Miasteczko na granicy z Meksykiem. Miejscowi white trash przemycają broń za granicę. Oczywiście interes się nie udało i kartel wysyła swojego człowieka do zrobienia porządku. Surowe, minimalistyczne kino sensacyjne z niezłym klimatem i zdjęciami. Najlepszy element filmu oprócz niezłego klimat to obsada. Pod tym względem najlepiej wypada co pewnie nie będzie dla nikogo zaskoczeniem Ian McShane w roli szeryfa pijaka. Patrick Wilson jest niewiele gorszy, zresztą to chyba jedna z jego lepszych ról. Szkoda, że postać mordercy z kartelu pozbawiona jest jakiegokolwiek charakteru. Tylko chodzi i zabija niczym czarny charakter ze slashera. Fabuła też zbyt skomplikowana nie jest. Przychodzi zabójca, trzeba się bronić i w sumie tyle z całej historii. Ogólnie to bardzo solidna robota, rzemieślnicza robota i każdy kto lubi porządne kino sensacyjne może ze spokojem obejrzeć. Na początku oceniłem film na 8, ale parę dni po obejrzeniu i oceniając już na chłodno to jednak solidna 7. Przy czym czeka mnie jeszcze powtórka z polskimi napisami, bo oglądając z angielskimi mogłem coś przeoczyć z dialogów, a polskich niestety nie znalazłem.
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2
15-10-2017, 17:39 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 15-10-2017, 17:41 przez Azgaroth.)





