Talking Head
Liczba postów: 16,007
Liczba wątków: 264
Oglądam sobie dziś Ejdż Bi Oł, czy też inny kanał plus, a tam przed filmem jakiś Ogórek i jakiś Adamik o dziwnym imieniu siedzą na stołkach i zamiast film puszczać, pierniczą o Nieustraszonych Braciach Grimm. Oczywiście jako że to film przygodowy, baśń, to nie można o niej normalnie, tylko że wkracza we frojdowsko-niczowskie rejony sentymentalizmu quasirealistycznego, odwołując się historycznie do międzynarodowych zatargów które nie zginęły w mrokach historii. Aż mi się twarz wydłużyła ze zdziwienia: czy oni oglądali jakąś wersję reżyserowaną przez Bergmana?
Dalej bla bla, a ja wciąż czekam na film. No ale rozmowa zmienia nieco tory.
Ogórek: nasz ekspert Laco powie nam o efektach specjalnych, bo Laco to reżyser, więc się zna.
Laco: Tak, tak, Ogórku, ja się znam, bo ja bardzo często robię efekty komputerowe do moich filmów, co prawda nie jak Spilberg, ale robię.
Tak sobie pomyślałem: jakie kurna efekty? No ale nic, słucham dalej.
Laco: Braci Grimm to piękny film, bo tutaj sztuka efektów komputerowych osiągnęła taką perfekcję, że nie da się rozróżnić kiedy jest efekt, a kiedy nie.
No nie, wcale się nie da rozróżnić, szczególnie że film Gilliama raczej idealny pod tym względem jednak nie jest. Widać, jak się gość zna na rzeczy. Ale, ale.
Laco: Te efekty są nierozróżnialne, nie to co np. w filmie tego Spielberga... w tym.. no... o tych... PRZEROŚNIĘTYCH JASZCZURKACH.
Spadłem z krzesła i wybiłem sobie wszystkie zęby. Wstałem, ale upadłem jeszcze raz, bo wrażenie było bardzo silne.
Przemyślenie: tacy ludzie, którzy nie znają się absolutnie na niczym - na technice ani na historii (niedawnej!) filmu, którzy ostatnie 10 lat przespali i ani razu nie odwiedzili kina, są "ekspertami" i tworzą dziś filmy. Nic dziwnego, że polska kinematografia stoi na takim poziomie, na jakim leży. Przecież to jest kompletna żenada...
A w dodatku zamiast puścić film, ci dwaj kretyni pierniczą bzdury w dobrym czasie antenowym i marnują mój czas... I jeszcze im za to płacą.
03-12-2006, 01:04
Happy Face
Liczba postów: 2,007
Liczba wątków: 7
Na Vive Polska jest program Tom Kultury i pani prezenterka (chyba Gosia) mnie tak niemilosiernie wkurwila swoim pierdzeniem na temat ksiazek czy filmow , ze wyslalem maila na temat tego czegos , jej interpretacji i zalosnych swtierdzen nt filmow , gier i ksiazek , ze nie otrzymalem jak dotad odpowiedzi , a bylem mocno podirytowany :twisted:
03-12-2006, 01:19
Nowy
Liczba postów: 314
Liczba wątków: 7
Nie ma to jak Grażyna Torbicka przed każdym seansem "Kocham kino". Krótko i rzeczowo. I całe szczęście, że nie mam ani HBO ani Canal+. Ale jak widzę Prokopa w każdym! kolejnym! durnym! programie telewizyjnym to mam ochotę rzucić pilotem prosto w jego facjatę. Z powodów czysto materialnych jednak tego nie robię. Zastanawiam się wtedy jedynie, jak taka wysoka kupa gówna może być naczelnym "Filmu". I aż żal mnie ściska za serce, kiedy wspominam ile razy przegapiłem dysputy Raczka z Kałużyńskim w telewizji.
03-12-2006, 01:20
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
military: Podejrzewam że te rozmowy mają być w założeniu zabawne i na luzie, ale efekt jest katastrofalny.
Mnie z kolei irytuje VIVA MOVIE na Vivie. Oczywiście nie należy wymagać zbyt wiele od programu-filmowego-na-kanale-muzycznym (sic!), ale jak moja "ulubiona" prowadząca Małgośka tydzień w tydzień powtarzała "Terry Gilliam, twórca takich filmów jak 'Willow'"" albo że "dotychczasowe filmy o Harrym Potterze zarobiły na całym świecie ponad 100 milionów dolarów"...
EDIT: O, MOLQ był pierwszy :)
Rozmowy Torbickiej z Sobolewskim mnie irytują, bo rozmowa o filmie powinna być PO, a nie PRZED, chociaż gadają dobrze.
03-12-2006, 01:21
Talking Head
Liczba postów: 16,007
Liczba wątków: 264
Mierzwiak: zasadniczo to prawda, że filmy o Harrym zarobiły ponad 100 mln dolarów.:> Dużo ponad 100, ale zawsze ponad.
03-12-2006, 01:25
Happy Face
Liczba postów: 2,007
Liczba wątków: 7
Mierzwiak dobrze ze czujesz to samo :)
A tak BTW komentarze na Vive Malgoski w stylu : "...ten film no yyy mmm no nie wiem mmm jak chcecie to mozecie na niego pojsc , a jak nie no to nie musicie..." . I te jej yyyy mmm yyy wolaja o pomste do Nieba !
03-12-2006, 01:25
Talking Head
Liczba postów: 16,007
Liczba wątków: 264
Mierzwiak napisał(a):military: Podejrzewam że te rozmowy mają być w założeniu zabawne i na luzie, ale efekt jest katastrofalny.
Te wydumane, pseudointelektualne rozmowy były tak ciekawe, że w ciągu 10 minut zasnąłem 18 razy, ale budziły mnie kretynizmy głoszone z poważną miną, akurat żeby się zaśmiać i znów usnąć z nudów.
03-12-2006, 01:28
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
military napisał(a):Mierzwiak: zasadniczo to prawda, że filmy o Harrym zarobiły ponad 100 mln dolarów.:> Dużo ponad 100, ale zawsze ponad.
Rację miała, ale to takie żałosne :lol:
MOLQ: te jej "recenzje" są fascynujące. Głównie właśnie szuka słów, a jak już gada to jakieś brednie. "To jest taki film yyyyy w zasadzie to nie wiem co wam powiedzieć mmmm najlepiej samemu obejrzeć". Dzięki!!!
A Michała Ogórka to ogólnie nie trawię.
Swego czasu widziałem jego rozmowę-analizę na temat "Godzin". Myślałem że rzygnę, rany, co oni tam wygadywali...
03-12-2006, 01:30
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
Jeśli mogę dwa słowa. Mnie najbardziej wkurza Sobolewski. Może i jest ekspertem, może i dysponuje wiedzą niepospolitą, ale te jego wynurzenia obarczone są tak morderczą dawką onanizmu, że wysłuchać go do końca po prostu nie jestem w stanie.
Komentatorów na VIVIE lubię sobie od czasu do czasu obejrzeć. Co prawda to prawda - ich wzwody ograniczają się najczęściej do wyartykułowania sekwencji samogłosek, ale przynajmniej nie onanizują się tak namiętnie, jak Sobolewski.
03-12-2006, 01:50
Stan Marsh
Liczba postów: 2,163
Liczba wątków: 11
Przezabawny topic :D.
Mierzwiak napisał(a):Rozmowy Torbickiej z Sobolewskim mnie irytują, bo rozmowa o filmie powinna być PO, a nie PRZED, chociaż gadają dobrze.
W sumie racja, choć ciężko - po długim filmie puszczonym o makabrycznej godzinie, czyli tak mniej więcej o 1-2:00 - zmotywować się do słuchania (i zrozumienia) dogłębnej analizy filmu...
Mnie za to śmieszy Pan Raczek reklamujący w Polsacie filmy. 'Titanic... moj ulubiony film' (smiesznie to mowil ;) ) - ok. 'Helikopter w ogniu' - ok. Ale ludzie, 'Rollerball'? Ile mu zaplacili, zeby powiedzial o tym czyms 'swietne kino!'? Rece opadaja...
03-12-2006, 01:57
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Karol napisał(a):W sumie racja, choć ciężko - po długim filmie puszczonym o makabrycznej godzinie, czyli tak mniej więcej o 1-2:00 - zmotywować się do słuchania (i zrozumienia) dogłębnej analizy filmu...
A to już materiał na osobny temat - godziny emisji. Bądź przeklęta, TVP.
Raczek w Polsacie to ewidentna wpadka. "XXX - dobre kino" :lol:
03-12-2006, 02:37
Nowy
Liczba postów: 2,172
Liczba wątków: 13
A mnie wnerwia niemiłosiernie Tomasz Raczek, który chwali każde gówno, jakie w poniedziałek, lub niedzielę puszcza Polsat:
Polecał Titanica- rozumiem, bo bardzo wielu ludzi ten film uwielbia, jest na prawdę świetnie nakręcony itp, ale
tydzień wcześniej (albo później :)) polecał Spider-Mana- no to przepraszam, jeżeli taki "wspaniały krytyk" wychwala pod niebiosa taki beznadziejny film, to albo jest coś z nim, albo ze mną nie tak. Ale idziemy dalej: Miesiąc później xXx: Kolejny "znakomity film akcji, który kocha cały świat". A ostatnio dowiedziałem się od pana Raczka, że Godzilla- potwór z japońskich thrillerów :lol: pojawia się w Nowym Jorku i że jest to wspaniałe kino katastroficzne (jak dla mnie, to katastrofalne :)) O a kiedy była Nikita, to nawet nie raczyli nas o tym poinformować, a ja dowiedziałem się z filmwebu.
Jak szanujący się krytyk może takie bzdury wygadywać? Ja musiałbym chyba nie mieć na chleb dla dzieci, żeby coś takiego milionom widzów powiedzieć.
03-12-2006, 13:36
Happy Face
Liczba postów: 2,007
Liczba wątków: 7
Jakby rzucili zielonymi to tez bym to i owo powiedzial :D
03-12-2006, 13:46
Nowy
Liczba postów: 2,172
Liczba wątków: 13
To i owo owszem, ale na pewno nie zapraszałbym ludzi na Spider-Mana.
03-12-2006, 13:57
Talking Head
Liczba postów: 16,007
Liczba wątków: 264
A ja owszem, i na Godzillę też. Bardziej mnie dziwi, czemu taka wsiowa stacja jak Polsat, na której są głównie telenowele i reklamy, zatrudnia krytyka filmowego. Jakby ludzi obchodziło, czy przed seansem Rambo wystąpi ktoś wykształcony i pochwali albo nie.
03-12-2006, 14:30
悟
Liczba postów: 11,556
Liczba wątków: 37
Don Vito:
Nikite reklamowali, Raczek też. Trzeba tylko uważnie oglądać ;)
A w zapowiedzi Godzilli bardziej zirytowały mnie słowa "światowy kasowy przebój"...
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi
03-12-2006, 14:45
^^
Liczba postów: 5,286
Liczba wątków: 73
military napisał(a):A ja owszem, i na Godzillę też. Bardziej mnie dziwi, czemu taka wsiowa stacja jak Polsat, na której są głównie telenowele i reklamy, zatrudnia krytyka filmowego. Jakby ludzi obchodziło, czy przed seansem Rambo wystąpi ktoś wykształcony i pochwali albo nie.
Bo Polsat stara się pozbyc etykiety wsiowej telewizji tylko jakoś im nie wychodzi.
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2
03-12-2006, 15:26
Stały bywalec
Liczba postów: 7,557
Liczba wątków: 50
Telewizyjne programy filmowe wala jajami o podloge od dobrych kilku lat. Mnie obecnie najbardziej irytuje "Kinomaniak". Z prowadzacego taki kinomaniak, jak z koziej dupy traba, a jesli chodzi o zaawansowanie wyglaszanych opinii, to przebilby go przecietny, jako tako radzacy sobie sie uczen gimnazjum. (Ech, przekazalaby TV4 ten czas antenowy w rece jakichs prawdziwych kinomaniakow, na przyklad z naszego klubu... ;))
Dobre programy o filmach stanowia wyjatki. Do niedawna takim wyjatkiem byl naprawde niezly "Kinematograf", ale ludzie chyba cos niechetnie to ogladali, bo, jesli sie nie myle, twor Klopotowskiego opuscil ramowke (z jednej strony nie dziwie sie, zwazywszy na czestokroc nieciekawe godziny emisji). A takie "Multikino" wciaz nadaja...
03-12-2006, 16:08
Nowy
Liczba postów: 2,172
Liczba wątków: 13
Hitch napisał(a):Don Vito:
Nikite reklamowali, Raczek też. Trzeba tylko uważnie oglądać ;)
A w zapowiedzi Godzilli bardziej zirytowały mnie słowa "światowy kasowy przebój"...
TV oglądam tylko wtedy, gdy są jakieś filmy, więc pewnie nie widziałem.
A mnie w Spider-Manie zirytowały słowa "zdobył serca widzów na całym świecie". Ja bym powiedział, że zwabił pocornożerców do kin całego świata na dwie godziny.
03-12-2006, 16:09
悟
Liczba postów: 11,556
Liczba wątków: 37
Oj że tobie sie nie podobał nie znaczy, że fanom tego typu rozrywki sie musi nie podobac. Serca zdobyć zdobył. A czyje to już nieważne. Widzem jest kazdy kto oglada niewazne czy do popcornu czy jak.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi
03-12-2006, 16:15
|