'Transmorphers' to przykład filmu _ekstremalnie_ złego. Pomijam fakt, że to kolejna niskobudżetówka podpinająca się pod sukces blockbustera. Kiepskie jest tu dosłownie wszystko: młodzieżowa obsada (najstarszy aktor ma...35 lat?), efekty specjalne (które są tak dopracowane, że przymiotnik 'specjalne' nabiera zupełnie nowego znaczenia), udźwiękowienie (totalny brak synchronizacji przypominający kiepski, amatorski dubbing lub...zupełny brak dźwięku), czy dziesiątki zapożyczonych żywcem z innych filmów elementów (ich wyłapywanie to chyba jedyna rozrywka jakiej film może dostarczyć). Najgorsze jest potraktowanie wszystkiego całkiem poważnie, a przecież w przypadku pełnometrażowej amatorki kręconej za 250 tys $, w 12 dni, nie może być mowy o _poważnej_ produkcji. Naprawdę, absolutny hardkor, nawet fani gatunku moga mieć problem z dotrwaniem do końca:)
29-09-2007, 16:51


![[Obrazek: lolcq3.th.jpg]](http://img208.imageshack.us/img208/3514/lolcq3.th.jpg)





