The Mist (2007) reż. Frank Darabont
Na marginesie takie małe spostrzeżenie - to kolejny film, po SH, w którym Laurie Holden rozgniata butem przerośniętego robala :P

Cytat:Ale są miejscami zwyczajnie słabe, przez co budzą śmiech. To niedobrze.

Mnie raczej nie rozśmieszyły. Owszem, ośmiorcipka wygląda sztucznie, ale reszta jest jak najbardziej w porządku. Nie twierdzę wprawdzie, że to jakiś szczyt osiągnięć CGI ale swoje zadanie efekty imo spełniły. Zwłaszcza biorąc pod uwagę niezbyt imponujący budżet.

Odpowiedz
- to kolejny film z Laurie Holden po SH w którym syrena zwiastuje nadejście niebezpieczeństwa.
- to kolejny film z Laurie Holden po SH w którym pojawia się wątek innego wymiaru.
- to kolejny film z Laurie Holden po SH w którym miasteczko spowija mgła.
- to kolejny film z Laurie Holden po SH w którym występuje postać żądnej ofiar fanatyczki religijnej.
- to kolejny film z Laurie Holden po SH z pesymistycznym zakończeniem.

To nie może być przypadek :)

PS. Uwielbiam głos Laurie Holden. I aktorka też z niej dobra, szkoda że nie gra częściej.

Odpowiedz
Podpisuję się pod tym, co napisał Mierzwiak. Miałem identyczne spostrzeżenia w czasie oglądania.

A wracając do "poszatkowania" Mgły przez Kino Świat - wygląda na to, że już wiem, jaki dystrybutor dostanie przyszłorocznego Hezekara Specjalnego :twisted: .

Odpowiedz
Najpierw reklamy kibli przed filmami, teraz to... Nasza cierpliwość się kończy :twisted:

Odpowiedz
Mierzwiak napisał(a):- to kolejny film z Laurie Holden po SH w którym (...)
To nie może być przypadek :)

Oj no :P Wiadomo, że twórcy SH (mam na myśli grę, co siłą rzeczy przenosi się też na film) inspirowali się twórczością Kinga i samą Mgłą także. Zauważyłem po prostu ten konkretny szczegół bo był dość charakterystyczny - pomijając ofkoz oczywiste podobieństwa i odniesienia.
A Holden zagrała i wygląda ślicznie, że też ją musieli znowu ukatrupić :)

Jeszcze co do tego bezsensownego, rzekomo, wystrzelania się w samochodzie - w końcu syn prosił Davida, żeby niezależnie od tego co się działo, nie pozwolił potworom go dorwać, pod żadnym pozorem. Wiem, że uzasadnienie może naciągane ale w gruncie rzeczy...

Odpowiedz
Glut napisał(a):Ale są miejscami zwyczajnie słabe, przez co budzą śmiech. To niedobrze.

śmiechu nie wzbudzają słabe efekty, ale sposób ich pokazania. scena z mackami jest zdecydowanie za długa, a pterodaktyle zdecydowanie za mało drapieżne. dlatego budzą śmiech.

Odpowiedz
Rozszarpanie facetowi głowy było mało drapieżne? ;)

Odpowiedz
Cytat:śmiechu nie wzbudzają słabe efekty, ale sposób ich pokazania. scena z mackami jest zdecydowanie za długa, a pterodaktyle zdecydowanie za mało drapieżne. dlatego budzą śmiech.

W sumie. Dobrze powiedziane.

Więc na in minus zaliczam słabe, miejscami, operowanie efektami specjalnymi.

No ale jeżeli pterodaktyle są za mało drapieżne, to czyja to wina? Grafików czy reżysera?
Bodie: He's a cold motherfucker.
Poot: It's a cold world Bodie.
Bodie: Thought you said it was getting warmer.
Poot: The world goin' one way, people another yo'.

Odpowiedz
Khet napisał(a):Rozszarpanie facetowi głowy było mało drapieżne? Wink

ptaki były mało drapieżne, ile razy mam to powtarzać? przyrównaj sobie ich wygląd do takich raptorów z JP albo "dziobaków" z Pitch Blacka. ptaszydła u Darabonta są niedorobione i śmieszne i to najsłabszy punkt filmu. tako rzekłem.

Glut napisał(a):No ale jeżeli pterodaktyle są za mało drapieżne, to czyja to wina? Grafików czy reżysera?

rezysera.

Odpowiedz
Mental, nie przywołuj raptorów, te zwierzęta istniały naprawdę tu nie trzeba się było zbytnio wysilać. Sam ich szkielet robi wrażenie.

Odpowiedz
a co to ma do rzeczy? gdyby JP kręcił Bay, raptory wyglądałyby jak dinusie z kreskówki "Denver - ostatni dinozaur".

Odpowiedz
Mental napisał(a):ptaki były mało drapieżne, ile razy mam to powtarzać?

Krajst, rozumiem Twój punkt widzenia, ale po prostu zmierzam do tego, że "drapieżność" dla każdego oznacza co innego. Latadła z Pitch Blacka były imo drapieżne dlatego, że przez cały czas ledwo było je widać. Kurczaki we Mgle (jak to brzmi :roll: ) z kolei można obejrzeć w każdym szczególe i to w pewnym sensie obdziera jej z tej całej drapieżności; bo przyznam, że i tak największe wrażenie wywarły na mnie kolosy, ledwo widoczne na skraju mgły.
Ale jak mówię - kwestia punktu widzenia i raczej nie ma sensu rzucać w siebie puszkami z groszkiem z tego powodu.

Odpowiedz
Mental napisał(a):a co to ma do rzeczy? gdyby JP kręcił Bay, raptory wyglądałyby jak dinusie z kreskówki "Denver - ostatni dinozaur".
Nie musisz mi tego mówić.

Twierdzę tylko, że mimo wszystko porównywanie drapieżności prawdziwego zwierzęcia z wykreowanym na potrzeby filmu jest niesprawiedliwe.

Odpowiedz
niesprawiedliwe dla raptorów. ich drapieżność będzie zawsze ograniczona. natomiast grafik, który od podstaw wymyśla fikcyjne stworzenie, może ową drapieżność dowolnie formować. dlatego właśnie tak bardzo zastanawia mnie komiczny wygląd "kurczaków" - z miliarda dostępnych opcji wyrenderowane zostały akurat pterodaktyle.

ale walić to - The Mist to nie Transformery, żeby się rozwodzić nad wyglądaem renderow.

Odpowiedz
Czyli jednak grafików? ;))
Bodie: He's a cold motherfucker.
Poot: It's a cold world Bodie.
Bodie: Thought you said it was getting warmer.
Poot: The world goin' one way, people another yo'.

Odpowiedz
Dla mnie to ewidentnie wina reżysera. Grafik robi projekt pokazuje to reżyserowi a ten zatwierdza bądź odrzuca. No i na dodatek reżyser może (a wręcz powinien) nakierować grafika na to jak on sobie wyobraża takiego potwora.

Odpowiedz
W jakimś wywiadzie Darabont wyraźnie powiedział, że chciał, by potwory z "Mgły" nie przypominały czegokolwiek, co zaprojektowano do jakiegoś innego tytułu. Tak, aby widz podczas seansu nie pomyślał "o, to wygląda jak z filmu X, a to z filmu Y". I w zasadzie chyba mu się udało. A że nie jest to nie-wiem-jak-straszne, to już inna bajka. "Mgła" ma środek ciężkości w zupełnie innym miejscu.

Odpowiedz
Skoro jednym z najgrozniejszych zwierzat na Ziemi moze byc przyglupawo wygladajacy hipopotam, to nie widze problemu przy innych, nieagresywnie wygladajacych zwierzatkach. Takie misie tez sa slodkie - do czasu...

A film mam na dysku, ale nie obejrze - nakrecono go w 1.78:1, czyli obraz zajmuje duzo miejsca - za duzo do przetworzenia dla mojego laptopa. Na tym zlomie dzialaja mi tylko filmy w pelnej panoramie - i to jednoplytowki. :)))) Mam jeszcze odtwarzacz dvd, ale nie mam mozliwosci wypalic filmu na plycie. Czekam na premiere dvd, wypozycze i zobacze czy warto ewentualnie kupic. :P

Odpowiedz
military napisał(a):Czekam na premiere dvd, wypozycze i zobacze czy warto ewentualnie kupic. :P

Znając Kino Świat to się możesz doczekać pociętej wersji 4:3 :P

Odpowiedz
military napisał(a):Skoro jednym z najgrozniejszych zwierzat na Ziemi moze byc przyglupawo wygladajacy hipopotam, to nie widze problemu przy innych, nieagresywnie wygladajacych zwierzatkach. Takie misie tez sa slodkie - do czasu...

No dobrze, ale jak taki niedźwiadek stanie na dwóch łapach i warknie to wiadomo że żarty się skończyły a on zaraz łapą gotów przypieprzyć. A pterodaktyle podczas ataku wyglądają jakby miały zaraz spać albo przypierdzielić w ścianę przy najbliższym zakręcie.
Bodie: He's a cold motherfucker.
Poot: It's a cold world Bodie.
Bodie: Thought you said it was getting warmer.
Poot: The world goin' one way, people another yo'.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości