The Avengers (2012)
(12-10-2012, 15:58)zombie_sidekick napisał(a): oglądanie tego filmu z dubbingiem dało mi namiastkę tego, co kiedyś, może, w Polsce, kiedyś, może.........

Czy Ty właśnie masz nadzieję, że taki film powstanie kiedyś w Polsce?
- Are you an idiot?
- No, sir, I'm a dreamer.

Odpowiedz
chyba chodziło raczej o to, że dubbing zaczyna się w pl rozwijać w dobrym kierunku i w końcu kiedyś może będzie z niego pożytek

Odpowiedz
Pożytek już jest - w filmach i serialach animowanych. I starczy. Nie akceptuję dubbingowania filmów aktorskich. Oczywiście dubbingować będą, bo to się opłaca, ale zastanawia mnie jedno - kto świadomie odrzuca lektora/napisy na rzecz dubbingu? Masochiści?
- Are you an idiot?
- No, sir, I'm a dreamer.

Odpowiedz
(12-10-2012, 18:48)Lambon napisał(a): chyba chodziło raczej o to, że dubbing zaczyna się w pl rozwijać w dobrym kierunku i w końcu kiedyś może będzie z niego pożytek
Nie było, nie ma i nie będzie czegoś takiego jak dobry dubbing w filmie aktorskim, chyba że np. Downey Jr. i reszta nauczą się perfekcyjnie mówić po polsku i zdubbingują sami siebie.

Odpowiedz
(12-10-2012, 18:48)Lambon napisał(a): chyba chodziło raczej o to, że dubbing zaczyna się w pl rozwijać w dobrym kierunku i w końcu kiedyś może będzie z niego pożytek

Dubbing nigdy nie będzie się rozwijał w żadnym dobrym kierunku i nigdy nie będzie z niego pożytku. Nie po to aktorzy mówią swoje kwestie z odpowiednią intonacją, by jakiś frajer z łapanki na ulicy kastrował film podmieniając ścieżkę dźwiękową.


Odpowiedz
I o to właśnie chodzi.
Moje dzieci obejrzą Avengers
a) jak się nauczą czytać na tyle dobrze by obejrzeć z napisami
b) jak uda mi się skądś (np z TV) zdobyć ścieżkę lektorską
i nie ma to tamto :)

Oczywiście animacje to zupełnie inna... bajka ;)

Odpowiedz
też nie lubie dubbingu, ale niestety filmy do których zrobiony jest dubbing i w tv z nim się pojawią w 99% przypadków, więc dzieci będą musiały dłuuuugoo czekać

Odpowiedz
Nowe Star Warsy (dubbing w kinie i na blu-ray) w TV od dawna lecą z lektorem. Ponad to filmy lecą w TV zazwyczaj z innymi ścieżkami lektorskimi niż na DVD, więc tym bardziej jestem dobrej myśli, a poza tym dziecko skończyło dopiero roczek więc może spokojnie długo poczekać :P

Odpowiedz
w tym wieku Batmana Burtna na VHS katowałem :p

Odpowiedz
Wally Pfister, autor zdjęć do Prestiżu, Incepcji i Bat-trylogii o zdjęciach w Avengers:

Cytat:They’d shoot from some odd angle and I’d think, why is the camera there? Oh, I see, because they spent half a million on the set and they have to show it off. It took me completely out of the movie. I was driven bonkers by that illogical form of storytelling.

Odpowiedz
They’d shoot from some odd angle and I’d think, why is the camera there?

Because fuck you, that's why.

Nie wiem o czym mowi. Ani razu mnie nie wyrwalo z filmu dziwnymi kadrami, ale może jak się tym żyje i oddycha to każdy kadr inny od twojego jest dziwny.

Odpowiedz
Wypowiedź Pfistera pachnie trochę zazdrością, ale może jestem przewrażliwiony. Tak czy owak po dwóch seansach Avengers nie zauważam nic z tego, o czym on mówi. Jasne, niektóre ujęcia są dziwne, a całość naprawdę mogłaby być w innym formacie, ale kadrów-przechwałek raczej nie ma.
"to że gej sobie nie może wziąć ślubu to jest sprawa kościoła" - vast

Odpowiedz
Zazdrością o co, że zdjęcia w Avengers nie dorastają do pięt jego pracy w którymkolwiek filmie Nolana?

Nie mam zamiaru jechać po Avengers z tego powodu, po seansie na Blu-ray pogodziłem się też z brakiem kinowej panoramy. Ale nie mogę sobie przypomnieć drugiego blockbustera (blockbustera W OGÓLE), który wyglądałby tak... nijako? Niewyróżniająco się?

Odpowiedz
Jeżeli chodzi o zdjęcia, to w czasie seansu "Avengers" chwilami miałem wrażenie, że oglądam serial.

Odpowiedz
No to w takim razie, gdzie to popisywanie się scenografią, o którym mówi Pfister?

Odpowiedz
Raczej zazdrością wobec odniesionego sukcesu (bo w tym roku Avengers zdecydowanie zmiotło TDKR, tak pod względem zarobków, jak i średniej ocen), ale może trochę przesadzam, tak mi tylko przyszło do głowy ;). Po prostu jego zarzuty są kompletnie z dupy - gdyby zarzucił filmowi Whedona wizualną nijakość czy serialowość, to jeszcze bym zrozumiał, ale popisywanie się scenografią? Przecież tam nic takiego nie ma, chyba w żadnej części filmu.
"to że gej sobie nie może wziąć ślubu to jest sprawa kościoła" - vast

Odpowiedz
Dla mnie to brzmi jak narzekanie zgreda, który nie może zrozumieć, co te dzieciaki wyczyniają. Tylko, że ja ciągle nie widzę w Avengers żadnych eksperymentalnych/nieczytelnych kadrów, które psułyby opowiadanie historii dla pokazania scenografii, o czym mówi Pfister.

Odpowiedz
Avengers co prawda faktycznie wygląda ****owo, ale naprawdę nie wiem o co facetowi chodzi.

Odpowiedz
A ja wiem o co mu chodzi. Obejrzyjcie sobie początek w podziemnej bazie, nawet Michael Bay nie kręci aż tak agresywnie od dołu :)

Odpowiedz
Może miał na myśli np. to długie ujęcie prezentujące po kolei wszystkich Avengersów w czasie walki?

W sumie to nie wiem o co chodzi Pfisterowi, ale według mnie zdjęcia w filmie Whedona nie mają żadnego charakteru, klimatu. Nie ingerują w opowiadaną historię, nie służą jej. Są tak jakby przezroczyste. W zdjęciach w "Avengers" coś mi nie gra już na najbardziej podstawowym poziomie - mamy w jednej scenie gości w całkiem różnych kolorystycznie wdziankach. I każdy bohater i jego strój jest równie ważny, co skutkuje sporym chaosem. Przydałby się tu jakiś filtr albo inny zamysł, który nadałby filmowi bardziej ujednoliconą tonację.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Avengers: Doomsday (2026) & Avengers: Secret Wars (2027) Pelivaron 165 17,476 23-05-2026, 17:52
Ostatni post: OGPUEE
  Avengers: Infinity War (2018) Mierzwiak 2,145 336,963 22-10-2024, 20:15
Ostatni post: srebrnik
  Avengers: Age of Ultron (2015) Gal Anonim 292 60,554 21-12-2023, 00:04
Ostatni post: Rozgdz
  Avengers: Endgame (2019) Mierzwiak 1,516 180,477 08-02-2022, 23:39
Ostatni post: Rozgdz



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości