Stały bywalec
Liczba postów: 8,490
Liczba wątków: 40
Recenzje z angielskich/amerykańskich mainstreamowych mediów nie zawodzą:
https://www.theguardian.com/tv-and-radio/2019/dec/20/the-witcher-review-netflix-henry-cavill
Obniżona ocena bo serial prezentuje "toxic masculinity". xD No tak, powinni przecież pokazać średniowiecze jako społeczeństwo matriarchalne.
"The Witcher review – swords, sorcerers and supernatural incels"
https://www.independent.co.uk/arts-entertainment/tv/reviews/witcher-netflix-review-henry-cavill-game-of-thrones-cast-stream-a9253476.html
A tu geniusz pisze o adaptacji gier komputerowych.
Tu z kolei bardzo pozytywne recenzje:
https://www.forbes.com/sites/erikkain/2019/12/20/the-witcher-netflix-tv-series-review-the-good-the-bad-and-the-monstrous/#760e8cb017fd
https://www.pcgamer.com/netflix-witcher-review/
I póki co wszystkie recenzje łączy jedna opinia: Cavill kradnie show. :)
20-12-2019, 10:33
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 20-12-2019, 10:33 przez Capt. Nascimento.)
Mówiłem :)
20-12-2019, 10:43
Używaniec
Liczba postów: 1,002
Liczba wątków: 5
z jednej strony "toxic masculinity", z drugiej " racial diversity"
ten serial nie będzie miał łatwo :/
tak że o.
20-12-2019, 10:53
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 20-12-2019, 10:54 przez f.lamer.)
Krzyżowiec
Liczba postów: 7,252
Liczba wątków: 19
No a mnie Cavill właśnie nie przekonuje, w sensie, ta jego sztuczna intonacja głosu na jedną nutę i wyczuwalna pozerka mocno wybijają z immersji. Po pierwszym odcinku takie 6+/10, mocno teatralnie, sterylnie, plastikowo i za czysto. Muzyka delikatnie na plus, aktorsko najlepiej Clanthe, w sensie, że poprawnie, reszta bez szału. Brak jakichś zapadających w pamięć kadrów, dziwny montaż, chociaż potencjał w tym jest, tylko wszystko musi się bardziej przegryźć. Więcej po ukończonym maratonie :)
PS. 53 MC, 60 RT, szału ni ma :)
20-12-2019, 10:55
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 20-12-2019, 10:58 przez Kluski.)
Stały bywalec
Liczba postów: 8,490
Liczba wątków: 40
No właśnie zaliczyłem facepalma widząc na lewackich mediach gadanie o "toxic masculinity" i "incelach", a na cebulackich komentarze o murzynach i lewackiej propagandzie. Eh
20-12-2019, 10:59
Deputy US Marshal
Liczba postów: 7,026
Liczba wątków: 15
Za serial zabiorę się dopiero w przyszłym tygodniu, ale zerknąłem na odcinek na podstawie opowiadania, które dopiero co sobie odświeżyłem i od razu jak na dłoni widać, że dialogowo w porównaniu do oryginały to jednak słabo.
Co gorsze - słabo niepotrzebnie, bo nie chodzi nawet o te językowo trudne teksty, gdzie Sapek bawi się polskim w sposób, który jest niemożliwy do przełożenia, ale o dialogi, które w przekładach powieści były jak najbardziej ok. Nie mam problemu z tym, że skracają to i owo, że adaptacyjnie żonglują członami opowieści, tak by działało dla ich formatu, ale tutaj jest kilka interakcji, które spokojnie można byłoby w oryginalnej, atrakcyjniejszej formie przenieść na ekran. Historie opowiadane przez Sapka mają wystarczająco interesujący i głęboki trzon, ale bez dialogowej ostrości te opowieści sporo tracą. Zobaczymy jak to będzie.
A, wizualnie, na pierwszy rzut oka to GOT w wersji robionej przez CW.
Fuck the cavalry and the committee that recieves 'em.
20-12-2019, 11:23
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 20-12-2019, 11:26 przez Proteus.)
Krzyżowiec
Liczba postów: 7,252
Liczba wątków: 19
(20-12-2019, 11:23)Proteus napisał(a): A, wizualnie, na pierwszy rzut oka to GOT w wersji robionej przez CW.
Od czego to skrót?
No dobra, jedna scenka nawet spoko, mianowicie walka Gerwanta w Blaviken. Chociaż sam motyw "mniejszego zła" zarówno w książce jak i w serialu (jeszcze spłycony) moim zdaniem z dupy, nigdy tego nie kupowałem.
20-12-2019, 11:30
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Od 1,5h można oglądać, myślę że to już moment w którym recenzje spoza forum (w szczególności te nacechowane światopoglądowo które z góry da się przewidzieć) nie powinny nikogo obchodzić :P
Heh, miałem wstać o 7 i obejrzeć przed pracą pierwszy odcinek, ale oczywiście się nie udało.
20-12-2019, 11:32
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 20-12-2019, 11:41 przez Mierzwiak.)
Red Crow
Liczba postów: 12,682
Liczba wątków: 50
(20-12-2019, 11:30)Kluski napisał(a): (20-12-2019, 11:23)Proteus napisał(a): A, wizualnie, na pierwszy rzut oka to GOT w wersji robionej przez CW.
Od czego to skrót?
https://en.m.wikipedia.org/wiki/The_CW
Ich ostatni hit to zdaje się "Batwoman".
20-12-2019, 11:40
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 20-12-2019, 11:42 przez nawrocki.)
Deputy US Marshal
Liczba postów: 7,026
Liczba wątków: 15
@kluski Od CW Network. Trochę z przekąsem przesadziłem, ale wiadomo o co mi chodzi.
A jeszcze co do tego mojego zarzutu o dialogi. Kolejny problem, który widzę przeglądając sceny będące odpowiednikami z powieści, to pewna potencjalna....gromkopierdność, która jest wynikiem tego o czym pisałem wyżej. Sapek jak chciał być błyskotliwy i cięty to potrafił taki być w punkt, ale też dialogowo zdarzało mu się być dość mało subtelnym gdy gadał o tematach z dużej litery, jak przeznaczenie itp. W postawie książkowego Geralta zawsze jednak było wystarczająco dużo dystansu by spuścić powietrze z balona. Cavill trochę to oddaje swoją grą, która jest fajna, ale scenariusz już mniej. Scena ze Stregoborem na przykład, pomimo jednego dowcipu o nierymujących się przepowiedniach, wypada nieporównywalnie bardziej sztywno od ksiązkowego oryginału. Nie tylko dlatego, że teksty i relacja między Geraltem a czarodziejem nie ma w polowie tyle atrakcyjnosci i kolorytu, co powinna mieć, ale również dlatego, że wychodzi ona przez to nieco zbyt poważnie i gromkopierdnie w sposób, który w fantasy często jest niezamierzenie śmieszny, gdy postaci z tęgimi minami rozmawiają o różnych magicznych pierdołach.
Mam nadzieję, że reszta jest lepsza pod tym względem. Boję się, że jeżeli opowieści Sapkowskiego sprowadzić jedynie do "trzonu", pozbawione kolorytu i niuansów w dialogach, to ten serial na starcie nei będzie miał szans wybić się ponad przyjemny, ale tyłka nie urywający tasiemiec fantasy.
Fuck the cavalry and the committee that recieves 'em.
20-12-2019, 11:42
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 20-12-2019, 11:57 przez Proteus.)
Krzyżowiec
Liczba postów: 7,252
Liczba wątków: 19
W sensie że bieda wersja? Coś w tym jest. Padały głosy, że GoT też startował skromnie, no cóż, moim zdaniem tu nie ma co porównywać :) Wiedźmin LSH zaczyna z tego pułapu, na którym D&D kończyli i bynajmniej nie mam na myśli budżetu :)
Jak na razie nakreślenie tła i motywacji bohaterów to taka łopatologia, że łolaboga.
20-12-2019, 11:49
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 20-12-2019, 11:49 przez Kluski.)
Dużo pisze
Liczba postów: 558
Liczba wątków: 2
Wprawdzie recenzja "nie z forum", ale blisko bo nazwisko "Koisz" dziwnie znajome. ;)
https://film.org.pl/a/seriale/wiedzmin-ten-woz-dopiero-zaczyna-sie-bujac-228038/
Cytat:Wiedźmin jest więc serialem udanym, bez większych aspiracji, ale również z dużą szansą na wzrost poziomu. Bardzo interesujące się wydaje, gdzie ta historia zostanie poprowadzona w najbliższym czasie, bowiem główny trzon fabuły pachnie stronami z powieści Andrzeja Sapkowskiego. Geralt kroczy tą ścieżką, ale pomału, wraz z każdą minutą, zyskuje autonomiczność. I to właśnie na pełne objawienie tej autonomiczności czekam.
Najważniejsze, że jest potencjał na to, żeby twórcy się rozkręcili.
20-12-2019, 12:12
Krzyżowiec
Liczba postów: 7,252
Liczba wątków: 19
Trzeci odcinek zdecydowanie najlepszy jak do tej pory, najbardziej "wiedźmiński", ale Triss to straszny miscast, wydaje mi się, że niejedna cosplayerka wypadłaby lepiej niż ta babka która ma problemy z wypowiadaniem kwestii.
Swoją drogą, kto by uwierzył, że będą elementy w których nasz rodzimy TV Wiedźmin będzie mocniejszy niż amerykanska produkcja :) I że gierka, z którą autor cyklu nie żyje w zgodzie, okaże się najlepszą i niedoścignioną "adaptacją" na przestrzeni dekad.
Edycja: Aha, no i muszę powiedzieć, że Cavil, jakby to powiedzieć, nabiera rumieńców z czasem, jak już się człowiek przyzwyczai do tych jego manieryzmów, to nawet "wpada" w tą rolę i to całkiem dobrze.
20-12-2019, 17:33
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 20-12-2019, 17:57 przez Kluski.)
PapaBoomer
Liczba postów: 12,983
Liczba wątków: 1
Po pilocie nie jest źle, walki zdecydowanie są największym atutem, ale dziwne ruchy kamery i użycie slow-mo nie sprzyjają tej produkcji.
O dziwo da się przyzwyczaić do Cavilla, ale nie można nie odnieść wrażenia, że gra na jednej nucie, ale zobaczymy co będzie dalej, choć w tym odcinku wielu aktorów wypadło zdecydowanie lepiej od niego.
que sera sera
Leżę i robię pod siebie
Oozy nine millameedah.
20-12-2019, 17:57
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 20-12-2019, 18:01 przez marsgrey21.)
Fhtagn
Liczba postów: 5,348
Liczba wątków: 9
Cytat:Triss to straszny miscast
No, razi trochę w oczy, ale w sumie tak samo mam z Calanthe. Nie wiem dokładnie czemu, po prostu coś mi nie pasuje zarówno w jednej, jak i drugiej postaci. Zachwycam się natomiast Ciri i Yen, z odcinka na odcinek coraz bardziej mi się podobają, ta pierwsza bo ma coś w sobie, taki dziewczęcy, nieco naiwny urok, ta druga zaś naprawdę daje czadu zarówno jako świniopaska, garbuska rzucona w obcy świat, jak i czarodziejka czy - w końcu! - kobieta pewna siebie. A trzeci odcinek zdecydowanie najlepszy, z genialnym body horrorem!
Motyw pępowiny zwisającej z przeklętego, monstrualnego i pomarszczonego płodu jakim jest Adda sprawił, że miałem ciarki, podobnie z operacją przeprowadzoną na Yen bez znieczulenia.
20-12-2019, 18:50
Stały bywalec
Liczba postów: 4,900
Liczba wątków: 19
Które opowiadania/powieści adaptuje pierwszy sezon? Bo chciałem sobie odświeżyć przed. Czy to raczej takie luźno inspirowane, a nie bezpośrednia ekranizacja?
20-12-2019, 18:51
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 20-12-2019, 18:53 przez Grievous.)
Red Crow
Liczba postów: 12,682
Liczba wątków: 50
Ta cała rzez w Blaviken nie ma w sobie kompletnie żadnego dramatyzmu, zabawnie w tym kontekście wypada zakończenie odcinka, kompletnie z dupy IMO. Do tego momentu oglądało się w sumie dość przyjemnie, jeśli przymknąć oko na marną inscenizację niektórych scen i kiepawe dialogi. Cavill jak na razie nie przekonuje, chociaż mieczykiem macha fajnie i jest zdecydowanie lepszy wtedy, kiedy nie musi się odzywać.
20-12-2019, 20:05
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 21-12-2019, 00:13 przez nawrocki.)
Stały bywalec
Liczba postów: 5,904
Liczba wątków: 6
Za https://wiedzmin.fandom.com/
Cytat:Sezon 1
Początek końca - Jego fabuła powstała w oparciu o opowiadanie Mniejsze zło.
Cztery marki - Jego fabuła powstała w oparciu o opowiadanie Kraniec świata.
Zdradziecki księżyc - Jego fabuła powstała w oparciu o opowiadanie Wiedźmin.
O bankietach, bękartach i pochówkach - Jego fabuła powstała w oparciu o opowiadanie Kwestia ceny.
Niespełnione pragnienia - Jego fabuła powstała w oparciu o opowiadanie Ostatnie życzenie.
Ginące gatunki - Jego fabuła powstała w oparciu o opowiadanie Granica możliwości.
Przed upadkiem - Jego fabuła powstała w oparciu o opowiadanie Miecz przeznaczenia.
Coś więcej - Jego fabuła w oparciu o opowiadanie Coś więcej.
Choć "Cztery marki" to chyba przede wszystkim historia Yen, a Kraniec świata jest w mocno okrojonej formie.
Ja po pierwszym odcinku. No cóż... szału nie ma, ale to od któregoś tam momentu było już wiadome. Od strony historii/scenariusza jak dla mnie największym problemem jest to, że materiał źródłowy nie jest tutaj zbyt wybitny (no sorki, fani Sapka :)), a Lauren S. Hissrich jest zbyt cienką scenarzystką, żeby to wynieść na wyższy poziom.
Druga sprawa, że skoro nie zmieniają showrunnera przy drugim sezonie, to mogliby chociaż zatrudnić jakichś reżyserów z lepszy zmysłem wizualnym, bo pierwszy odcinek to pod tym względem bida z nędzą. Scena walki może i całkiem spoko, ale liczyłem na zdecydowanie coś innego.
W perfekcyjnym świecie całość u mnie reżyserowałby Del Toro :(
Ps.
Cavill o dziwo na razie nie przeszkadza.
zombie001, member of Forum KMF Film.org.pl since Jul 2013.
20-12-2019, 20:11
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 20-12-2019, 20:16 przez zombie001.)
Stały bywalec
Liczba postów: 8,490
Liczba wątków: 40
Przeglądnąłem sobie na razie tylko scen, zaraz będę oglądał całość... i przypadkowo trafiłem na taką, po której mam jedno wielki WTF i opad szczęki. Czy ktoś kto obejrzał cały sezon, może mi powiedzieć dlaczego...
Vilgefortz został sklepany przez Cahira jak jakiś cieć? Co tam się zadziało xD
20-12-2019, 20:55
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 20-12-2019, 20:59 przez Capt. Nascimento.)
Krzyżowiec
Liczba postów: 7,252
Liczba wątków: 19
No i pierwszy pewniak na przewagę polskiego Wiedźmina nad amerykańskim: Borch Trzy Kawki i jego towarzyszki :) Z Chyrą akurat ciężko było konkurować, ale u Brodzkiego nawet zdjęcia i zerrikanki jakieś lepsze.
Mimo wszystko ogląda się to w miarę gładko, nie wiem czy to zasługa materiału źródłowego, czy po prostu posuchy na fantasy, ale fakt faktem, takich maratonów dawno nie robiłem. Aż strach pomyśleć co by mogło z tego wyjść w rękach jakiegoś w miarę utalentowanego showrunnera.
20-12-2019, 21:21
|