TROMA
#21
Nie dalej a zrobili kilka lat temu podróbki. Gumy już nie są takie podłużne. Pachną tak samo ale smakują ponoć inaczej.
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
#22
Pachnie gorzej, smakuje duuuzo gorzej. Jakis czas temu kupilismy sobie z kumplem po sztuce, for old times' sake. Obrazki z samochodami tez choojowe.




(09-11-2024, 23:09)shamar napisał(a):
(09-11-2024, 16:29)Bucho napisał(a): Na poczatku lat 90. wjechaly do nas te wszystkie gumy z naklejkami (Druzyna A, ALF, Nightrider, Dynastia etc.) i jedna z nich byla seria The Toxic Crusaders.

Miałem album. Niestety kurva chyba ktoś wypierdolił.



Pewnie Ukraincy, albo ktos robiacy Ukrom miejsce w szafie :)
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.

Odpowiedz
#23
Motyla noga, miałem trochę tych naklejek. Najlepiej pamiętam Doktora Killemoffa i Nozone'a, dwa zakurwiste designy.
Wiecie że robią bijatykę Toxic Crusaders w stylu Shredder's Revenge? Na Steamie jest demo.

Odpowiedz
#24
Ostatnio mi ten Shredder's Revenge smignal na tubie, super sprawa - retro klimat, animacje i grafika, nawiazania do klasycznych, "pegazuzowych" Zolwi, jak Turtles in Time. Piekna sprawa.


Edit. Jest i TC:

Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.

Odpowiedz
#25
Cineverse przejęła prawa do remake'u "The Toxic Avenger" i wypuszczą go do kin a później na streamingi jeszcze jakoś w tym roku.

https://variety.com/2025/film/news/the-toxic-avenger-reboot-theatrical-release-1236277516/

Cytat:Cineverse has announced that “The Toxic Avenger,” a darkly comedic reimagining of Troma Entertainment’s 1984 cult classic of the same name, is headed to theaters in 2025.

Directed by Macon Blair (“I Don’t Feel at Home in This World Anymore”) and starring Peter Dinklage, “The Toxic Avenger” reboot will premiere as an unrated wide release later this year.
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...

Odpowiedz
#26


Nie dziwne, że nikt nie chciał tego wydać, bo wygląda to jak totalne gówno.
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...

Odpowiedz
#27
Lloyd przewracałby się w grobie, ale zamiast tego żyje i pewnie liczy szekle.
Ch... z tym, zawsze wolałem Sierżanta Kabukimana.

Odpowiedz
#28
Wygląda to megachujowo. Te oryginalne grindhouse'y mimo, że wyglądały tandetnie to przynajmniej jak filmy bo na taśmie. A to cyfrowe gówno? Do tego zatrudnili karła do głownej roli?

welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
#29
JAK ŚMIESZ?! Zatrudnili samego Papieża Wszystkich Karłów, tak jak Spike Lee jest Papieżem Wszystkich Czarnych. Pewnego dnia Dinklage poprowadzi swych pobratymców do raju pełnego nisko rosnących owoców.

Odpowiedz
#30
3 dni temu wyszedł trzeci zwiastun:

Odpowiedz
#31


Ja rozumiem, że oryginał to nie jest jakieś wielkie, filozoficzne dzieło ale tam są chociaż cycki i poczucie, że to wszystko jest szczere. Tutaj niby udają, że ma być obrazoburczo i bez trzymanki, ale w tle mamy jakieś dzieci i słodko pierdzące relacje. No i nie ma cycków.
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...

Odpowiedz
#32
Po tym co kurdupel odjebał przy Śnieżce, nie mam zamiaru go oglądać w czymkolwiek.
que sera sera
Leżę i robię pod siebie
Oozy nine millameedah.

Odpowiedz
#33
Odpaliłem sobie dziś tego nowego "Toxic Avengera" i o dziwo, oglądało się go bardzo spoko. Czy jest to dobry film? No nie. Czy jest to dobry remake "The Toxic Avenger"? Tutaj trochę ciężej odpowiedzieć, bo zależy kto czego oczekuje - jeśli ktoś chce punkt w punkt odtworzenia oryginału to nie ma tutaj czego szukać (choć jest kilka bardzo dosłownych scen i nawiązań z niego wziętych), natomiast jeśli przełkniemy, że to dosyć szalony i pojebany na standardy współczesnego Holly film, który jednak przy obrazku z 1984 roku wygląda jak jego Marvelowa, wysokobudżetowa i wygładzona wersja, no to możemy się nieźle bawić.

Po pierwsze dali tutaj całkiem sensowną historię. Nie żeby to było jakieś mega wybitne pisanie ale jest jakiś konflikt, bohaterowie przechodzą jakąś drogę itp. Do tego dużo żartów i patentów jest pisanych na zasadzie strzelby Czechowa i prędzej czy później mają jakąś fajną puentę - ogólnie widać, że ktoś tutaj naprawdę przysiadł i włożył w to sporo umiejętności ale i serca, żeby miało to wszystko ręce i nogi. Może nawet aż za bardzo, bo to w końcu "The Toxic Avenger" a nie jakaś szekspirowska adaptacja i czasami aż za bardzo to "poukładanie" historii gryzie się z tym całym szaleństwem, które się w niej dzieje.

Druga sprawa to aktorzy, bo nie spodziewałem się tego totalnie, ale Peter Dinklage jak najbardziej spoko sprawdza się w głównej roli (tutaj Winstona Gooze'a) a później również jako Toxie - bardzo dobra jest też charakteryzacja, która fajnie balansuje na linii realizmu i campu i nie jest ani zbyt dopicowana i na tyle gumowa, że wygląda dobrze ani też nie jest zbyt kiczowata i tania, żeby budzić śmiech. Twórcy znaleźli według mnie w tym wypadku złoty środek i należy ich za to pochwalić. Ponadto młody też gra spoko (w trochę niecodzienną stronę potoczyła się kariera Jacoba Tremblaya), a tacy wymiatacze jak Kevin Bacon wymiatają i tutaj. Dodatkowo mamy kolejną do kolekcji dziwną postać graną przez Elijaha Wooda, który już dawno chyba na dobre odkleił od siebie łatkę Froda. Kurczę, nawet taka Taylour Paige nie wkurwia, a to już osiągnięcie.

Całość ciągle ma ten dosyć wywrotowo-zwariowany ton i jest nadal bardziej obrazoburczą komedią gore ale jasnym jest, że to nie jest poziom tego co widzieliśmy w oryginale. I choć wciąż mamy tutaj sporo pojebanych rzeczy to widać, że to bardziej wygładzona i audience friendly wersja tej historii - nie ma tony cycków i tego olewania wszelkich świętości, choć nadal nie jest to film, który spodobałby się niedzielnym bywalcom multipleksów i w tym można upatrywać pewnego paradoksu - dla fanów Tromy i oryginału będzie to, tak jak pisałem, superhero zmarvelizowana wersja "The Toxic Avenger" a dla przeciętnego odbiorcy z kolei zbyt tanie, szalone i pojebane, żeby się mogło do końca podobać.

Mimo wszystko dla mnie to bardziej pozytywne zaskoczenie, bo szczerze przyznam nie spodziewałem się totalnie, że będzie to mi się w tym stopniu podobało. Kilka patentów i motywów rozbawiło mnie do łez a kilka innych wywołało sporego banana na mojej twarzy - jest nawet mniej lub bardziej celowe nawiązanie do pewnego kultowego ujęcia z "Deadly Prey". Oczywiście nie wszystko tutaj siedzi i nie wszystko jest równie dobre, mamy sporo nietrafionych momentów ale przechył jest mimo wszystko w stronę pozytywów. Jeśli podejdzie się do tego filmu ze świadomością tego, że nie jest to oryginał a bardziej taka jego współczesna i ugrzeczniona acz nadal polana dużą ilością gore'u wariacja to można się na tym nowym "The Toxic Avenger" przyzwoicie bawić. Sam nie wierzę, że to piszę ale polecam.
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...

Odpowiedz
#34
Spojrzalem na miniaturkę tam wyzej. Frodo moglby grac Golluma.
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
#35
Ano mógłby, chociaż tutaj gra bardziej takiego Igora.
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...

Odpowiedz
#36
A po obejrzeniu filmu: mógłby grać tez Pingwina ;)

Toxic Avenger (2025) (choć media podają, że 2023) jest... spoko.
Nie ma profanacji oryginału (jesli można mówić o czymś takim w przypadku takiego filmu). Trochę to ugładzone ale daje radę. Takie 6+/10


Zastanawiałem się skąd znam tę czarną typiarę o tak charakterystycznym ryju, konkretnie ustach. Okazało się, że z "Beverly Hills Cop 4" i z "Welcome to Derry". Tak, kojarzyłem, że jest wyjątkowo podobna do własnie tej aktorki z "Derry" przez te usta ALE nie myslałem, że to ONA :)
Swoją drogą: google wyjebało wyjatkowo ohydne zdjęcie

[Obrazek: licensed-image?q=tbn:ANd9GcQf7KgRdbTZSys...dxtaF&s=19]
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości