho


Odpowiedz
Wow, serio przed Star Wars nie znajdzie się przypadku napisów na końcu? Wydawało mi się, że pod koniec lat 60. już były takie przykłady. Cóż, to kolejny dowód na rewolucyjność filmu Lucasa - aż dziwne, że nigdzie się nie zetknąłem z taką informacją.
Co do uregulowań prawnych: rozumiem, że mówisz o USA? Bo nie wierzę, że na całym świecie mają przepisy o tak błahej sprawie :P
Swoją drogą, to kolejność prezentacji nazwisk oraz rozróżnienie czy na końcu, czy na początku filmu to chyba kwestia jakichś regulacji amerykańskich związków zawodowych, do których należy większość twórców filmowych, nie?

Odpowiedz
Przepisy bankowo dotyczą filmów z USA, gdzie prężnie działają związki artystów. Kolejność wymienianych nazwisk jest uregulowana prawnie zarówno na początku filmu jak i na końcu. Nie wiem jak to jest w Europie, ale podejrzewam że po prostu poszli za Amerykańskim wzorcem ze względu na jego wygodę i popularność.

Cytat: Wow, serio przed Star Wars nie znajdzie się przypadku napisów na końcu? Wydawało mi się, że pod koniec lat 60. już były takie przykłady.
A nie wiem, może się znajdą jakieś przypadki pojedyncze, ale wiem że Lucasa drażniło to że nie może zacząć filmu tytułem i ścieżką napisów wprowadzającą widza w historie - nie chciał żeby z atmosfery filmu wybijała lista płac.
http://www.filmweb.pl/user/Corn

"Pierdu-pierdu, siala-lala; Braveheart kosmos rozpierdala" - Bucho


Odpowiedz
Ok. Tym bardziej dziwne, że żadnego poważnego twórcy to nie wkurzało tak jak Lucasa.
Ostatnio nadrabiam sporo staroci i straszliwie mnie irytują te napisy na początku, zwłaszcza gdy nie postarano się o żadną fajną czołówkę, tylko lecą sobie napisy na jakimś tle i gra muzyka. Jeszcze gorzej jest na końcu, gdy mamy jakaś kulminacyjną scenę, gra świetna muzyka, a wszystko kończy się po 5 sekundach od napisu The End. Ja jestem zwolennikiem oglądania napisów, może niekoniecznie do samego końca, ale przynajmniej tyle co piosenka końcowa, która zaczyna się jeszcze przy właściwym filmie - gdy w starych filmach taki utwór się natychmiast kończy, to czuję się jak na Netflixie, który z automatu włącza coś innego po pierwszych paru sekundach napisów.

Odpowiedz
(16-01-2021, 17:00)simek napisał(a): Wow, serio przed Star Wars nie znajdzie się przypadku napisów na końcu?

Filmy starsze od SW, które miały napisy na końcu z tego co pamiętam:
- West Side Story
- Najdłuższy dzień
- 2001: Odyseja kosmiczna
- Mechaniczna pomarańcza
- Ojciec chrzestny 1&2
- Egzorcysta
- Barry Lyndon
https://www.facebook.com/MialoBycSwiatlaKameraAkcjaAleNazwaBylaJuzUzywana/
- "Światła, kamera, akcja", czyli mój blog na FB, na którym dzielę się swoją milością do kina. Zapraszam do polubienia! ;)

Odpowiedz
Właśnie aż miałem odpalać Odyseję, żeby sprawdzić, bo to był mój pierwszy typ. Jak widać Kubricka można uznać za pioniera w tym względzie :) Chociaż ciekawe byłoby znalezienie absolutnie pierwszego filmu który złamał tą starą zasadę.

Odpowiedz
Ja od siebie dodam, że trochę żałuję, iż teraz czołówki filmowe wydają się być rzadkością. Często były one wykazem kreatywności twórców, a w dzisiejszych czasach przydałby się jakiś nowy Saul Bass czy Pablo Ferro.

Chyba głównie czołówki Bondów (Bogu dziękować, że wciąż trzymają się tradycji) zaspokajają ten mój głód.
https://www.facebook.com/MialoBycSwiatlaKameraAkcjaAleNazwaBylaJuzUzywana/
- "Światła, kamera, akcja", czyli mój blog na FB, na którym dzielę się swoją milością do kina. Zapraszam do polubienia! ;)

Odpowiedz
Eee? Czy ja wiem, jest tego nadal trochę, chociaż obecnie standardem są raczej nazwiska twórców i obsady nałożone po prostu na pierwsze ujęcie filmu. Sam bardzo lubię dobrze zrobione czołówki, chociaż nie zawsze one pasują i często lepszym rozwiązaniem jest dyskretne rozpoczęcie filmu: samym tytułem, albo w ogóle niczym.
Przy okazji polecam stronkę https://www.artofthetitle.com/ z fajnymi przykładami i opisami wszelakich czołówek.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Muzyka - czyli czego słuchamy Green_Eyes 5,540 479,097 Wczoraj, 02:34
Ostatni post: Kluski
  Żenada miesiąca, czyli na jakim my świecie żyjemy Mefisto 2,149 243,169 21-01-2021, 16:59
Ostatni post: shamar
  Muzyka - czyli czego NIE słuchamy Mierzwiak 261 38,728 15-11-2020, 14:52
Ostatni post: Bartholomew
  Setny post... czyli dedykacje romeck 1,699 146,776 13-10-2020, 09:10
Ostatni post: Cassel
  STREFA KULTU, czyli kwadrans dla twardziela McCoy 33 7,331 17-01-2014, 22:23
Ostatni post: McCoy
  Telewizja cyfrowa.. czyli krok do przodu? Czarodziejka 26 5,032 25-11-2009, 01:33
Ostatni post: Mefisto
  41m miesiecznie czyli 500m w 10 lat MOLQ 2 1,600 07-09-2007, 14:06
Ostatni post: Mierzwiak
  Kierownik planu czyli zabawa w anagramy:) Tolek 27 6,017 12-05-2007, 10:49
Ostatni post: hops



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
2 gości