Final trailer.
Z tymi stworami to lekkie trololol.
06-10-2015, 20:22
|
The Hunger Games
|
|
Final trailer. Z tymi stworami to lekkie trololol.
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.
06-10-2015, 20:22
A co widać perony pełne arabów w śpiworach? :P
Co to jest „FIUT”? FIUT to jest skrót moich zainteresowań „Film I Uwentualnie Telewizja”
バリバリ グシャグシャ バキバキ ゴクン #Official James Francis Cameron and Christopher Johnathan James Nolan Hejter# :D 07-10-2015, 14:11
Nie, gdyż tego na peronach, stacjach metra nie widać. Czy jeszcze, to już inna kwestia. Ale na razie stacje metra są OK. A w filmie to widzę, że mamy lotnisko Tempelhof, czy właśnie te stacje, aka przejścia podziemnie niedaleko od terenów targów (Messe ICC).
![]() ![]() Hm, dziwnie się to ogląda znając oryginalne lokalizacje.
07-10-2015, 20:32
Plakaciaż zdecydowanie się marnuje przy tym badziewiu.
For us, there is no spring. Just the wind that smells fresh before the storm.
08-10-2015, 10:11
To trochę tak jak z plakatami do tych horrorów science fiction z lat 50tych i 60tych, które zapowiadały wielkie rzeczy, a w efekcie końcowym wychodziła taniość. Te plakaty też mają klasę styl, i epickość, której raczej w tej serii trudno szukać.
08-10-2015, 20:26
http://www.comingsoon.net/movies/news/623009-the-hunger-games-mockinjay-part-2-china-launch#/slide/1
Ciekawe, ciekawe. W USA pewnie zarobi na start te 150-160 mln, jak nie lepiej. W końcu ostatnia część serii, małolaty będą chcieli zobaczyć Jen ostatni raz w akcji. Do tego wbiają teraz Chiny, więc pewnie rekord otwarcia poprzedniej części na świecie zostanie zmieciony. Jak tam Juby przewidujesz?
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.
16-10-2015, 11:04
Za oceanem są sceptyczni. Film może i jest finałem bardzo popularnej serii z JenLaw na topie, ale poprzednia odnotowała mocny spadek wpływów, a ta będzie miała silną konkurencję ze strony Bonda, Gwiezdnych wojen i filmów dla młodszych, nie dostanie IMAXów na wyłączność i w przeciwieństwie do ostatniego Pottera w USA nie dostanie 3D. Ostatnio zapisałem sobie w zeszycie $143 mln w weekend otwarcia i $375 mln jako wynik końcowy w USA i jest to dość optymistyczna prognoza.
16-10-2015, 19:20
Przypominam, Mokindżej Part 2 już w kinach :) Warto obejrzeć!
..dobra żartuję :) Nie wiem czy obejrzałem słaby film, ale wiem, ze obejrzałem cholernie nudnego blockbustera, który nie dość, że jest przewidywalny i miejscami głupi, to jest jeszcze przegadany. I nie byłoby w tym nic złego gdyby nie KOSZMARNOŚĆ dialogów. Ten film powinien posiadać podtytuł "Kij w dupie, część 2", bo na dobrą sprawę, jedyną postacią która potrafi się uśmiechnąć jest Snow (niezły Sutherland). Reszta biega z zatwardzeniem na twarzy i sypie tekstami w stylu: - Kochasz mnie. Prawda czy fałsz? - Prawda. Albo - siedzi sobie Hutcherson i Hemsworth w ciemnym pokoju (Lawrence udaje, że śpi) i idzie sobie dialog (mniej więcej): "to ona zadecyduje kogo wybierze, bo będzie wiedziała, że bez kogokolwiek z nas nie przetrwa!". Kurna, czy ktoś to oglądał na pokazach testowych? Czy tak rozmawiają ludzie? Akcja - jest w śladowych ilościach. Pamiętacie z trailera potworki w kanałach? To najlepszy moment i całkiem niezła sekwencja walki (kilku bohaterów ginie). Reszta jest emocjonalnie płaska, nie ma na czym zawiesić oka ani kibicować. No i jeszcze ta cholerna cenzura na koniec gdy Ogólnie - nudny finał, przedłużone na siłę zakończenie średnio słabej serii, która jakimś dziwnym sposobem przypadła do gustu krytykom. Ja wysiadam. Dobrze, że to już koniec. 3/10
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
24-11-2015, 22:12
O ile pierwsze trzy części jako tako mi się podobały (takie naciągane 6/10), taka miłą rozrywka przy niedzielnym popołudniu, to 4-ta część naprawde jest słaba. Książka szału nie robi (pisana takim w sumie prymitywnym językiem) ale wypada dużo lepiej niż filmowa wersja. Oceniłem po seansie 5/10 ale teraz na spokojnie obniże chyba do 4.
"Y es que eso es y, creo, será siempre el cine: una manera maravillosa de soñar" J. Potau
25-11-2015, 11:18
Jedynka 4/10, dwójka 3/10, trójka 4/10. Chociaż po powtórce, która nigdy nie nastąpi, wszystkie by pewnie wyrównały do 3/10. Jakoś ciężko mi uwierzyć jakoby czwórka była szczególnie gorsza. Bardziej obstawiam, że ludzie wreszcie sobie zdali sprawę z realnego poziomu tej serii :)
Serio, nie ogarniam specjalnej różnicy pomiędzy tym, a innymi Diwerdżent... 25-11-2015, 13:58
Ta różnica nazywa się Jennifer Lawrence, bez niej to bym się nawet nie zainteresował tą serią.
25-11-2015, 14:02
Nie wiem jak Wy, ale ja uważam, że czwórka mocno odstaje od pierwszych trzech ;)
"Y es que eso es y, creo, será siempre el cine: una manera maravillosa de soñar" J. Potau
25-11-2015, 14:11
Czyli 1/10? ;) Przy poprzednikach wystarczyło kilka piwek, ale w tym wypadku chyba będzie się trzeba zaopatrzyć w coś mocniejszego.
25-11-2015, 14:13 (25-11-2015, 14:11)szopman napisał(a): Nie wiem jak Wy, ale ja uważam, że czwórka mocno odstaje od pierwszych trzech ;) Dla mnie to taki sam paździerz tylko nudniejszy :) W 2-ce było przynajmniej kolorowo, w pierwszym Mokindżeju było trochę humoru. Part 2 nie ma ani jednego, ani drugiego. To film dla ponuraków, którzy w dennych dialogach szukają drugiego dna aby na siłę wyciągnąć to gówno na wyżyny intelektualnej rozrywki. Swoją drogą zabawna sprawa z tym światem zburzonego Kapitolu - w filmie są przynajmniej 2 sceny, w których za pomocą hologramu pokazano jak miasto jest nafaszerowane pułapkami, przy czym afroamerykański dowódca informuje, że to pewnie nie wszystko bo dane są nieaktualne. Oddział przechodzi przez ruiny jak nóż przez masło i natrafia łącznie na...3 pułapki, które nie robią im wielkiego kuku (poza jedną). To mniej więcej tak, jakbym dostał opakowanie czekolady z jedną kostką w środku.
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
25-11-2015, 15:47
Ten filmik mówi wszystko i jest dla mnie lepszy od tej całej serii:
I can see your conciliation. I wanna see your conciliation.
25-11-2015, 15:52 (25-11-2015, 13:58)Grievous napisał(a): Jakoś ciężko mi uwierzyć jakoby czwórka była szczególnie gorsza. Bardziej obstawiam, że ludzie wreszcie sobie zdali sprawę z realnego poziomu tej serii :) Dokładnie. Pokazują to też wyniki filmu w box office. Mimo IMAXów (których trzeci film nie miał) i 3D poza USA, ostatnie Igrzyska wystartowały poniżej oczekiwań i na pewno będą najmniej dochodowym filmem serii. (25-11-2015, 13:58)Grievous napisał(a): Serio, nie ogarniam specjalnej różnicy pomiędzy tym, a innymi Diwerdżent... Niewielka różnica jakości jest, ale też nie ogarniam skąd o tyle większa popularność Igrzysk i nazywanie tego dobrymi filmami. 25-11-2015, 19:03 |
|
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |