Nowy
Liczba postów: 294
Liczba wątków: 0
(12-10-2012, 15:58)zombie_sidekick napisał(a): oglądanie tego filmu z dubbingiem dało mi namiastkę tego, co kiedyś, może, w Polsce, kiedyś, może.........
Czy Ty właśnie masz nadzieję, że taki film powstanie kiedyś w Polsce?
- Are you an idiot?
- No, sir, I'm a dreamer.
12-10-2012, 16:54
Dużo pisze
Liczba postów: 497
Liczba wątków: 1
chyba chodziło raczej o to, że dubbing zaczyna się w pl rozwijać w dobrym kierunku i w końcu kiedyś może będzie z niego pożytek
12-10-2012, 18:48
Nowy
Liczba postów: 294
Liczba wątków: 0
Pożytek już jest - w filmach i serialach animowanych. I starczy. Nie akceptuję dubbingowania filmów aktorskich. Oczywiście dubbingować będą, bo to się opłaca, ale zastanawia mnie jedno - kto świadomie odrzuca lektora/napisy na rzecz dubbingu? Masochiści?
- Are you an idiot?
- No, sir, I'm a dreamer.
12-10-2012, 18:53
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
(12-10-2012, 18:48)Lambon napisał(a): chyba chodziło raczej o to, że dubbing zaczyna się w pl rozwijać w dobrym kierunku i w końcu kiedyś może będzie z niego pożytek
Nie było, nie ma i nie będzie czegoś takiego jak dobry dubbing w filmie aktorskim, chyba że np. Downey Jr. i reszta nauczą się perfekcyjnie mówić po polsku i zdubbingują sami siebie.
12-10-2012, 19:37
Fhtagn
Liczba postów: 5,362
Liczba wątków: 9
(12-10-2012, 18:48)Lambon napisał(a): chyba chodziło raczej o to, że dubbing zaczyna się w pl rozwijać w dobrym kierunku i w końcu kiedyś może będzie z niego pożytek
Dubbing nigdy nie będzie się rozwijał w żadnym dobrym kierunku i nigdy nie będzie z niego pożytku. Nie po to aktorzy mówią swoje kwestie z odpowiednią intonacją, by jakiś frajer z łapanki na ulicy kastrował film podmieniając ścieżkę dźwiękową.
12-10-2012, 20:24
Captain Skullet
Liczba postów: 20,398
Liczba wątków: 128
I o to właśnie chodzi.
Moje dzieci obejrzą Avengers
a) jak się nauczą czytać na tyle dobrze by obejrzeć z napisami
b) jak uda mi się skądś (np z TV) zdobyć ścieżkę lektorską
i nie ma to tamto :)
Oczywiście animacje to zupełnie inna... bajka ;)
12-10-2012, 21:49
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 12-10-2012, 21:50 przez Gieferg.)
Dużo pisze
Liczba postów: 497
Liczba wątków: 1
też nie lubie dubbingu, ale niestety filmy do których zrobiony jest dubbing i w tv z nim się pojawią w 99% przypadków, więc dzieci będą musiały dłuuuugoo czekać
13-10-2012, 22:40
Captain Skullet
Liczba postów: 20,398
Liczba wątków: 128
Nowe Star Warsy (dubbing w kinie i na blu-ray) w TV od dawna lecą z lektorem. Ponad to filmy lecą w TV zazwyczaj z innymi ścieżkami lektorskimi niż na DVD, więc tym bardziej jestem dobrej myśli, a poza tym dziecko skończyło dopiero roczek więc może spokojnie długo poczekać :P
13-10-2012, 23:27
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 13-10-2012, 23:28 przez Gieferg.)
Dużo pisze
Liczba postów: 497
Liczba wątków: 1
w tym wieku Batmana Burtna na VHS katowałem :p
15-10-2012, 16:12
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Wally Pfister, autor zdjęć do Prestiżu, Incepcji i Bat-trylogii o zdjęciach w Avengers:
Cytat:They’d shoot from some odd angle and I’d think, why is the camera there? Oh, I see, because they spent half a million on the set and they have to show it off. It took me completely out of the movie. I was driven bonkers by that illogical form of storytelling.
20-10-2012, 13:56
Banned
Liczba postów: 20,755
Liczba wątków: 63
They’d shoot from some odd angle and I’d think, why is the camera there?
Because fuck you, that's why.
Nie wiem o czym mowi. Ani razu mnie nie wyrwalo z filmu dziwnymi kadrami, ale może jak się tym żyje i oddycha to każdy kadr inny od twojego jest dziwny.
20-10-2012, 19:37
pomazaniec boga VHS-ów
Liczba postów: 2,089
Liczba wątków: 3
Wypowiedź Pfistera pachnie trochę zazdrością, ale może jestem przewrażliwiony. Tak czy owak po dwóch seansach Avengers nie zauważam nic z tego, o czym on mówi. Jasne, niektóre ujęcia są dziwne, a całość naprawdę mogłaby być w innym formacie, ale kadrów-przechwałek raczej nie ma.
"to że gej sobie nie może wziąć ślubu to jest sprawa kościoła" - vast
20-10-2012, 23:12
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Zazdrością o co, że zdjęcia w Avengers nie dorastają do pięt jego pracy w którymkolwiek filmie Nolana?
Nie mam zamiaru jechać po Avengers z tego powodu, po seansie na Blu-ray pogodziłem się też z brakiem kinowej panoramy. Ale nie mogę sobie przypomnieć drugiego blockbustera (blockbustera W OGÓLE), który wyglądałby tak... nijako? Niewyróżniająco się?
20-10-2012, 23:16
Stały bywalec
Liczba postów: 5,651
Liczba wątków: 9
Jeżeli chodzi o zdjęcia, to w czasie seansu "Avengers" chwilami miałem wrażenie, że oglądam serial.
20-10-2012, 23:44
Banned
Liczba postów: 20,755
Liczba wątków: 63
No to w takim razie, gdzie to popisywanie się scenografią, o którym mówi Pfister?
20-10-2012, 23:54
pomazaniec boga VHS-ów
Liczba postów: 2,089
Liczba wątków: 3
Raczej zazdrością wobec odniesionego sukcesu (bo w tym roku Avengers zdecydowanie zmiotło TDKR, tak pod względem zarobków, jak i średniej ocen), ale może trochę przesadzam, tak mi tylko przyszło do głowy ;). Po prostu jego zarzuty są kompletnie z dupy - gdyby zarzucił filmowi Whedona wizualną nijakość czy serialowość, to jeszcze bym zrozumiał, ale popisywanie się scenografią? Przecież tam nic takiego nie ma, chyba w żadnej części filmu.
"to że gej sobie nie może wziąć ślubu to jest sprawa kościoła" - vast
21-10-2012, 00:07
Banned
Liczba postów: 20,755
Liczba wątków: 63
Dla mnie to brzmi jak narzekanie zgreda, który nie może zrozumieć, co te dzieciaki wyczyniają. Tylko, że ja ciągle nie widzę w Avengers żadnych eksperymentalnych/nieczytelnych kadrów, które psułyby opowiadanie historii dla pokazania scenografii, o czym mówi Pfister.
21-10-2012, 00:16
Captain Skullet
Liczba postów: 20,398
Liczba wątków: 128
Avengers co prawda faktycznie wygląda ****owo, ale naprawdę nie wiem o co facetowi chodzi.
21-10-2012, 00:20
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
A ja wiem o co mu chodzi. Obejrzyjcie sobie początek w podziemnej bazie, nawet Michael Bay nie kręci aż tak agresywnie od dołu :)
21-10-2012, 00:22
Stały bywalec
Liczba postów: 5,651
Liczba wątków: 9
Może miał na myśli np. to długie ujęcie prezentujące po kolei wszystkich Avengersów w czasie walki?
W sumie to nie wiem o co chodzi Pfisterowi, ale według mnie zdjęcia w filmie Whedona nie mają żadnego charakteru, klimatu. Nie ingerują w opowiadaną historię, nie służą jej. Są tak jakby przezroczyste. W zdjęciach w "Avengers" coś mi nie gra już na najbardziej podstawowym poziomie - mamy w jednej scenie gości w całkiem różnych kolorystycznie wdziankach. I każdy bohater i jego strój jest równie ważny, co skutkuje sporym chaosem. Przydałby się tu jakiś filtr albo inny zamysł, który nadałby filmowi bardziej ujednoliconą tonację.
21-10-2012, 00:25
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 21-10-2012, 00:32 przez patyczak.)
|