The Fourth Kind (spojlery)
#1
Przed obejrzeniem nie wiedziałem o tym filmie absolutnie niczego. Po paru screenach, na które przypadkiem trafiłem w necie, jakoś tak sobie wkręciłem, że to szpiegowski thriller. Nie wiem czemu.:) Ale okazało się, że niewiedza to najlepszy możliwy stan, w którym można oglądać Czwarty stopnień.

[Obrazek: the_fourth_kind_poster-1.jpg]


UWAGA: JEŻELI NIE WIESZ NICZEGO O TYM FILMIE, NIE CZYTAJ DALEJ!


Odpowiedz
#2
Pisałem coś tam w krótkiej piłce, ale skoro mamy temat, napiszę coś więcej.

Przede wszystkim nie będę ukrywać pod spoilerami czegoś, co moim zdaniem jest oczywiste. Military dał się nabrać, widać nie słyszał nigdy o Blair Witch Project ;) ale dla mnie od początku było wiadome, że film jest niczym innym jak tylko kolejną stylizacją na film Oparty Na Prawdziwych Wydarzeniach Wykorzystujący Prawdziwe Nagrania. Ale mniejsza o to.

Fourth Kind to film DOBRY, któremu z czystym sumieniem stawiam mocne 7/10, z zastrzeżeniem, że są tutaj momenty, które pod względem klimatu czy napięcia spokojnie zasługują na coś w okolicach 9 (dwa kluczowe nagrania z hipnoz, zwłaszcza pierwsze - masakra!). Dodać do tego Muldera i Scully i byłoby wybornie. Wspominam o naszych ukochanych agentach nie bez powodu, bo Fourth Kind ma w sobie bardzo dużo z klasycznych odcinków X-Files.

Co poza tym? Nieźle obmyślany koncept (sowa - strzał w dziesiątkę), bardzo zgrabny scenariusz i naprawdę solidne aktorstwo, ze szczególnym wskazaniem na Jovovich. Nie podobały mi się tylko dwa nazbyt dosłowne momenty:

Odpowiedz
#3
Dopuszczam możliwość, że film spodobał mi się nieco bardziej z tego względu, że dałem się nabrać na otoczkę, ale generalnie mam dwubiegunowy sposób oceniania - coś mi się podoba albo nie.:) No więc ten mi się podoba i polecam wszystkim. Na wasze to będzie jakieś 7/10.

Odpowiedz
#4
Jak dla mnie to nadawałby by sie bardziej na film telewizyjny ( tak właśnie wygląda ). Oprócz niezłej muzyki nic specjalnego w nim nie ma. I zaprawde powiadam Wam , te przeskoki między niby-autentycznymi nagraniami a aktorskimi rekonstrukcjami irytują. Najbardziej na początku filmu.
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
#5
shamar napisał(a):te przeskoki między niby-autentycznymi nagraniami a aktorskimi rekonstrukcjami irytują
zgadzam sie.
Sam film w sumie ok ale szalu nie ma, i ani przez sekudne nie wydal mi sie wiarygodny.
6/10

Odpowiedz
#6
Mierzwiak napisał(a):Fourth Kind to film DOBRY, któremu z czystym sumieniem stawiam mocne 7/10, z zastrzeżeniem, że są tutaj momenty, które pod względem klimatu czy napięcia spokojnie zasługują na coś w okolicach 9 (dwa kluczowe nagrania z hipnoz, zwłaszcza pierwsze - masakra!). Dodać do tego Muldera i Scully i byłoby wybornie. Wspominam o naszych ukochanych agentach nie bez powodu, bo Fourth Kind ma w sobie bardzo dużo z klasycznych odcinków X-Files.

Wypada mi się pod tym podpisać. 4th Kind czerpie pełnymi garściami z przygód Muldera i Scully oraz wszelkich wyobrażeń o UFO. W filmie są 2 baaardzo mocne sceny seansów hipnozy, które autentycznie mnie przeraziły. W ogóle jako całość wypada to znacznie lepiej niż przereklamowana chała Paranormal Activity. Aktorstwo bez zarzutu, ale na początku dostałem lekkiego zonka - Jovovich brzydziej już wyglądać nie może. Na szczęście dalej jest z nią lepiej. Natomiast "prawdziwa" aktorka jest świetna ;)

7/10
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości