TROMA
#1
Aż dziw, że nikt wcześniej nie założył tego tematu (ew. ja go jakimś cudem przeoczyłem :D)
Wytwórnia ta powinna być znana większości forumowiczów, jeśli jednak znajdzie się jakaś zagubiona owieczka która w pierwsze słyszy tę nazwę to informuje, iż jest to synonim niskiego budżetu, licznych i tanich efektów gore, rubasznego i zostawiającego granice dobrego smaku daleko za horyzontem humoru oraz wszędobylskiej, wręcz wylewającej się z ekranu tandety okraszonej sporą dawką seksu i przemocy. Dorzućmy do tego wyczuwalną radość z tworzenia i pokręcone fabuły (lub ich brak) i powoli zacznie wyłaniać się obraz tego z czym mamy doczynienia.

Obok całej masy niezdatnych do oglądania gniotów (np Maniac Nurses Find Ectasy) można wyłapać prawdziwe, campowe perełki. Oczywiście trzeba lubić lub przynajmniej tolerować takie klimaty, jednak przy odrobinie wyrozumiałosci można przy filmach Tromy świetnie się bawić.

Kilka linków dla zainteresowanych:
http://troma.com/
http://pl.wikipedia.org/wiki/Troma
http://www.arenahorror.pl/ARENA_HORROR/publicystyka/publicystyka_troma.HTML


[Obrazek: Toxic+Avenger.jpg]
See you in Tromaville :wink:

Odpowiedz
#2
Na "Toxic Avenger" to ja się uśmiałem jak na najlepszej komedii. Jedynka to klasyk jak "Martwica...' i "Martwe zło". Kolejne części nie umywają się do pierwszego filmu. Z sequeli najlepsza była ta pioseneczka z dwójki:



I ewentualnie scenka też z dwójki jak koleś strzela do babci na wózku na której się zawsze śmieję. Part 2 jeszcze ujdzie bo 3 i 4 kiepawe mocno.

Poza tym niezły "Tromeo i Julia" i słaba ale jeszcze nie tragiczna "Barbarzyńska nimfomanka w piekle dinozaurów". I tyle mi się chciało oglądać TROMY dotąd.
L.A. Confidential - 8/10
He liu - 7/10
The Insider - 8/10
Dredd - 6/10
Total Recall ( 2012 ) - 5/10
G.I. Joe: The Rise of Cobra - 5/10


Odpowiedz
#3
Polecam jeszcze "Class of Nuke 'Em High". Lata 80' pełną gebą, w dodatku akcja toczy się w szkole średniej co tylko potęguje klimat. Z resztą jeden z lepszych technicznie filmów Tromy. [Obrazek: class-of-nuke-em-high.jpg]

W "Tromeo i Julia" najlepszy był romantyczny sen Julii o przystojniaku w wannie wypelnionej kwiatami i jego monstrualnym kutasie który się ślinił i robił "khrryyy!" "khryyy!" :twisted:

Odpowiedz
#4
Terror Firmer ma jeden z fajniejszych motywów "film w filmie" jakie znam. Na planie któregoś sequela "Toxic Avengera" grasuje psychopata, prowokujący tak straszliwe wypadki, jak wciągnięcie monstrualnego grubasa przez ruchome schody. Pojawiają się najbardziej znane postacie z uniwersum Tromy, Ron Jeremy a na okrasę sam wielki Lloyd Kaufman jako niewidomy reżyser. Troma w 114 - minutowej pigułce.

Odpowiedz
#5
z Tromy znam 'Barbarzyńską Nimfomankę w Piekle Dinozaurów' ło matko, oglądałem to z dwoma kumplami po paru piwach i nawet wtedy nie byłem w stanie ogarnąć tego filmu, podczas seansu masa moich szarych komórek zginęła śmiercią tragiczną. Najlepsze w filmie były 'dialogi' ;). Widziałem również 'Toxic Avengera' i oglądało mi się go świetnie, nastawiłem się na tanią, kiczowatą i głupkowatą rozrywkę i przez cały czas trwania filmu gęba uśmiechała mi się z radości (lub pod wpływem procentów, gdyż na trzeźwo takiego filmu bym nie ogarnął)

Odpowiedz
#6
najlepsza scena w historii :)))

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=_SeiFJ_biSc[/youtube]


troma oczywiście wymiata. najbardziej lubię toksycznego mutanta:)

Odpowiedz
#7
Nazistowscy surferzy muszą umrzeć - film przypomina nieco ubogą wersję Wojowników Waltera Hilla. Niestety mimo fajnego pomysłu wyjściowego przy tak absurdalnej historii zabrakło humoru i dystansu co jest największą wadą tego filmu. Oczywiście wszystko wykonane na poziomie amatorskim, ale niczego innego się nie spodziewałem. I nie ma gore, jak w filmie Tromy mogło nie być gore :(
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2

Odpowiedz
#8
Jesus Tap-dancing Christ!

http://www.joblo.com/movie-news/troma-films-releases-over-150-movies-on-youtube-for-free

Odpowiedz
#9
Jedyny film TROMY jaki widziałem w życiu to "Toxic Avenger" i muszę powiedzieć jedno - postać Bozo to czysty geniusz komediowy w każdym calu, a wspomniana wczesniej scena "kid on a bike" to mój prywatny, kultowy klasyk.

Oglądał ktoś "Combat Shock"? Bo ponoć to najbardziej "poważny" film od Tromy i gdzieś czytałem, że ma dość depresyjny i psychodeliczny klimat.

Odpowiedz
#10
Z tego co pamiętam, to widziałem Atomowe szkoły, kilku Toxic Avengerów i Potwora z szafy.

Niestety widzę, że tu te mniej znane puścili, np. nie ma Killer Condoma, Tromeo i Julii ani Surf Nazis must die.

Odpowiedz
#11
Ja to tutaj zostawię.

http://film.org.pl/wywiad-2/pod-przykrywka-krwi-i-flakow-wywiad-z-lloydem-kaufmanem-z-troma-entertainment-64061/

Odpowiedz
#12
Class of Nuke 'Em High - Troma też załapuje się na mój całomiesięczny maraton horrorowy. A co! To uczucie, gdy logo wytwórni jest strasznie biedne, a początkowa sklejka fabryki atomowej wygląda całkiem przyzwoicie. I byłem zaskoczony, że jak ten żydowski kujon wyskoczył przez okno, to korzystali z kaskadera aniżeli kukły. I jak ów kujon się rozpuszczał - wygląda to… profesjonalnie. Jak na kogoś kto mówił ]Po co wydawać dwadzieścia milionów na jeden film, skoro za te pieniądze można stworzyć sto innych?, to przyłożył się do realizacji. Radioaktywny potwór w finale naprawdę wygląda dobrze, sztuczki z motocyklami też robią wrażenie. Oczywiście parę rzeczy musi jednak pokazywać chamsko taniochę, np. ten ewidentnie doczepiany warkocz u jednego z Cretinów :D.


A jak reszta? Ewidentna parodia Klasy 1984, gdzie wszystko przerysowane do maksimum. Tam głównymi złymi były jakieś panczury? Podobnie i tu - punkówa z wąsem Hitlera czy jaskiniowiec w blackface za broń ma wielką kość skradzioną z mięsnego. Zaś główni bohaterowie są tacy goody-goody, że aż do wyrzygania (ale przynajmniej Warren wie, że złolom można coś wytłumaczyć głównie pięściami). I rozwala mnie, iż wszędzie jest skażenie, chuj - gzijmy się w jakiejś zakurzonej piwnicy :D. W ogóle wszyscy extra zachowywali się, jakby startowali castingu do jakiejś orgii :D. I gruby właściciel fabryki atomowej ma głos jakby dubbingował jakiegoś złola z serialu animowanego z tamtych czasów. Właściwie połowa mogłaby robić za aktorów dubbingowych, taka u nich ekspresja.

Bardziej spodziewałem się większego szaleństwa, ale jest dobrze. Na pewno obczaję dwa późniejsze sequele z gigantyczną kaiju-wiewiórką.

7/10

Odpowiedz
#13
Sequeli Class of Nuke 'Em High jednak jeszcze nie obczaiłem, ale za to nadrobiłem innego klasyka Tromy:

The Toxic Avenger - w końcu raczyłem to ujrzeć, głównie w związku z jedną prelekcją, którą planuję na listopad. Jak miło, że na początku film ostrzega o ekstremalnej przemocy.

Czemu to nie jest jeszcze w National Film Registry?! Ten film to arcydzieło w gatunku "tak głupie i kiczowate, że aż zajebiste". Co chwila miałem wielkiego banana na ustach z poziomu randomowego absurdu - już na początku gdy mamy ćwiczących mięśniaków i lasek w siłowni, to wśród z nich są dwa geje w kusych stringach i z apaszkami. Wszystkie uliczne zbiry są dosłownie wyrwane z pierwszej lepszej gry video na automaty. Kiepski dubbing oraz najbardziej przegięte aktorstwo. Praktycznie to jest ta Troma, jaką wyobrażałem. 

Z drugiej strony mimo szaleństwa rodem z Walaszka, produkcja w przeciwieństwie do innych hollywoodzkich filmów stoi twardo na ziemi. Policjant będący świadkiem jak Toxie rozprawia brutalnie z Cigar Face'em i jego przydupasami to reaguje z obrzydzeniem i grozą na te bardziej brutalne momenty - tak jak by zrobił każdy normalny człowiek. O dziwo Melvin nie jest aż takim przegrywem - cieszy ze swej pracy, nic nie robi sobie z złośliwych uwag kwartetu gnębicicieli (którzy są uroczo przerysowani) i poza nimi nikt mu nie dokucza. I momentami to owi dręczyciele są tymi straight-manami. I ludzie w Tromaville widząc, że Toxie morduje tylko złych ludzi, to szybko stają po jego stronie. I potem w/w policjant słysząc, że skorumpowany burmistrz chce zabić bohatera mówi wprost, że oni maluczcy mogą guzik zrobić i u władzy są prawdziwe potwory. Przy okazji w osobie burmistrza rozpoznałem tego Janusza Biznesu Class of Nuke 'Em High.

Wciąż jestem zadziwiony dobrym poziomem technicznym, bo np. Melvin wypadający z okna to faktycznie wypadający kaskader. I gdy płonie, to... faktycznie jest to płonący kaskader. Też do przemiany Melvina w Toxiego nie mam do czego się przyczepić. A, i twórcom udało się wytrzasnąć dwa czołgi. Hej, odcięta w połowie głowa dilera narkotykowego by przeszła w filmie z znacznie wyższym budżetem. W sumie to przykład, że da się za małe pieniądze nakręcić coś przyzwoitego, jeśli ma się w sobie kreatywności i odpowiednich sztuczek. Ale co mnie rozbroiło, to muzyka - przez pierwszy kwadrans nieustannie w tle są jakieś ejtisowe szlagiery :).

10/10 w swej kategorii, a obiektywnie to 8/10

Odpowiedz
#14
Co mnie rozwala najbardziej to fakt, ze The Toxic Avenger doczekal wlasnej SMC:



I w sumie kreskowke poznalem z powodu...gum do zucia. Na poczatku lat 90. wjechaly do nas te wszystkie gumy z naklejkami (Druzyna A, ALF, Nightrider, Dynastia etc.) i jedna z nich byla seria The Toxic Crusaders.

https://www.google.com/search?q=toxic+crusaders+gumy&sa=X&sca_esv=93511a360aacf6ef&rlz=1CAXGER_enPL821&sxsrf=ADLYWIJpF7bsE4AmXQjBXTCJ1SwpjbsXNA:1731162622543&udm=2&fbs=AEQNm0Dvr3xYvXRaGaB8liPABJYd8mAFs9LiXBvZVCcKSO-pqdDPRT0-fm9ZqjTzxaE1J7v8gf7s_F6vWvN1VfZmoqVwXEpJ4xJMviUaTVn-2R-Vfw0_0t-MIv9Xq397ALDq_cI_t5kktN9ImuR5gQer-NSiH4cuZ0XSBYgPQpm-mb_NLL408yLQ_t57EY98jLyoEDqye9WA0Bv7LTVKHrSssKpseSMVeQ&ved=2ahUKEwiH4Kipu8-JAxXEi8MKHU5xMIcQtKgLegQIAxAH&biw=1366&bih=649&dpr=1



Jest jeszcze remake, ponoc (dla jasnosci, poprawione) calkiem zreszta niezly, choc niestety z woke posmakiem:

Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.

Odpowiedz
#15
To ten remake wyszedł w końcu? Gdzie to można obejrzeć?

Odpowiedz
#16
Nigdzie. Puszczali go dawno temu gdzieś w Stanach po różnych festiwalach i słuch o nim zaginął, nawet normalnego zwiastuna nie dali. Było info, że do kin raczej na pewno nie trafi, wyjdzie może gdzieś na VOD ale póki co chyba nikt się tym filmem cały czas nie zainteresował:

https://www.worldofreel.com/blog/2024/7/10/macon-blairs-the-toxic-avenger-deemed-unreleasable
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...

Odpowiedz
#17
Tego to nawet nie wiem, ale recenzje zbieral bardzo dobre.

https://www.rottentomatoes.com/m/the_toxic_avenger_2023/reviews
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.

Odpowiedz
#18
(09-11-2024, 16:29)Bucho napisał(a): I w sumie kreskowke poznalem z powodu...gum do zucia. Na poczatku lat 90. wjechaly do nas te wszystkie gumy z naklejkami (Druzyna A, ALF, Nightrider, Dynastia etc.) i jedna z nich byla seria The Toxic Crusaders.

Nie sądziłem, że Toxic Crusaders (którego istnienia byłem świadomy) miał u nas merch, mimo że był już rok po upadku komuny. I ku memu zdziwieniu wychodzi w grudniu Blu-Ray animacji. I że ta animacja ma najwyraźniej pokaźny cult following, bo wznowili zabawki i jest gra na steama. Nie muszę mówić, że wynik zdecydowanie nostalgii niż jakiejś jakości.

Tromeo i Julia - a poszedłem za ciosem i tuż po Toksycznym mścicielu wziąłem się kolejną Tromę. Widząc rok powstania 1996 roku, spodziewałem się adekwatnej do lat taśmy filmowej, a tu spokojnie wygląda jak coś z lat 80. Dyskoteka w klubie i najbardziej niemrawi tańczący bywalcy. Postacie to znów panczury (ale już w posmaku najntisów). Film przewidział przyszłość, gdyż Capelutowie mordują uroczą wiewióreczkę i ją wieszają jako wisielca. I Montekowie, choć również gagatki, są tym okrucieństwem wstrząśnięci. Film warto chwalić nawiązyki do estetyki teatru, ponieważ też występuje umowność - gdyż ojca (T)Romea gra czarnoskóry wykonawca, mimo że reszta rodziny (w tym Tromeo) są czystej krwi biali jak śnieg. Choć z durgiej strony spodziewałem się twistu, bo dowiadujemy się genezy nienawiści obu rodów o powiązaniach z brazylijskiej opery mydlanej. I się nie pomyliłem :].

Zdaje mi się, że film powstał zbyt późno, bo nie ma takiego klimatu i powiewu świeżości. Wstawiono randomowe odgłosy pierdów (i jedynie z rynsztokowego humoru rozbawił mnie moment, gdy Merkutio sika na dupę Tybaltowi) i zbyt dużo odgłosów z Hanna-Barbera. I w większości to soft porn-parodia Romea i Julii. Ale z drugiej strony przebija się ta stara absurdalna Troma. Jak Juliet ma senny koszmar, w którym jakiś przystojniak wyciąga jakiegoś xenomorpha zamiast penisa. Potem Kapulet Senior (najbardziej złym człowiekiem wśród złych ludzi) zmusza swego wroga do przekazania swych aktywów na jakimś średniowiecznym pergaminie. A Tybalt zostaje okaleczony i zabity w stylu Happy Tree Friends. Lub jacyś rodzice są straumatyzowani widokiem odciętej głowy, a ich malutcy synowie się śmieją i potem ową głwoą podrzucają jak piłkę (i nawet w prawdziwym życiu taki scenariusz nie wydaje nieprawdopodobny. Wszak mówi się, że dzieci są okrutne :)).

I trochę szkoda zrobiło mi się Parysa, będący antyczną postacią. Szczerze kocha się Juliet, choć z żalem odkrywa, że jego potencjalna luba jest wegetarianką (a on jest szefem rzeźni), a potem gdy odkrywa że wylądował w friendzone obwinia się o rzekomą brzydotę (no, defaultowo wygląda jak przegryw, ale niektórzy wyglądają gorzej). I potem się staje ofiarą najbardziej przesadzonego motywu w filmu.

Jak na razie najsłabsza Troma (a widziałem tylko trzy).

6/10

Odpowiedz
#19
(09-11-2024, 16:29)Bucho napisał(a): Na poczatku lat 90. wjechaly do nas te wszystkie gumy z naklejkami (Druzyna A, ALF, Nightrider, Dynastia etc.) i jedna z nich byla seria The Toxic Crusaders.

Miałem album. Niestety kurva chyba ktoś wypierdolił.
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
#20
Kurde, zapomniałem już o tych naklejkach. Nostalgia level 999, zaraz obok obrazków z superautami. A samo Turbo ponoć dalej w sprzedaży jest. o_O
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości