Tekken
#21
Nie ma Lidki Sobieskiej = nie ma imprezy.
A te ohydne cienie na postaciach to jakiś żart?

Odpowiedz
#22
To też przerzucam:

O rany, obrali to fujowe CGI udające animację 2D :/.

Co do zwiastunu - już na starcie powiem, że będzie słabe, bo nie ma się co oszukiwać - fabuła Tekkena to składak najgłupszych tropów kina kopanego i sensacyjnego doprawionego antropomorficznymi miśkami i genetycznymi demonami i traktowanie jej serio to karkołomne zadanie. I mówię to jako ultras Tekkena ;). Ale przynajmniej skupią się na oklepach.

Odpowiedz
#23
Skoro już temat został odkopany, to napiszę tylko, że Tekken 3 = najlepsza mordobitka ever :) Później mortal i street fighter.

Odpowiedz
#24
Obejrzałem ten serial od Netlixa i jestem zadowolony. Generalnie miałem zerowe oczekiwania i obejrzałem to bardziej z racji mojej dziecięcej miłości do tej serii - "Tekken 3" to była moja pierwsza gierka na PlayStation. Uważam, że nie było i nie będzie lepszej bijatyki, aczkolwiek może przemawiać przeze mnie spory sentyment. Na pewno niebawem odpalę sobie emulatora z gierką.

Ku mojemu zdziwieniu fabuła serialu to właśnie fabuła z trzeciego Tekkenu. Głównym problemem serii jest fakt, że jest ona za krótka. 6 odcinków trwającym po 20-kilka minut to trochę mało, tym bardziej, że twórcy mogli zaprezentować nam sporo fajnych i widowiskowych pojedynków w turnieju. Kilku postaci mi zabrakło. Graficznie niektóre postacie wyglądają lepiej (Hwoarang - to była zawsze moja ulubiona postać w Tekkenie jeśli chodzi o styl walki, Jin Kazama), niektóre gorzej (Paul, King tak średnio wyszedł), ale raczej nie mam większych zastrzeżeń do wizualnej strony serialu - taki tam średniak. Bez tragedii, ale też bez szału.
Podobały mi się pojedynki i sporo nawiązań do samej gry, jeśli chodzi o walki poszczególnych bohaterów.

W sumie lepsze niż ostatni aktorski Mortal Kombat.

6+/10
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości