15-01-2019, 12:35
|
The Simpsons
|
|
Teraz to zakazany epizod:
https://www.hollywoodreporter.com/live-feed/simpsons-episode-guest-starring-michael-jackson-pulled-circulation-1193215 09-03-2019, 12:45
A nic nie mów. Jak wyszedł ten dupokument, to nawet Radio Zet zdjęło piosenki Jacksona, bo jak promować pedofila. Kij z tym, że podczas jego procesu się z nim nie patyczkowali i prześwietlili go na 100%. I nic nie znaleźli.
https://www.forbes.com/sites/joevogel/2019/01/29/what-you-should-know-about-the-new-michael-jackson-documentary/#46563722640f Swoją drogą, myślałem, że gdyby Jackson dzisiaj by żył, to w obecnym klimacie PC nie byłby szkalowany. O ja naiwny... 09-03-2019, 13:19
Abstrahując od tego, czy dokument przedstawia prawdę czy nie, to mnie Zetka rozwala. Usunęli piosenki ze swojej listy tylko dlatego, bo... zagraniczne stacje też usunęły. A jeszcze kilka dni temu reklamowali dokument i za chwilę puszczali piosenki Jacksona.
O tym czy był, czy nie był pedofilem mówiło się za jego życia i pewnie nigdy nie dowiemy się jaka była prawda, więc nie wierzę, że nie słyszeli o tym wcześniej. Pewnie w stacji pomyśleli sobie, że ktoś może ich oskarżyć o to, że skoro lecą piosenki MJ to popierają (potencjalnego) pedofila, albo wierzą spadkobiercom piosenkarza. Bo nie wiem jak inaczej to można wytłumaczyć, co nimi kierowało, że podjęli taką decyzję. 09-03-2019, 13:44 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 09-03-2019, 13:50 przez michax.)
Ale jakie zagraniczne?
Przecież Zet to też zagraniczna stacja.
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man. 10-03-2019, 00:00
I tak własnie się ośmieszyłeś, dzbanie. Zet jest własnością zabojadów a za chwilę wykupi go szechterówka za szekle Sorosa.
Wiec może milcz
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man. 11-03-2019, 01:39
Stało. Hank Azaria rezygnuje z roli Apu:
https://edition.cnn.com/2020/01/18/entertainment/apu-hank-azaria-simpsons-trnd/index.html 19-01-2020, 17:22
Niedawno sobie wróciłem do starych odcinków tak od sezonu 3 i rety jakie one są dobre! Ile tam jest dowcipów na minutę to aż trudno uwierzyć i jeszcze bardziej szkoda patrzeć jak się ta seria stoczyła. :( I tutaj można mówić o wielu przyczynach, jak tym że Simpsonowie za bardzo stali się jak Family Guy ze zbyt długimi gagami i sam Homer Simpson z sympatycznej postaci przerodził się w typa a la Peter Griffin.
Ale nie wiem czy głównym problemem nie jest to, że oglądając te dawne epizody odczuwa się, że Simpsonowie nabijają się z popkultury, jej różnych elementów. A od pewnego czasu Simpsonowie zamiast być krzywym zwierciadłem popkultury stali się jej częścią,gdzie podążają za modą, a występy gościnne gwiazd nie służą niczemu w fabule, ale częściej przypominają podlizywanie się celebrytom. Tu najlepszy przykład, 30 sekund, a jakie to genialne: 23-10-2020, 23:04
''Simpsonowie'' to jeden z moich ulubionych seriali, istna kopalnia humoru najróżniejszego typu, no i podoba mi się że w przeciwieństwie do co poniektórych seriali poza humorem jest też jakaś fabuła.
Jednak tyczy się to głównie starych sezonów, przy 30 latach kręcenia trudno by serial się nie stoczył. Dla mnie data upadku to mniej więcej moment w którym Homer z sympatycznego idioty, zmienił się w irytującego dupka, a humor stał się bardziej w stylu ''Family guy'a'' którego średnio trawię. Jakby ktoś chciał się zapoznać z serialem polecam odcinek ''Cape feare'' - ilość żartów w tym 22-minutowym odcinku można porównywać do niektórych 90-minutowych komedii. 24-10-2020, 08:25
Nigdy nie widziałem Simpsonów z dubbingiem.
I kiedy to niby leciało na Pulsie?
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man. 10-04-2022, 02:54
Kiedyś w 2009 to Puls chwaliło się że będzie puszczała Simpsonów i równie szybko się pojawili w tej telewizji, co zniknęli. Zdołali zdubbingować 3 sezony w jakimś dziwnym studio dubbingowym we Włoszech.
10-04-2022, 11:56
Widząc, że Simpsonowie wyświetlają w górze, sądziłem, że ktoś miał RiGCzu w Disneyu i dali cancela :).
Co do dubbingu - doprawdy nie rozumiem Disneya. Gdy istnieje dostępnych piętnaście dubbingów tej samej kreskówki czy filmu to Disney udaje, że tego nie ma i zleca nowy (jak w przypadku Saludos Amigos czy innych składankowych Disneyów z lat 40.-50.). A tu jakoś uznali, by wyciągnąć z odmętów jakiś stary dub, w dodatku nie cieszący się estymą i mający duże rotacje w głosach. Ej, może jest szansa, że pojawią się PRL-owskie dubbingi filmów fabularnych + Kolorowych melodii :)? 10-04-2022, 13:39 (10-04-2022, 11:56)Kryst_007 napisał(a): Kiedyś w 2009 to Puls chwaliło się że będzie puszczała Simpsonów i równie szybko się pojawili w tej telewizji, co zniknęli. Zdołali zdubbingować 3 sezony w jakimś dziwnym studio dubbingowym we Włoszech. Puls nadaje już tyle lat? ŁoQ Ja pamiętam Simpsonów tylko z lektorem. Niektórych kreskówek z dubbingiem bym nie strawił. Drugą jest "Beavis i Butthead", gdzie w ogóle cały urok idzie się jepac przez dubbing.
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man. 10-04-2022, 14:22 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 10-04-2022, 14:23 przez shamar.)
Puls ja jeszcze kojarzę ok. w latach 2003-2004, gdy jedynym rozrywkowym elementem były kreskówki Famous Studios i Byli sobie odkrywcy. I była to wtedy poważna, kompetentna stacja. Dopiero po 2010 roku zmieniła się w najgorsze popłuczyny po Polsacie.
10-04-2022, 14:40
Ciekawe czy dubbing do tych "Kolorowych melodii" to się w ogóle gdzieś uchował. Tak samo te dubbingi do aktorskich produkcji Disneya z lat 50. i 60.
(10-04-2022, 14:40)OGPUEE napisał(a): Dopiero po 2010 roku zmieniła się w najgorsze popłuczyny po Polsacie. Nawet długość reklam się zgadza xD 10-04-2022, 16:20
Henryka Biedrzycka w wywiadzie do "Filmu" z lat 60., przy omawianiu dubbingu do Elektry z 1962 r., opowiadała że Disney zawsze stara się o zapasową kopię z dubbingiem dla siebie. Co uważam po części za prawdę, bo animacje zachowały się do czasów VHS/DVD.
I co chwila okazuje się, że Filmoteka Narodowa ma zachowane taśmy z dubbingiem (wówczas w PRL-u film jak otrzymał to dubbing, to była jedyna wersja lecąca w kinach, bez możliwości wyboru napisów. Gdy dziś to przepis na lament ;)), i jakiś wypływa na powierzchnię (przy czym smutną świadomość, że nie każdy dub się zachował, bo też wtedy na świecie nikt nie zawracał tym głowy). 10-04-2022, 16:39 |
|
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |






